Dział zapowiedzi pełen jest materiałów prezentujących nadchodzące gry. Spisujemy nasze przemyślenia i wrażenia z testowania wczesnych wersji gier.
Playtest
Tropico 3 - Już graliśmy!
5
OsaX Nymloth
Sytuacja taka utrzymywała się przez kilka długich lat, podczas których nic nie wskazywało na to, że kiedykolwiek dane nam będzie wrócić w rejon Tropico. Jednak El Presidente wraca i w listopadzie (względnie październiku w przypadku graczy z USA) sami przekonamy się, jak niewdzięczne jest zadanie dobroczyńcy narodu. Korzystając z okazji, udało mi się spędzić kilka miłych godzin z trzecią częścią Tropico, w której autorzy nie usiłowali na siłę odkrywać Karaibów. Będziemy mieli bowiem do czynienia z powrotem do korzeni, czyli strategii czasu rzeczywistego, w której nacisk położony jest na aspekty ekonomiczne i gospodarcze, a w której wojaczka stanowi malutki, ledwie zauważalny margines rozgrywki. Oczywiście podczas tworzenia własnego edenu na jednej z licznych wysepek regionu Tropico, nie zabraknie okazji do wysączenia jakiegoś egzotycznego drinka, rozstrzelania kilku rebeliantów oraz porywania turystów dla okupu, celem zdobycia środków na jakże zasłużoną emeryturę.


Jak się rzekło, Tropico 3 to powrót do korzeni serii – oznacza to, że gracz będzie musiał poradzić sobie w trybie kampanii z kolejnymi wyzwaniami, różniącymi się w zależności od wyspy. Przykładowo na wyspie Świętej Heleny należy zatroszczyć się o dobra naturalne, takie jak banany, papaje i inne owoce, aby z maleńkiej wysepki uczynić sporego eksportera tych smakołyków. Gdzie indziej El Presidente stanie przed koniecznością zbudowania przemysłowego tytana startując z kilkoma rozlatującymi się szałasami. Ach, właśnie: El Presidente, czyli nikt inny jak gracz, pełnić będzie nie tylko symboliczną rolę oraz obiekt kultu dla mieszkańców Tropico. Przed każdą misją przystępuje się do wyboru swojego awatara – a wybór ten nie ogranicza się tylko do wyglądu dyktatora. Każda z postaci posiada bowiem własny zestaw cech, które decydują o takich rzeczach jak koszty utrzymania niektórych budynków, efektywność prac na polach, albo o sympatii którejś z frakcji lub jednej z głównych światowych potęg. Dobry wybór pozwala na łatwiejsze poradzenie sobie z licznymi problemami, które uwielbiają się kumulować i zwalać na głowę biednego El Presidente. Do wyboru gracza oddano szereg znanych osobistości, takich jak Che Guevara, czy Fidel Castro. Nic nie stoi również na przeszkodzie, aby wykreować własnego awatara za pomocą prostego kreatora, samemu ustalając jego tło pochodzenia (ojczulek był El Presidente? A może alkoholikiem?), wady oraz zalety, wliczając to takie cechy jak choleryk, czy też kobieciarz.
Sama esencja gry pozostała bez zmian: startując z podstawowymi budynkami i garścią ludności mieszkającej w brudnych ruderach, trzeba wypełnić cele danej misji. Jednocześnie należy zapewnić ciągłość ekonomiczną, starać się sprawnie manewrować pomiędzy mocarstwami (USA i Rosja), dbać o to, aby obywatele byli zadowoleni z rządów El Presidente oraz nie dac się zabić buntownikom. Daną wyspę można rozwijać w wielu kierunkach: postawić na rolnictwo i naturalne zasoby? A może zainwestować w sieć hoteli i odpowiednich atrakcji, aby sprowadzić do siebie tych paskudnie bogatych i zdemokratyzowanych turystów? Lub nie przejmować się naturą i rozpocząć wydobycie złota oraz ropy naftowej, niszcząc całą okolicę, a następnie zdefraudować wszystkie pieniądze na prywatne konto w banku szwajcarskim? Opcji jest wiele i każda z nich stawia przed El Presidente pewne wyzwania, których pokonywanie sprawia całkiem sporą przyjemność.


Rola gracza nie będzie się jednak sprowadzać tylko do budowania kolejnych konstrukcji, wyznaczania dróg i pilnowania, aby państwowa kasa nie świeciła pustkami. El Presidente może bowiem odwiedzać place budowy, celem przyśpieszenia prac nad budynkami (czyt. pogonienia tych leniuchów z biura budowlanego do roboty). Samodzielny władca wyspy nie ma również nic przeciwko odwiedzaniu rozmaitych budowli usługowych takich jak kościoły, uczelnie wyższe albo puby, co wydatnie wpływa na jakość tamtejszych usług. Do tego dochodzą przemowy wygłaszane z balkonu prywatnego pałacu El Presidente oraz wyborcze mydlenie oczu celem zdobycia głosów niezdecydowanych obywateli.
Grając w Tropico 3 z pewnością będzie można się świetnie odprężyć. Wyzwania nie są jakieś wybitnie trudne, nie ma potrzeby szaleńczego przebiegania palcami po klawiaturze albo biciu rekordów w sprincie kursorem po kolejnych ikonkach. Gra na pewno zadowoli każdego oczekującego relaksującej rozgrywki, a długie minuty poświeci się na samą obserwację mieszkańców Tropico w ich codziennym życiu. Świetnie w ten klimat wpasowuje się prosty interfejs, ładna i kolorowa grafika, w której nie brakuje miłych dla oka detali oraz świetna ścieżka dźwiękowa utrzymana w gorących, latynoskich rytmach. Miłośnicy takowej muzyki będą zachwyceni. Fani ekonomicznych strategii również nie powinni pozwolić sobie na przegapienie Tropico 3.
Oceń materiał:
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

pierwsza część mnie nudziła, o drugiej nie słyszałem, może trzecia mnie powali ?
Ahh... Tropico. Jak tylko będzie Polska wersja lecę do sklepu bo zakupy. Do dziś pamiętam jak ciupałem do nocy w Tropico 1. I ten super narrator. Szkoda, że go już teraz nie będzie. '' Drogie Presidente twój lud głoduje'' :D
A jak dla mnie, za często używasz słowa "El Presidente". Trochę razi w oczy.
zapowiada się nieźle
Gra jest bardzo sympatyczna - jest to stare dobre Tropico podrasowane o nowe elementy. Czekam na pełną wersję.