Dział zapowiedzi pełen jest materiałów prezentujących nadchodzące gry. Spisujemy nasze przemyślenia i wrażenia z testowania wczesnych wersji gier.
Playtest
O Dragon Age mieliście okazję już się sporo naczytać, między innymi u nas, na Gaminatorze. Dziś jednak miałem okazję zobaczyć grę pod trochę innym kątem. Za zamkniętymi drzwiami ......
Data polskiej premiery6 listopad 2009
[gamescom] Dragon Age – relacja z pokazu
0
Większość fanów cRPG orientuje się pewnie całkiem nieźle w temacie decyzji podejmowanych w grach. Mało było jak dotąd tytułów, w których ciężko byłoby odróżnić rozwiązanie prawe od nikczemnego, złego i, ogólnie rzecz ujmując, podłego. BioWare powiedziało sobie „OK, podejmujemy wyzwanie! Decyzje nie będą jednoznaczne.”. Mi było dane zobaczyć jedną taką sytuację w akcji.
W pewnym momencie gry trafimy na święty artefakt – porównywalny z Graalem – i będziemy mieli do wyboru nie tylko skorzystanie z jego mocy bądź pozostawienie go w spokoju, ale też zdecydujemy, co się z nim później stanie. Możemy wykorzystać jego moc leczniczą, zaś następnie poinformować świat o naszym cudownym znalezisku. Wiecie, ku pokrzepieniu serc! W tych mrocznych czasach potrzebne jest takie światełko nadziei. Przed odbudową świątyni będzie trzeba jednak uporać z jeszcze jednym, małym problemem – strażnikiem doliny. Sęk w tym, że owym wykidajłą jest nie kto inny, jak naprawdę zdenerwowany smok. Jeśli jednak podjęliśmy takie, a nie inne decyzje, najwyższa pora stanąć na wysokości zadania.
Mamy jednak inną możliwość – co jeśli ten artefakt jest po prostu zbyt potężny, by go tak po prostu zostawić czy, o zgrozo, dać innym dostęp do niego. Przecież może być wykorzystany przez naszych przeciwników, co nie byłoby szczególnie trudne – niemalże osobiście podalibyśmy im lokację broni o niewiarygodnej mocy. Niestety, trzeba się jej pozbyć z tego świata raz i na zawsze, gdyż w przeciwnym wypadku miliony mogą ucierpieć. Korzystamy z mocy, by poradzić sobie z problemem niecierpiącym zwłoki i zalewamy artefakt smoczą krwią, żeby zneutralizować jej zawartość. Ta decyzja ciągnie za sobą inne wyzwanie niż walka ze smokiem – strażnika doliny możemy przecież zostawić w spokoj. Tym razem problem stanowią... dwie kapłanki, będące członkiniami naszej drużyny. Gdy widzą, jak bezcześcimy święte miejsce, postanawiają powstrzymać nas – jako ten Rejtan, własną piersią. Nie obędzie się bez rozlewu krwi. I tak, zabijamy członków własnej ekipy.
Jak widzicie, faktycznie sprawa wygląda ciekawie. Nie można nazwać żadnej z tych decyzji jednoznacznie dobrą czy złą, właściwą czy niewłaściwą moralnie. Co więcej, jak twierdzą twórcy, jeśli będziemy mieli odpowiednio dobre stosunki ze wspomnianymi kapłankami, będzie można im wyperswadować atak. To wszystko kwestia odpowiedniego przedstawienia naszego punktu wiedzenia.
Takich decyzji mają być w grze dziesiątki, jeśli nie setki, a ich skutki często będzie można poznać dopiero po wielu godzinach gry. Nie będziemy też informowani o naszych poczynaniach w żaden dodatkowy sposób – miejsca na profetyczne przerywniki po prostu zabraknie i na poznanie wyniku naszych akcji będzie trzeba grzecznie poczekać. Z ciekawości spytałem, czy po zakończeniu rozgrywki ujrzymy klasyczny slide-show z podsumowaniem naszych dokonań – ponoć takie rozwiązanie jest możliwe, co pewnie ucieszyłoby wszystkich fanów starych Falloutów czy Arcanum.
Miałem też okazję przyjrzeć się grafice w wersji na PC. Najpierw moją uwagę przyciągnęły niesamowicie dopracowane projekty pancerzy i... fakt, że poszczególne ich części nie przenikały się. Co, jak powszechnie wiadomo, nie jest tak oczywiste, jak być powinno. Co istotne, miecz również był tam, gdzie powinien, czyli na plecach, a nie w plecach. To jest, w teorii, tylko szczególik, ale miło widzieć, że niektóre studia developerskie dbają o takie detale.
Gdy już oderwałem wzrok od projektów i modeli postaci, wyszło niestety na jaw, że całość oprawy nie jest aż tak dopieszczona. Szczególnie mocno rzuca się to w oczy przy niektórych elementach wystroju. Dekoracje wyglądają nieźle, ale wyraźnie kontrastują z jakością reszty. Trzeba jednak pamiętać też o tym, jak gigantycznym eRPeGiem ma być Dragon Age i że w tym wypadku oprawa wizualna naprawdę nie jest najważniejsza.
Zabrakło mi jednak pewnej dynamiki ujęć, którą znamy z Mass Effect – w końcu i to, i to należy do BioWare, więc można było się spodziewać podobnej perfekcji. Niestety, choć ujęcia są nieźle wyreżyserowane, brakuje im filmowości. Tak jak części postaci brakuje poniekąd życia. Jest to jednak marudzenie wywołane w dużej mierze przygodą ze wspomnianym ME właśnie. Tam nie było mowy o mało wiarygodnych głosach czy większych problemach z synchronizacją ruchu ust z tekstem, więc automatycznie wymagania w stosunku do innych tytułów też rosną.
Tak na marginesie – dopytałem się o różnice między konsolami i PC. Chodziły słuchy, jakoby Dragon Age na next-genach miał być w jakiś wyraźny sposób łatwiejszy. Taka sytuacja nie powinna, zgodnie ze słowami twórców, mieć miejsca. Jedyne różnice, jakie napotkamy, to te związane ze sterowaniem, które pociągnie za sobą również trochę inne podejście do ustawień kamery. Ale za to stopień wszelkich wyzwań ma być ten sam, więc żadna ze stron nie ma się o co martwić.
Na Dragon Age zdecydowanie warto czekać. Ba, czekać wręcz wypada, i to z wypiekami na twarzy, jeśli ma się słabość do bardziej staroszkolnych eRPeGów. Możliwe, że uda mi się jeszcze dziś położyć ręce na grywalnej wersji. Jeśli tylko tak się stanie, na pewno się o tym dowiecie!
Oceń materiał:
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

brak komentarzy