Dział zapowiedzi pełen jest materiałów prezentujących nadchodzące gry. Spisujemy nasze przemyślenia i wrażenia z testowania wczesnych wersji gier.
Playtest
Zapowiedź: Arcania - A Gothic Tale
8
Nie dość, że historia serii jest ciekawa, to i nawet sam tytuł czwartej odsłony też jest już "po przejściach". Najpierw miał być Gothic IV, który z czasem zyskał sobie podtytuł Genesis. Ostatecznie stanęło jednak na Arcania: The Gothic Tale, w którym to tytule tylko fraza po dwukropku subtelnie sugeruje jakieś korzenie. Czemu tak? Jednym z oficjalnych powodów jest fakt, że Bezimienny, którym będziemy kierowali, nie jest już tym Bezimiennym z poprzednich części, lecz innym Bezimiennym, który... cóż, też fabrycznie imienia nie ma i mieć go raczej nie będzie. Najwyraźniej zmiana studia developerskiego nie pociągnęła za sobą nikogo, kto umiałby obsłużyć chociażby internetowy generator przydomków. Wracając jednak do powodów zmiany tytułu. Drugi z najważniejszych aspektów ma wymiar ekonomiczny. Seria Gothic po prostu źle się sprzedała w Stanach i JoWood nie chce, by ich nowa produkcja była jakoś kojarzona ze starym niepowodzeniem.
Trzeba też domknąć kwestię dwóch bezimiennych Bezimiennych. Tak, nasz stary protagonista też pojawi w Arcanii. W pewnym sensie, stracił też swoją wyjątkową bezosobowość, gdyż w 10 lat po wydarzeniach z G3 nazwał się Rhobarem III i stał się nowym królem Myrtany. Los jednak chciał, że został opętany przez Złe Moce i już zdążył zyskać sobie sławę najgorszego władcy w historii kraju i tyrana przy okazji. Nie do końca wiadomo, jaka siła przejęła nad nim władzę, ale jedno jest pewne - to coś znacznie potężniejszego od mocy bogów, Innosa, Adanosa czy Beliara. Losy naszych dwóch Bezimiennych splatają się w momencie, gdy rodzinna wioska rybacka aktualnego protagonisty zostaje splądrowana przez wojska byłego protagonisty. Wiadomo, nie pozostaje nam nic innego, jak poprzysiąc zemstę i ruszyć do boju. Tym razem akcja będzie rozgrywała się na archipelagu Wysp Południowych. Starych miejscówek raczej nie uświadczymy, ale ponoć mają się pojawić dobrze znane twarze. Kogo obstawiacie? Na pewno nie może zabraknąć Diego czy Miltena. Może Lestera też spotkamy?
Tak ma się warstwa fabularna. Jak widać, na razie nie powala. Ale też to nie scenariusz był mocną stroną poprzednich odsłon, lecz klimat. Ten trochę zagubił się już w "trójce", ale trzeba mieć nadzieję, że przy okazji Arcanii zostanie odbudowany, a JoWood ponownie wkupi się w łaski graczy. Niestety, o samym klimacie ciężko wiele napisać po obejrzeniu samych materiałów prasowych. Warto jednak zauważyć, że faktycznie w "dizajnie" widać ducha starych Gothiców. Gdybym nie wiedział, że Arcania jest oficjalną kontynuacją, pewnie posądziłbym autorów o bardzo sumienne "wzorowanie się". Inna sprawa, że już zdążyłem w filmach wyłapać bestie, które nie raz zjadły mnie przy okazji "dwójki" czy "trójki" - na przykład topielce.
Zmianie ulegnie struktura gildii. Dotąd zawsze było tak, że można było być albo łowcą smoków, albo paladynem lub magiem. Nie dało się być i tym, i tym na raz. To ograniczenie ma zniknąć. Do dyspozycji będzie pięć organizacji i z tego, co mówią twórcy, będzie można być członkiem wszystkich. A to by oznaczałoby, że w końcu można byłoby zagrać walczącym magiem ognia tudzież inną, bardziej egzotyczną kombinacją.
Kolejne rewolucje mają dosięgnąć systemu walki. Opcja z zaklikiwaniem przeciwników na śmierć ma poważnie stracić na opłacalności na rzecz metod bardziej wyszukanych. Przychodzi mi tu w pewnym stopniu na myśl skojarzenie z Wiedźminem, gdyż naciskanie przycisku ataku w odpowiednim momencie będzie premiowane większymi obrażeniami i bardziej widowiskowymi kombinacjami. Zaś ukłonem w stronę graczy konsolowych jest możliwość zablokowania widoku - wraz z celownikiem - na wybranym przeciwniku, co znacząco ułatwi walkę dystansową. Czy może raczej: usunie jakiekolwiek wyzwanie z walki dystansowej. Dlatego też już teraz wyraźnie dano do zrozumienia, że jeśli osobiście wycelujemy i ustrzelimy niemilca, zadamy mu dwa razy większe obrażenia niż podczas korzystania z lockowania. Sensowny kompromis.
Już Gothic 3 prezentował się naprawdę pięknie i do dziś może robić wrażenie. Arcania robi zaś wrażenie jeszcze bardziej podrasowanej, więc graficznie może nas czekać niemała uczta. W szczególności, jeśli nie powtórzą się błędy ze znikającymi teksturami czy inne problemy, przez które seria dorobiła się nienajlepszej sławy. Na niezgorszym poziomie stoi też animacja. Już teraz widać, że Bezimienny dorobił się wielu nowych ruchów podczas walki i machanie mieczem nie będzie już tak jednostajne. Dziwnie wygląda za to samo skakanie - rozkraczona żaba, to pierwsze, co mi przyszło do głowy, gdy obejrzałem fragment gameplaya. Ale do premiery jeszcze kupa czasu i takie błędy, mam nadzieję, zostaną poprawione. W zakresie graficznym warto też wspomnieć o czarach, na które ma zostać położny większy nacisk i które będą jeszcze bardziej widowiskowe. Piszę to w takim profetycznym tonie, ponieważ to, co już widziałem, wygląda naprawdę obiecująco. Genialnie sprawuje się dynamiczne oświetlenie w połączeniu z czarem ognistej kuli - póki niesiemy ją w dłoni, może z powodzeniem służyć za pochodnie. I jak ładnie wybucha! Zapowiada się tak ładnie, że może będę miał w reszcie powód, by pierwszy raz przejść grę magiem.
Cóż, przyznam wam, że jestem szczerze zaciekawiony Arcanią. Gothic III był dla mnie naprawdę dużym zawodem, choć i tak spędziłem przy nim dziesiątki godzin. Zawsze lubiłem to uniwersum i cieszę się, że nie zostało ono zapomniane przez twórców. W szczególności, że czwarta odsłona ma szansę pchnąć serię z powrotem w dobrym kierunku. Jednak by o tym się przekonać, musimy poczekać jeszcze do roku 2010.
Oceń materiał:
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Myślę że obie gry będą świetne. Risen zapewne będzie miał ten charakterystyczny germański klimacik kreowany przez Piranie. W Arcanii zaś zobaczymy dalszą część fabuły związanej z bezimiennym bohaterem którego tak wielu pokochało. Wszystko wskazuje że w najnowszej częsci bedziemy go nienawidzić ale jednak nadal będzie to uniwersum Gothica ze ścierwojadami i innymi typowo Gothic'owymi elementami
@ Tomaro
Co to w ogóle za argument z tym brakiem pokrewieństwa? :P Kojarzysz może niejakiego Jana III, zwycięzcę spod Wiednia (bla, bla - tu wpisz stosowną pochwałę dla Sobiesia), króla naszego zresztą, który - o dziwo - w żaden sposób z innym króliczkiem Jasiem, Olbrachtem na dodatek, spokrewniony nie był? Cyferki, a nawet poprzedzające je imiona władcy na przestrzeni wieków dodawali sobie ot tak, bez większych krępacji - vide niejaki Jogaiła, znany u nas przede wszystkim jako Władysław Jagiełło, pierwszy zresztą.
Inna sprawa, że mi również coraz bardziej Arcania zaczyna zalatywać casualowatością. Niemniej, uważam, iż nie powinniśmy tej produkcji skreślać - różowe okulary na oczęta i oczekiwać zarówno Risena, jak i czwartego Gothica z niczym niezmąconym przeświadczeniem, że szykują się dwa świetne erpegi. Bo tych nigdy za dużo.
Walczącego maga to można było zrobić zarówno w jedynce jak i w trójce...
Bo nie o to chodzi, jaką historię przedstawisz, ale jak ją opowiesz...
Póki co fabuła bardzo grubymi nićmi szyta - a przynajmniej takie wrażenie robi. Ale pamiętajmy, że nawet najprostszy pomysł na fabułę można poprowadzić w taki sposób, żeby wszystkim trampki z nóg zerwało. Sam też nie jestem zachwycony, ale jak już pisałem - siłą Gothica był bardziej klimat, a nie rozbudowana fabuła. Przecież jedynka i dwójka też nie powalały zawiłościami scenariusza, a grało się miodnie. Ze skreślaniem fabularnej strony Arcanii poczekajmy jeszcze do premiery może, co? ;]
NIE DLA TEGO! NIE SPRAWIAJ WRAŻENIA UPOŚLEDZONEGO:
Bezimienny będzie złym królem, który nazywać się będzie Rhobar III(a z II nie był spokrewniony), Myrtany nie będzie, a bohaterem będzie rybak. Do tego Beziego opętały duchy jakiś grubych bab. I to ma być Gothic? Nie! To komercha robiona tak, by Europa dostała gówno, a Ameryce się spodobało... Czwórka ma nadrobić braki w sprzedaży w USA, nawet JoWood to oświadczyło... Tylko kasa koleś! Tylko kasa...
A kto powiedział że to będzie szajs?Bo inna firma to robi?Pls nie bądź śmieszny.Fanboystwo fanboystwem ale nawet ono ma swoje granice.
Hmm, może jednak to nie będzie taki szajs jak myślałem.