Dział zapowiedzi pełen jest materiałów prezentujących nadchodzące gry. Spisujemy nasze przemyślenia i wrażenia z testowania wczesnych wersji gier.
Playtest
Gaminator na Turnieju Halo 3
8
R: Na zamek trafiliśmy nieco przed czasem, co przy orientacji w terenie Taeri i mojej znajomości Wrocławia jest prawdziwym cudem...
T: Ranek tego dnia zapowiadał się nie najlepiej. Padał deszcz (Ravael ględził), śpiewały ptaszki (Ravael ględził), tramwaj jechał powoli (Ravael ględził i niechcący uśmiercił niewinną osę).
R: Ale w końcu nam się udało. Po załatwieniu kilku drobnostek udaliśmy się na odprawę motywującą, zwaną też wykładem na temat świata Halo, prowadzoną przez znających się na temacie TroniCa i Bartha, którzy organizowali cały turniej.
T: Na wykładzie dowiedzieliśmy się kilku ciekawostek ze świata Halo. Czy wiecie dlaczego w tym uniwersum plutony mają nieparzystą liczbę? Hm, wiecie? Nie wiecie, a my wiemy, bo byliśmy! Ale podzielimy się z wami: liczby nieparzyste brzmią podobno bardziej wiarygodnie.
R: Dla mnie wiarygodnie brzmiały wybijające się z regularnością szwajcarskich zegarków korki, które nadchodzący turniej miały głęboko w dwunastnicy. Na szczęście był to jedyny problem techniczny (pomijając ginące przejściówki do kabli, które są już podobno tradycją).
T: Cały turniej zaczął się ze sporą obsuwą. Za złe tego organizatorom nie mieliśmy, bo bawiło nas nawet, kiedy po raz kolejny okazywało się, że wywaliło bezpieczniki, co skutecznie uniemożliwiało rozpoczęcie imprezy. Na szczęście problem udało się jakoś rozwiązać i zaczęło się...
R: Huk wystrzałów, przekleństwa rannych i krzyki zabitych... Tak, zabitych, ponieważ ci, którzy zginęli, podawali pozycje swoich zabójców kolegom stosując niemal niezrozumiały dla normalnych ludzi slang. Już na początku można było zauważyć, że niektórzy gracze mocno odstają poziomem od innych, przede wszystkim trzy ekipy: Failtastic Four, On Lan Ye i swojsko brzmiący Polish Vodka Team. Widzowie zadawali pytanie nie 'czy któraś z tych drużyn wygra?', tylko 'która?'.
T: Dodamy również, że w grupie OLY był wielki polski mastah, lubiany i nienawidzony Fil4. Sława Halo i to nie tylko w Polsce. Zagrał w nowym teamie. zresztą składy i nazwy zespołów były dość płynne, tylko Polish Vodka Team był stały niczym lód wrzucony do szklanki 'Krakowskiej'. A walka była zażarta. Jak się okazało, w jednej z wystawionych do bitwy na pada lub życie grup był sam Velios, newsman Gaminatora (świat jest niezwykle mały).
R: Świat może i mały, za to Velios dość duży. Jeszcze większe mieliśmy wszyscy oczy, kiedy zobaczyliśmy nagrody. Może przeznaczone dla zdobywców trzeciego miejsca kamerki do Xbox Live i dołączone do nich gry nie są jeszcze szczytem niesamowitości (choć z drugiej strony gadżetem są miłym i przydatnym, bo nie każdy ma XBL webcam), to już kierownice Logitech DriveFX, gry PGR4 i FABLE 2 to konkretne nagrody, a to tylko drugie miejsce!
T: Cóż, kiedy wyłożyli przed nami nagrody za miejsce pierwsze, zaświeciły się nam nasze paskudne oczęta, mózg podpowiadał, którędy z owymi cackami uciekać, ale sumienie nie pozwalało nogom się poruszać. Bo nie powiecie chyba, że Guitar Hero: Aerosmith z gitarą bezprzewodową Les Paul i Resident Evil 5 jako drobny dodatek do całości to byle co!
R: Zdecydowanie nie. Dodajmy, że wszystkie były w czterech egzemplarzach, gdyż każdy gracz z teamu, który dostał się na podium, otrzymywał pełen zestaw w/w nagród. Jak się dowiedzieliśmy, sponsorami nagród było Allegro, swoje dołożył Benq, a od Microsoftu przyszły m. in. Xboxy, osprzęt i Fable 2. A skoro już przy tym jesteśmy, to może Taeri wyjaśni wam zasady samego turnieju...
T: Bitwa zacięta toczyła się pomiędzy grupami, a były to grupy czteroosobowe (czyli popularne 4x4). Gra na zasadach MLG (ogólne balansowanie zasad), na specjalnych mapach i specjalnych trybach (co my się tu będziemy produkować, ciocię Wiki zapytać!). Kiedy tak siedzieliśmy i czekaliśmy na kolejną walkę, nadarzyła się okazja, żeby zobaczyć przedwczesny finał między dwiema grupami. On Lan Ye i Failtastic Four spotkali się w ramach zwykłej rozgrywki jeszcze przed wielkim finałem. Walka zacięta, rwały się włosy, leciały ręce, nogi, macic... i inne części ciała, by po dłuższej chwili wyłonić zwycięzcę, którym został team... Failtastic Four!
R: Dla wszystkich była to niespodzianka, gdyż to On Lan Ye byli faworytami, a tutaj dostali ciężkie bęcki od grupy, której skład dalej się krystalizował. Nie była to zresztą jedyna taka siurpryza w trakcie turnieju, ale na szczęście dzięki systemowi 'double elimination' ci, którzy jeden mecz przegrali, walczyli między sobą o prawo walki w finale. W ten sposób po wielu ostrych meczach (i setkach bardzo ostrych słów, aż rodzice wchodzący z dziećmi do games roomu słyszeli 'Ostrzegamy, że tu strasznie przeklinają.') nadszedł czas na ostatni mecz. A w nim...
T: Dwie śmiercionośne grupy: On Lan Ye i Failtastic Four. Na miejscu trzecim zaś usiadło tyłeczkiem swym pięknym Polish Vodka Team. Mimo że nie grali dalej, dzielnie i ochoczo wspierali finałowe grupy (ku**a, jedziesz, ku**a!). Walka trwała długo, lecz się nie nudziła, bo gracze potrafili dostarczyć oglądającym wielu wrażeń. Siku się chciało, kupę się chciało, od siedzenia zad bolał, a okrzyki nadal budziły do życia... Nagle do naszych uszu dobiegło: "LOLOLOLOLOLOLOL! JEEEEEES!" i już wiedzieliśmy...
R: Wiedzieliśmy, że drugi raz w ciągu jednego dnia przegrali OLY, że w ten sposób jedynym niepokonanym zespołem zostaje Failtastic Four, czteroosobowy czarny koń całej imprezy. Przewaga była minimalna, ekipy szły łeb w łeb, atmosfera była gorąca od przekleństw, aż w końcu ostatni frag i wspomniany przez Taeri okrzyk blondyna z FF. Potem już tylko podanie sobie rąk i nerwowe oczekiwanie na rozdanie nagród, które możecie sobie obejrzeć na zdjęciach. Kogo nie było, niech żałuje, bo emocji nie brakowało. Na szczęście na początku turnieju udało nam się dorwać TroniCa z Barthem i wziąć ich na spytki, dzięki czemu wiemy, że będą organizować kolejny turniej w Halo na PGA i Xbox Fun Day, że wraz z premierą rozszerzenia Halo: ODST natychmiast będą w niego grać i opierać o niego turnieje, a także, że udany rok oznacza sześć turniejów przez 12 miesięcy, a 8 takich imprez to cud.
T: W ogólnym rozrachunku na podium wylądowali: z miejscem trzecim na karku - Polish Vodka Team, czyli Heero, Matek, Pchela, Paqito, na miejscu drugim On Lan Ye i Fil4, Bobek, Boczek oraz Konrados. I, oczywiście, nasi zwycięzcy: Failtastic Four: Flaha, Ins, Zielony, Kerlo (za ewentualne pomyłki i przekręcenia nicków przepraszamy, ale tak się słada, że Barth zbyt pięknie nie pisze, a my znawcami pisma hieroglificznego nie jesteśmy). Po finale grzecznie pokłoniliśmy się całej zwycięskiej trójce i udaliśmy się na dworzec PKP. Rano pomknęliśmy w kierunku wschodzącego słońca, jedno z nas grając w Tekkena na PSP, drugie słuchając przekleństw pierwszego.
R: Dla porządku dodam jeszcze, że z powodów niezależnych od TroniCa i Bartha zapowiadany wcześniej turniej Gears of War 2 się nie odbył. Poza tym multimedialne games roomy (czyli szumnie nazwane pomieszczenia z konsolami i piecykami) były trzy: jeden dla grających w Rock Band, jeden turniejowy i ostatni, w którym można było pograć w Starcrafta na czterech PC, kilka gier na jednym Wii i którąś z pełnych lub demonstracyjnych wersji gier na trzech PS3 (swoją drogą, Killzone 2 to przereklamowany i przehype'owany crap), więc dobrze bawili się nawet ci, którzy w turnieju nie uczestniczyli. Kończę już, bo świt nadchodzi, a trzeba zamknąć wieko trumny i przehibernować do następnego turnieju.
Ravael & Taeri
Oceń materiał:
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

To w Zameczku Leśnickim był turniej Halo? O__o
Dejm, piętnaście minut z buta od mojego domu, a ja nic nie wiem xD
Ekhem, Pyszny, za dużo telewizji czy jak? Standardy wyglądu stworzone przez stada aktorów? :P
Przecież ci kolesie na zdjęciach wyglądają zupełnie normalnie. Zdecydowanie lepiej niż stary stereotyp nerda. Czy my patrzymy na te same foty? :P
A relacja bardzo fajna i świetnie napisana na dwa uzupełniające się głosy :)
Ehh a w W-wie tylko Avangarda i kilka anime-conów :(
Uau!
Zajefajna relacja ;)
Poczułem ten gęsty, bluzgocący klimat, aż żałuję, że mnie tam nie było - oby więcej takich ciekawych tekstów!
LOLOLOLOLOL
"kiedy widzę jakiekolwiek fotki z jakiejś imprezy branżowej widzę w 95% nieogolonych (zielony?), owłosionych (matek?), grubych (fil?) albo maks chudych (barth?) i - jak znam życie - zamkniętych w sobie nerdów (paqito?)."
ale czekaj jak wyjdziesz na pierwsza z brzegu ulice to zobaczysz jeszcze wiecej lmao
Hmm... niezłe, ale jedna uwaga: moglibyście pisać trochę krócej, albo ewentualnie nagrajcie wideo next time.
Pozdro :P
Bardzo pozytywna relacja ! Mam nadzieje że zawitacie również na następnych turniejach a zaręczam będzie warto ! Co do kolegi poniżej to nie zgadzam się, to ostatnia rzecz która mógłbym powiedzieć o scenie halo i ogólnie o graczach, że są zamknięci w sobie, ten stereotyp gracza przeszedł już dawno do lamusa ! Ale to temat na dłuższą pogawędkę.
ps. ten blondyn który krzyczał "LOLOLOLOLOLOL" to byłem ja :P Pozdrawiam
Podobno gracze umawiają się o 30% więcej na randki niż ludzie nie grający, a za każdym razem, kiedy widzę jakiekolwiek fotki z jakiejś imprezy branżowej widzę w 95% nieogolonych, owłosionych, grubych albo maks chudych i - jak znam życie - zamkniętych w sobie nerdów. Dwa światy trochę sobie przeczą, no ale cóż ;) Bardzo fajna relacja, przeczytałem całą i oby więcej takich tekstów na Gamim.