Dział zapowiedzi pełen jest materiałów prezentujących nadchodzące gry. Spisujemy nasze przemyślenia i wrażenia z testowania wczesnych wersji gier.
Playtest
Zapowiedź: Fuel
4
Tym bardziej więc cieszy świadomość, że autorzy wyżej wymienionych tytułów - wraz ze swoim najnowszym projektem, Fuel - będą kontynuować ekspansję wśród światowej klasy "ścigałek". Co więcej, jestem święcie przekonany o tym, że Fuel - z racji poruszanej przezeń tematyki oraz zaimplementowanej mechaniki rozgrywki - podejdzie nie tylko fanom czterech kółek w ogóle. Wierzę, że gra bardzo spodoba się również tym, których kręciła beztroska, mocno arcade'owa szarża po bezdrożach w Motorstorm, kręcenie trików w Pure czy swoboda w Colin McRae DIRT. Fuel bowiem będzie uosabiał wszystko to, co najlepsze z wymienionych produkcji.




Pojutrze
Już na samym początku warto zaznaczyć, że potyczki w Fuel - jako jedne z nielicznym w grach wyścigowych - będą uzasadnione fabularnie. Zresztą, nie tylko same konkurencje ale również uniwersum, w którym toczyć będziemy rywalizację, okażą się być sprowokowane pewną historią. Sęk w tym, że owa historia zakrawa bardziej na dramat, aniżeli wstęp do świetnej zabawy. Chociaż... to kwestia gustu? W każdym razie, fabuła w Fuel zapozna nas ze światem, jakiego nie chcielibyśmy widzieć nawet w najgorszych snach - ze światem po wszelkich naturalnych kataklizmach. Tornadach, trzęsieniach ziemi, burzach piaskowych, suszach czy powodzi, że tylko te wymienię. Nie powinno więc zbytnio dziwić to, że tereny po których będziemy się ścigać raczej nie będą usłane światłami neonów. Będą za to totalnie zniszczone, opustoszałe, i w dodatku regularnie nawiedzane przez wspomniane kataklizmy - nawet w trakcie wyścigów!
Tło fabularne Fuel uwzględnia również (gorzej byłoby, gdyby tego nie robiło) sens zawodów. Otóż, ludzie - oczywiście ci, którym udało się przeżyć - postanowili organizować turnieje, w których najwyższą nagrodą byłoby przejęcie złóż ropy przeciwnej frakcji (teamu), umożliwiających rzecz jasna wytwarzanie paliwa. Które z kolei w zaprezentowanym świecie, jak można się domyślać, jest na wagę złota. Stąd też wieloznaczny tytuł gry - moim zdaniem, dobrany idealnie.
Liczy się tylko zwycięstwo!
Według zapewnień producentów Fuel, zawody toczyć się będą na otwartej przestrzeni - liczącej sobie ponad 14 tysięcy kilometrów kwadratowych - bez "niewidzialnych ścian" oraz konieczności przemierzania z góry ustalonej trasy. To od nas zależeć będzie, którędy oraz w jaki sposób dotrzemy do mety. A to dlatego, gdyż liczyć się będzie tylko wygrana, której osiągnięcie wymagać będzie ciągłego wgniatania pedału gazu, mijania przeciwników oraz... nieustannej uwagi na Matkę Naturę. Ta bowiem wielokrotnie, i bez żadnych ogródek, będzie płatać zawodnikom takie figle, że głowa mała. Myślę, że wystarczy jeśli napiszę iż w trakcie zawodów może okazać się, że ścigany przez nas rywal nagle dostaje się w samo epicentrum tornada, po czym wzniesiony kilkadziesiąt metrów nad ziemię, rychle uderza o nawierzchnię z ogromną prędkością, rozsypując się przy tym w drobny mak! Nomen omen, naturalnie to tylko jeden z mnóstwa przykładów, które można byłoby w tym miejscu przytoczyć. Ale po co psuć sobie zabawę?
Wróćmy jednak do sedna, czyli wyścigów. O tym, że toczyć się będą one na otwartej przestrzeni i w post-apokaliptycznym uniwersum, rodem z filmu Mad Max, już wiecie. Doliczcie więc do tego rozmaitej maści scenerie, np. spalone słońcem pustynie, pozostałe po powodzi mokradła, ośnieżone stepy, okryte piachem drogi wiodące przez kaniony, zgliszcza zniszczonych kataklizmami miast, a otrzymacie pewien obraz tego, jak odmienny od poprzedniego może być ten sam wyścig. Tym bardziej, że wszystkie rozgrywać się będą w dynamicznie zmieniających się warunkach pogodowych - dla przykładu, we mgle czy deszczu - oraz w trakcie zmieniającego się w czasie rzeczywistym cyklu "dnia i nocy". Turnieje natomiast, jako takie, raczej nie będą zbyt innowacyjne. Polegać one będą bowiem na dotarciu od punktu A do punktu B, oczywiście przy jednoczesnym zachowaniu w pamięci gracza faktu, że może on dojechać do mety wybraną przez siebie drogą. Niemniej jednak, w grze pojawią się również konkurencje, które polegać będą na kilkukrotnym pokonaniu zamkniętego odcinka, a także zaliczeniu przewidzianej ilości checkpointów.
Ciekawostką - dotyczącą otwartych wyścigów - jest natomiast to, że w trakcie potyczek użytkownik będzie miał do dyspozycji GPS-a, dzięki któremu będzie nie tylko orientował się w terenie, ale również będzie mógł korzystać z rozmaitych - nowo odkrytych - skrótów.




Więcej mocy!
Pojazdy, jakimi będziemy mieli możliwość śmigać w Fuel, dzielą się na kilka kategorii, w skład których wchodzą motory, quady, łaziki, muscle cary, auta terenowe, SUV'y, pickupy, monster trucki, oraz wiele innych. Powodów zaś do zaaplikowania tak szerokiego wachlarza wehikułów było kilka. Pierwszym z najważniejszych okazała się konieczność urozmaicenia rozgrywki, a także dostosowania pojazdów do pewnych konkretnych nawierzchni oraz scenerii, po których będą się one poruszać. Dlatego też np. motory znacznie łatwiej radzić sobie będą na krętych ścieżkach gór, aniżeli takie "terenówki". Z kolei ostatnie z wymienionych idealnie odnajdować się będą na mokradłach oraz piaszczystych nawierzchniach. Gdzie z kolei muscle cary raczej by sobie nie poradziły, zwłaszcza iż są one przystosowane raczej do rozwijania zawrotnych prędkości. A ta, według zapewnień producentów gry, ma być równie emocjonująca jak ta, która towarzyszy jeździe w Burnout Paradise. Jako ciekawostkę zaś dodam, że w sumie pojazdów w Fuel będzie około 75 modeli. Przy czym te bardziej wyczynowe, czyli quady oraz motory, umożliwiać będą nawet wykonywanie pewnych trików, które gratyfikowane będą dodatkowymi punktami, odzwierciedlającymi się po zakończonej konkurencji w postaci zwiększonej ilości punktów. A co za tym idzie, większej ilości paliwa, połyskujących złotem medali oraz kolejnymi - nowo odkrytymi - turniejami.
Drugi powód umieszczenia tak różnorodnych pojazdów był bardzo prozaiczny. Chodziło bowiem o to, aby gracza nie znudzić i z każdym kolejnym wyścigiem pozwalać mu sprawdzać nabyte dotychczas umiejętności. Które zresztą będą tym bardziej eksploatowane, im większy będzie postęp w karierze zawodnika. Gdyby natomiast okazało się, że komuś jednak nie wystarcza singleplayer - a także wszelkiej maści "znajdźki", które będzie on oferował - możliwe będzie przeniesienie się do trybu multiplayer. Niestety, w chwili obecnej wiadomo o nim tylko tyle, że będzie i że umożliwi zabawę nawet szesnastu graczom jednocześnie.




Kawał niezłego mięcha
Fuel zdecydowanie jest grą na którą warto czekać! Całkowicie otwarta mapa, zmienne warunki pogodowe, rozmaitej klasy wyścigi, szereg zróżnicowanych fur do wyboru oraz dynamika rozgrywki rodem z Burnout Paradise? Mniam - aż mi się kły wydłużyły! Gwoli formalności dodam, że Fuel w wersji na peceta oraz PlayStation 3 zadebiutuje wiosną tego roku. Z kolei posiadacze Xboxów 360 będą musieli wziąć sobie na wstrzymanie aż do jesieni 2009.
Oceń materiał:
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

No wiesz @Cavool, nie każdy ma zajebiście wypierniczony sprzęt:)
Patrząc na wymagania DIRTa, zaczynam się bać o to, czy mój złom pociągnie tą grę. Inaczej - ja wiem, że nie.
twoj nie... moj jak najbardziej, a trzeba bedzie w cos grac jak Burnout Paradise Ultimate Box sie skonczy
Kolejna ciekawa gra się szykuje... ale nie mój gatunek, że tak to ujmę :P