Dział zapowiedzi pełen jest materiałów prezentujących nadchodzące gry. Spisujemy nasze przemyślenia i wrażenia z testowania wczesnych wersji gier.
Playtest
dodane: 2009-02-03 15:45:14
Czym jest Tom Clancy's EndWar chyba każdy fan strategii czasu rzeczywistego powinien wiedzieć. Dynamiczna akcja, przejmowanie punktów kontrolnych, czterdzieści map do totalnej ......
Nie znamy jeszcze daty polskiej premiery
Relacja z eventu ENDWAR - graliśmy i gadaliśmy do konsol!
5
A oto i nasza relacja z pokazu EndWar, który odbył się w warszawskim kinie SilverScreen, w dniu dzisiejszym, czyli 3 lutego 2009 o godzinie 13:00. Baaaaczność!
Chimaira jako głównodowodzący, Doombek jako obsługa sztabowej latryny
Na początku był Ktoś unoszący się nad wodami. Potem Pan Bóg stworzył EndWar. Podczas krótkiej prezentacji samej gry dowiedzieliśmy się między innymi o rozmiarze map, skali wojennej oraz mechanice samych potyczek. Po pierwsze, co ciekawe, w EndWar będziemy mieli multiplayerowy dostęp do całej kuli ziemskiej, na której setki graczy równocześnie toczą wojny. Co prawda w trakcie jednej potyczki brać będzie udział tylko czterech dowódców, jednakże każda walka nanosi kolejne zmiany na naszym globie. W ten sposób non stop toczyć się będzie twarda wojna o kulę ziemską.





Nasze działania wojenne prowadzić możemy na czterdziestu całkiem sporych mapach. Znajdziemy wśród nich znane miejscówki na świecie, zaś każdą z nich możemy dowolnie przemodelować. Tak tak, gra zakłada niszczenie niemal każdego elementu otoczenia. Nic nie stoi zatem na przeszkodzie, by zrównać z ziemią na ten przykład - Paryż. Warszawy raczej nie będzie w planach, zatem wszyscy wrogowie muszą obejść się ze smakiem. Pozostaje nam kosmopolityczna rozwałka.
Na filmikach gra prezentuje się całkiem nieźle. Jednostki i składy są wyraźne, ładne, odpowiednio wystylizowane, zaś otoczenie jest miłe oku i nie odrzuca. Chyba standardem staje się już, że strategie czasu rzeczywistego powoli zaczynają uderzać w półkę z Crysisem, a nie Dizzy...
Sprawa ważna też, czyli kamera. Ta jest zawieszona bezpośrednio nad naszymi jednostkami. W jakiś naturalny sposób wymusza to klasyczną mgłę wojny. Dodatkowo, by zmienić widok gry, trzeba przenieść się do innej jednostki. Tu wielkie pole jest dla helikopterów, które mogą sprawnie i rzeczowo prowadzić zwiad.
Ale ale, tak sobie gawędzimy o rzeczach, które zapewne każdy fan ubisoftowej rozwałki spod znaku Toma Clancy'ego wie. Przejdźmy zatem dalej, do tego co stanowiło esencję eventu, czyli... grania!
Tak tak, dane nam było zagrać w EndWar, przy niemałej pomocy jednego z testerów, który przy okazji wtajemniczał nas w arkana zarówno grania jak i strategicznego planowania. Trzeba tu przy okazji zaznaczyć, że największym atutem gry potencjalnie ma być właśnie komunikacja głosowa z grą. Wszystkie polecenia możemy wydać zarówno z poziomu krzyżaka, jak też i comlinka. Jednostki mają reagować na nasz głos, wykonując odpowiednie zestawy komend. Tak brzmi teoria, jak jest zaś w praktyce?





By odpowiednio sterować grą, potrzebna jest kalibracja głosowa. Ergo, konsola musi "przyzwyczaić się" do naszego zawodzenia, tak by lepiej rozpoznawać polecenia. Wasz delegat w mojej skromnej osobie usiadł bez żadnego przygotowania do grania w EndWar. Produkcja ta, dodajmy jeszcze, jest w fazie beta. Cóż się okazało?
Program pomylił się, tudzież nie zrozumiał poleceń dosłownie dwa razy! Przyznam szczerze, że jeszcze czegoś takiego nie widziałem i jestem cholernie pozytywnie zaskoczony. Co więcej, choć początkowo mówiłem jak robot ("jednostka, dwa, atakuj, beta"), nasz przewodnik stwierdził, że możemy smiało pobełkotać nieco. Okazuje się że mimo braku kalibracji z konsolą, program rozpoznawał moje rzężenie i to w stopniu znacznym. Gdy zaś zacząłem wydawać polecenia płynną mową, nie zauważyłem żadnej różnicy! Świadczy to tylko o ogromie pracy jaki został włożony w ten system. Wszyscy bowiem wiemy jak to jest z RTSami. I jak mogłoby z nimi być na konsoli. Sterowanie za pomocą krzyżaka? Pada? Ano właśnie. Tutaj zaś możemy wygodnie rozeprzeć się w fotelu i spokojnym głosem wysyłać do boju kolejne jednostki, zaś gra grzecznie będzie wykonywać nasze polecenia! Nawet Doombek, który z reguły grywa w pstrokate muzyczne gierki na NDS, był zachwycony.
Słowo o tym końcowe zatem - gdyby ktoś jeszcze nie zauważył, powiemy sami, nie zdając się na inteligencję czytających. Tak, EndWar jest całkowicie poddany polonizacji! Zatrudniono 78 aktorów, zaś w słowniku gry mieści się około 165 tysięcy nagranych słów. Wszystkie, praktycznie wszystkie elementy tej produkcji zostały poddane gruntownej lokalizacji. Nie będziemy zatem musieli się męczyć z językiem Szekspira, bośmy nie gęsi - i swój mamy.





Aby ułatwić sprawę, podczas wydawania poleceń głosem, na ekranie pojawia się i tabelka, z której możemy wybierać odpowiednie opcje za pomocą pada. Przydaje się to do prostych komend, do których nie musimy angażować naszego ćwierkania. Gdy zaś idzie o skomplikowane rzeczy, zdecydowanie łatwiej i sprawniej jest po prostu powiedzieć coś do platformy, niźli męczyć się ze zmienianiem komend.
Choć gra jest dość przejrzysta i zwarta, opanowanie wszystkich komend i niuansów wojskowych może zająć troszkę czasu. Ja, przyznam szczerze, byłem z początku totalnie zagubiony jeśli idzie o zawiadowanie jednostkami. Ale przecież - to tylko kilkunastominutowy teścik. Gdy zasiądzie się w domu, z pełną wersją, założy comlinka, a potem popijając ciepłe kakao wyśle atomówki na wieżę Eiffla, sprawa będzie wyglądać zupełnie inaczej.
Czego sobie i wam życzę, bowiem premiera już niedługo!
Przejdź do galerii ze zdjęciami z eventu!
Oceń materiał:
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Grafika bardzo dobra, dużo nowych atrakcji ale nie podoba mi się ta cała nie istniejąca jeszcze cywilizacja. Zamiast zwykłych broni, nasuwamy do wroga z jakiś laserów, czołgi wyglądają jak statki kosmiczne. No a myślałem wcześniej że będzie trochę inaczej. Wole teraźniejszość.
Cavool - widzisz mój opis na gg? Widzisz. No. To nie mam więcej do powiedzenia. 8)
Oglądając fotki z eventu można na niektórych zauważyć pewną panią z tyłu. W pokoju sami faceci i jedna pani, a wszyscy tylko wgapieni w monitory. Normalnie wstyd wobec męskiego gatunku, żeby nie zainteresować się samotną niewiastą... :P
165 tysięcy słów? Ciekawie by było mówić: "Jednostka delta, zrób żabojadom z dupy jesień średniowiecza" <- co powodowałoby odpalenie atomówek prosto w ich frytki i rogaliki.
Tak na poważnie, to gra zapowiada się na prawdę ciekawie. Chociaż wg. mnie 90% grywalności tego tytułu przypada właśnie na nową metodę sterowania. Krok w dobrą stronę - rewolucja w gameplayu, miast dodawania kolejnych pryszczy i zróżnicowania twarzy wojaków. Wszystko mimo to okraszone grafiką ładną.
Mmm, ciekawie się zapowiadają te komendy głosowe. :]