Dział zapowiedzi pełen jest materiałów prezentujących nadchodzące gry. Spisujemy nasze przemyślenia i wrażenia z testowania wczesnych wersji gier.
Playtest
Zapowiedź: Aliens: Colonial Marines
6
Naturalnie, mowa tutaj wyłącznie o kinowych obrazach. Tak na marginesie, swego czasu pojawiały się rozmaitej maści plotki, jakoby piąta część Aliens znajdowała się na etapie produkcji. Jednak, co z tego wyszło - wszyscy wiemy. Ale może kiedyś... Zresztą, nie o tym traktuje artykuł. Skupmy się na tym co pozytywne, i jednocześnie motywujące do odliczania kolejnych dni z kalendarza. Ergo - przechodzimy do zapowiedzi Aliens: Colonial Marines, potencjalnego następcy kultowego dziś Aliens vs Predator 2.



Czujesz to?
Na wstępie pragnę zaznaczyć, że niestety Aliens: Colonial Marines znajduje się w rękach panów z Gearbox Software, czyli ludzi kojarzonych głównie za sprawą serii FPS-ów osadzonych w uniwersum II-ej wojny światowej, tj.Brothers in Arms. Chociaż, uważam, że trzeba dać im szansę - a nóż dorównają dziełom Monolith Productions, które stworzyło m.in. wymienionego wcześniej AvP 2, nie mówiąc już o takich hiciorach jak seria F.E.A.R. czy Condemned. Ale, do sedna.
Akcja Aliens: Colonial Marines, jak udało nam się dowiedzieć z wiarygodnych źródeł, w znacznym stopniu nawiązywać będzie do wydarzeń jakie rozegrały się w drugiej części kinowego hitu. Według wykreowanego przez Bradley'a Thompsona oraz Davida Weddle scenariusza gry, trafimy bowiem na pokład okrętu USS Sulaco, gdzie przyjdzie nam wcielić się w jednego z czwórki Marines, którzy przybywają z misją ratunkową, sprowokowaną brakiem responsu na wysyłane do USS Sulaco wiadomości. Co bardziej spostrzegawczy fani postaci Aliena z pewnością wydedukowali w tym momencie, że użytkownik wraz z rozpoczęciem zabawy trafi do miejsca, w którym urwał się kontakt z filmowymi bohaterami, czyli między innymi Ellen Ripley, Janette Vasquez oraz Williama Hudsonem. Oczywiście, co z kolei wyjdzie już na "dzień dobry", statek okaże się całkowicie opuszczony - a przynajmniej przez układy biologiczne, które w stu procentach można nazwać ludźmi. Zadaniem gracza będzie natomiast poznanie przyczyn aktualnego stanu rzeczy, zbadanie statku oraz - o czym użytkownik przekona się naprawdę szybko - przeżycie.
Autorzy Aliens: Colonial Marines - których dzieło aspiruje w końcu do miana następcy AvP 2 - postanowili stworzyć coś, co nie tylko usatysfakcjonuje rządnych emocji zwolenników FPS-ów, ale również przyzwyczajonych do bardzo gęstego klimatu fanów Aliena. Do tego natomiast przysłużyć się ma kilka elementów. Pierwszym z nich będzie mechanika rozgrywki, która oferować będzie zabawę z czterech różnych poziomów. I bynajmniej nie chodzi tutaj o poziomy trudności, chociaż i te się pojawią, ale głównie o cztery różne postacie, których oczami obserwować będziemy wszystko to, co dziać się będzie w trakcie misji. Co więcej, każdy z czwórki bohaterów będzie charakteryzował się całkowicie odmiennymi zdolnościami, które przekładać się będą na mniej lub bardziej efektywną walkę z pojawiającymi się na horyzoncie maszkarami. Dla przykładu, jeden z bohaterów rewelacyjnie posługiwał się będzie materiałami wybuchowymi, podczas kiedy inny będzie pruł ołowiem na lewo i prawo, ocierając od czasu do czasu ręce z posoki wroga. Warto jednak zaznaczyć, że wszyscy bohaterowie posiadać będą arsenał podstawowy, w skład którego wchodzić będzie pistolet, strzelba oraz radar, który tak dobrze podkreślał klimat w poprzednich grach z Alienem. Jeśli natomiast doda się do tego fakt, że scenariusz przewiduje dość częste przeskoki między jedną postacią a drugą... Cóż, na brak dynamiki, różnorodności oraz zagmatwania rozgrywki z pewnością narzekać nie będziemy.
Zło czai się za rogiem
Ważną rzeczą, która z pewnością wpływać będzie na morale gracza jest fakt, że producenci Aliens: Colonial Marines zrezygnowali z określenia się co do dowódcy ekipy ratunkowej. Niezależnie bowiem od tego, czy użytkownik kierował będzie tą czy inną postacią, możliwe będzie wydawanie poleceń pozostałym członkom wyprawy. Oczywiście, w budowie gęstego klimatu bezapelacyjnie brać będą udział rozmaite potworki, głównie pochodzące z filmowej tetralogii. Że wspomnę tu tylko o Chestbursterów (rozrywających klatki piersiowe), czy nawet Facehuggerów, tak idealnie określanych przez niektórych "mordoklejek". Aczkolwiek, czego również należy mieć świadomość, nie zabraknie także zupełnie nowych maszkar, np. takich, które - celem utrudnienia eksterminacji kosmicznego ścierwa przez gracza - przenosić będą znane wszystkim kokony z jednego miejsca na drugie. Zresztą, poczucie suspensu będzie towarzyszyć użytkownikowi przez cały czas. W końcu Alieny oraz inne nie będą sobie spokojnie stały i czekały, aż odstrzelimy im kawał dupy. Potwory będą planować grupowe ataki, szukać alternatywnych dróg wiodących do gracza, będą przemykać szybami wentylacyjnymi, i tak dalej. I bardzo dobrze, bo w AvP 2 sprawdziło się to idealnie, a wspomniany wcześniej radar przyczyniał się do tego w sposób ewidentny.



Gdzie ja jestem?
Miejsce akcji w żadnym wypadku nie będzie ograniczać się do pokładu USS Sulaco. Gracz będzie miał bowiem możliwość pospacerowania po powierzchni księżyca LV-426, gdzie zagrożenie - wbrew pozorom - będzie jeszcze większe, aniżeli w klaustrofobicznie ciasnych korytarzach, czy pomieszczeniach laboratoryjnych na pokładzie okrętu. Żeby jednak gra nie znudziła nas po kilkudziesięciu minutach, oprócz koszenia pojawiających się kolejno przeciwników będziemy musieli wykonywać różnego rodzaju zadania, które przydzielane będą odgórnie. Do jednego z takowych zaliczać się będzie np. konieczność ochrony członków wyprawy, którzy odwróceni do przeciwnika plecami będą starać się otworzyć przejście do zablokowanych pomieszczeń, podczas kiedy gracz będzie dwoił się i troił aby nikomu nic się nie stało. Przy czym warto pamiętać o tym, że nie tylko maszkary starać się będą maksymalnie utrudniać nam misję, ale również żołnierze, którzy zostali wysłani w celu ochrony wciąż rozwijającej się, "nowej nacji".
Dla podkreślenia dramaturgii wydarzeń, producenci zdecydowali się umieścić w grze momenty potocznie nazywane Quick Time Events, które stanowić będą interaktywne wstawki, wykonane z kinowym wręcz rozmachem. Podobne rozwiązanie było już co prawda zastosowane w kilku wcześniejszych tytułach, chociażby Tomb Raider Legend czy Resident Evil 4. Ale skoro tam się sprawdziło, to dlaczego nie wykorzystać go również w Aliens: Colonial Marines?
W kupie zawsze raźniej
Nie trudno się domyślić, że w grze należącej do gatunku FPS-ów tryb multiplayer to rzecz wręcz priorytetowa. I Aliens: Colonial Marines nie będzie pod tym względem gorszy. Wyobrażacie sobie? Z trzema innymi kumplami penetrować pokład statku, wzajemnie bronić się przed Bóg wie gdzie osiadłą chmarą Alienów? Mmmm, dla mnie - rarytas! Swoją drogą, chodzą słuchy, jakoby Aliens: Colonial Marines miał umożliwiać zabawę na Split-Screenie, który w zasadzie wyszedł z mody wraz z końcem ubiegłęgo wieku. Bo szczerze powiedziawszy, jakoś nie wyobrażam sobie, żebym mógł gnieździć się z kumplem na jednym fotelu, z dwiema klawiaturami, dwiema myszkami... Ale, cóż - autorzy najlepiej wiedzą, co robią. Oby więc tylko świetnie zapowiadająca się gra nie okazała się przereklamowanym przeciętniakiem. Jednak o tym porozmawiamy nieco później. Myślę, że za jakieś dwa miesiące, kiedy to Aliens: Colonial Marines trafi na rynek.
Oceń materiał:
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Pierwsza była wypierdolcza wręcz. :) IMO druga jest słabsza, taka już bardziej dla wszystkich, niźli prawdziwie twardych marineZzzz. ;)
Weaver czepiasz się. Pierwsza część Aliens vs. Predator była dobra, drugą zgibździli.
Skąd info, że gra ma trafić na rynek za 2 miesiące ? Póki co bardzo cicho o niej, ale obyś miał rację :)
Nie mogę sie doczekać, nawet jeśli sam FPS będzie średni to klimat z Aliena doda mu uroku z czego wyjdzie bardzo dobra gra. A gdyby sie postarali i dopracowali samą mechanike w grze, alternatywne rozwiązania i zwroty akcji to mogłaby być to nawet najlepsza gra 2009
Normalnie cud miód i orzeszki!
Tylko kiedy będę w stanie w to zagrać...
Krótkie :P Prawie jak mój komentarz