Dział zapowiedzi pełen jest materiałów prezentujących nadchodzące gry. Spisujemy nasze przemyślenia i wrażenia z testowania wczesnych wersji gier.
Playtest
Nie będę ukrywał, że od czasów Games Convention '08 H.A.W.X. stał się dla mnie... jedną z najbardziej wyczekiwanych gier Anno Domini 2009. Nie, nie jestem maniakalnym fanem ......
Nie znamy jeszcze daty polskiej premiery
Playtest: Tom Clancy's H.A.W.X. na X360
17
Jako że Doombek stał się ostatnimi czasy stałym elementem wszystkich playtestów, to i tym razem nie mogło go zabraknąć - tym razem wystąpił w roli ponętnej (ekhm) stewardessy.
Przejdę od razu do meritum, szczegóły takie jak grafika zostawiając na koniec. Grywalność po prostu miażdży, wgniata w fotel i równocześnie wyrzuca przez przednią szybę. Gdybym miał dokładnie opisać to, co czułem podczas najbardziej zawziętych walk powietrznych, chyba najlepiej ideę oddałoby proste "SHIT, YEAAAH!". Sumienie jednak mi przypomina, iż zasługujecie na kilka zdecydowanie konkretniejszych i bardziej rzeczowych zdań.
Początkowo wszystko wygląda normalnie. Mamy trzy widoki do wyboru: jeden zza samolotu i dwa z kokpitu - uproszczony lub ze wszystkimi detalami. Latając w sposób tradycyjny, zabawa nie różni się wiele od tej, znanej chociażby z Ace Combat 6. Tradycyjne namierzanie, strzelanie i niszczenie wrogów. Co prawda, już tu pojawiają się pewne nowości, których próżno szukać u konkurencji. Dla przykładu - system wirtualnego wspomagania obierania optymalnej trasy lotu. Jeśli mamy problem ze zbombardowaniem jakiegoś czołgu, gdyż ten perfidnie "schował się" między budynkami, wystarczy jedno kliknięcie, by komputer wyświetlił nam holograficzną trasę, ułatwiającą prawidłowe dotarcie do celu. Praktyczny i przydatny dodatek. Trzeba tu nadmienić, iż ta zabawka nie rozwiązuje problemu za nas - i tak to my mamy się wykazać umiejętnościami, by z wytyczonej trasy skorzystać. A to często proste nie jest.
Ale, ale... faktyczna zabawa zaczyna się dopiero w momencie, gdy wyłączymy systemy wspomagania, rezygnując tym samym z całokształtu dobrodziejstw nauki. Wtedy wszystko zależy już od naszych umiejętności. Kilka błędnych manewrów, wpadamy w wir aerodynamiczny i lecimy niczym kamień na rychłe spotkanie z ziemią. Z drugiej strony... skoro nie ma wspomagania, to znaczy również, że nic w sztuczny sposób nie ogranicza możliwości naszej maszyny. I tak właśnie w rzeczywistości jest! Po włączeniu trybu bez wspomagania, kamera oddala się od samolotu na naprawdę sporą odległość i wcale nie centruje się na nim. Raz będziemy na lewo od środka ekranu, raz na prawo - łatwo zdecydowanie nie jest. Zyskujemy za to możliwość niesamowitych manewrów, co wręcz cudowanie da się wykorzystać w F22. Ma się wrażenie wchodzenia w zakręt na ręcznym, siedząc za piekielnie szybkiego wozu.




Dodajcie sobie do tego rakiety nadlatujące ze wszystkich stron i rozrywane na strzępy samoloty czy to kumpli, czy to wrogów. Robienie slalomu w tym piekle podnosi adrenalinę wręcz niebotycznie! Non-stop jesteśmy bombardowani komunikatami o zbliżających się do nas pociskach. Mamy skilla - przeżyjemy. Nie mamy - właśnie straciliśmy sprzęt za kilka miliardów dolarów i, zupełnie przy okazji, własne życie. Prawda jest jednak taka, że jeśli raz się wyłączy systemy wspomagania, to nie ma się już ochoty ich nigdy z powrotem włączać. Nie ta adrenalina, nie te wrażenia. Z trybem tym będą miały jednak problem osoby, które nie miały dotąd zbytniej styczności z latajkami. Dla przykładu: Doombek rozbił się po kwadransie. Licząc z czasem ładowania. I briefingami. Ale dzielnie się chłopak bronił.
Co więcej, robienie owego slalomu między kolejnymi wybuchami i rakietami wygląda po prostu olśniewająco i powalająco. H.A.W.X. zapowiada się na jedną z piękniejszych gier dostępnych na Xboxa, a i na PS3 również. Jak będzie z PeCetem - ciężko jednoznacznie ocenić, gdyż tu konkurencja graficzna jest znacznie silniejsza. Choć w kategorii gier lotniczych raczej i tak dziecko Ubi nie będzie miało sobie równych.
Największe wrażenie robią wszelkiej maści eksplozje i smugi dymu pozostawiane za sobą tak przez rakiety, jak i przez samoloty. Nie gorzej ma się sprawa ze szczegółowością modeli i... terenu. Ten ostatni został stworzony w oparciu o mapy GeoEye - w rozdzielczości najwyższej, do jakiej tylko cywilne spółki mogą mieć dostęp. I mogę to potwierdzić - z lotu ptaka mapy prezentują się po prostu bosko. A że są to często miejscówki tak charakterystyczne, jak Rio de Janeiro, to będzie na co patrzyć. Inna sprawa, że przy zbyt dużym przybliżenie tekstury nie prezentują się już tak dobrze, zaś liczba budynków robi się zastraszająco mała, ale widać to głównie na replayach, gdyż sama rozgrywka jest po prostu zbyt dynamiczna, by przywiązać wagę do takich szczegółów.
Kolejną nie gorszą od pozostałych stroną H.A.W.X.a jest oprawa audio. Jest po prostu świetnie i to w każdym aspekcie. Ciągłe dialogi pilotów oraz ostrzeżenia od jednostek zwiadowczych budują klimat, tworzą napięcie i są świetnie podkreślane przez zachęcającą do walki muzykę. I te odgłosy silników - poezja. Z kronikarskiego obowiązku trzeba poruszyć kwestię polonizacji, której... raczej nie będzie. Niestety, podpisy wyświetlane podczas walki byłyby zbyt absorbujące, a polski voice-acting płynący z głośników... Cóż, chyba nie jest to coś, co gracze chcieliby usłyszeć.




Najbardziej mnie aktualnie zastanawia to, co będzie się działo w multi. Tryb wyłączonego wspomagania oferuje tak niesamowite możliwości, że starcia jeden na jednego po prostu nie będą mogły być inne niż pasjonujące. W szczególności, jeśli w szranki stanie dwóch doświadczonych w bojach pilotów. Większe, grupowe batalie też zapewne mogą być intrygujące, ale dopiero się okaże, czy nie będą również po brzegi wypełnione chaosem i zabłąkanymi rakietami. Choć z drugiej strony, to zapewne będzie ostateczny test umiejętności.
Premiera H.A.W.X. jest aktualnie przewidziana na marzec. I już nie mogę się doczekać. Jeśli całość będzie tak dobra, jak te fragmenty, które już widziałem, to nawet teraz można się chyba pokusić o stwierdzenie, iż mamy nowego króla na tronie. W świecie gier ciężko teraz o jakąkolwiek rewolucję czy ewolucje, a tym właśnie będzie H.A.W.X. dla "symulatorów" lotniczych z wyraźnym arcade'owym zacięciem. Czyli widać, że jeśli się chce, to się może. Specjalnie dla Soana napiszę to jeszcze raz - jak na razie mam silne przeczucie, iż H.A.W.X zje Ace Combat 6 na śniadanie. Z ostatecznym werdyktem poczekajmy jednak do premiery pełnej wersji.
Oceń materiał:
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

@Moskit
Czytasz "Fakt"? Meh...
To jest pierwszy screen.
"Wow, nawet wzmianka o mnie była! xD"
Widzisz, teraz masz +5 do fejmu na ulicach internetu. ;]
"@KoZa widać to na screenie z czołgiem."
Sorry, muszę spytać... Na którym screenie z czołgiem? xD Przejrzałem dwa razy wszystkie screeny, które wrzuciłem i na wszystkich jest tylko walka powietrze-powietrze. ;] Albo coś przegapiłem. ;]
@KoZa widać to na screenie z czołgiem.
Wow, nawet wzmianka o mnie była! xD
Hm, a po czym to zauważyłeś? Bo że w tekście wspomniałem o tym, to jedno. Ale na screenach tego w ogóle nie widać.
Ale trzeba przyznać, że tekstury ziemi wyglądają odrażająco.
Hm... Ciekawe pytanie @Moskit<Komar>.
Doombek, może ponętną seks-trenerką Lecha Kaczyńskiego? Jeżeli prezydent Francji ma takową, to czemu nasz ma być gorszy? =]
Moskit - maybe, maybe...
Może coś z ENDWAR, jeżeli tak szalejecie hiciorami z Ubisoftu. ;)
@Kot: Nie, "Dymam Koty 8"
@Chimaira: Wiem! Kocham Konie 3 :D
... nie chcę wiedzieć w co gracie w piątek...
Żołnierzem sam-wiesz-czego! ;> Użytkownicy, szykuje się - excuse le mot - wypierdolcza wręcz niespodzianka!
Bylem już Ponętną Serafinką, dzisiaj zostałem Ponętną Stewardessą, ciekawe kim zostanę po piątkowym graniu...
Cholera, kolejna gra na którą mam chrapkę i nie przewiduję mieć forsy...