Dział zapowiedzi pełen jest materiałów prezentujących nadchodzące gry. Spisujemy nasze przemyślenia i wrażenia z testowania wczesnych wersji gier.
Playtest
Guitar Hero wydawałoby się być jedną z najbardziej promowanych gier na GC'2008. Ogromna scena gdzie bliżej-mi-nie-znane zespoły dawały codzień koncert, masa standów z poprzednim ......
Data polskiej premiery15 grudzień 2008
Pokaz - Guitar Hero World Tour (GC'08)
2
W przeciwieństwie do wszystkich innych pokazów na których miałem przyjemność być, nowe GH pokazywano w całkiem dużym pomieszczeniu, z płytami winylowymi, plakatami i gitarami na ścianach, oraz całkiem przyjemnymi kanapami (po całym dniu chodzenia, warto dać odpocząć hemoroidom). Trwający ponad godzinę pokaz (w planie było 25 minut) poprowadzili producenci gry, do spółki z wyspecjalizowanym zespołem Guitar Hero.
Pierwszym co nam pokazano, były oczywiście nowe kontrolery do Guitar Hero. Najdłużej opowiadano o gitarze, która coraz bardziej zaczyna przypominać prawdziwe wiosło. Jest większa, lepiej się ją trzyma w ręku, klawisze są większe, zmieniono strunę dzięki czemu można ją łatwo wsunąć miedzy dwa palce i poruszać (w gitarze od GH3 sprawiało to problemy), zaś whammy-bar jest teraz większy i wyżej ustawiony, dzięki czemu nawet osoby leworęczne nie będą miały z tym problemu. Nowością w gitarze jest specjalny pasek do tappingu, dla którego zostaną przygotowane specjalne sekcje w każdej piosence. Jak i poprzednio gitara jest bezprzewodowa.
Po gitarze przyszedł czas na perkusję, która naprawdę robi wrażenie. 3 niby bębny, 2 niby talerze i pedał. Pominę już takie szczegóły, jak ustawianie wysokości talerzy, a przejdę do tego co new feature never seen before czyli czułość bębnów i talerzy. W zależności od tego jak mocno uderzymy pałką, z głośników wydobędzie się inny dźwięk. O ile nie zrobiło to na mnie wrażenia gdy o tym słuchałem, tak po kilku minutach zabawy z perkusją nie chciałem od niej wstać. Podobno pracowano też nad wyciszeniem perkusji, tak abyśmy nie słyszeli zbędnego pukania. Owszem, coś w tym kierunku zrobiono (w porównaniu do Rock Band jest dużo ciszej), jednak cały czar pryska gdy się bardziej wczujemy w grę. Do zestawu dołączony będzie także mikrofon, przygotowany przez Logitecha. Mikrofon trzyma się w ręku bardzo dobrze, głos wyłapuje doskonale, niestety ma jedną poważną wadę - jest jedynym akcesorium z zestawu które musimy podłączać kablem USB do konsoli. W dobie bezprzewodowych mikrofonów do Singstara, jest to dla mnie nie do końca zrozumiałe.
Nie wiem czy to teraz jakaś moda, ale i w Guitar Hero możemy tworzyć swoją postać od podstaw. Płeć, wiek, wymiary, oczy, nos, usta, uszy, szerkość w pasie, ciuchy, tatuaże, sposób poruszania się, kolor gitary, bębnów, mikrofony i co tam jeszcze możecie sobie wyobrazić. Oczywiście, dostajemy także kilkanaście gotowych postaci m.in. Judy Nails, Pandora czy Axel Steel. Podobno w finalnej wersji gry będzie dodana możliwość wstawiania swojej mordki do gry, jednak tego nam nie zdążyli już pokazać.
Jeśli zrobićby listę najważniejszych zmian w nowym Guitar Hero, to zaraz po nowych instrumentach wypadałoby wpisać Music Studio, które zaprezentowano nam zaraz po kustomizacji postaci. Ideą tej nazwijmy to aplikacji, jest tworzenie własnej muzyki. Jeśli tylko mamy taką ochotę, możemy tworzyć swoje własne piosenki, czy to sami, czy ze znajomymi, korzystając z kilku dostępnych instrumentów takich jak gitara, gitara basowa perkusja czy syntezator (dodatkowo na każdym z nich możemy użyć różnych efektów). Po nagraniu swojej piosenki trafiam do GHMixa gdzie doprowadzamy swój utwór do perfekcji, a następnie wrzucamy go do sieci za pomocą usługi GHTunes. Gracze z całego świata będą mogli ściągać nasze piosenki, oceniać je, wykręcać nieosiągalne dla normalnego gracza wyniki itp. Niestety, jeśli któs z Was ma ochotę na zrobienie covera jakiegoś hitu, to muszę Was lekko zmartwić - tego typu nagrania mają być kasowane. Podczas prezentacji samego GHTunes padło pytanie, w jaki sposób gra będzie rozróżniała poziom trudności wrzuconych/ściągniętych piosenek. Zgodnie z zapewnieniami developera, ustalaniem poziomu trudności piosenek ma zająć się Guitar Hero samo w sobie, my mamy tylko wrzucić nasz utwór. Ciekawe jak się to sprawdzi w akcji.
Po zakończonej prezentacji nowych featerów, producenci gry zaprosili na salę swój wyspecjalizowany zespół Guitar Hero, który dał czadu w jednym z przebojów Lennego Kravitza na poziomie trudności Hard. O ile wokalne zdolności ich wokalisty nie powalały, tak po zerknięciu na ręce gitarzystów, oraz na to co robił perkusista większość z obecnych na sali wydała z siebie radosne WoooooooW. Wcale bym się nie zdziwił jeśli jeden z nich, byłby Dragonforce Expert wymiataczem. Zaraz po zakończeniu tego show, zaproszono nas do gry. Nie porywałem się z motyką na słońce, tylko poprosiłem o poziom Medium na gitarce (całą poprzednią noc masterowałem GH: On Tour na DSie) i co by się nie chwalić szło mi całkiem nieźle. Na wokal nikt się nie chciał skusić, jednak brak tej części składowej zespołu wynagrodził nam perkusista, który to podobnoż wymiatał na perkusji w Rock Band. Cóż, może i wymiatał, kto go tam wie, jednak w nowym GH dawał ciała po całości, i to na poziomie Medium. Ach Ci skromni niemcy. Po skończonym kawałku, zasłużyliśmy na uścisk ręki głównego producenta i wygoniono nas do domu.
Prezentacja trwała ponad godzinę, jednak tak naprawdę połowę tego czasu spędziliśmy oglądając to w jaki sposób można modyfikować nos naszej postaci. Po zakończonym pokazie nikt już chyba nie miał wątpliwości, że nowe Guitar Hero zarządzi. Ponad 85 kawałków do zagrania, nowe do ściągnięcia z XBL/PSN, możliwość nagrywania swoich piosenek, publikacja ich, ściaganie wypocin zespołów z całego świata - to będzie na 100% hit. Już się nie mogę doczekać jak jesienią do Gaminatora zapuka kurier z paczką z nowym Guitar Hero, i będziemy mogli Was uraczyć następnym video z serii xxxxxx w redakcji. Wiem że to lubicie;)
Oceń materiał:
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Ugh, uwaga na kolejne wokalne popisy quaza :O
Powiem tak: Nowa gitara i perkusja rzeczywiście wyglądają bardziej okazale niż w Rock Bandzie, jednakże wygląda (przynajmniej na screenach) gorzej w rozgrywce.