Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 
Battlefield 3 - multiplayer beta-test

Playtest

Battlefield 3 - multiplayer beta-test
dodane: 2011-12-21 19:27:03
przez: quaz quaz

Multiplayerowe bety. Kiedyś naprawdę służyły testowaniu gier, ale ostatnimi czasy to tak naprawdę sieciowe dema, które mają przyciągnąć swoją ekskluzywnością. Bo to nie dla ......

Data polskiej premiery
27 październik 2011

Battlefield 3 - multiplayer beta-test 1

dodany: 2011-12-21 19:27:03 |
przez: quaz quaz
Multiplayerowe bety. Kiedyś naprawdę służyły testowaniu gier, ale ostatnimi czasy to tak naprawdę sieciowe dema, które mają przyciągnąć swoją ekskluzywnością. Bo to nie dla wszystkich tylko dla wybranych. I mniejsza z tym, że za chwilę beta jest otwarta, a nawet jak nie to i tak każdy kto będzie chciał to w nią zagra. Z Battlefield 3 musiało być tak samo. Oszlifowane demko, które ma zachęcić wszystkich do kupienia pełnej wersji.
Otóż wcale nie. Każdy kto wpadł pod powierzchnię ziemi w becie BF3 wie, że z oszlifowaniem nie ma ta wersja wiele wspólnego. Przetestowałem zarówno wersję na PlayStation 3 jak i na PC.

To nareszcie prawdziwa beta. Popsuta, pełna pysznych błędów, technologicznych koszmarków, wyśmienitych lagów i wybornych błędów kolizji żołnierzy z otoczeniem. To się nazywa beta, a nie te wyszlifowane, w pełni działające dema dla mięczaków. Przynajmniej wiem, że nikt mnie nie okłamuje nazywając to betą. Zabawę zacząłem od wersji na PS3 z uwagi na swoją niechęć do instalowania, kolejnego po Steamie, zasysającego gierki z sieci ustrojstwa o nazwie Origin. Później się przemogłem, ale porównania obydwu wersji na końcu - zacznijmy od tego co wspólne.

Początkowo beta oferowała jedną mapę i jeden tryb gry - Rush polegający na ataku i obronie kolejnych par ustawionych na mapie terminali - czyli coś co już dobrze znamy z poprzednich odsłon serii Battlefield. O dziwo wybrano dość korytarzową lokację bez pojazdów, która koncentruje się na walce pieszej.

W różnych fazach bety na PC mieliśmy też, mniej lub bardziej ograniczony, dostęp do opartego na przejmowaniu kontroli nad lokacjami trybu Conquest na mapie Caspian Border z różnymi pojazdami, ale przez większość czasu beta koncentrowała się na pieszym, liniowym Operation Metro i na niej początkowo się skupię. Jest to miejska mapa z kawałkiem parku, odrobiną metra i niewielką dawką ulicy - w tej kolejności. To czego na pewno nie można jej odmówić to różnorodności - zarówno wizualnej jak i taktycznej. Park to istna aleja snajperów, metro wymaga skradania się i uważnej walki na krótki dystans, a ulica ponownie rzuca nas na pożarcie specjalistom od zabijania na większe odległości.

Niektóre klasy postaci zostały osobliwie wymieszane. Snajper nadal strzela ze snajperki i może teraz ustawiać dodatkowe punkty odrodzeń, a inżynier wymienił naprawiające pojazdy wiertło do borowania na palnik o takiej samej funkcjonalności i wciąż nosi ze sobą wyrzutnię rakiet. Ale już szturmowiec stał się medykiem z leczącymi obszarowo apteczkami i defibrylatorem, a medyka zastąpiono rozrzucającym amunicję żołnierzem wsparcia. Jak się nad tym zastanowić to głównie zmieniono nazwy klas i teraz podstawową, najpowszechniejszą klasą jest... medyk nazywany szturmowcem. Wiecie, to tak jakby służba zdrowia wybiegła na ulicę zabijać ludzi. Battlefield 3: Łódzkie Pogotowie.

Ale nie to jest najdziwniejsze. O nie, tutaj jest pełno krzaków i można się... kłaść! Rany, co oni narobili?! Przecież to prosta droga do tego, aby zmienić grę w Camperfield 3! Okazuje się, że aby temu zapobiec teraz celujący w nas snajperzy świecą lunetami niczym latarkami, niby odbijając światło słoneczne, więc tych strzelców widać jak na dłoni. Tylko jakie światło odbijają oni w tunelach metra? Pociągów? Jarzeniówek? Świecą oczami przez lunety?! Rozumiem, że jest to zabieg balansujący, ale wygląda to głupio. Albo latarki, które oślepiają nas tak, że nic nie widzimy. Szkoda, że robią to też w pełnym słońcu. Co ten gość ma na karabinie? Reflektor przyzywający Batmana?!

Model niszczenia otoczenia wygląda ładnie, ale przy tak zamkniętej, korytarzowej mapie musi być bardzo selektywny i uznaniowy. Niemniej, chociaż rozumiem, że to nie Red Faction i nie każdą ścianę można zniszczyć, bo zaburzyłoby to równowagę rozgrywki, to niezniszczalne automaty z napojami na peronie wywołują we mnie pusty śmiech. Sytuacja nieco zmienia się kiedy zagramy w otwarte Caspian Border, bo obecne tutaj budynki możemy w większości przypadków zrównać z ziemią, ale, tak samo jak w Bad Company 2, to co możemy zniszczyć jest narzucone odgórnie i ustalone przez twórców gry - to wciąż widowiskowy i dość rozbudowany model zniszczeń, ale oparty na skryptach.

Wersja na PS3 ma swój zestaw błędów, włączając w to zrywanie połączenia z serwerami oraz wpadanie w glebę, ale ogólnie działa dość poprawnie i nawet wygląda całkiem dobrze, lecz ma ten sam problem co Crysis 2 na konsolach - niby jest ładnie, ale patrząc na ekran odnoszę wrażenie jakbym miał poważniejszą wadę wzroku. Czy to jakieś rozmycie? Może sztucznie podbita, niższa niż 720p, rozdzielczość natywna gry? Nie wiem. Tworzenie serwerów działa poprawnie, rozgrywka jest dość płynna i gdyby mi tylko gra nie migała co jakiś czas zielonym lub niebieskim ekranem to byłbym względnie zadowolony. Prawdziwe osobliwości zaczynają się dopiero na PeCecie.

Nie dość, że musimy zainstalować Origin, czyli platformę cyfrowej dystrybucji należącą do Electronic Arts to jeszcze wyszukiwanie serwerów odbywa się poprzez... przeglądarkę internetową z zainstalowaną specjalną wtyczką.

EA, Wy tak poważnie?! Wyszukiwarka serwerów w przeglądarce?! I co jeszcze?

Chociaż, kiedy już minie wstępne oburzenie, okazuje się, że do tej wyszukiwarki serwerów można się nawet przyzwyczaić, a wszystkie statystyki pod ręką na tej samej stronie to całkiem miła rzecz. Niemniej jest to wysoce osobliwe rozwiązanie, które na pewno wielu graczom nigdy nie przypadnie do gustu.

Na PC grafikę można podziwiać w wysokich rozdzielczościach i nie można jej odmówić urody, ale te wszystkie zachwyty przy okazji pierwszych trailerów są wyraźnie przesadzone. Nie jest to nic czego nie pokazałby nam już wcześniej chociażby Crysis 2. Ale nie ma co ukrywać - Battlefieldy to gry rdzennie multiplayerowe, w końcu najlepszą kampanię dla pojedynczego gracza ze wszystkich tytułów DICE miało... Mirror's Edge, a podczas grania po sieci grafika szybko staje się mało zauważalna. Kiedy naprawdę wciągałem się w zabawę różnice wizualne między wersją na PS3 i na komputery osobiste szybko traciły znaczenie.

Udźwiękowienie, jak na DICE przystało, jest na bardzo wysokim poziomie, ale to co na tym etapie naprawdę daje tej grze szanse to mechanika strzelania. Stare Battlefieldy nie były nigdy zbyt dobre w oferowaniu pieszego strzelania, lecz od kilku odsłon wyraźnie się to zmienia.

I właśnie przez to, pomimo tych wszystkich błędów oraz dziwnych rozwiązań, podczas grania w betę Battlefield 3 bawiłem się całkiem dobrze. Na PS3 mamy bardziej do czynienia z chaotycznym bieganiem i strzelaniem, a precyzja myszek na PC sprawia, iż ważniejsze staje się to kto kogo pierwszy zobaczy, a to czyni grę bardziej taktyczną. Kiedy zobaczyłem graczy czających się przy tunelu jeden za drugim, prowadzących ostrzał zaporowy i rzucających granatami, aby wykurzyć wroga - przypomniał mi się multiplayer nowego Medal of Honor. Owszem, strzelanie na mapie Operation Metro w BF3 trochę za bardzo przypomina MoHa.

Niby nie jest to nic złego, ale po grze z serii Pole Bitwy spodziewamy się pojazdów i dużej skali, a nie MoHa z nieco większymi mapami. Na szczęście w końcowej fazie bety upubliczniono mapę Caspian Border z trybem Conquest i jest to to czego oczekiwaliśmy po Battlefield 3 - otwarty, duży teren, czołgi, helikoptery, samoloty, wozy opancerzone i inne pojazdy. I wygląda to świetnie, model jazdy i latania jest całkiem przyjemny, nawet jeśli odrzutowce przemieszczają się po niebie z prędkościami, które nie zawstydzą nawet osiemdziesięciolatka poruszającego się o lasce. Z betonowych bamboszach. Po dnie rzeki. Jest to zrozumiałe z uwagi na skalę rozgrywki, która musi też uwzględniać pieszego żołnierza, a co za tym idzie mapy nie mogą mieć kilkuset kilometrowych powierzchni. Ale i tak te odrzutowce płynące majestatycznie po niebie, jakby w zwolnionym tempie, wyglądają komicznie.

Problemy techniczne są tu też bardzo wyraźne. Co prawda we wczesnych fazach bety, kiedy Caspian Border dostępne było tylko dla nielicznych, były one ogromne, ale nawet po paru poprawkach serwerów wciąż dzieją się rzeczy dziwaczne. Idiotyczne interpretacje kolizji pojazdów i otoczenia, skrajnie denerwujące lagi i masa drobnych niedoróbek. Niemniej, jeśli wszystko to zostanie wyszlifowane, Battlefield 3 ma duże szanse być godnym następcą poprzednika.

Trudno mi tylko zrozumieć czemu beta została oparta głównie o poziom, który oferuje coś zgoła innego niż to co jest oczekiwane przez graczy. Należy pochwalić DICE za to, że ich gra dostarcza solidną rozgrywkę w tylu różnych stylach, ale epatowanie Operation Metro jest dość niebezpiecznym zagraniem. Szkoda też, że czasu zostało już tak mało, a problemy techniczne tłoczą się niczym wysublimowane zombiaki nad kawałkiem świeżego mózgu z bazylią i oregano. Oby Battlefield 3 nie zapłacił wysokiej ceny za swój pośpiech i usilną chęć pojawienia się na rynku przed Modern Warfare 3. Pozostaje trzymać kciuki, bo potencjał na dobrą grę jest tu obecny. Na techniczną porażkę niestety też.

Game on!


Oceń materiał:

Komentarze 1
Sortuj po: Nowe | od poczatku dyskusji
  • Garuu Garuu 1326537334000 2012-01-14

    widze że jestem jedną z niewielu osób która czyta "recenzje":D

    Czy Garuu gada z sensem?

Newsy

Najlepsze gry

The Elder Scrolls V: Skyrim

gatunek: RPG
Data polskiej premiery
11 listopad 2011

1. Drakensang: The River of Time RPG

Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.

2. Amnesia: The Dark Descent Przygoda

Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.

3. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Sid Meier's Civilization V Strategia

Piąty raz turowo podbijemy świat.

6. StarCraft II: Wings of Liberty Strategia

Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.

1. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Kane & Lynch 2: Dog Days Akcja/Arcade

Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Super Street Fighter IV Akcja/Arcade

Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...

6. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Akcja/Arcade , Symulator

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

1. Demon's Souls Akcja/Arcade , RPG

Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Ratchet & Clank Future: A Crack in Time Akcja/Arcade

Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.

4. Yakuza 3 Akcja/Arcade , Przygoda

Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.

5. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Akcja/Arcade , Symulator

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

6. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

1. N.O.V.A. Akcja/Arcade

Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.

2. Dungeon Hunter Akcja/Arcade , RPG

Diablo w wersji Gameloftu.

3. Plants vs. Zombies Strategia

Tower defense z zombiakami w roli głównej.

4. Hero of Sparta II Akcja/Arcade

Druga część przygód xeroboja Kratosa.

5. Street Fighter IV Akcja/Arcade

Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.

6. Spore Creatures Akcja/Arcade

Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka