Dział zapowiedzi pełen jest materiałów prezentujących nadchodzące gry. Spisujemy nasze przemyślenia i wrażenia z testowania wczesnych wersji gier.
Playtest
Wii Fit
2
Wiiginam śmiało ciało



Zacznijmy od sprzętu - niezbędnym elementem Wii Fit jest dołączony podest z czterema czujnikami nacisku, czyli Wii Balance Board ("Mów mi Wii-Bo."), który potrafi nas zważyć, stwierdzić czy nie jesteśmy za bardzo odchyleni w prawo bądź w lewo, i, przede wszystkim, służy jako kontroler. Niby nowość, ale tak naprawdę w latach osiemdziesiątych Atari zbudowało podobne ustrojstwo o nazwie Joyboard - niestety ówczesna technologia była zdecydowanie niewystarczająca. Do rzeczy jednak.
Wii Fit zawiera ponad czterdzieści różnych ćwiczeń i gier, podzielonych na cztery kategorie: joga, ćwiczenia rozciągające, aerobik i utrzymywanie równowagi - większość z nich jest początkowo niedostępna, a odblokowujemy je, rzecz jasna, ćwicząc. Zaczynamy od wprowadzenia swojego wieku i wzrostu, program nas waży, ustalamy ile chcemy zrzucić i w jakim czasie (od dwóch tygodni do roku) i już możemy się brać do ćwiczeń.
Właśnie. Wii Fit to przede wszystkim ćwiczenia. Jak znam życie, to i tak większość graczy będzie najczęściej katować którąś z przeszło 15 minigierek: do wyboru mamy hula-hoop, skoki narciarskie, slalom, snowboard, step aerobik, boks (zasadniczo step aerobik połączony z machaniem łapami, jak na filmie demonstracyjnym widać), chodzenie po linie, balansowanie pingwinkiem na górze lodowej połączone z łapaniem wskakujących na lód rybek czy balansowanie tacą z kulkami, które musimy wrzucić do wyznaczonej dziury,ale na tych, którzy graczami nie są lub postanowili być bardziej ambitni, czekają różnorodne pozycje jogi i ćwiczenia ruchowe - w tym pompki, skłony, a nawet jogging (nie wymagający Balance Board - potrzebny jest tylko Wiilot i tylna kieszeń w spodniach). Oczywiście wszystkie ćwiczenia opatrzone są nagranymi instrukcjami i komentarzami naszego komputerowego instruktora, dzięki czemu nie musimy co chwila patrzeć na ekran, co musimy zrobić.
Łojezusie mój kręgosłup...!



Marchewka już była, teraz pora na kijek - przy czym, uprzedzam, nie będzie to kijek na projektantów, a na leniwych graczy. Jeśli nie macie w zwyczaju ćwiczyć z samego rana każdego dnia, pierwsze dni z Wii Fit okupicie zakwasami - my po wieczorze z kilkoma partiami hula-hoop, joggingu czy nawet skoków narciarskich następnego dnia jęczeliśmy. Zresztą, jak to mówią, przez trudy do gwiazd.
Postanowiłem więc skonfrontować nasze osiągnięcia z tak zwanym internetem - a dokładniej z dwoma szczęściarzami z Japonii, którzy swoje Fity mordowali przez miesiąc z górką: Brianem Ashcraftem z Kotaku i Vinnkiem z 4ColorRevolution. Obaj podeszli do Wii Fita inaczej - Bashcraft skupił się na grach, zaś Vinnk uparł się, że zrzuci tyle kilogramów, ile się da - regularnie, dzień w dzień, poświęcając minimalnie pół godziny na zabawę z nowym wynalazkiem Nintendo. Efekty? Zauważalne. Da się w półtora miesiąca zrzucić cztery kilo - wystarczy się przyzwyczaić. A nawet, jeżeli nie chcemy zrzucać, to zawsze możemy się rozruszać, zamiast obżerać się chipsami i nawalać z blastera do sił Covenantu.
Jednak ruszać się to pikuś - dużo większym wyzwaniem jest się nie ruszać. Przykładem np. joga i ćwiczenie polegające na równym staniu i rytmicznym oddychaniu czy zabawa w "ani drgnij" - siadasz, panie, na Wii-Bo w pozycji kwiatu lotosu, na ekranie masz świeczkę, a jeśli zbyt gwałtownie się poruszysz, świeczka gaśnie. Żeby było śmieszniej, z głośników co chwila coś słychać - skrzypienie desek, świerszcze i... No właśnie. Po jakichś czterdziestu sekundach ktoś na ciebie wrzeszczy, a na środku ekranu pojawia się wielkie świecące kanji. I w tym punkcie każdy z nas, jak jeden mąż, wymiękł. No, nie licząc sytuacji, w której tymczasowo siadł nam dźwięk.
Fit jest w dechę!



Wrażenia z wiigibasów na desce są niesamowite. Niby proste, niby nie wymaga kilkurdzeniowego procesora i dwudziestogigowego dysku twardego, ale i tak nikt wcześniej takich zabaw nie wymyślił. Wii Fitem zainteresował się nawet nasz Capo di Tutti Capi, średnio trzy razy w tygodniu dopytując się, kiedy będzie można tę zabawkę dorwać w Polsce i za ile (odpowiedź: pod koniec kwietnia, za trzy stówy).
Użytkownicy to jedno, developerzy to sprawa zupełnie inna - jednak tu też jest szansa. Powstała już jedna gra spoza Nintendo korzystająca z Wii-Bo - wydana w Japonii przez Namco-Bandai "Family Ski" (na Zachodzie przemianowana na "We Ski"), a dziewięć kolejnych czeka na ujawnienie, tak więc możemy być spokojni - Fit raczej nie wyląduje w szafie.
Oceń materiał:
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Ok,
Mozemy zrobic.
Sponsorem nagród w dzisiejszym konkursie jest: R.U.R.
Co Ty na to;)
Ja to chcę! Ja tego potrzebuję! :) Zróbcie konkurs z nagrodą w postaci Wii z Wii-Bo! ;)