Dział zapowiedzi pełen jest materiałów prezentujących nadchodzące gry. Spisujemy nasze przemyślenia i wrażenia z testowania wczesnych wersji gier.
Playtest
Cywilizacja – seria wszech czasów
20
Kirq
Wydana w 1991 roku Cywilizacja była przełomem. Przykuła do siebie na długie miesiące – czasem lata – całe rzesze graczy. Któż nie chciałby poprowadzić swojej własnej cywilizacji, od jej pierwszych chwil w zamierzchłej przeszłości, aż po światową dominację, lub też do czasów eksploracji kosmosu? Gra dawała nam wpływ na niezliczoną ilość czynników, zarazem robiła to w tak intuicyjny sposób, że niemal każdy wciągał się po same uszy już po godzinie zabawy. Zakładanie i rozbudowa miast, rozwój technologiczny, kontakty dyplomatyczne z innymi nacjami, tworzenie i zarządzanie armią, wojny, sojusze i zdrady. To wszystko oferowała gra wydana w dwa lata po North&South. Ja pamiętam jak dziś, kiedy po raz pierwszy uruchomiłem Cywilizację na mojej wysłużonej Amidze. Było to w niedzielne popołudnie i zaowocowało symulowaniem choroby, w celu zostania w domu na drugi dzień, i kontynuacji ekspansji mojej cywilizacji.





Cywilizacja oferowała nieskończone pokłady zabawy. Mimo to, można śmiało powiedzieć, że Sid Meier kazał nam długo czekać na kontynuację. Cywilizacja II ujrzała światło dzienne w 1996 roku – czyli pięć lat po premierze części pierwszej. Wprowadziła ona sporo nowych jednostek, technologii i cudów świata. Jednak tym co rzucało się w oczy od pierwszej chwili, była ogromna poprawa szaty graficznej, oraz wprowadzenie rzutu izometrycznego w miejsce widoku z góry. Doczekała się ona dwóch rozszerzeń. Civilization II: Conflicts in Civilization oferował nowe scenariusze, w tym kilka stworzonych przez fanów. Zaś Civilization II: Fantastic Worlds pokusił się o odejście od realistycznych fundamentów serii, wprowadzając miedzy innymi możliwość konfliktu z cywilizacją z marsa, czy też rasy właściwe jedynie światom Fantasy.
Wydane w 1997 roku Civilization II: Test of Time było swoistym spin offem, utrzymanym w konwencji dodatku Civilization II: Fantastic Worlds. Jego najbardziej charakterystycznym elementem były dwa nowe scenariusze – jeden umiejscowiony w realiach science fiction, drugi w świecie fantasy. Wartym nadmienienia jest również wydany w 1999 roku przez Activision Civilization: Call to Power. Tym co odróżniało go od oryginału, był między innymi fakt, że ramy czasowe nie kończyły się w dwudziestym pierwszym wieku, sięgając aż do trzydziestego stulecia. „Zew Władzy” doczekał się kontynuacji, która ze względu na brak praw autorskich straciła przedrostek „Civilization”, nazywając się po prostu Call to Power II.





Trzecia odsłona ukazała się równo w dziesięć lat po premierze pierwowzoru. Utrzymała ona rozsądny kierunek rozwoju serii. Gra ponownie wyładniała oraz otrzymała całą masę nowych rozwiązań. Żeby wymienić tylko kilka, warto wspomnieć o możliwości budowy pomniejszych cudów świata, każda nacja mogła postawić jeden. Dodatkowo przebudowana została sfera militarna gry, jednostki przestały być utrzymywane przez miasta w których powstały, ukształtowanie terenu zaczęło oddziaływać na ich zasięg wzroku, całkowitej reorganizacji uległo również użycie lotnictwa.
Tradycyjnie, Civilization III doczekało się dwóch rozszerzeń. Wydany w 2002 roku Civilization III: Play the World oprócz pomniejszych nowości, wprowadził tryb dla wielu graczy oraz zupełną nowość – możliwość gry w czasie rzeczywistym. Nie zdobył on jednak serc graczy, gdyż obie nowości nie funkcjonowały tak jak powinny. Wydany rok później Civilization III: Conquests okazał się dużo lepszym produktem. Dodał on miedzy innymi możliwość rozgrywki wieloosobowej przy użyciu poczty elektronicznej. Kolejną ciekawostką były nowe, nieco mniejsze scenariusze, które skupiły się na wydzielonych okresach historycznych. Conquests został przyjęty przez fanów dużo cieplej.





W dwa lata po drugim rozszerzeniu do Civilization III światło dziennej ujrzała kolejna część. Civilization IV przez wielu uważana jest za szczytowe osiągnięcie w serii. Oprócz poprawy strony audiowizulanej, wprowadziła ona szereg nowości. Nie muszę chyba mówić, że gracze tradycyjnie otrzymali całą masę technologii, jednostek czy też budynków. Na szczególna uwagę zasługuje jednak fakt, iż była ona bardzo otwarta na wszelkiego rodzaju modyfikacje. Tu też obyło się bez niespodzianek. W ślad za częścią czwartą podążyły dwa rozszerzenia. Wydane w rocznych odstępach Civilization IV: Warlords i Civilization IV: Beyond the Sword dodały między innymi postacie wielkich przywódców, wpływających na losy całych nacji, oraz tradycyjnie całą górę nowych scenariuszy.
W 2008 roku, w ręce fanów wpadł spin off serii zatytułowany Sid Meier's Civilization IV: Colonization. Jak łatwo się domyślić skupił się on na okresie kolonizacji. Tu dochodzimy do kolejnej, dość przełomowej nowości. Nieco ponad dwa lata temu seria zawitała na next geny. Wydane wtedy Sid Meier's Civilization Revolution, zgodnie ze swoim podtytułem, okazało się swoistą rewolucją. Gra nie doczekała się wersji na swoją macierzystą platformę, natomiast posiadacze konsol mogli w końcu zasmakować tej kultowe strategii. Niestety w nieco uproszczonej formie, ale jednak. Revolution spotkało się z dość pozytywnym przyjęciem.





W ten sposób docieramy powoli do czasów współczesnych. Seria ma się dobrze jak nigdy. Już za kilka dni czeka nas premiera fenomenalnej Sid Meier's Civilization V. Miałem okazje już grać w wersję preview tejże gry, i mogę was zapewnić, że fani nie będą zawiedzeni. Z większych nowości, gra zamienia kwadratowy podział mapy na heksagonalny. Dochodzą neutralne miasta, spora przebudowa czeka również militarny aspekt rozgrywki. Przez co wojny będą moim zdaniem emocjonujące jak nigdy dotąd. Jakby tego było mało, w najbliższej przyszłości Cywilizacja ma zawitać na Facebooka. Nawet boję się myśleć, jak dewastujący wpływ będzie to miało na moje życie osobiste. Niemniej sądzę, że najodpowiedniejszym sposobem na zamknięcie tego tekstu będzie: Panie Meier... dziękujemy!
Oceń materiał:
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

@Wymiot - tak jak mówiłem, temat rzeka :)
kirq - pomysl dlaczego nie zapytalem o civnet, freeciv itp :) akurat jak dla mnie ac (zaloze bezpiecznie ze dla wielu tez) to kamiem milowy dorownywujacy (jak nie przewyzszajacy) ciezarem, ksztaltem i ogolem samo civ :P sid pokazal tam takie pazury, jak nigdzie wczesniej, niestety gra byla przekomplikowana dla czlowieka ktory nie zyl tabelkami :P
... ot, moje zdanie, o.
@Wymiot - to jest temat rzeka, więc starałem się ograniczyć do tytułów w których pojawia się "Cywilizacja" ;)
Chimaira teraz po prostu na rynku gry w które pyka się dłużej niż 15 godzin to wręcz grzech! (wiadomo są wyjątki robione dla graczy "starej gwardii" :P)
Ja już nie mogę się doczekać jak wygrana w konkursie Civka 5 dojdzie do mnie w piątek lub poniedziałek ;]
Ja jak przez mgłę pamiętam, że pierwszą misją w kampanii alternatywnej było przebicie się 6. Armią spod Stalingradu... Po jakichś dwóch tygodniach uczenia się na pamięć każdego ruchu udało mi się to zrobić. :P Chodzi naturalnie o PG2. Z jedynki pamiętam, że była cudna misja zaraz na początku, pod Ciechanowem... Teraz już się pewnie tak nie robi, bo by zaraz krzyk był, że antypolskie ;
kirq - wiem, ze to troche nie w kanonie, ale czemu nie wspomniales o alpha centauri? tozto prawie grzech! ;)
a granie przez email wcale takie zle nie bylo, ba, za czasow modemow dial-upowych to naprawde dobrze dzialalo :] az mi przypomnieliscie taka stara zabawe jak rpgowe pbem-y ^^
Mi udało się podbić USA Niemcami w Panzer Generalu, ale tylko Minor Victory ;)
No to całkiem fajna ta opcja grania przez email. :) Tylko domyślam się, że granie w Civkę od czasów prehistorycznych w ten sposób nie należy do specjalnie dynamicznych na początku. :P
W sumie wydaje się być te granie po mailu dużo lepszą opcją, niż spinanie się kabelkami jeśli chce się wymienić z kumplem Pokemonem:)
Ja grałem w trzecią opcję... :P Poza tym niektóre autorskie scenariusze do PG2 to prawdziwe morderstwo (a nawet kampania alternatywna wyciska siódme poty z każdego stratega wannabe)
Płynność zależy od umowy między graczami. Kiedy obaj siedzą przy kompie to można ciachać tury co 2 minuty. W innych układach można się umawiać, że gracz ma na odesłanie tury powiedzmy 4h. W ekstremalnych układach, kiedy nikomu się nie spieszy i gracze nie są dyspozycyjni, jedna rozgrywka może trwać i pół roku :)
Ja tak grywałem w Panzery... Generalnie sprawa do ogarnięcia. I spaja ludzi. ;) Ale to zamierzchłe czasy...
Ale sama idea grania przez maila to chyba zaprzeczenie "płynności zabawy". Fakt, nie grałem w ten sposób, ale według mnie jest to po prostu rozgrywka bardzo rozciągnięta w czasie, na dni, czy tygodnie. Po prostu dwójka osób wysyła sobie, przy okazji załatwiania jakieś tam pracy biurowej, sejwy z ostatniego ruchu. Coś podobnego do takiej taktycznej gry planszowej.
@Moskit - biorąc pod uwagę fakt, że są oszołomy co nad jedną turą siedzą po 10 godzin, coś takiego jak "płynność zabawy" mogłoby ewentualnie ucierpieć gdyby jednego z graczy odcieli na miesiąc od netu.
@Qsh/Moskit - 21 września o 18:00:)
@Kirq - Ale to trwa ogólnie w czasie trwania samej gry i nie przeszkadza zbytnio w "płynnej" zabawie?
Gra przez e-mail polega na naprzemiennym wysyłaniu sobie plików z zapisem ostatniej rozegranej tury.
@Qsh - Dokładnie, kiedy tekścior? Video raczej bym nie przeczuwał, ponieważ grą zajmie się Mrochny Pan, a ten jeszcze nie opanował mrocznej sztuki montażu materiałów wideo. ;)
@Doombek - Ja także nigdy nie rozumiałem gry przez maila... o co w tym biega, ktoś mi może wyjaśnić?
Widziałem, że V część zdobywa świetne recenzje. Kiedy tekst/video na Gamim?
A taj poza tym - opcja grania przez mail to dla mnie jakaś czarna magia:P
Bardzo fajny tekst, leci na hota na główną;)