Dział zapowiedzi pełen jest materiałów prezentujących nadchodzące gry. Spisujemy nasze przemyślenia i wrażenia z testowania wczesnych wersji gier.
Playtest
Enslaved - już graliśmy!
0
"I powiedziane zostało - przyjdzie dzień, kiedy ognistowłosa laska włoży Wam na głowę metalową puszkę. I nie będzie mógł żaden z Was postępować w wolnej woli. I Świat będzie dla was wówczas miejscem nieprzyjaznym..."
Powyższy fragment okazał się jak najbardziej prawdziwą przepowiednią. Byliśmy, widzieliśmy, pograliśmy (co poniektórzy) w wersję preview. Z niekłamaną przyjemnością mogę powiedzieć, że w dalszym ciągu Enslaved: Oddysey to the West plasuje się w absolutnej czołówce szpil tegorocznej jesieni. Wycieczka do wyludnionego i zapuszczonego Nowego Jorku była nader ciekawa, więc do dzieła - czas spisać pamiętnik...
Pierwsze skojarzenia, jakie wzbudza nowe dziecię Ninja Theory? Jest ich parę. Scena ucieczki z awaryjnie lądującego powietrznego statku niewolniczego intensywnością i dynamizmem konkuruje momentami z rozpoczęciem Uncharted 2. Motyw swoistego "autopilota" na płaszczyźnie platformówkowej automatycznie ożywia wspomnienia z Prince of Persia 2008. Dynamiczne walki od strony wizualnej zabijają nie mniej niż te z Bayonetty. Jeżeli jeszcze tego nie wiecie - tak, to będzie jedna z najświeższych gier ostatnich kilku miesięcy.
Jak zostało powiedziane w Księdze - nasz bohater tuż po dostaniu się na stały ląd, zostaje zniewolony przez niejaką Trip. Po założeniu mu kontrolującej umysł opaski i stosownym zaprogramowaniu jej (a nie wygląda na nerda, nie?), zostają skazani na swoją obecność. Ograny motyw fabularny? Może i tak, ale dzięki poszczególnym elementom wydaje się być tu naprawdę świeży.
Siłą tej gry będą bez wątpienia postaci i specyficzne relacje między nimi. Główny bohater (Monkey) w rozmowach z Trip okazuje oczywistą niechęć wobec swego uroczego ciemiężcy w rozbrajający ale i (ważne!) nienarzucający się sposób. Z kolei sama rudowłosa hakerka jest postacią słabą, tak fizycznie jak i pod względem charakteru. Jej zachowania i gesty w sytuacjach zagrożenia są przy tym tak urocze i na swój sposób życiowe, że bardzo szybko przekonuje do siebie gracza.
Słowa uznania należą się też twórcom za opracowanie pracy kamery. W trakcie gry bodaj kilka razy zdarzyło się jej się zgubić, co przy tak fantastycznej dynamice jest dobrym wynikiem. Poza tym bardzo podobał mi się swoisty miks w ukazywaniu akcji. Najczęściej mieliśmy do czynienia z typowym widokiem TPP zza pleców. Często jednak, produkcja ubarwiała stan rzeczy iście filmowymi ujęciami.
Oprawa Enslaved: Odyssey to the West robi bardzo dobre wrażenie. Wszędobylska zieleń została opracowana bardzo ładnie a i wszystkie zabudowania po których śmiga Monkey, także sprawiały solidne wrażenie. Jedynie tekstury od czasu do czasu straszyły rozdzielczością... ale to chyba już do końca pozostanie piętą achillesową większości gier obecnej generacji.
Animacja śmiało mogłaby konkurować z najlepszymi w tej dziedzinie (AC, PoP). Bohater porusza się z nomen-omen, małpią zręcznością, choć z rzadka miałem też wrażenie, jakby jakaś niewidzialna ręka kierowała nim z jednego nawisu na drugi. Aby nie było wątpliwości - akurat to nie jest niczym godnym podziwu.
Sprawa z muzyką jest o tyle ciekawa, że dopiero po naprawdę solidnym kawałku gry zdałem sobie sprawę, że... rzadko kiedy się ją tu zauważa. Owszem - czasem dało się słyszeć jakieś szybsze i dość egzotyczne motywy, jednak same w sobie nie były one jakoś szczególnie porywające. Z drugiej strony, wyprawa wgłąb miejskiej dżungli (tym razem już prawdziwej) pozytywnie zaskakuje przenikliwą ciszą, która towarzyszyła bohaterom znacznie częściej...
Jeżeli zaś chodzi o samą rozgrywkę, to łączy ona wspomniane elementy platformowe z fenomenalnie wyglądającą walką wręcz oraz strzelankowymi i skradankowymi elementami. O ile bezpośrednie starcia z pomniejszymi maszynami na "normalu" nie stanowiły żadnego wyzwania, o tyle rozpracowanie odpowiedniej ścieżki w przypadku bardziej oddalonych niemilców z karabinami, wymagało kilku prób. To samo miało miejsce w przypadku bossów - tutaj Enslaved reprezentuje starą, dobrą szkołę "czułych punktów".
W pewnym momencie bohater uzyskuje też możliwość naparzania do wrogów z różnego typu amunicji. Model strzelania jest raczej standardowy - nie zachwyca, ale też niczym nie odrzuca. Warto dodać, że Enslaved nie ma charakterystycznego systemu osłon. Protagonista automatycznie kuca przy niskich obiektach, jednak nie przykleja się do nich, jak to miało miejsce w takim Gears of War. I to pozornie archaiczne rozwiązanie sprawuje się naprawdę dobrze.
Podsumowując - osobiste przetestowanie "Odysei na Zachód" jedynie utwierdziło mnie w przekonaniu, że dostaniemy naprawdę zacny kawał kodu. Enslaved jest miodne i ładne; ma urocze dialogi i bohaterów. Przede wszystkim jednak wygląda na ŚWIEŻE. I oby w pełnej wersji rzeczywiście takie było. Amen.
Oceń materiał:
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

brak komentarzy