Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 
Enslaved - już graliśmy!

Playtest

Enslaved - już graliśmy!
dodane: 2010-09-11 00:42:02
przez: Boromi Boromi

Wstęp do apokalipsy według Walta Disneya...

"I powiedziane zostało - przyjdzie dzień, kiedy ognistowłosa laska włoży Wam na głowę metalową puszkę. I nie będzie mógł żaden z ......

Data polskiej premiery
8 październik 2010

Enslaved - już graliśmy! 0

dodany: 2010-09-11 00:42:02 |
przez: Boromi Boromi
Wstęp do apokalipsy według Walta Disneya...

"I powiedziane zostało - przyjdzie dzień, kiedy ognistowłosa laska włoży Wam na głowę metalową puszkę. I nie będzie mógł żaden z Was postępować w wolnej woli. I Świat będzie dla was wówczas miejscem nieprzyjaznym..."

Powyższy fragment okazał się jak najbardziej prawdziwą przepowiednią. Byliśmy, widzieliśmy, pograliśmy (co poniektórzy) w wersję preview. Z niekłamaną przyjemnością mogę powiedzieć, że w dalszym ciągu Enslaved: Oddysey to the West plasuje się w absolutnej czołówce szpil tegorocznej jesieni. Wycieczka do wyludnionego i zapuszczonego Nowego Jorku była nader ciekawa, więc do dzieła - czas spisać pamiętnik...

Pierwsze skojarzenia, jakie wzbudza nowe dziecię Ninja Theory? Jest ich parę. Scena ucieczki z awaryjnie lądującego powietrznego statku niewolniczego intensywnością i dynamizmem konkuruje momentami z rozpoczęciem Uncharted 2. Motyw swoistego "autopilota" na płaszczyźnie platformówkowej automatycznie ożywia wspomnienia z Prince of Persia 2008. Dynamiczne walki od strony wizualnej zabijają nie mniej niż te z Bayonetty. Jeżeli jeszcze tego nie wiecie - tak, to będzie jedna z najświeższych gier ostatnich kilku miesięcy.

Jak zostało powiedziane w Księdze - nasz bohater tuż po dostaniu się na stały ląd, zostaje zniewolony przez niejaką Trip. Po założeniu mu kontrolującej umysł opaski i stosownym zaprogramowaniu jej (a nie wygląda na nerda, nie?), zostają skazani na swoją obecność. Ograny motyw fabularny? Może i tak, ale dzięki poszczególnym elementom wydaje się być tu naprawdę świeży.

Siłą tej gry będą bez wątpienia postaci i specyficzne relacje między nimi. Główny bohater (Monkey) w rozmowach z Trip okazuje oczywistą niechęć wobec swego uroczego ciemiężcy w rozbrajający ale i (ważne!) nienarzucający się sposób. Z kolei sama rudowłosa hakerka jest postacią słabą, tak fizycznie jak i pod względem charakteru. Jej zachowania i gesty w sytuacjach zagrożenia są przy tym tak urocze i na swój sposób życiowe, że bardzo szybko przekonuje do siebie gracza.

Słowa uznania należą się też twórcom za opracowanie pracy kamery. W trakcie gry bodaj kilka razy zdarzyło się jej się zgubić, co przy tak fantastycznej dynamice jest dobrym wynikiem. Poza tym bardzo podobał mi się swoisty miks w ukazywaniu akcji. Najczęściej mieliśmy do czynienia z typowym widokiem TPP zza pleców. Często jednak, produkcja ubarwiała stan rzeczy iście filmowymi ujęciami.

Oprawa Enslaved: Odyssey to the West robi bardzo dobre wrażenie. Wszędobylska zieleń została opracowana bardzo ładnie a i wszystkie zabudowania po których śmiga Monkey, także sprawiały solidne wrażenie. Jedynie tekstury od czasu do czasu straszyły rozdzielczością... ale to chyba już do końca pozostanie piętą achillesową większości gier obecnej generacji.

Animacja śmiało mogłaby konkurować z najlepszymi w tej dziedzinie (AC, PoP). Bohater porusza się z nomen-omen, małpią zręcznością, choć z rzadka miałem też wrażenie, jakby jakaś niewidzialna ręka kierowała nim z jednego nawisu na drugi. Aby nie było wątpliwości - akurat to nie jest niczym godnym podziwu.

Sprawa z muzyką jest o tyle ciekawa, że dopiero po naprawdę solidnym kawałku gry zdałem sobie sprawę, że... rzadko kiedy się ją tu zauważa. Owszem - czasem dało się słyszeć jakieś szybsze i dość egzotyczne motywy, jednak same w sobie nie były one jakoś szczególnie porywające. Z drugiej strony, wyprawa wgłąb miejskiej dżungli (tym razem już prawdziwej) pozytywnie zaskakuje przenikliwą ciszą, która towarzyszyła bohaterom znacznie częściej...

Jeżeli zaś chodzi o samą rozgrywkę, to łączy ona wspomniane elementy platformowe z fenomenalnie wyglądającą walką wręcz oraz strzelankowymi i skradankowymi elementami. O ile bezpośrednie starcia z pomniejszymi maszynami na "normalu" nie stanowiły żadnego wyzwania, o tyle rozpracowanie odpowiedniej ścieżki w przypadku bardziej oddalonych niemilców z karabinami, wymagało kilku prób. To samo miało miejsce w przypadku bossów - tutaj Enslaved reprezentuje starą, dobrą szkołę "czułych punktów".

W pewnym momencie bohater uzyskuje też możliwość naparzania do wrogów z różnego typu amunicji. Model strzelania jest raczej standardowy - nie zachwyca, ale też niczym nie odrzuca. Warto dodać, że Enslaved nie ma charakterystycznego systemu osłon. Protagonista automatycznie kuca przy niskich obiektach, jednak nie przykleja się do nich, jak to miało miejsce w takim Gears of War. I to pozornie archaiczne rozwiązanie sprawuje się naprawdę dobrze.

Podsumowując - osobiste przetestowanie "Odysei na Zachód" jedynie utwierdziło mnie w przekonaniu, że dostaniemy naprawdę zacny kawał kodu. Enslaved jest miodne i ładne; ma urocze dialogi i bohaterów. Przede wszystkim jednak wygląda na ŚWIEŻE. I oby w pełnej wersji rzeczywiście takie było. Amen.


Oceń materiał:

Komentarze 0
Sortuj po: Nowe | od poczatku dyskusji

brak komentarzy

Newsy

Najlepsze gry

The Elder Scrolls V: Skyrim

gatunek: RPG
Data polskiej premiery
11 listopad 2011

1. Drakensang: The River of Time RPG

Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.

2. Amnesia: The Dark Descent Przygoda

Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.

3. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Sid Meier's Civilization V Strategia

Piąty raz turowo podbijemy świat.

6. StarCraft II: Wings of Liberty Strategia

Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.

1. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Kane & Lynch 2: Dog Days Akcja/Arcade

Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Super Street Fighter IV Akcja/Arcade

Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...

6. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

1. Demon's Souls RPG , Akcja/Arcade

Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Ratchet & Clank Future: A Crack in Time Akcja/Arcade

Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.

4. Yakuza 3 Akcja/Arcade , Przygoda

Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.

5. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

6. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

1. N.O.V.A. Akcja/Arcade

Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.

2. Dungeon Hunter RPG , Akcja/Arcade

Diablo w wersji Gameloftu.

3. Plants vs. Zombies Strategia

Tower defense z zombiakami w roli głównej.

4. Hero of Sparta II Akcja/Arcade

Druga część przygód xeroboja Kratosa.

5. Street Fighter IV Akcja/Arcade

Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.

6. Spore Creatures Akcja/Arcade

Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka