Dział zapowiedzi pełen jest materiałów prezentujących nadchodzące gry. Spisujemy nasze przemyślenia i wrażenia z testowania wczesnych wersji gier.
Playtest
Civilization V – już graliśmy
4
Kirq
Do genialności idei, na której oparta jest seria, nie trzeba przekonywać nikogo, kto choć raz zetknął się z którąkolwiek odsłoną. Cóż może bardziej wciągnąć niż możliwość poprowadzenia wybranej przez siebie nacji, od jej poczęcia w zamierzchłej starożytności, aż do globalnej dominacji. Tylko od was zależy czy będziecie pokojowym władcą, rozwiniecie oświecona cywilizację i zdominujecie świat wygrywając wyścig naukowy. Czy też zapanujecie nad innymi nacjami żelazna ręką, jako żądny wojny tyran. Poczucie władzy, oraz ogrom możliwości które daje ta gra, jest nie do opisania. Podobnież jest z stopniem uzależnienia, które generuje cywilizacja. Dlatego zdecydowanie odradzam nawet uruchamianie tej gry osobom, które uczą się do egzaminu, czy też obiecały zrobić coś w domu przed powrotem żony. Już po godzinie zostaniecie zaatakowani i całkowicie opanowani przez „syndrom jeszcze jednej rundy”.
Dość jednak tych banałów. Was zapewne interesuje co nowego przyniesie najnowsza cywilizacja? Na wstępie wypada powiedzieć, że pomimo dużej ilości innowacji, w Civilization V gra się podobnie jak w części poprzednie. Rdzeń rozgrywki jest ten sam – co pewnie nikogo nie dziwi. Jednak gra została zmodyfikowana w wielu – w tym i dość kluczowych – aspektach. Przykładowo wraz z piątą częścią żegnamy kwadratową siatkę dzielącą mapę na obszary. W jej miejsce wchodzi system heksagonalny, o którego przewagach nie muszę mówić nikomu, kto choć raz grał w jakąkolwiek strategię planszową. Dodatkowo znika możliwość skupiania wielu oddziałów na jednym obszarze. Te dwie zmiany powodują, że manewrowanie naszą armią podczas wojny, nabieraj zupełnie nowego wymiaru. I co niektórym wyda się najważniejsze, nie da rady już „zabunkrowac” stolicy dziesięcioma falangami (sic!).
Kolejną ciekawą nowością są neutralne miasta, pojawiające się na mapie oprócz konkurencyjnych cywilizacji. Ich obecność będzie miała niebłahy wpływ na przebieg całej gry. Wynika to stąd, iż z każdym z nich można – i nawet należy – nawiązać przyjazne relacje. Da się to robić poprzez wykonywanie zadań, takich jak eliminacja pobliskiej osady barbarzyńców, czy też w mniej wyszukane sposoby – daniny. Po co to wszystko zapytacie? Ano po to, żeby uzyskiwać bonusy generowane przez neutralne miasta dla przyjaznych cywilizacji. Te mogą być różne, zależnie od rodzaju miasta. Mowa tu m.in. o dostawach żywności, czy też dodatkowych punktach rozwoju naukowego.





Trochę inaczej będziemy również zarządzali naszymi miastami. Pojawia się możliwość wykupienia kluczowych heksów wokół strefy wpływów osady, w celu szybszego zwiększenia produkcji żywności lub też pozyskania dodatkowych „młoteczków”. Przy ustalaniu kolejki produkcji, doradcy z różnych dziedzin będą sugerowali nam określone jednostki i budowle. Kiedy jakiś wrogi oddział zapędzi się w bezpośrednie okolice miasta, będziemy mogli go ostrzelać. Niejednokrotnie ratowało mi to skórę w początkowym okresie rozwoju, kiedy to stolica stała pusta, a w okolicy pojawiali się barbarzyńcy.
Oczywiście stopień zależności pomiędzy wszystkimi aspektami rozwoju cywilizacji jest na wstępie nie do ogarnięcia. Wybór określonej polityki społecznej, kolejność stawiania budynków, rozwój technologiczny, kontrola nad rosnącą armią, kontakty dyplomatyczne z innymi cywilizacjami. Głowa pęcznieje. Pomimo tego, myślę, że twórcy Civilization V zrobili co w ich mocy, aby pierwszy kontakt z tą rozbudowaną grą, był możliwie przystępny dla każdego. Pomaga w tym niezły tutorial, dostępni w każdym etapie rozgrywki doradcy, oraz gigantyczna civipedia.
Wiadomo, że grafika i odgłosy są w tego typu grach najmniej istotnym elementem. Myślę jednak, że w przypadku najnowszej cywilizacji, niewiele osób znajdzie powody do narzekania. Mapa wygląda bardzo plastycznie i szczegółowo, poszczególne jednostki są świetnie animowane, muzyka jest rewelacyjna, zaś interface przejrzysty i intuicyjny. Powiedziałbym, że ogólny wygląd Civilization V przypomina mi nieco Windows 7, jeśli wiecie co mam na myśli. Wszystko jest ładne, estetyczne i... zaokrąglone. W pierwszym momencie nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że gra uległa znacznemu uproszczeniu. Jednak znikło ono, kiedy zacząłem wgryzać się w kolejne elementy rozgrywki.
Cóż mógłbym tu jeszcze dodać? Starych fanów cywilizacji nie muszę namawiać. Osoby, które jakimś dziwnym zrządzeniem losu nie grały do tej pory w żadną grę z serii, namawiam do spróbowania (mam nadzieję, że piątka doczeka się dema). Zaś dla tych, którzy lubią skomplikowane, turowe strategie, Civilization V wydaje się być pozycją obowiązkową. Premiera już we wrześniu.
Oceń materiał:
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

To co mnie trzyma przy życiu podczas tegorocznych wakacji, to właśnie Civilization IV, chłodzenie w kompie padło, jakoś mnie nie ciągnie do kupna nowego, a na lapku spokojnie Civka chodzi... Jeżeli V będzie tak dobra/jeszcze lepsza jak IV, to oprócz chłodzenia, pewnie sobie kolekcjonerkę jakąś tego kupię :>
Czekam z wielkim utęsknieniem na Piątkę, która - mam nadzieję - okaże najlepszą odsłoną z serii, a przy okazji najlepszą strategią ever! ;)
Ten rok jest wyjątkowo dobry dla strategii. Z czego bardzo się cieszę. Od czasu Space Empires 5 nie grałem w nic turowego po sieci, więc CivV jest dla mnie zdecydowanie obowiązkowe.
Szykuję się po wakacjach typ gierki której to zazdroszą nam konsolowcy - strategi. O ile z wypiekami na twarzy zagrywałem się z kumplami w 3 i 4, o tyle zapewne podobnie będzie i z tą częścią... A co do konsolowców i strategi, to co bardziej przezorny gracz uzbroi się i w jedno i drugie ;P