Dział zapowiedzi pełen jest materiałów prezentujących nadchodzące gry. Spisujemy nasze przemyślenia i wrażenia z testowania wczesnych wersji gier.
Playtest
Lost Planet 2 - ograliśmy
0
Chimaira
Przede wszystkim zapomnijcie o singlu rodem z jedynki. Konkretna historia, w sensie postaci, została zastąpiona przez rozgrywkę kooperacyjną. Waga fabuły zaś przesunięta raczej w stronę wydarzeń, niż bohaterów. I tu już zdradziliśmy kilka rzeczy na raz. Zajmijmy się więc szczegółami po kolei. Przede wszystkim, niczym w Gears of War, mamy wszechobecny tryb kooperacji. Oczywiście da się przechodzić grę w pseudo-singlu, czyli z trzema botami, ale chyba nie o to chodzi. Poruszamy się drużynami, wspólnie atakujemy różne wrogie przyczułki, zdobywamy nieprzyjemne dla przeciwników mechy, czy wreszcie – walczymy z Akridami. Tu oczywiście znajduje się clou kooperacji. Choć udawało mi się pokonać te wielkie, spasione bestie samemu (w sensie bycia żywym graczem), to jednak nic nie zastąpi porządnie skoordynowanego ataku na jakieś błyszczące żeberka danego niemilucha. Komputerowi pomagierzy radzą sobie nie najgorzej, ale nie stanowią też tytanów intelektu, gdy przychodzi co do czego. Można traktować to jako słabe AI, można też wykoncypować, że jest to sugestia byśmy grali z kumplami, zamiast konsolą.
Historia, szczerze mówiąc, na początku prezentuje się dość mdle. Tu ktoś strzela, tam uciekamy, tu szturmujemy, potem okazuje się że nas zdradzono i – pyk – przeskakujemy do następnych wydarzeń. I to wszystko za pomocą bezimiennej grupy Śnieżnych Piratów. Może jestem staroświecki, ale od dawna powstają gry, które łączą fajne wydarzenia z ciekawie zarysowanymi postaciami. Nie wiem czemu tutaj nie zdecydowano się na konkretną fabułę, zamiast tego serwując nam raczej zestaw mapek do coopa. No, ale ja jestem fabularnym zboczeńcem – jeśli ktoś lubi multi bez angażowania się w grę, to Lost Planet 2 jest jak znalazł.
Istnieje ku temu jeszcze jeden powód – możemy dowolnie modyfikować naszą postać. W sensie wizualnym oczywiście. Po internecie krążą już od dawna fotosy z Marcusem Fenixem, bohaterami Resident Evil 5, czekamy jeszcze na Chun Li i Kena... Jest to kolejny aspekt, który de facto przydaje się w grze wieloosobowej, nie zaś samotnym przemierzaniu E.D.N. III.
Sama mechanika gry jest w porządku. To znaczy – jako piechota mamy tu całkiem fajną strzelankę TPP. Gdy jednak zasiądziemy za sterami jakiegoś mecha, zaczyna się prawdziwa zabawa. W multiplayerze mechy są prawdziwym przekleństwem. Nie dziwota, bo nie dość że wytrzymałe, to w dodatku posiadają argumenty bardzo dużego kalibru.
Warto wspomnieć też o oprawie graficznej. Pierwsze Lost Planet wyglądało naprawdę super. Kontynuacja zaś zupełnie nie odstaje od tego trendu. Mało tego, w grze napotkamy nie tylko skute lodem i zasypane śniegiem równiny. Spędzimy sporo czasu w klimacie tropikalnym, przedzierając się przez wszelakie dżungle, busz i inne, że tak powiem, wysokopienne zarośla. Całość prezentuje się niezwykle smakowicie, szczególnie na wielkim ekranie. W chwili obecnej trudno mówić o jakimś dziele sztuki, ale zdecydowanie grafika nie będzie słabą stroną tej gry.
Cóż, Lost Planet 2 już niedługo. Dla takich singlowych pryków jak ja, jest to średnio interesujący tytuł. Ale jeśli ktoś fascynuje się rozgrywką w kooperacji, uwielbia multiplayerowy posmaczek i dowolne bawienie się skórkami swojej postaci – będzie jak znalazł, można już zamawiać. Zwłaszcza, że premiera niedługo.
Oceń materiał:
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

brak komentarzy