Tutaj zobaczysz najbardziej odjechane filmy naszych użytkowników, redakcyjne (i nie tylko) recenzje, oraz całą masę trailerów i innych ciekawych materiałów video.
Video
Prince of Persia: Zapomniane Piaski - już graliśmy!
-
-
Risen 2: Dark W...Xbox 360
-
-
kategoria: Przed Premierą
Już graliśmy w Prince of Persia: Zapomniane Piaski. Co więcej, podobało nam się!
- Sortuj po:
- Nowe |
- od początku dyskusji
-
luke100
1272290350000
2010-04-26
@SZP4K3R
I powiedz mi, jak ja mam obronić tą grę jak ty mówisz o "kilku" ułatwiaczach, hmm? Konkretne przykłady. I, póki nie odpowiesz, stwierdzam, że mój argument za Eliką ratującą księcia jest słuszny.
Fabuła. Nie ma w niej nic oryginalnego i... dlatego jest oryginalna. To prosta baśń o walce dobra ze złem podana w niesamowicie klimatycznym sosie. Nie zawiera może jakiś zwrotów akcji, ale definitywnie był to najsilniej przyciągający do gry aspekt. Obserwowanie pogaduszek między Eliką i Księciem, sarkastyczne docinki i niesamowita, jak dla mnie, dramaturgia pod koniec, która sprawiła, że w sumie trochę się popłakałem :) Nie trzeba fabuły nie wiadomo jak zakręconej by była dobra. Jasne, może być, tylko PoP 2008 mówi: po co?
Elementy zręcznościowe to pikuś i koniec kropka. JEDYNIE WW było nieco trudnawe, ale to przez to, że za łatwo się gubiłem w otoczeniu, bo z tej parkourowej frajdy i łatwości z jaką się biegało zwyczajnie mijałem cel. I, dla ścisłości, tak, to był problem. Żaden PoP według mnie nie powinien ci pozwolić na ominięcie celu i dlatego nienawidzę Duszy, była zbyt problematyczna. Ale to jest argument anty-WW, a miałem mówić o zręcznościowych elementach.
Podkreślam jeszcze raz: żadne momenty w żadnym PoPie nie sprawiły mi problemu. Koniec, kropka. I to zarówno używając klawiatury jak i pada.
Nie, nie trzy przyciski. Blok, rękawica, uderzenie, Elika, skok. Pięć, a to już jest małe pole do popisu. Teraz, nie mając pada w żaden sposób logicznie oznakowanego muszę zobaczyć, co przedstawia obrazek, pomyśleć, do jakiej czynności go przypisać, przypomnieć sobie, do którego przycisku czynność jest przypisana, nacisnąć i modlić się, żebym zmieścił się w czasie. I nic innego w walce w PoP nie było trudne, kombosy, uderzenia i tak dalej były naprawdę proste, tylko przez te cholerne QTE mnie szlag trafiał.
Wyzwaniem, powiadasz. Będąc szczerym, dla mnie od pewnego czasu każda gra jest mniej-więcej takim wyzwaniem jak PoP 2008, tylko mniej lub bardziej frustrującym. Stara trylogia nie była wymagająca, z pamięci wezmę jedynie dwa fragmenty które mogły być trudne (jedna walka w Piaskach Czasu z masami przeciwników i bieganie po wyschniętej studni w TTT). I tak, wliczam w to walki z bossami na Hardzie. Nie twierdzę, że te gry nie były wyzwaniem. Ale były dla mnie tak wyzywające jak najnowszy PoP i na moje palce są to dość proste gry.
Mm, nie mówię, że ty masz problemy ze sprzętem, tylko że JA mam. Nie mam na myśli samego kompa, bo większość gier bez problemu mi śmiga na max detalach. Mam na myśli pada; QTE w PoP'ie 2008 byłyby o wiele prostsze, jakby przyciski na nim były oznaczone. -
SZP4K3R
1272241237000
2010-04-26
@luke100
Nie zrozumiałeś mnie, jasne że każdą grę przy odrobinie samozaparcia prędzej czy później przejdziesz, ale zazwyczaj trzeba w to włożyć nieco wysiłku. Tutaj wysiłku nie musisz wkładać żadnego, bo przez kilka poronionych patentów z Eliką na czele, gra przechodzi się po prostu sama i od razu.Tu nie chodzi o Elikę jako postać, tu chodzi o Elikę jako zbędny ułatwiacz.
Nie znalazłem też nic ciekawego w fabule tej gry, przecież na dobrą sprawę to od początku wiadomo co się dzieje i co będzie na końcu, gdzie tutaj ta "świetna" fabuła? ;P
Dziwna też sprawa z tym Twoim graniem, skoro elementy zręcznościowe z całej trylogii są - jak twierdzisz - dla Ciebie banalnie proste (wydaje mi się, że wielu osobom sprawiły nie raz niezły problem), zaś nie mogłeś sobie poradzić z - zabawne - QTE. Przecież tu były w zasadzie tylko trzy klawisze do "ogrania". Sam miałem z tym na początku problem jako że grałem na PC, a owe klawisze oznaczone nie były w żaden sposób (oprócz mieczyka, czary i czegoś tam jeszcze), ale w dosłownie moment zaczęło mi wszystko wychodzić. Naprawdę, to przecież tylko trzy przyciski :)
Wiesz, tu po prostu chodzi o to że stara trylogia jest WYMAGAJĄCA. Nie jest pewnie jakaś arcytrudna (choć ciężkie momenty oczywiście ma), ale na pewno stanowi wyzwanie, nie to co PoP z 2008 roku.
I nie, nie miałem problemu ze sprzętem. Jeśli idzie o gry, to zawsze staram się z nich wycisnąć maksimum możliwości, a płynność już w ogóle jest najważniejsza i rzadko bo rzadko, ale raz na jakiś czas zmiejszę sobie to AA na poczet FPSów. W PoPy grałem z tego co pamiętam przy pełnej płynności. -
luke100
1272222809000
2010-04-25
@DeadPoison no właśnie ja grałem na PC :) i nie na klawiaturze tylko na padzie, potem co prawda dokończyłem grę na klawiaturze. Gdybym miał pada od X360 tobym takich kłopotów nie miał, ale mój kontroler nie ma kolorowych przycisków tylko ponumerowane więc musiałem dopasowywać.
Chociaż po tej uwadze zwracam ci tutaj honor, SZP4K3R, bo nie mogę powiedzieć "gra była dla mnie trudna bo nie mam dobrego sprzętu". Niemniej resztę argumentów podtrzymuję.
@Bigos co?! Nawet jak przeczytałem te zdania, to w pierwszej chwili nie zorientowałem się, o co ci chodzi, a gdy przeczytałem "takich powtórzeń nie wypada popełniać" to przez dobrą chwilę tychże powtórzeń się w tekście doszukiwałem. Nie zwróciłem na to uwagi, dla mnie był to mankament niezauważalny i w tym miejscu uznaję to jako czepianie się szczegółów. -
Chimaira
1272222682000
2010-04-25
@Bigos - o ile drugie to mea maxima culpa, przy pierwszym bym się kłócił z racji tytułu. ;)
-
DeadPoison
1272220453000
2010-04-25
"QTE (co było w nich trudnego? Mój pad oraz mój mózg. Zorientowanie się, że pojawił się na ekranie obrazek + analiza obrazka + przypisanie czynności + dopasowanie czynności do przycisku na padzie + milisekundowe opóźnienia pada to trochę za dużo na ułamek sekundy)"
Kolor z QTE był taki sam jak na padzie (przynajmniej Xpudła) więc wyskakiwało czerwone wciskałeś przycisk czerwony zero myślenia, na klawiaturze natomiast kolorów nie było i trzeba było dopasować (niebieski = cios mieczem = lewy myszki) . -
Bigos
1272220261000
2010-04-25
"słodko-gorzkie czasy Piasków Czasu", "(...) miejsc, w które nigdy byśmy się nie dostali. W tym miejscu warto (...)".
No Panowie, takich powtórzeń nie wypada popełniać. Aż mi się coś robiło jak to usłyszałem. Jednakże sam materiał na plus. -
luke100
1272218213000
2010-04-25
@Taeri pewne elementy poniższego posta są też skierowane do ciebie, nie myśl, że cię nie zauważyłem ;)
-
luke100
1272217967000
2010-04-25
@SZP4K3R drugie zdanie: trafiłeś bezbłędnie.
Grałem we wszystkie części PoP'a na hardzie (oprócz Warrior Within, którego szczerze nienawidzę) i nie miałem NIGDY żadnych problemów z niczym. Parkour jest bardzo prosty i najtrudniejszym elementem są walki z bossami. Jedyna naprawdę trudna rzecz w starych PoP'ach to walka z Dahaką jako alternate ending w WW.
Tak, oczywiście, rozumiem znaczenie słowa gra. Tylko jeżeli w PoP'ie można jedynie odwlec swe zwycięstwo to w jakiej singlowej grze nie można? Prędzej czy później się ZAWSZE uda i jedyną różnicą jest fakt że w PoP'ie jednak jest to prędzej. Inna sprawa, jeżeli chodzi o multi, ale multi w PoP'ie nie ma, więc nie mów mi, że to najnowszego Prince'a trzeba przejść, bo w końcu zrobi się to z każdym.
Nie mówię, że nie ma gier lepszych od PoP, bo stara trylogia bije go na głowę. Nie mówię też, że jest nie wiadomo jak okrutnie ciężki, bo poza tymi QTE (co było w nich trudnego? Mój pad oraz mój mózg. Zorientowanie się, że pojawił się na ekranie obrazek + analiza obrazka + przypisanie czynności + dopasowanie czynności do przycisku na padzie + milisekundowe opóźnienia pada to trochę za dużo na ułamek sekundy) właściwie przeszedłem grę z marszu.
Czy to naprawdę Elika jest winą całego tego zamieszania? Wątpię. To cała reszta mechaniki gry jest tutaj problemem. Fakt, że za skok i wallrun odpowiadają te same przyciski, to, że AI potrafi być niebywale głupie i przy odrobinie zręczności można zapobiec walce. Elika, jak na mój gust, nie ma tu zupełnie nic do rzeczy. Po prostu gracze dostali innowację w postaci innego ekranu ładowania checkpointa i strasznie ich to wpieniło.
Wracając do początku posta, mówisz, że gra nie jest satysfakcjonująca. Hmm, w sumie masz rację. Nie jestem ślepy i widzę wadę najnowszego Prince'a. Porażająca monotonia rozgrywki of course, i jedyne, co ciągnie gracza dalej to świetna fabuła. To są przede wszystkim powody dla których jest to produkcja na raz i drugie podejście do niej zwyczajnie nuży. I tutaj się z tobą zgadzam. Z tym że, jak już wspomniałem, stara trylogia też nie jest najtrudniejszymi grami świata. -
SZP4K3R
1272210895000
2010-04-25
@luke100
Ta? To Ty chyba swoją przygodę z serią zacząłeś od tego śmiesznego wypadku przy pracy z 2008 roku. W poprzednich częściach w PoP w niektórych miejscach można było dosłownie zjeść klawiaturę, ale gdy już się dany fragment przejść udało - satysfakcja była ogromna. W PoP z roku 2008 NIE MA żadnej satysfakcji, bo gra nie stawia ŻADNYCH WYZWAŃ! Ona się przechodzi sama, mógłbym równie dobrze swojego psa przed klawiaturą posadził i kazał klikać raz na jakiś czas kliknać lewy przycisk myszy podczas walki, idę o zakład że Milka by rozwaliła każdego bossa :)
Nie wiem co Ty tam w tych QTE takiego trudnego zobaczyłeś, przecież te walki nawet proste nie były, one były prostackie wręcz. Samo znaczenie słowa GRA mówi nam, że możesz odnieść zwyciestwo albo porażkę. W PoP nie możesz przegrać, możesz tylko nieznacznie odwlec swoje zwyciestwo :) Ta gra nie jest absolutnie żadnym wyzwaniem, przez co - jak mówiłem - nie daje satysfakcji. I wyobraź sobie, że praktycznie WSZYSTKIE podobne gry posiadają motyw loadingu po śmierci (plus checkpointy, już coś takiego wymyślono...) i jakoś ludzie w nie grają, i jakoś im się podoba, i jakoś te gry są od PoP znacznie lepsze i znacznie lepiej są odbierane. Tak było również w każdym poprzednim Księciu, no ale widocznie komuś to przeszkadzało...
@Chimek
Chodziło mi o ten klimat, wyrazistego bohatera i naprawdę świetny podkład muzyczny, mi pod względem klimatu druga część chyba najbardziej do gustu przypadła chociaż jak mówię, z Dwoma Tronami jest walka bardzo wyrównania z kilkoma dodatkowymi punkcikami na poczet TT. -
Taeri
1272210739000
2010-04-25
@luke100, ja się osobiście zgadzam ze Szpakerem. Gdyby nie porażka z Eliką, twórcy PoP nie wracaliby do starych i dobrych rozwiązań.
-
luke100
1272207461000
2010-04-25
@SZP4K3R to dość irytujące, co powiedziałeś o PoP 2008. Jasne, parkour był okrutnie prosty, ale to żadna nowość w PoP'ach, które dla mnie nigdy jakimś okrutnym wyzwaniem nie były. Walka? Szczerze mówiąc, to te cholerne QTE były najbardziej irytującą i trudną rzeczą z jaką się spotkałem od dawna (zatwardziały PCtowiec). A z Eliką to sobie chyba żartujesz. Pomyśl sobie, ile razy zdarzyło ci się spaść/źle wykonać akrobacje/zostać pokonanym przez potwora. Nie było tego może kosmicznie dużo, ale pewnie trochę by się tego nazbierało. A teraz wyobraź sobie, że zamiast bycia uratowanym przez Elikę widzisz napis "Game Over". Za. Każdym. Razem. Plus kilkusekundowy loading screen. Mnie by osobiście szlag trafił. Jasne, gra była prosta, ale nie przez Elikę. Elika tylko umniejszała frustrację po "zgonie" (przez co w kilku sytuacjach zachowywała się idiotycznie).
Co do wyważenia, to w sumie zgadzam się z Chimairą. Piaski Czasu Ubisoft potraktował, wydaje mi się, jako pewien eksperyment, dlatego były najsłabsze (ale w dalszym ciągu dobre). Potem weszła Dusza Wojownika ze swoim nowym systemem walki, którego część została w TTT, w zamian za Speed Kille. Co nie zmienia faktu, że rzeczywiście w WW książę był najbardziej wyrazisty. W Piaskach Czasu był całkiem sympatyczny, w Duszy strasznie bitny, a w Dwóch Tronach chyba miał być jakimś połączeniem, a skończyło się na średniawej podróbce tego z drugiej części. -
Chimaira
1272200887000
2010-04-25
Wyważone było właśnie T2T... Chyba że patrzysz wg innych kryteriów, których tu nie wyraziłeś. Dla mnie sprawa jest prosta:
SoT - baśń
WW - gotyckie sadło-masło
T2T - miks jednego i drugiego, nawet muzyka jest połączeniem ostrzejszych brzmień z orientem -
SZP4K3R
1272198421000
2010-04-25
Dla mnie z całej trylogii zdecydowanie najgorsze były Piaski Czasu, zaś Dwa Trony były chyba najlepszą częścią serii, choć tylko nieznacznie ponad poziom Warrior Within. Przecież druga częśc była najbardziej "wyważona" z całej trylogii, a bohater najbardziej wyrazisty. To był taki "złoty środek" serii remaków, no i do tego ten Godsmack :) Forgotten Sands zapowiada się po prostu kawałkiem dobrej rzemieślniczej roboty, ale nic poza tym. Co prawda samemu nie grałem jeszcze, ale oprócz klasycznego zręcznościowego trypu rozgrywki znanego z PoP, widzę tutaj średnie modele, słaby wygląd postaci i cholernie nudny system walki. To ja już wolę Speedkille i mniejszą ilość wrogów z Dwóch Tronów.
A co do PoP z 2008 to była to totalna porażka. Owszem, świat był mega baśniowy i przepiękny, ale sam model rozgrywki uproszczony do granic możliwości, walka żałośnie prosta i do tego ta cholerna Elika, przez którą gra w zasadzie przechodziła się sama. -
luke100
1272191977000
2010-04-25
Gameplay wygląda nieźle, ale to raczej PoP jak PoP. Etapy zręcznościowe będą miodem, ale walka mi się średnio podoba, przynajmniej z tego, co widzę. Masy przeciwników do zabicia jednym ciosem i zaklęcia które młócą ich tak samo, tylko obszarowo. Nie ma tu w sumie nic ciekawego, za bardzo "God of War style".
Aczkolwiek pewnie gierę i tak kupię. Prędzej czy później. -
Nut 99
1272181448000
2010-04-25
A na Xbox-y wyjdzie?
-
God Himself
1272137699000
2010-04-24
wlasnie soundtrack w wykonaniu Godsmack'a z PoP:WW mi sie podobal najbardziej. byl ciezki i mroczny, tak jak klimat calej gry. ale co kto lubi - na pozostale tez nie narzekalem.
no coz. czas zaczac zbierac kase ;] -
Crinesis
1272129421000
2010-04-24
Na myśl o nowym PoPie już mi ślinka leci, sam gameplay przypomina bardziej sands of time niż następne części.
-
DeadPoison
1272116477000
2010-04-24
.... tak @Mahou końcówka (nie epilog) wcale nie była mroczna, smutna itp itd.
SPOILER
mamy ojca który poświecił królestwo dla życia córki, Elika cały czas opowiada jak tu tętniło życiem, mamy śmierć Eliki i ponowne uwolnienie zła puls jeszcze coś pewnie by się znalazło ale nie pamiętam.
KONIEC SPOILERA
jedyne to że mamy głupkowatego bohatera na rozluźnienie -
DoomnY
1272110450000
2010-04-24
Wodę w sadzawce też można zamrozić, żeby przeciwnicy ugrzęźli w lodzie?
-
Chimaira
1272107059000
2010-04-24
Z tego co wiem, to PoP 2008 się nie za bardzo sprzedał... Pewien udział miał w tym brak DRM. ;>
I właśnie dlatego nie mamy jego kontynuacji, a powrót do znanej już serii. :) -
Mahou
1272104947000
2010-04-24
Przyznaję że motwy z płatnym epilogiem mnie nieco zdemotywował, ale to nie zmiania faktu że gra jako całość to była bardzo przystępna opowieść. Raz na jakiś czas dobrze jest odejść od tych wszystkich mega-poważnych, uber-epickich, ponuro-mrocznych produkcji do których rynek nas przyzwyczaił i powrócić do czasów kiedy świat był w miarę czarno-biały. W końcu po to wogle istnieją gry jako takie nieprawdaż? Żeby się 'odciąć'.
A potem i tak wracamy w bród, smród i pożogę :P aaale dobra przerwa nie jest zła. -
DeadPoison
1272104351000
2010-04-24
heh tylko ja uważam że Pop 2008 to nie wypał na całej linii... no dobra był ładny na tym koniec, wole sobie pograć raz jeszcze w WW. Takie pytanie mam wrażenie że nikt nie mówi o płatnym epilogu który podobno powinien być zakopany głęboko w lesie.
-
Boromi
1272102401000
2010-04-24
@Chidder: Całkowicie się zgadzam. PoP 2008 był przepiękny i jego zakończenie było rewelacyjne o tyle, o ile nie waliło gracza w mordę dosłownością. Na dobrą sprawę, gdyby nie cholerny epilog, to można by je potraktować zarówno jako wstęp do kolejnej części, jak i właściwe i BARDZO BARDZO piękne zakończenie baśni.
Nawet jeżeli irytował mnie w PoPie ten autopilot w trakcie manewrów w powietrzu, to i tak baśniowość świata urzekała. No i ten motyw współpracy dwójki bohaterów... Ico staje w pamięci. Nie mówiąc już o tym fenomenalnym moim zdaniem zakończeniu, które zmyło w moich oczach pomniejsze grzeszki tego tytułu.
Przyznam szczerze - kiedy dowiedziałem się o nowym popie, poczułem lekki zawód... ale jednak - czego by nie mówić - szykuje się kawał solidnego slashera w mniamuśnej oprawie. Materiał świetnie spełnia swoją funkcję, graty i propsy, gajz. ;] -
Danio237
1272101297000
2010-04-24
A moim zdaniem WW to najlepsza część trylogii, uwielbiam ten mroczny klimat, podkreślający go metal oraz świetny system combosów + całkiem dobra fabuła. Tutaj niestety walka pójdzie w innym kierunku, ale dzięki staroszkolnych zręcznościowych poziomach myślę że będzie dobrze.
-
Gigaman
1272101256000
2010-04-24
Jakbyście stracili 20 kg przy kawałku gry, to po przejściu jej, z Doombka by nic nie zostało!
-
Chidder
1272100704000
2010-04-24
PoP z 2008 roku był PoP-em najbardziej zbliżonym do wersji oryginalnej: bajkowy, zręcznościowy, a walka była tylko dodatkiem. No i zakończenie było genialne. Trylogia, owszem, jest bardzo dobra, ale to właśnie ostatnia część najbardziej utkwiła mi w pamięci.
-
Kemer
1272097517000
2010-04-24
Ten PoP z 2008 był całkiem wporządku. Był uproszczony do granic możliwości ale grało się dobrze.
-
Mahou
1272093708000
2010-04-24
Powszechna opinia głosi że Warrior Within to była najgorsza częśc trylogii także... nom. Dla mnie osobiście tendencja schodkowa, ale pewnie dlatego że uwielbiam metal, i byłem fanem rzeczonego Godsmack na długo przed WW :P a i nie miałem nic do rozwoju systemu walki. Połączenie obu tendencji dało The Two Thrones, które wymiotło po całości.
BTW. Nie rozumiem czemu ludzie zaczeli niedawno wieszać psy na poprzednim PoPie... mi się ZAJEBIŚCIE podobał. I nie tylko mi, nawet zbierał pozytywne recenzje na cąłym świecie, a teraz odkąd pojawiają się pierwsze materiały z The Forgotten Sands nagle zewsząd słychać głosy "po swego rodzaju niewypale jakim był ostatni Prince of Persia nadchodzi powrót do korzeni...". Jakim niewypale przepraszam bardzo? Sprzedał się, podobał się, cud miód i orzeszki. -
hubeX
1272091751000
2010-04-24
Podobnie jak SZP4K3R'owi średnio podobała mi się ta oprawa wizualna i sama walka. Jakoś w głowie mam to trochę starsze części (tj. Warrior Within) i tam to CHYBA wyglądało nieco lepiej, dynamiczniej. Pewnie to wszystko ze sprawą małego okienka i średnio-dobrej jakości na gami.
Co do wyrazu twarzy to trochę taki neutralny Johny Bravo :p
ps Na materiałach zawsze gra wygląda kilka razy gorzej, wiem. -
websterek
1272072688000
2010-04-24
Wiadomo coś o wersji na Wii czy ograliście tylko wersje na X360 itd? Wszak wyjawili o niej jedynie że dostanie nowe ruchy i... cisza
-
Doombek
1272069612000
2010-04-24
@Szpaker - materiały srały:) Na 52 calach, wygląda obłędnie, masa szczegółów i zero ząbków;)
-
SZP4K3R
1272068180000
2010-04-24
Nie przesadzałbym z tą grafiką. Co prawda w grę nie grałem, ale na materiałach wygląda co najmniej przeciętnie. Sama walka też mi się zupełnie nie podoba, wolę jednak walczyć z mniejszą ilością przeciwników w stylu nowej trylogii niż z taką całą chmarą, ale tak trochę bez polotu. Cała nadzieja w typowych zręcznościowych etapach (90% czasy gry zapewne), które faktycznie zachowały klimat serii :)
-
DeadPoison
1272066347000
2010-04-24
mniam już mi się to podoba nie ma jak wrócić do starego hardkoru
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Akcja/Arcade
, Symulator
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
Akcja/Arcade
, RPG
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Akcja/Arcade
, Symulator
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
Akcja/Arcade
, RPG
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.
