Newsy dodawane są przez wyselekcjonowanych członków społeczności. Jeśli chcesz trafić do grupy newsmanów wykaż się na gaminatorze dodając inne materiały (np. szorty).
Co chcemy ujrzeć w GTA V?

Różne epoki - no dobrze, mieliśmy już lata 80, 90, a nawet 60, kiedy to zesłano nas do Londynu. Ale co powiedzielibyście, gdyby zabawa toczyła się, powiedzmy, na przełomie kilku dekad? Wiecie, zaczynamy jako młody szczyl w 1970, by z biegiem fabuły ukończyć zabawę w roku 2000, jako mafijny boss. To byłoby coś, prawda?
Większy świat - chociaż GTA IV miało być przełomowe, to pod względem wielkości świata okazało się co najwyżej przeciętne. Mamy nadzieję, że w "piątce" doczekamy się powrotu do tego, do czego przyzwyczaiło nas Rockstar w San Andreas.
Słynni DJ-e - fakt, we wszystkich grach serii utwory płynące z radia stały na naprawdę wysokim poziomie. Było country, muzyka klasyczna, operowa, rock, hip-hop, rap, metal i wiele, wiele innych, ale tak na dobrą sprawę nie mieliśmy okazji przysłuchać się twórczości sławnych DJ-ów. Miejmy nadzieję, że tym razem twórcy odrobią lekcje i postarają się nadrobić ten błąd.
Kobiety w grze - do tej pory rola kobiety w serii GTA sprowadzała się do tego, że można było rozjechać ją olbrzymią ciężarówką, przestrzelić jej kolano czy ewentualnie wykonać zlecane przez nią zadanie. Ale hej, mamy drugą dekadę XXI wieku (o ile się nie mylę) i pojęcie równouprawnienia znane jest już nawet w buszmeńskich plemionach. Czas na to, by jakaś kobieta stała się prawdziwym gangsta.
Lepsze multi - zaczęło się już w San Andreas, kiedy ktoś wykombinował, żeby pojeździć sobie w towarzystwie innych graczy. Wyszło to dosyć mizernie, lecz ludzie i tak w to grali. Rockstar uczył się na własnych błędach, więc w IV postanowił dodać oficjalne multi. Nie było ono złe, ale do ideału sporo mu brakowało. Krzyczmy więc razem: chcemy dobrego multiplayera w GTA V!
Więcej minigier - dobra, był bilard, były automaty, było też kilka innych rzeczy, ale sandbox to sandbox i chcemy poczuć się w nim naprawdę wolni. Dajcie nam więc więcej minigierek, żebyśmy mogli poczuć się tak, jakby cały świat stał przed nami otworem. Wiele chyba nie wymagamy?
Poprawiona walka - Chociaż istniały różne szkoły walki, to ona sama w sobie pozostawiała wiele do życzenia, a każdy kto grał w Grand Theft Auto wie o co chodzi. Niech twórcy naniosą drobne poprawki i nie będziemy mieli się do czego przyczepić.
Fun, fun, fun - co z tego, że w świecie gry istniały będą nocne kluby, jeśli i tak nie będziemy mogli z nich skorzystać? Jeśli już zarabiamy kupę szmalu na zabójstwach, wymuszeniach i haraczach, to dajcie nam chociaż możliwość przepuszczenia tej kasy w kasynach, nocnych klubach, agencjach towarzyskich i kościołach... albo nie, kościołach nie...
Przebierzmy się za... - czyż to nie byłoby piękne, że przebierając się za gliniarza, zmniejsza się nasz poziom "gwiazdek", odziewając się w alfonsa dostajemy... ehm, czytają nas nieletni. Zakończmy więc na przykładzie policjanta. Jeśli więc odblokowujemy jakiś mundur czy unikalny strój, to fajnie gdyby powiązane były z nim perki.
Zombie DLC - pozwólcie, że tego przykładu akurat nie skomentuję.
Tego od GTA V oczekują amerykańscy gracze, a czego od tej produkcji chcą fani z polskiego podwórka?
[źródło: pcauthority]
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Akcja/Arcade
, Symulator
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
Akcja/Arcade
, RPG
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Akcja/Arcade
, Symulator
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
Akcja/Arcade
, RPG
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.



Ja jako, że grałem jedynie u kumpla myślę o jednym-więcej czołgów :D
No nie wiem, mnie nie kupiło akurat to, że zwykły czarny gangsta z ulicy dorobił się majątku a la Wielki Boss Mafiii. Ale skoro tak rzecze Dem, to coś jest na rzeczy :P
@Szychu - ale to raczej oczywiste, że kończyło się wielkimi kwotami. W końcu, jakby to ujął Jakub Dębski "bycie tru gangsta bossem polega na posiadaniu góry kabony".
@Cavool - co z tego, jak i tak kończyło się z nierealistycznymi kwotami na liczniku, powracając na Groove. Gdybym stał się tak bogaty jak CJ, to wykupiłbym sobie jakiś wieżowiec w Las Venturas i tam spędził resztę mojego życia.
"Słynni DJ-e"
Yhy. Są osoby, które mają dosyć muzyki dla mass (techna, pop, remixów itp.) Są ludzie, którzy najbardziej lubią rock, metal, heavy metal, czy stare piosenki. Mi nie przypadło do gustu radio z GTA IV, bo tam głównie pop i jego odmiany.
Mi akurat realizm jakoś niezbyt się podobał. Niektórym się podobał, ale ja tam wole mniej realistyczne GTA:SA czy VC, czy gry sandboxy od kogoś innego. W GTA IV było naprawdę dużo swobody, minigier itp, więc po co ich więcej? Dodatkowo wkurzało mnie ciągłe dzwonienie kolegów , podobno w dlc tego problemu już nie ma, ale mi gra nie spodobała się na tyle, by kupić 2 dodatki.
@Darkmatix, najprawdopodobniej dowiemy się tego już 2 listopada.
Jeśli GTA doczeka się licencjonowanych samochodów to model zniszczeń nie będzie istniał, przykładów innych gier chyba nie muszę dawać?
Ciekawe czy GTA 5 powstanie za czasów aktualnych konsol?
@Szychu - a San Andreas? Sorry, ale tam można było wydawać pieniądze chociażby na domy itd.
Ja sam chętnie zobaczyłbym... więcej realizmu:
1) Samochody powinno być znacznie trudniej ukraść, zakup (propsy swoją drogą za ten pomysł Szychu) byłby rozsądną drogą pozyskania auta.
2) Różne opcje dialogowe (nie chcę, aby charakter postaci był z góry narzucony) oraz inne elementy rpg.
3) Ekwipunek - przy sobie broń krótka i biała w stylu nóż/kastet, kiedy mamy wyciągniętą giwerę to policja powinna się nami zainteresować.
4) Możliwość tworzenia własnej grupy przestępczej, w tym opłacanie podwładnych, zlecanie napadów, pobić, zabójstw (coś na zasadzie prototype - zjedz tego pana, aby uzyskać wspomnienia, w tym wypadku "zabij kogoś wysoko postawionego w hierarchii drugiej grupy").
5) KAMPANIA W COOPIE. Sorry, ale napad na bank w stylu misji z IV wykonany razem z kumplami - jeden osłania, drugi ładuje kasę do toreb, trzeci czeka już z samochodem przed wejściem, czwarty pilnuje w tym czasie sytuacji na ulicy... miód!
Przede wszystkim rozwiązanie problemu z nadmierną ilością gotówki (do tej pory spotkałem się chyba tylko z jedną częścią serii - Liberty City Stories, gdzie problem ten nie występował). Zawsze marzyły mi się salony samochodowe z prawdziwego zdarzenia, gdzie można kupić (tak, tak - KUPIĆ) furę za ciężko ukradzione pieniądze. Ew. system tuningu podobny do tego z Mafii II. Ale jeśli dostanę wyłącznie wspaniałą fabułę, to i tak się zakocham i nie będzie narzekania :P
To ostatnie na pewno dostaną bo teraz DLC z zombie są najlepszym sposobem na wyciągnięcie dodatkowej kasy podczas trwającej popularności gry.
A i zapomnialem dodac , ze opcji tuningu tez nie bylo, co mnie zasmucilo. Mimo to gta iv bylo swietne , a bylo by idealne gdyby nie te braki.
Jak dla mnie to w gta IV było zdecydowanie za mało pojazdów , i nie chodzi mi o to ze za mało samochodów , bo tych akurat było dużo. Chodzi mi o to ze w tej części kwestia pojazdów została uwsteczniona , fakt iż prowadziło się je bardzo realistycznie , no ale gdzie były rowery , quady i samoloty z poprzedniej części ?! Które to wprowadzały ze sobą ciekawe minigierki , no i szkółek jazdy tez nie było. Mam nadzieje że twórcy naprawia swój błąd w tej części.
A ja to bym chciał San Andreas z domierzką RDR.
Żadnych licencjonowanych aut! Nie ma takiej opcji! Na tym polega urok GTA i to nie ma prawa się zmienić.
Co do zmian - Słynni DJe: no cóż, w GTA III było MSX FM które było wówczas moją ulubioną stacją. Różne epoki? To też odpada bo jak do cholery wpakować coś takiego w prawdziwego sandboxa! To nie jest Mafia II gdzie "piaskownica" jest tylko na papierku.
Ja natomiast chętnie widziałbym wydanie jakiegoś DLC z kampanią co-op dla np. 4 osób. To mogłaby być rewelacja (ale DLC bo podstawka musi pozostać singlem/czystym multi)
minigrę w stylu Hot Cofee z San Andreas^^
Czego ja chce?
Czegoś dzięki czemu twórcy nas bardzo mile zaskoczą ;]
Co do licencjonowanych aut nie mam nic przeciwko.
Więcej cycków bo zawsze ubrane były.
Props za licencjonowane auta!
licencjonowanych autek i figurki michaela jackosna dla preorderowcow !!