Newsy dodawane są przez wyselekcjonowanych członków społeczności. Jeśli chcesz trafić do grupy newsmanów wykaż się na gaminatorze dodając inne materiały (np. szorty).
Piractwo szerzy się jak szarańcza!

Skąd to wiem? UK Interactive Entertainment postanowiło podejść do sprawy piractwa od strony liczebnej. Zapytało więc bardzo wielką liczbę producentów gier o to, jak u nich wygląda sprawa piractwa. Okazało się, że wśród 5 osób czytających teraz tego newsa tylko jeden zapłacił za swoją grę. W samej tylko Wielkiej Brytanii straty z tego powodu wyniosły 1.45 miliarda funtów w roku ubiegłym. Nie ma to jak powoli zabijać swoją własną pasję... W sumie to tak, jakby zawodowy biegacz odcinał sobie powoli nogi.
[Źródło: strategyinformer.com]
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.



e. to co pozostaje, to dalej łakomy kąsek dla twórców. (choć branża podąża w ślepy zaułek.... może kiedyś coś skrobnę na ten temat.... głównym takim widocznym elementem jest praktyczny koniec małych firm i sypialnianych koderów....)
Hej Wymiot, kopę lat ;) szkoda ze nie masz siły już na polemizowanie ze mną, ale musisz przyznać: piractwo, nie piractwo. DLC i wszystkie następstwa tych trzech kurewskich liter to jedna wielka kpina z graczy.
niech tylko spadną ceny gier, :) to ja sobie pogadam z piratami :) D:
@Sowa
Wiesz co mi się wydaje? Tak naprawdę te piractwo (prócz psp) prawie nie istnieje
Dlaczego?
A dlaczego nikt nie pomyślał, że twórcy SPECJALNIE robią to co teraz, kastrowanie gier, multum DLC, nie prze piractwo (bo może tak naprawdę jest małe). Może oni tylko robią se taką wymówkę? Bo jeśli jeszcze nie zauważyliście, to pomimo piractwa, z roku na rok, gry potrafią coraz więcej zarabiać na siebie, więc mi się zdaje, że twórcy coraz bardziej kastrują gry, a piractwo to tylko wymówka, aby gracze myśleli, że to przez piractwo, a nie żądze pieniędzy.
mahou - nie boj sie, ja dalej siedze ze swoim szczerbcem i tne piratow jak szturmuja bastion :P
ba, powiem ci wiecej, ostatnio sobie jailbreaknalem ps3 nawet, ale bynajmniej nie dla piratow (dalej kupuje tylko oryginalne gry), tylko dla custom firmware :P
po prostu nie chce mi sie marnowac na was klawiatury, co to za sens...
Niech obniżą ceny, przestaną robić syf i kroić gry to sprzedaż będzie większa ale piractwo nie zniknie nigdy a jak jakimś cudem zrobią że nie będzie można piraci gier to piraci nie będą grać i tyle, kasy od nich i tak nie wyciągną. Nie mają się czego czepić to się czepiają piratów... znowu, mogli by wymyślić już coś nowego bo to biadolenie o piratach jest już NUDNE.
jeśli liczba piratów rośnie równomiernie do liczby graczy kupujących same oryginały, tzn ze strat niema, ponieważ piraci względem reszty graczy ma wartość stałą/constans.
Można wiec przyjąć się liczba strat jest stała czyli można uznać te straty po prostu za jakiegoś rodzaju kolejny podatek od wydawania gier :P
- zatem każdy producent wypuszczający gre jest świadomy że 200 udzi tej gry nie kupi tylko skopiuje (pewnie jakby nie skopiowało to i tak by nie kupili). i do tej wiedzy powinien dopasować całe zarządzanie finansami (wydawanie kasy na produkcje, reklame itd) aby nadal mieć zysk z gry (co najwyraźniej robią bo przeważnie ci co zrobili dobrą gre to nadal zarabiają sporą kasę).
Osobiście staram się kupować gry, które uważam za fajne, ale też było kilka takich że chciałbym bardzo żeby ich twórcy i producenci umarli z głodu i brudu za to jak traktują klientów -,-
Interesting... Widać działa stara zasada "zostaw w spokoju a sami zrozumieją gdy czas nadejdzie".
Pamietam czasy gdy na gami była stała liczba tzw 'moralistów', którzy bronili prawego grania jak świętości papieskiej dupy, a teraz? Nawet jednego porządnego argumentu przeciwko piractwu, wręcz same, mniej lub bardziej, za. Hah, producenci od jakiegoś czasu coraz intensywniej podcinają własne gałęzi i widać efekty, już nawet nikt nie próbuje z tym walczyć, legalni gracze są tak wkurwieni że mają w dupie poprawność polityczną...
Most interesting indeed...
A będzie tylko gorzej ;) i rację ma Chidder, gdy mówi o wypożyczaniu, a nie kupowaniu gier, bo ku temu zmierza rynek. Analitycy ekonomiczni poszczególnych 'gigantów' branży ocenili, że będzie to najwydajniesza forma dystrybucji softu. Zdąjąc sobie jednakże doskonale sprawę, że rynek nie jest gotowy na taką rewolucję, przeprowadzoną z dnia na dzień, stosują taktykę małych kroczków. Zapowiedzią tego były początki polityki DLC, która przerodziła się w masowe krojenie gier i uzależnianie grania od połączenia z internetem. Z czasem, gry przestaną istnieć w formie materialnej, a jedyna forma by je dostać to będzie subskrypcja internetowa via Steam itp. Przemawia za tym też (niefortunny dla 'graczy') sukces gier społecznościowych typu Mafia Wars czy inne Farmville.
Cóż... nie da się ukryć, ta polityka w końcu istotnie zarżnie piractwo. I wszystkich innych graczy przy okazji. Nie wiem komu producenci płacą za analizy w długim okresie, ale widać są to pieniądze równie dobrze ulokowane co ich inwestycje.
@Boromi
Szczerze? Nie dziwię się, że Black Ops zarobiło śmieszne pieniądze na PC, bo to co zrobili twórcy jest po prostu śmieszne.
Raz: gra nie działa za granicą, więc jak kupiłeś w Polsce na święta a normalnie mieszkasz np. w Anglii - nie pograsz (to tak jakbym kupił w Niemczech czekoladę i nie mógłbym jej zjeść w Polsce...). A przecież za granicą polskiej wersji nie dostaniesz :P
Dwa: gra nie działa na więcej niż jednym komputerze. Tak więc jakbym sobie zainstalował w domu na zapasowym kompie (bo mieszkam na stancji), to bym później musiał zapier***** kilkadziesiąt kilometrów żeby ją odinstalować.
Trzy: instalacja Black Ops trwała u mnie ponad dwie godziny, bo oczywiście instalator musiał pobrać jakieś pliki ze Steama, a samej Parze trzy razy po drodze padły serwery.
Cztery: nawet singleplayer wymaga dostępu do sieci. Noż k*rwa mać.
Więc ja się nie dziwię, że sprzedaż jest marna. Kiedyś jak sobie kupiłem grę, to była ona moja. Mogłem pograć sobie w domu, potem mogłem ją sobie wziąć do siebie i grać dalej, nawet mogłem dać kumplowi żebyśmy sobie po LAN-ie cisnęli. Mogłem sobie ją nawet w d*pę wsadzić jeśli naszłaby mnie taka ochota. A teraz się czuję, jakbym gry nie kupował tylko wypożyczał.
http://en.wikipedia.org/wiki/File:PiratesVsTemp_English.jpg
Bez kropki na końcu...
PS. Czemu nie da się usuwać albo chociaż edytować komentarzy?
Poza tym nie producenci nie powinni się martwić, liczba piratów stale spada: http://en.wikipedia.org/wiki/File:PiratesVsTemp_English.jpg.
"Wśród 5 osób czytających teraz tego newsa tylko jeden zapłacił za swoją grę"
No tak, bo pierwszy kupił grę, pograł, sprzedał i powtarzało się to dopóki nie zagrała cała piątka. Ciekawy jestem czy liczą sprzedaż gier używanych do tych swoich "strat".
Poza tym nie wiem za bardzo w co wierzyć. Z jednej strony słyszę, że firmy tracą na piractwie miliony, a potem że Black Ops zarobił miliard, Halo: Reach - 200 milionów. Albo idę do Empiku, a tam StarCraft II (a właściwie 1/3 StarCrafta II) za 200zł.
Newsy na gami są strasznie śmieszne. Przepisujecie newsy jak leci, z niby zabawnymi wstępami, a do tego mam wrażenie, że wierzycie we wszystko jak leci. "Bardzo wielką liczbę producentów"? A co do samych danych to jak niby firmy to oceniają? Jak sprzedaż różni się od ich przewidywań?
Boromi chodziło mi o ogólną sprzedaż, tak jak im chodzi o ogólną skale piractwa.
Niech ktoś mi powie, jak liczą straty z piractwa? Zakładając, że każda ściągnięta gra = stracona kwota, czyli że każdy pirat, gdyby nie mógł owej gry ściągnąć, to by ją kupił? Przezabawne. Naprawdę.
@Made - a skąd to przekonanie, że akurat tyle procent by kupiło/nie kupiło? masz jakieś przekrojowe dane?
@Mancins: Black Ops na PC zarobił śmieszne pieniądze.
Chciał bym tylko dodać, że gdyby piractwo nie istniało (w jakimś alternatywnym wszechświecie gdzie nigdy nie wymyślono kradzieży) to "straty" i tak tylko 10-15 osób które normalnie by grę spiraciły dokonało by uczciwego zakupu.
"Teoretyczne" straty oczywiście są, ale nie są moim zdaniem wcale tak ogromne jak podają producenci.
Nie próbuję tutaj promować piractwa "bo wcale nie jest tak źle", chcę jedynie zwrócić uwagę na pewną przesadę w statystykach.
Gówienko prawda, sprzedaż gier rośnie i ceny też rosną... tylko kupowany kontent jest coraz mniejszy i bardziej pocięty - sami sobie strzelają w wielu przypadkach w stopę. Ile zarobił CoD BO? miliard ? więcej ? Czego oni oczekują, gracz się teraz nie liczy tylko kesz. Kupowałem i kupuję gry na PC i co z tego mam ? Wiecznie opóźniane premiery, brak dem, słabej jakości porty i to gracz jest tym złym. Najpierw niech się wezmą za siebie, a dopiero później za piractwo. Bo wydawanie pół roku gry po premierze w cenie nowej to śmiech na sali. Już sobie wyobrażam rynek bez piractwa... nowe gry za 300zł i płatne multi, bo ceny na 100 ie zmalałyby.