DJ Hero (Xbox 360)
Premiera Świat - 23 październik 2009 Premiera Polska - 30 październik 2009
Ocena użytkowników: bardzo dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: FreeStyleGames Dystrybutor: Licomp Empik Multimedia Wydawca: Activision Blizzard
Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Muzyczna
Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer
Game market
zgłoś tę grę
Na tę platformę mamy: 6 screenów, 13 video, 1 recenzji, 17 newsów,
'Cos this is Captain Rascal
[ + dodaj własną recenzję ] Recenzja dodana przez
Dizzee Rascal - Fix Up Look Sharp vs Justice - Genesis
DJ Hero jest zupełną odskocznią od tego czym wcześniej karmiło nas Activision do spółki z Red Octane/Neversoft/Harmonix. Odkładamy plastikowe gitary na bok (nie wyrzucamy za okno, o tym później), ścinamy hery zahaczające o tyłek, przyodziewamy strój disco i obowiązkowe, pasiaste okulary. DJ Hero to gra dla ludzi, którzy dokładnie wiedzą co to znaczy Daft Punk, kim był Grandmaster Flash i do czego służy Crossfader. Jeśli jesteś zielony w temacie, a do snu słuchasz Manowara to możesz próbować pobawić się tym u kumpla, ale z zakupem radze się wstrzymać. Nowa produkcja FreeStyleGames i Activision, to produkt w 100% wypełniony electro, hip-hopem, techno, popem czy housem. Owszem, znalazło się tu miejsce dla Queen czy Davida Bowiego, jednak prawdziwym fanom pęknie serce, gdy usłyszą co się dzieje z utworami ich idoli.

Kontroler DJ Hero
Podstawą DJ Hero jest nowy kontroler, sprawiający z daleko wrażenie tandetnego, jednak przy pierwszym kontakcie zdajemy sobie sprawę z tego, że jakością wykonania bije na głowę plastikowe gitary dodawane do Guitar Hero. Nic tu nie trzeszczy, nic nie stuka czy się zacina. Jak widzicie na zmieszczonym powyżej obrazku, główną zabawką jest tutaj talerz z 3 przyciskami, które wzorem GH wciskamy w odpowiednim momencie, oraz kręcimy talerzem wg znaczków na ekranie. Do tego dochodzi crossfader, gdzie przesuwając go decydujemy która ścieżka ma aktualnie grać. Przycisk do uruchamiania Euphorii (taki Star Power), i pokrętełko do sterowania efektami to już tylko dodatki. Cała rozgrywka w sumie przypomina Guitar Hero, z tą jednak różnicą, że tu mamy złudne wrażenie większej kontroli nad tym co wydobywa się z głośników. Złudne, bo w pewnym momencie zdajemy sobie sprawę, że to ciągle jest stare dobre Simon Says.
Skoro kwestię kontrolera już mamy za sobą, warto byłoby przejść do tego co znajdziemy na dołączonej płytce. Pierwsze co uderza, to brak jakiegokolwiek trybu kariery. O ile wrzucanie jakiejkolwiek fabuły do gry muzycznej uważam za nieporozumienie, tak wiem że wielu graczy na to może narzekać, więc uznajmy to za malutki minus. Gra na początku częstuje nas tutorialem, w którym Grandmaster Flash tłumaczy nam podstawy gry i oswajamy się z nowym kontrolerem. Po pomyślnym ukończeniu tego wprowadzenia do zabawy, DJ Hero rzuca nam po prostu kolejne setlisty, zbudowane z kilku mixów, za ukończenie których zbieramy gwiazdki, będące „walutą” w tej produkcji. Gwiazdki odblokowują nowe setlisty, nowych DJów którymi możemy grać, stroje dla nich, sprzęt czy sample do wrzucania w trakcie gry. Nie bez powodu użyłem określenia mixy, gdyż pojedyncze utwory w tej grze nie występują. Każdy mix został stworzony specjalnie na potrzeby DJ Hero, i składa się z dwóch różnych utworów. Sam tryb dla pojedynczego gracza to kilkanaście godzin zabawy, jeśli chcemy wymasterować każdy kawałek na 5 gwiazdek i odblokować wszystko w grze. Do tego dochodzi jeszcze...
Tryb multiplayer na jednej konsoli, bądź przez sieć. Twórcy zdawali sobie sprawę z ogromnej popularności Guitar Hero, stąd też w grze obok trybu gry na dwa kontrolery podpięte do jednej konsoli, pojawiła się opcja zabawy z kumplem posiadającym plastikową gitarę. W grze znajduję się kilkanaście utworów przygotowanych z myślą o takiej zabawie i, co więcej, zostały one naprawdę dobrze przygotowane, stanowiąc tym samym integralną część gry, a nie dodane na siłę byleby tylko były. Jeśli nie mamy kumpla do gry przy jednej konsoli, zawsze pozostaje on-line, jednak wygrać chociaż jedną grę z wymiataczami spędzającymi całe dnie na XBL graniczyło w moim w przypadku z cudem.
Najważniejszym aspektem gry muzycznej jest oczywiście to co wydobywa się z głośników telewizora. W DJ Hero znajduje się ponad 90 mixów najwyższej jakości. To nie są zlepki kawałków zrobione na „odwal się”, tylko widać tu trud i czas włożone w stworzenie rewelacyjnej ścieżki muzycznej. Masa ciekawych remixów, jak np: The Killers vs Rihanna, czy Queen vs Daft Punk, zachęcają do dalszej gry, a to przecież tylko dwa mixy z całej listy. O czym już wcześniej wspomniałem, fanom choćby Davida Bowiego otworzy się nóż w kieszeni, gdy usłyszą co DJ Hero robi z ich idolem, więc uprzednie zapoznanie się z pełną listą mixów jest jak najbardziej na miejscu. Niektóre kawałki są tak zakręcone, ze zagranie ich na więcej niż 2 gwiazdki graniczy z cudem, ale tu przecież chodzi o wykręcanie jak najlepszych wyników. Zresztą, zamiast czytać moje wypociny na temat muzyki w grze, sprawdźcie jej oficjalny kanał na YouTube, gdzie możecie posłuchać fragmenty poszczególnych mixów.
Guitar Hero nigdy nie słynęło z pięknej oprawy graficznej, nie inaczej jest i tutaj, choć jakiś postęp w tej dziedzinie da się zauważyć. Muzyka elektroniczna to nie tylko to co wydobywa się z głośników, ale i cała otoczka dookoła tego. Lasery, neony, kule, panienki tańczące obok DJa, wielkie ekrany zmieniające się 100 razy na sekundę i nasz muzyk w świecących słuchawkach. Ktoś tu spędził dużo czasu w różnego rodzaju klubach, gdyż klimat oddano rewelacyjnie. Owszem, trafiają się słabe tekstury czy ząbki, ale powiedzmy sobie szczerze - czy będąc skupionym na wyłapywaniu nutek z Guitar Hero zerkaliście na to co się działo w tle? Jestem pewien, że nie.
Dj Hero nie wolno pod żadnym pozorem oceniać jako popłuczyn po Guitar Hero. To zupełnie inna gra, czerpiąca co nieco w kwestii gameplayu od starszego rodzeństwa, jednak to w 100% samodzielny produkt. Rewelacyjna ścieżka dźwiękowa, solidnie wykonany kontroler, możliwość podpięcia gitary od GH lub mikrofonu (słychać nasze krzyki w głośnikach) oraz wciągająca rozgrywka zagwarantowały nowej produkcji Activision mocne 9/10. Czemu nie dycha? Bo takie oceny dostają gry odwracające branżę gier do góry nogami, a DJ Hero to po prostu rewelacyjny produkt.
recenzja dodana przez:
Doombek
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ muzyka!
+ wciągający gameplay
+ porządnie wykonany kontroler
+ wymasterowanie zajmie kilkadziesiąt godzin
+ multi z gitarą
− na siłę, to brak trybu kariery


obadałem grę mimo że słucham metalu jak najęty to nie potrafię się oderwać naprawdę świetna gra
Nie, raczej wysoce nieprzyjemny do uzycia BBcode:P
@MCDoombek. a działa tu html ? :D
@Kemer - można wrzucać, tylko ja siedziałem ponad godzinę na rozkminienem tego jak to zrobić:D
Jakoś nigdy nie mogłem się przekonać do wszystkich gier muzycznych :-)
Fajna recka
BTW. Czemu nie można wrzucać do wszystkich receke zdjęć w takim formacie?
Świetna recenzja i świetna gra. Nie mogę się od niej oderwać. Obawiałem się muzyki bo właśnie tak jak napisałeś, kładę się spać słuchając Manowara, jednak już przy pierwsze setliście, gra porwała mnie swoim klubowym klimatem. Polecam wszystkim, to jest "the next big thing" w dziedzinie gier muzycznych.