Resident Evil 5 (Xbox 360)
Premiera Świat - 13 marzec 2009 Premiera Polska - 13 marzec 2009
Ocena użytkowników: bardzo dobra
4 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Capcom Dystrybutor: CD Projekt Wydawca: Capcom
Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Survival Horror Cechy gry: TPP
Rozgrywka: Singleplayer
Na tę platformę mamy: 63 screenów, 15 video, 2 recenzji, 54 newsów,
Powitanie z Afryką
[ + dodaj własną recenzję ] Recenzja dodana przez
Trubadur
Chris, what are you doing here?!
Nie bez powodu recenzję zacząłem od małej dygresji na temat pierwszej części Residenta. W „piątce” podobnie jak w „jedynce” przyjdzie nam kierować poczynaniami Chrisa, który wraz z nową partnerką - Shevą będzie walczył o przeżycie pod palącym słońcem Afryki. Pod względem fabuły i mechaniki rozgrywki nowej odsłonie sztandarowej gry Capcomu najbliżej do jej bezpośredniej poprzedniczki, której bohaterem był agent specjalny - Leon S. Kennedy. Nie ma się co oszukiwać, Resident Evil 5 nie jest horrorem, jak pierwsze części cyklu, nawet mimo klimatu gore i hord nieumarłych próbujących pozbawić nasze alter ego życia.
We are in the killin' zombies business. And cousin, Business is a-boomin.
Zmiana konwencji w sposobie rozgrywki nie jest jednak wcale wadą, co dobitnie udowodniła „czwórka”, „piątka” zaś osiągnęła pod tym względem perfekcję. Akcja nie zwalnia ani na moment, wrogowie atakują w sposób inteligentny, a spotkania z gigantycznymi bossami niewątpliwie podnoszą adrenalinę. Również przeszkadzające w innych grach QTE tu doskonale pełnią swoją rolę, dzięki nim gracz jest stale skupiony i bardziej wciąga się w wirtualną walkę. Fenomenalny jest także system trafień, tu ważne jest w co celujemy! Możemy za pomocą celnego strzału wytrącić szarżującemu na nas niemilcowi broń z ręki czy np. pozbawić go równowagi. Największą nowością i zarazem bardzo mocnym punktem produkcji jest system kooperacji. W każdym momencie, czy to poprzez funkcję dzielonego ekranu czy też przez sieć, przyłączyć może się do nas druga osoba, która przejmie kontrolę nad Shevą, co naprawdę uprzyjemnia zabawę.
Beau-ti-fully!
Graficy odrobili powierzone im zadanie. Znakomicie zaplanowane, pełne szczegółów, i co ważniejsze zróżnicowane lokacje (przyjdzie nam walczyć w starożytnym mieście, laboratoriach czy choćby w afrykańskich slumsach) doskonale rekompensują fakt, że do określonego celu prowadzi tylko jedna droga a interakcja z otoczeniem możliwa jest tylko w konkretnych momentach i miejscach. Bez dwóch zdań jest to jedna z najładniejszych gier wydanych w 2009 roku!
That’s a bingo!
Szkoda, że ludzie odpowiadający za fabułę odwalili po prostu swoją robotę, nie wysilając się przy tym zbytnio, stąd powstał scenariusz jak dla filmu akcji klasy B. Na szczęście inne części składowe Residenta 5 są tak miodne, że szybko zapomina się o tym słabym punkcie. Niestety, tak samo jak szybko zapomina się o infantylności scenariusza, tak szybko gra się kończy. Nowy Resident starcza na 4-5 dwugodzinnych posiedzeń, jednak żywotność gry podnosi wspomniana wcześniej kooperacja oraz tryb „Najemnicy” który jest równie grywalny jak cała produkcja, którą bez wątpienia polecam miłośnikom gier nastawionym na bezpardonową akcję.
recenzja dodana przez:
Trubadur
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ walka, walka, walka
+ ciekawi przeciwnicy
+ tryb kooperacji i tryb "Najemnicy"
+ cudowna grafika
+ poczucie zaszczucia
− fabuła mogłaby być lepsza
− to tak naprawdę ulepszony Resident Evil 4


Strasznie nie lubię krytykować, ale trafiłem na tę recenzję przypadkowo i jako wyjadacz serii RE mam kilka uwag:
- Za krótko. To bardziej zapowiedź recenzji niż właściwy tekst :P
- Błędy merytoryczne - choćby to, że pierwsza część Resident Evil nie działa się na ulicach miasta, tylko w opuszczonej rezydencji w górach Racoon.
- Wspomniałeś o podobieństwach do RE4, ale nie naświetliłeś tego problemy bliżej...
- A to, wraz z wieloma wkurzającymi niedoróbkami (koszmarne AI Shevy, kiepski system zarządzania wyposażeniem itd) powoduje, że gra jest zwyczajnie gorsza od "czwórki".
Wiem, że ocena to kwestia gustu ale w tej recenzji RE5 jawi się jako hit a niestety pozycja ta jest lekką wpadką w porównaniu z innymi grami z serii.