Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Alpha Protocol (Xbox 360)

Lubię to! 1

Premiera Świat - 28 maj 2010 Premiera Polska - 28 maj 2010

Ocena użytkowników: bardzo dobra

1 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

Deweloper: Obsidian Entertainment Dystrybutor: CD Projekt Wydawca: Sega

 

Gatunek: RPG, Akcja/Arcade Podgatunek: Strzelanka, Skradanka Cechy gry: TPP

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 18 screenów, 11 video, 1 recenzji, 14 newsów,

A mogło być tak pięknie...

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Chimaira Chimaira
Alpha Protocol to jedna z tych gier, które stanowią poważny zgryz dla recenzenta. Zwłaszcza takiego, który większość erpegów zjadł bez popijania. Przy tym uwielbia Deus Ex, Thiefy połknął premierowo, a Mass Effect nie stanowi dla niego zbytnich tajemnic. Zagrał zatem taki recenzent w Alpha Protocol i choć pokochał tę grę straszliwie, teraz musi wytłumaczyć się z takiej a nie innej oceny.

Chimaira

Paradoksalnie o najmocniejszej stronie Alpha Protocol nie mogę napisać inaczej, jak parafrazą. Dlaczego? Każdy kto kojarzy pierwsze akapity klasycznych recenzji, wie, że chodzi o fabułę. O tej można powiedzieć tylko tyle, że nawet jeśli nie poraża swoją istotą, to z pewnością wygrywa wirtuozerią w prowadzeniu nas przez grę. Składa się na to kilka czynników. Pierwszym jest z pewnością przytłaczająca niemal ilość niesamowicie fajnie zarysowanych postaci. Dla komputerowych amantów - tak, jest kilka pań, które można zaciągnąć do łóżka. W tym byłą agentkę Stasi, z którą możemy tylko „na ostro”. O co chodzi? To drugi czynnik zwycięstwa w kwestii fabularnej. Otóż nasze dialogi to rzecz interaktywna. Jasne, to jest w każdym erpegu. Ale tutaj raz że naprawdę widać konkretne skutki w liczbie mnogiej, a dwa - na podjęcie decyzji mamy często niewiele czasu. Zresztą, czasem trzeba wybierać między złem a złem... A tak naprawdę nie ma decyzji przyporządkowanych do „dobre” i „niedobre”. Każdy podjęty wybór otwiera nam nowe ścieżki fabularne. Wspaniała sprawa, a za przykład niech posłuży jedna z misji - pod jej koniec walczymy z niejaką Sis (swoją drogą, moja ulubiona postać - może dlatego że nic nie mówi). Gdy już się z nią uporamy, mamy wybór - egzekucja lub puszczenie wolno. Jeśli ją zabijemy, zamknie to nam dostęp do pewnej linii fabularnej, ale otworzy inne ścieżki. Gdy zaś oszczędzimy smarkulę, zyskamy sojusznika, a narobimy sobie wrogów gdzie indziej! Takich wyborów jest masa i drastycznie zwiększa to chęć do przejścia kampanii jeszcze raz.

Jeśli idzie o kwestie erpegowe, mamy tu czysty Mass Effect. Do tego stopnia nawet, że ikonki umiejętności są żywcem zerżnięte z produkcji Bioware. Zdolności naszego bohatera oscylują wokół trzech klas - walki na dystans (broń palna), cichociemnego (wszelakie ukrywanie się i np. walka wręcz) czy technologii (gadżety i tym podobne). Taki też wybór mamy na początku gry - trzy rodzaje postaci. Do tego dochodzi rekrut, który zaczyna grę goły i wesoły oraz weteran (po przejściu rekrutem), czyli totalnie napakowany koleś. Nie trzeba chyba mówić że przy okazji wyboru klasy mamy dostęp do innych opcji dialogowych podczas gry...

Te dwa elementy zdecydowanie sprawiają, że Alpha Protocol kwalifikuje się do mocnej dziewiątki. Doskonała fabuła, mnogość wyborów, ich realne skutki oraz wysokie replayability to nie przelewki. Do tego świetne erpegowe motywy i hit murowany, nie?

Otóż nie. Gdybym miał oceniać grę tylko i wyłącznie przez pryzmat własnego doświadczenia, twardej rzyci i preferencji growych, byłaby dziewiątka. Ale poza niżej podpisanym istnieją także gracze, którzy odbiją się od Alpha Protocol po maksymalnie godzinie.

Na taki stan rzeczy także składa się kilka czynników. Pierwszym jest po prostu kiepska grywalność poszczególnych elementów. Alpha Protocol, gdy przychodzi co do czego (poza rozmowami) to miks gry akcji i skradanki, w zależności od tego, w jaki sposób gramy. Jako gra akcji sprawdza się średnio. Niby chowamy się za osłonami, strzelamy z różnych (i co ważne, modyfikowalnych) pukawek, ale to wszystko jest siermiężne i chropawe. Nie pomaga AI wroga. Czasem się chowają, flankują, lecz przeważnie dostajemy coś w stylu Painkillera. Do tego samo strzelanie jest dość toporne. No dobrze - ale może lepiej jest się skradać? Nie lepiej, bo elementy skradania nie mają tego szlifu, który prezentował Deus Ex, Thief, już nie mówiąc o wczesnych Splinter Cellach. Za mało opcji, toporne sterowanie oraz ogólna mielizna skradankowatości zabija ten element. Zostają gadżety, których funkcjonalność kończy się na ciągłym żonglowaniu granatami...

Drugą sprawą, która wywoła ból zęba jest oprawa graficzna. Tak, tak, nie to jest w erpegach najważniejsze, ale jak to mawiał serialowy Dexter - „I have standards...”. Nie można przymknąć oka na takie paskudztwa, jakimi raczy nas Obsidian. O ile jeszcze twarze nie są takie złe to już ogólne projekty i modele postaci przyprawiają o migrenę. Do tego kulawa i koślawa animacja oraz klasyczne „ślizganie się” po powierzchni są przedostatnim gwoździem do trumny. Dlaczego nie ostatnim? Bo ten zarezerwowany jest na tekstury w rozdzielczości jaką pamiętają tylko najstarsi syberyjscy szamani. Tak samo otoczenie pozostawia naprawdę wiele do życzenia. By zakopać tę trumnę dodam tylko, że całość hula na silniku Unreal Engine 3, a jest o wiele brzydsza od Dark Void. Nie ma co, panowie z Obsidian postarali się nieźle...

Alpha Protocol miał szanse stać się grą roku. Niestety, ktoś coś po drodze zepsuł i zamiast tego najprawdopodobniej otrzymamy najbardziej niedocenianą grę, a przynajmniej jedną z bardziej kontrowersyjnych produkcji na przestrzeni ostatnich lat. Wracamy zatem do wstępu tej recenzji. Gdybym miał oceniać Alpha Protocol tylko i wyłącznie przez pryzmat własnych upodobań - ja przygryzłem wargi do krwi i grałem, bo to fabuła i wolność wyboru jest dla mnie najważniejsza. Niestety, nie tylko szaleńcy usiądą do tej gry. I nietaktem, graniczącym z celowym pomijaniem faktów byłoby nie wspomnienie o fatalnej mechanice walki w produkcji Obsidian. Jeśli idziemy w kierunku Rambo - czeka nas mała doza satysfakcji z gry z powodu topornego systemu strzelania i kiepskiej AI. Gdy chcemy pobawić się w Sama Fishera, uniemożliwia nam to kiepsko dopracowany system skradania się. O gadżetach nawet nie wspominam, bo to mogło by uchodzić za znęcanie się nad niepełnosprawnym. Kuleje także oprawa wizualna, bo aż dziw bierze, że można zrobić takiego potworka na jednym z najlepszych silników ostatnich lat. Dla kogo jest zatem Alpha Protocol? Dla fabularnych hardkorowców - na pewno. Oni będą zachwyceni świetną fabułą rodem z Clancy’ego czy Morella (mam do niego słabość, przepraszam). Do tego mnogość decyzji jakie możemy podjąć i genialnie zaprojektowane psychologicznie postaci. Tak, to jest świetne. Reszta zawodzi i to na całej linii, dlatego biorąc pod uwagę i potrzeby zwykłego gracza oraz erpegowego casuala, końcowa ocena to siedem.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Chimaira Chimaira który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  genialna, po prostu genialna plejada postaci
+ świetna fabuła
+ dynamiczne wybory dialogowe

Minusy

  oprawa z poprzedniego stulecia
 mechanika walki kuleje
 takoż i elementy skradankowe

dlatego Chimaira
ocenia tę grę na:

7

Grafika 60%

Dźwięk 70%

Gameplay 70%

Ocena wszystkich
recenzentów

7.0

Grafika 60%

Dźwięk 70%

Gameplay 70%

[ + dodaj screen ]

Woland: Klasyczny skok bohatera ostatniej akcji (Xbox 360)

Woland: I nie ściemniaj mi tu, że projekt Treadstone nie istnieje! (Xbox 360)

Woland: Stary obóz wojskowy gdzieś w środkowym Turbanistanie. (Xbox 360)

Woland: No no, niczego sobie ogródek... (Xbox 360)

Postacie [1]

Type 95
  • Nazwa: Type 95
  • A.K.A.: QBZ-95
  • Typ: Broń
Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka