Halo 3 (Xbox 360)
Premiera Świat - 25 wrzesień 2007 Premiera Polska - 26 wrzesień 2007
Ocena użytkowników: bardzo dobra
5 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Bungie Dystrybutor: Microsoft Wydawca: Microsoft Game Studios
Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Strzelanka Cechy gry: FPP, TPP
Tematyka: Science-Fiction, Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer
Game market
zgłoś tę grę
-
Spox2 : 945
- GamerTag:
- Spox2
- Liczba osiągnięć:
- 41
-
Michalec : 575
- GamerTag:
- JunkDaniel 13
- Liczba osiągnięć:
- 27
-
PKM : 450
- GamerTag:
- pkm0
- Liczba osiągnięć:
- 16
-
quaz : 425
- GamerTag:
- quaz9
- Liczba osiągnięć:
- 13
-
erxxx : 415
- GamerTag:
- EryksonPL
- Liczba osiągnięć:
- 12
-
szokinger4044 : 415
- GamerTag:
- marchewqa2007
- Liczba osiągnięć:
- 12
-
angorek333 : 415
- GamerTag:
- Lin Aran
- Liczba osiągnięć:
- 12
-
Kemer : 405
- GamerTag:
- Kemer00
- Liczba osiągnięć:
- 10
-
Spierek : 110
- GamerTag:
- Spierek
- Liczba osiągnięć:
- 7
-
Kapitan Zgroza : 40
- GamerTag:
- Kapitan Zgroza
- Liczba osiągnięć:
- 2
Na tę platformę mamy: 33 screenów, 10 video, 2 recenzji, 54 newsów,
Halo, Halo, Halo
[ zobacz inne recenzje 2 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Nareszcie zakończenie
Ostatni raz widzieliśmy Master Chiefa odlatującego w stronę Ziemi, aby dokończyć walkę. Zakończenie Halo 2 jest jednym z najgorszych w historii gier. Masa poplątanych i niejasnych wątków zamknięta sekwencją w stylu ciąg dalszy nastąpi. Pomimo tego, a może właśnie dlatego bardzo wielu graczy oczekiwało kontynuacji.
Opowiadanie fabuły byłoby tu bardzo nie na miejscu, ale można wspomnieć, iż Master Chief ponownie zmierzy się zarówno z Covenantami jak i Powodzią, będzie zawierał różne nietrwałe przymierza, ale też spotka wielu starych przyjaciół. Ogólnie jest to ciąg dalszy tej samej historii, ale bez dodawania nowych elementów. I dobrze, Bungie wiedziało, że opowieść trzeba zamknąć i to też uczyniło. Co nie znaczy niestety, że zakończenie usatysfakcjonuje fanów serii i ich nadmiernie pobudzone kampanią promocyjną apetyty. Reklamy Halo 3 sugerowały bardzo heroiczną i poruszającą opowieść, a sama gra dostarcza po prostu solidną kampanię oraz dość standardową historyjkę opowiedzianą we właściwym dla serii kinowym, epickim stylu.
Wadą kampanii jest za to jej długość. Obyty z padem gracz na normalnym stopniu trudności poradzi sobie z nią w około 6 godzin, a to zdecydowanie za krótko jak na tak oczekiwane zakończenie trylogii. Przynajmniej na jakość rozgrywki narzekać nie można, gdyż Halo 3 serwuje nam całkiem przyzwoitą walkę zarówno w klaustrofobicznych korytarzach jak i na otwartych przestrzeniach. Szczególnie te drugie, bardziej epickie batalie robią wrażenie kiedy pojazdy bojowe mijają się i latają dookoła wyrzucane w powietrze eksplozjami, a Master Chief jest może i kluczową postacią w tej walce, ale i jedną z wielu.
Kolorowe zabaweczki
Seria Halo zawsze stawiała na ascetyczną prostotę i nadal tak jest. Jej siłą nie są bronie wymyślne, ale dobrze zbalansowane, takie, który przyjemnie jest walczyć. W Halo 3 dostajemy do rąk zarówno stare zabawki jaki i kilka nowych narzędzi do zabijania. Trzeba przyznać, że uderzenie młotem grawitacyjnym wyrzucającym przeciwników w powietrze czy trafienie długo ładującym się, ale potężnym Spartan Laserem przynosi dużo satysfakcji. Master Chief dostaje też do rąk kilka przedmiotów dodatkowych, które można umieścić w strategicznym miejscu i z nich korzystać. Bubble Shield na przykład to sferyczna osłona, przez którą nie przedrze się żaden pocisk, ale to nie znaczy, iż przeciwnicy nie mogą po prostu wejść do środka i zaatakować chowającego się w niej Spartana. Są też małe osłony, za którymi można się chować, windy grawitacyjne wyrzucające zarówno pieszych jak i pojazdy do góry, specjalne urządzenia leczące wszystkich w pobliżu i granaty oślepiające błyskiem przeciwnika na kilka sekund. Oczywiście z tych gadżetów korzystają także nasi adwersarze - i to nierzadko całkiem skutecznie.
Repertuar bojowych środków transportu także się powiększył, a na szczególną uwagę zasługuje Mongoose, czyli mniejsza, dwuosobowa wersja Warthoga. Na tym małym czterokołowcu jedna z postaci jest kierowcą, a druga strzelcem. Co ciekawe w rozgrywce dla wielu graczy pozycję strzelca może zająć niosący flagę, a to pozwala na bardzo szybki jej transport do drugiej bazy. Inną nowinką jest Chopper - pojazd wrogiej rasy, który przypomina mieszankę motocykla z maszynką do mięsa. Jeżdżenie tym stalowym potworem to czysta przyjemność. Oczywiście Halo 3 zawiera też wszystkie pojazdy znane z poprzednich odsłon serii.
Halo widzę, Halo słyszę
Strona wizualna musiała ulec poprawie od czasu Halo 2, które powstawało na konsolę poprzedniej generacji, ale efekt nie robi dużego wrażenia. Owszem, efekty cząsteczkowe, wyższe rozdzielczości, lepsze tekstury i świetne rozmycie ruchu czynią z Halo 3 grę ładną, ale to na pewno nie jest coś czego oczekiwalibyśmy po tytule nowej generacji. Mapy projektowane były oszczędnie, a i modele postaci oraz innych obiektów są dość ascetyczne. Nic kłującego w oczy, ale też i nic zachwycającego.
Tymczasem na oprawę dźwiękową na pewno nie można narzekać. Symfoniczna muzyka serii Halo nadal stoi na najwyższym poziomie, wypełniając akcję, czyniąc wielkie batalie patetycznymi, a walki z Powodzią w ciasnych korytarzach mroczniejszymi. Muzyka jest istotnym elementem sprawiającym, że trylogia Halo wywołuje tyle emocji pomimo tego, iż opowiada historię żołnierza, którego twarzy nawet nie jest dane nam zobaczyć, gdyż ciągle kryje się ona za nieprzezroczystym wizjerem hełmu. Dźwięki oraz głosy postaci także są na wysokim poziomie i pozwalają lepiej wczuć się w wykreowany świat.
Po przejściu trybu dla pojedynczego gracza Halo 3 wydaje się całkiem przyzwoitą grą z nieco zbyt krótką kampanią. Gdzie ta legenda, którą tak zachwycają się setki tysięcy graczy na świecie? Odpowiedź odnaleźć można w rozgrywce multiplayerowej, która nie tylko jest świetnie zbalansowana, ale jeszcze do tego jeszcze korzysta z wielu ciekawych innowacji. Brak oficjalnego dostępu do usługi Xbox Live w kraju oczywiście jest pewnym utrudnieniem i nie jest to pierwszy raz kiedy przeklinam Microsoft za nie wprowadzenie tego razem z konsolą, ale sądzę, że większość graczy jakoś sobie poradzi.
Wojny Master Chiefów
Dość długo nie rozumiałem czemu gracze tak zachwycają się serią Halo, ale teraz już widzę swój błąd. W poprzednie dwie części serii grałem na PC, a tymczasem jest to tytuł, który powstał z myślą o konsoli i padzie. Jasne, ja też wolę grać w pierwszoosobowe strzelanki przy użyciu klawiatury oraz myszy, ale Halo 3 jest wyjątkową grą, która została specjalnie zbalansowana do grania padem i na takim kontrolerze zyskuje. Kąt widzenia jest celowo zmniejszony, ataki kolbą karabinu w zwarciu są zabójcze, a skoro strzelanie precyzyjne przy użyciu pada jest trudne to każda broń tego wymagająca jest bardzo skuteczna. Halo oferuje rozgrywkę nieco wolniejszą, wymagającą taktyki, ale i przy tym bardzo miodną.
Ogromną zaletą Halo 3 jest mnogość trybów gry. Jeśli zdecydujecie się na rozgrywkę dla wielu graczy to czeka na was sporo możliwości. W Assault będziecie zanosić bombę do bazy przeciwnika i tam chronić ją do momentu, aż wybuchnie. Będziecie także podkradać flagi w klasycznym Capture the Flag. Podczas partyjki Infection gracze podzieleni są na drużyny żołnierzy oraz zombiaków, a każdy ginący z rąk nieumarłych wojak dołącza do zombiaczej drużyny. W trybie Juggernaut wszyscy polują na jednego z walczących, który zyskuje punkty, a ten kto go pokona zajmuje jego miejsce. Nieco podobne jest Oddball, w którym gracze odbierają sobie czaszkę będącą źródłem punktów. Deathmatch nosi tu nazwę Player i występuje zarówno w wersji klasycznej, czyli każdy na każdego, jak i drużynowej. W trybie King of the Hill tymczasem rozgrywający starają się utrzymać na pewnym określonym terenie i nie dopuścić do niego innych, gdyż tylko obecność w tej części mapy jest punktowana. Territories polega na drużynowym przejmowaniu pewnych punktów na mapie, a w trybie VIP każda drużyna ma jednego ważniaka, na którego poluje drugi team.
Dokładniejsze opisywanie tych trybów nie ma zbyt wiele sensu, gdyż są one wysoce konfigurowalne, do tego stopnia, iż dwie gry w obrębie jednego trybu mogą polegać na czymś dalece odmiennym. Prawie każdy z wymienionych trybów może być rozgrywany na każdej z 11 map.
Kuźnie w teatrze
Jednym z bardziej rewolucyjnych pomysłów umieszczonych w Halo 3 jest tryb Forge. Gra w tym trybie umożliwia graczom dowolne modyfikowanie wszystkich obiektów na mapie. Co prawda nie jest możliwe zmienianie samej geometrii poziomu, ale można dowolnie rozmieszczać przedmioty, punkty respawnowania się graczy oraz broni czy zasady gry. Kiedy nasze dzieło jest już gotowe można je zapisać i grać z innymi na sieci według swojej własnej wizji rozplanowania oryginalnych map. Forge jest rewolucyjny, gdyż umożliwia samodzielne tworzenie dodatkowych trybów gry i to bez znajomości wyspecjalizowanych narzędzi. Oczywiście nie można za jego pomocą zrobić pełnoprawnego moda, ale jego możliwości i tak są ogromne.
Sama kampania dla pojedynczego gracza może też służyć do czegoś więcej niż tylko samotne granie. Tryb co-op nie tylko umożliwia wspólne kończenie gry na jednej konsoli lub przez sieć, ale też ma sporo dodatkowych opcji jak na przykład możliwość podliczania punktów i określania tym samym kto pokonał najwięcej przeciwników lub też zbierania poukrywanych czaszek zmieniających nieco zasady gry. Chociaż przygoda Master Chiefa w Halo 3 nie należy do najdłuższych to istnieje spora szansa, iż ukończycie ją wielokrotnie ze znajomymi.
Na tym jednak nie kończą się innowacje. Wiele gier oferuje dzisiaj nagrywanie demek z rozgrywki, ale Halo 3 ma Theater, czyli bardzo rozbudowaną wersję tej funkcji. Rozgrywka jest nagrywana cały czas, niezależnie od tego czy przechodzimy sobie kampanię dla pojedynczego gracza czy tez może walczymy w sieci z innymi. Po skończeniu rozgrywki demko jeszcze przez jakiś czas jest zapisane na dysku konsoli i możemy w dowolnej chwili zapisać je na stałe, aby potem do niego wrócić. Później możemy sobie dowolnie odtwarzać, przeglądać w zwolnionym tempie, pauzować i przewijać zarejestrowany materiał. Do tego istnieje możliwość oglądania go zza pleców każdego gracza, z oczu nagrywającego, a nawet latania sobie wolną kamerą gdzie tylko chcemy. Dowolny fragment rozgrywki można dodatkowo nagrać i wrzucić do sieci, a następnie pokazywać innym posiadaczom Halo 3. Chcecie udowodnić kumplom, że naprawdę trafiliście w głowę przeciwnika ze snajperki siedząc na bocznym siedzeniu Warthoga przelatującego nad przepaścią? Teraz jest to bardzo proste. A może po prostu chcecie pokazać jak należy korzystać ze snajperki i macie na dysku konsoli zapisany pliczek ze Slayerem, w którym graliście bardzo skutecznie? Nie ma problemu. Teatrzyk pokazuje jak proste nagrywanie demek może ewoluować w element gry nie tylko bardzo istotny, ale i przynoszący sporo przyjemności.
Legenda czy bajeczka?
To nie kampania czyni Halo 3 wielkim, ale właśnie multiplayer. I chociaż zdania na temat tego jakie sieciowe strzelanki są najlepsze zawsze będą podzielone to w tej chwili ten tytuł rządzi niepodzielnie na platformie zwanej Xbox 360. Tym, którzy nie posiadają złotego konta na Xbox Live nie polecam Halo 3, ale pozostali powinni być zachwyceni tym rewolucyjnym i niezwykle rozbudowanym trybem dla wielu graczy. I właśnie z uwagi na multiplayer ta gra pozostanie legendą spełniającą oczekiwania wykreowane przez kampanię reklamową.
Ode mnie dostaje mocne 9/10, bo chociaż Master Chief zakończył swoją walkę to w sieci trwa ona nadal.
recenzja dodana przez:
quaz
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ nareszcie sensowne zakończenie
+ multum broni
+ multiplayer!
+ nieskończoność trybów gry
+ Forge, czyli Kuźnia Rozgrywek
+ Theater, czyli demka na sterydach
+ muzyka i dźwięk
− długość kampanii
− rozczarowująca opowieść
− ascetyczna grafika
Ocena wszystkich
recenzentów
9.0
Grafika 75%
Dźwięk 95%
Gameplay 100%
Oficjalny spot
przez
Gotrek
Wspomnienia Żołnierzy
przez
Woland
Wspomnienia z frontu
przez
Woland
sir Mik: Wrogi pojazd na horyzońcie! (Xbox 360)
sir Mik: Cisza przed burzą (Xbox 360)
sir Mik: Ciekawe co to jest... (Xbox 360)
sir Mik: Dobrze, że na monitorze nie mam takich odblasków... (Xbox 360)
Postacie [2]
- Nazwa: Master Chief
- A.K.A.: John-117, Spartan-117, Demon
- Typ: Osoba
- Nazwa: Cortana
- Typ: Osoba






