Rayman Origins (Xbox 360)
Premiera Świat - 15 listopad 2011 Premiera Polska - 24 listopad 2011
Ocena użytkowników: bardzo dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Ubisoft Dystrybutor: Ubisoft Wydawca: Ubisoft
Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Platformówka Cechy gry: Widok z boku
Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer
-
naruto29 : 260
- GamerTag:
- naruto29PL
- Liczba osiągnięć:
- 16
Na tę platformę mamy: 8 screenów, 18 video, 1 recenzji, 22 newsów,
Najlepsza platformówka w jaką nie zagracie
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez

Rayman Origins zaczyna się w chwili, gdy nasz helikopterowłosy protagonista i jego przyjaciele przypadkiem denerwują kogoś, kogo nie powinni byli ruszać. Wskutek tego bóstwa czuwające nad Rozdrożami Marzeń zostają opętane, magiczne Nimfy trafiają do klatek, a krainę przejmują złowieszcze siły. Nie pozostaje więc nic innego, jak tylko wyruszyć w drogę i posklejać świat do kupy... za pomocą pięści!
Witajcie na Rozdrożach Marzeń. Tutaj będziecie mogli w wygodny sposób przemieszczać się po całym świecie i wybrać jedną z ponad sześćdziesięciu plansz - pod warunkiem, że wcześniej je odblokowaliście. Poziomy pogrupowane są w dziesięć bardzo różniących się od siebie krain, z których każda oferuje unikalne elementy wystroju i rozgrywki. Ukończenie najnowszego Raymana zajmuje około dziesięciu godzin, ale na tym zabawa wcale się nie kończy, gdyż zapewne pozostawicie za sobą sporo rzeczy do odblokowania. Nieco później rozwinę się jeszcze o poukrywanych bonusach - najpierw przecież trzeba opowiedzieć Wam o samej rozgrywce.
Rayman Origins jest grą, która nie przepada za ludźmi bez przyjaciół. Mamy tutaj cztero-osobowy tryb kooperacji i aż grzechem byłoby z niego nie skorzystać, bo im więcej osób gra, tym przyjemniejsza jest rozgrywka. Dla kontrastu, gra jest znacznie mniej fajna kiedy przechodzimy ją sami. Gdy gramy z kimś, może on wyratować nas po upadku - grając samotnie nie mamy tego luksusu i będziemy często wracać do punktów kontrolnych, które gdzieniegdzie porozmieszczano dość kiepsko. Nie polecam też robienia "maratonów" z Raymanem - ten tytuł działa dużo lepiej w małych dawkach, aniżeli przy wielogodzinnych posiedzeniach.
Celem rozgrywki jest przebiegnięcie od lewej do prawej krawędzi ekranu, podobnie jak w pierwszej części serii. Pomoże nam w tym szczątkowy, ale w zupełności wystarczający wachlarz umiejętności. Resztę zdolności, takich jak atakowanie, latanie, czy bieganie po ścianach odblokujemy wraz z postępem w grze. Samo sterowanie działa poprawnie, ale mogłoby być bardziej intuicyjne. Każdy z kim grałem potrzebował dłuższej chwili na przyzwyczajenie się do operowania postacią.
Możemy po prostu biec do prawej strony, ale w ten sposób nie zobaczymy wszystkiego, co Rayman Origins ma nam do zaoferowania. Każdy z dostępnych poziomów kryje w sobie masę sekretów - poukrywane klatki Elektrunów, bonusowe monety, tajemne przejścia i różne inne cuda. Znalezienie tego wszystkiego znacznie wydłuża czas rozgrywki, ale jednocześnie odblokowuje nam nowe wyglądy postaci, wyścigi za skrzyniami, a także - przede wszystkim - achievementy.
Nowy Rayman ma też coś dla miłośników prędkości - mogą oni ścigać się o najlepsze czasy na konkretnych poziomach. Właśnie podczas tych wyścigów bardzo dobrze widać jak świetnie rozplanowano układ poziomów. Kiedy tylko biegniemy tak, jak przewidzieli to twórcy, wszystkie elementy pokroju przeciwników, wyskoczni, czy zapadających się fragmentów poziomu działają jak w zegarku.
Kolejnym plusem Rayman Origins jest niesamowity klimat. Weźcie to, co miała pierwsza część gry, a następnie wlejcie do niej litry slapstickowej rozrywki i sympatycznego wariactwa. Latanie na komarach, "Ukłony Hero" z pustelnikami, bieganie po wąsatym moście, skakanie po zamrożonych limonkach - można by tak wymieniać cały dzień. Ilość naprawdę świetnych patentów upchniętych w grze jest tak duża, że wręcz rozsadza opakowanie.
Zasypuję opisywany dziś tytuł masą pochwał, ale teraz czas na gwóźdź programu - oprawę graficzną. Na potrzeby tej produkcji Ubisoft stworzył specjalny silnik do operowania na grafice wektorowej, nazwany Ubi Art Framework. Ta technologia to dopiero coś. Sześćdziesiąt klatek na sekundę, rozdzielczość Full-HD, zero przycięć i sto procent jakości. Połączcie to z prześlicznie animowaną, bajecznie kolorową grafiką i otrzymacie - moim zdaniem - najlepiej wyglądający tytuł tego roku. Muzyka natomiast powinna spodobać się każdemu, komu przypasuje wizualny klimat tej produkcji.
Podsumowując, jestem prawie w pełni zadowolony z tego, co doświadczyłem grając w Rayman Origins. Mamy tutaj pełnoprawny tytuł ze świetnym trybem kooperacji, boską grafiką, fajnymi rozwiązaniami i jednym z moich ulubionych wirtualnych bohaterów. Jakże mógłbym ocenić tą grę inaczej, niż pięć-na-pięć? Niektórzy mogą sobie obniżyć ocenę o jedno oczko, jeżeli nie mają z kim grać w trybie kooperacji, lub też nie posiadają telewizora HD. Nawet pomimo gwiazdkowego zalewu tytułów AAA proponuję Wam, żebyście dali Raymanowi szansę. Nie powinniście się zawieść.
recenzja dodana przez:
Spierek
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Rayman!
+ grafika powodująca opad szczęki
+ świetny klimat
+ naprawdę dobry soundtrack
+ różnorodność
+ idealnie wykonany co-op
+ duże "replayability"
− trzeba przywyknąć do sterowania
− lepsza w małych dawkach
Ocena wszystkich
recenzentów
9.0
Grafika 100%
Dźwięk 90%
Gameplay 80%
Moskit: Rayman Origins (PS3,Xbox 360,Wii)
Moskit: Rayman Origins (PS3,Xbox 360,Wii)
Moskit: Rayman Origins (PS3,Xbox 360,Wii)
Moskit: Rayman Origins (PS3,Xbox 360,Wii)
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

