Driver: San Francisco (Xbox 360)
Premiera Świat - 2 wrzesień 2011 Premiera Polska - 2 wrzesień 2011
Ocena użytkowników: raczej słaba
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Ubisoft Dystrybutor: Ubisoft Wydawca: Ubisoft
Gatunek: Akcja/Arcade, Samochodowa Cechy gry: Free Roam
Na tę platformę mamy: 6 screenów, 14 video, 1 recenzji, 21 newsów,
Driver: Zmartwychwstanie
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez

... albo też nie. Tanner budzi się w środku swojego pojazdu i uważa, że nic mu nie jest. Prawda jest jednak taka, że prawie całą grę spędzimy w jego podświadomości - w wyniku wypadku nasz protagonista zapadł w śpiączkę i nawet w śnie dalej stara się powstrzymać plany Jericho. Chwilę po premierze słyszałem sporo niezbyt pozytywnych opinii o fabule, ale w moim odczuciu jest ona całkiem niezła.
Niektóre misje i sporo dialogów w grze bazuje jednak na tak ogranych motywach, że ciężko było mi ocenić czy pisarze celowo podkolorowali klimaty klasycznych seriali, czy też układali zadania na podstawie rzutów do tarczy. Można odnieść wrażenie, że połowa populacji miasta to kryminaliści którym musimy pomóc, próbując odnaleźć naszego nemezis. Wspomniana stylizacja na seriale o gliniarzach widoczna jest też w filmikach "Poprzednio w Driver: San Francisco", wyświetlanych za każdym razem gdy wczytujemy grę. Ten pseudo-serialowy klimat może niektórych odrzucić, chociaż mi osobiście przypadł do gustu.
Śpiączka głównego bohatera pozwoliła Reflection wprowadzić do gry coś, do czego jeszcze żadna inna marka gier się nie zbliżyła - Shift. Za pomocą tej mechaniki w dowolnym momencie możemy "wznieść się ponad niebiosa", wybrać prawie każdy samochód i zasiąść za jego sterami. Stosowanie Shiftu zmienia całą rozgrywkę. Z początku możemy jedynie przeskakiwać pomiędzy pojazdami, ale z czasem otrzymujemy też inne dodatkowe umiejętności - szarżowanie na inne pojazdy, dopalacz, czy oddalanie się na większe wysokości.
Przy odrobinie wprawy możemy wykorzystać każdy samochód w okolicy, dosłownie obracając miasto przeciw naszym wrogom. Normalne wyścigi? Nuda! Wyścigi w których rzucamy przeciwnikom pod koła autobusy i uderzamy w nich samochodami z naprzeciwka? To rozumiem. Jedną z zabawniejszych, ale też ciekawszych rzeczy w grze jest mechanika "przechodniów ninja". W całym San Francisco spotkamy tłumy przechodniów, lecz są oni kompletnie odporni na potrącenie - zawsze uskakują przed maską samochodu. Dzięki temu nie czujemy się, jakbyśmy byli w świecie opanowanym przez żywe samochody; a jednocześnie gra nie jest Carmageddonem: San Francisco.
Walutą w grze za którą kupimy nowe samochody i garaże jest Siła Woli, którą uzyskujemy w kilka sposobów, takich jak akrobacje na drodze i zaliczanie tuzinów zadań specjalnych porozmieszczanych po całym San Francisco. Wspomniane misje podzielono na dwie grupy. Pierwsze to "wyzwania", czyli szybkie i krótkie zadania polegające na jeździe pod prąd odpowiednio szybko, wykonaniu dość długiego driftu, i tak dalej. Drugi typ to "aktywności", misje wzorowane na zadaniach fabularnych. Trwają one dłużej, lecz odpowiednio lepiej nas za to wynagradzają. Ponadto, w całym mieście odszukać można trzynaście specjalnych aktywności inspirowanych klasycznymi pościgami filmowymi.
AI przeciwników jest bardzo dobre przez większość czasu, ale w paru momentach jak na dłoni widać to, że gra manipuluje ich zachowaniem. Niemożliwe jest zostawienie oponentów daleko za nami, bo w chwili gdy zbyt bardzo wysuwamy się na prowadzenie, oni zaraz przysuwają się do naszego tylnego zderzaka. Z drugiej strony - jeśli coś nam nie pójdzie w trakcie wyścigów, większość przeciwników automatycznie traci połowę swojego IQ. Najgorsze jednak są sytuacje, gdy gra bardzo wyraźnie pomaga naszym wrogom, dzięki magicznym dopalaczom na ostatniej prostej.
Ogromnym atutem gry jest zbiór stu-czterdziestu licencjonowanych wozów spośród dziesiątek różnych marek. Audi, Pagani, RUF, Lamborghini - do wyboru, do koloru. Ciekawą opcją jest też "tryb reżyserski" pozwalający przeżyć nasze wyczyny jeszcze raz, a potem wrzucić odpowiednio spreparowane klipy do Internetu w celu pochwalenia się przed znajomymi ostatnim wyścigiem. Jego obsługa jest trochę mało wygodna, ale nadrabia to możliwościami.
Po zakończeniu trybu fabularnego pozostaje nam jeszcze zabawa w Sieci z innymi kierowcami. Nie mogło tu oczywiście zabraknąć poziomów doświadczenia udostępniających nam nowe bonusy, ozdobniki, a także trybów rozgrywki - zdobywa się je na podobnej zasadzie co Siłę Woli. Najbardziej zastanawiało mnie jak Reflections zamierza przenieść mechanikę Shiftu do rozgrywki sieciowej - okazało się jednak, że zrobili to nieźle. Kilka zupełnie nowych sztuczek, takich jak wywracanie oponentów i przywoływanie samochodów z powietrza, a także pasek ograniczający używanie tej mocy pozwalają na przyjemne i zbalansowane wspomaganie się Shiftem w Sieci.
Głównym daniem są jednak tryby rozgrywki, a tych znajdziemy tu pod dostatkiem. Wyścigi z wyłączonym Shiftem, drużynowe przejmowanie flag, obrona bazy, zabawa w berka... Każdy znajdzie tu coś dla siebie, a kilka z tych trybów jest naprawdę innowacyjnych. Mamy także matchmaking, łączenie się w grupy z innymi graczami, a także dostęp do lokalnego split-screenu. Jeżeli posiadasz dwa kontrolery, to nic nie stoi na przeszkodzie by dobrze bawić się w rywalizacyjnym, lub kooperacyjnym trybie podzielonego ekranu.
Nie jest to jednak gra idealna. Kilkakrotnie podczas rozgrywki natrafiłem na uporczywe bugi, chociaż należały one bardziej do kategorii "błędów kosmetycznych", aniżeli "moja gra jest teraz niegrywalna". Można też narzekać na to, że ostatnie rozdziały kampanii przechodzi się w mgnieniu oka, co może zmylić potencjalnego gracza co do długości kampanii. Trwa ona jednak minimum 6-8 godzin bez bawienia się w misje poboczne, co jest niezłym wynikiem.
Grafika w Driver: San Francisco to kawał dobrej - lecz nie idealnej - roboty. Miasto jest naprawdę szczegółowe, samochody odwzorowano porządnie i tak naprawdę nie ma do czego się przyczepić; może poza filtrem kolorów jaki czasami nałożony jest na obraz podczas rozgrywki sieciowej. Największe wrażenie robią przerywniki fabularne na silniku gry, które w świetny sposób bezszwowo połączono z wyrenderowanymi filmikami. Głosy postaci są w jak najlepszym porządku, a ścieżka dźwiękowa pasuje do klimatu filmów pościgowych i porządnie go wzbogaca.
Po ukończeniu rozgrywki żałowałem w sumie tylko jednego - nikt nigdy już nie wprowadzi tak fajnego patentu jak Shift do gry wyścigowej; chyba, że w sequelu Tanner znów ulegnie wypadkowi. Ten tytuł ratuje markę Drivera z czeluści piekielnych i pokazuje, że przygody gliny z San Francisco mogą świetnie bawić. Dlatego też nagradzam wspomniany tytuł oceną cztery-na-pięć, zakładam policyjne Polaroidy, wsiadam w tego przepięknego Dodge'a Challengera i odjeżdżam Złotym Mostem w stronę zachodzącego słońca.
recenzja dodana przez:
Spierek
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ niezła grafika przy 60 klatkach na sekundę
+ mechanika Shift
+ 140 licencjonowanych wozów
+ dobry multiplayer
+ porządny soundtrack
+ dla niektórych - klimat i fabuła
− dla niektórych - klimat i fabuła
− garstka bugów
Ocena wszystkich
recenzentów
8.0
Grafika 80%
Dźwięk 80%
Gameplay 80%
GC 2011 gameplay
przez
Doombek
Videorecenzja
przez
Spierek
Mobile Trailer
przez
Moskit
Moskit: Nie ma to jak szpan na moście w San Francisco (Xbox 360)
Moskit: A zaraz będzie wielkie bum! (Xbox 360)
Moskit: Ha! Nie dogonicie mnie! (Xbox 360)
Moskit: Fajna fura, równa droga, pościg policyjny... Czegóż chcieć więcej? (Xbox 360)
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

