Tony Hawk's American Wasteland (Xbox 360)
Premiera Świat - listopad 2005
Ocena użytkowników: raczej słaba
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Neversoft Entertainment Wydawca: Activision
Gatunek: Akcja/Arcade, Sportowa Cechy gry: TPP
Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer
Na tę platformę mamy: 8 screenów, 2 video, 1 recenzji, 1 newsów,
Najsłabszy z Jastrzębi
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Małe sprostowanie
Problem z serią gier sygnowanych nazwiskiem jednego z najlepszych skaterów jest taki, że otrzymanie od producentów tytułu wartego "tylko" 7/10 jest uważane przez graczy za jednoczesny policzek i splunięcie centralnie w prawe oko. Edycje Pro Skater przyzwyczaiły wszystkich, że solidna dziewiątka z plusem to absolutnie najniższa ocena, jaką można przyznać dziełom Neversoftu. Niestety, American Wasteland to słabo dopracowana skamielina, która na tle serii wygląda po prostu blado. Chciałbym, żeby to było jasne - to dobra gra. W końcu zasługuje na siódemkę, a to wcale nie jest tak nisko, jeśli pominie się tutaj tło historyczne. Jednak wszyscy mieli prawo oczekiwać czegoś znacznie lepszego, w szczególności, że to pierwsza edycja wydana na Xboxa 360.
Podróż po wysypisku
Tym razem ani nie przyjdzie nam być skejtem, który sam dla siebie wspina się po drabinie kariery, ani też nie będziemy niszczyli świata razem z Bamem Margerą. Za to przyjdzie nam na amerykańskiej prowincji zbudować pełnoprawny skatepark. Od razu po przyjeździe na miejsce spotkamy kilku deskorolkowych fanatyków, którzy w jasny i klarowny sposób nakreślą nam kiepską koniunkturę na kaskaderskie szaleństwo w okolicy. Nasze zadanie będzie dosyć proste. Mamy rozwijać nasze umiejętności, by być w stanie pozyskać nowe atrakcje do skateparku oraz cieszyć się wsparciem od największych deskowych profesjonalistów. W tym samego Tony'ego Hawka, rzecz jasna. Pomysł jest dobry, choć ponownie zrealizowany w dosyć dresiarski sposób. Niestety, jest to kolejna gra z serii, która przedstawia skaterów jako kompletnych wandali, z gatunku tych bezmyślnych. Nie jest to ani cool, ani trendy, a już na pewno - nie jest jazzy. Co gorsze, jest też średnio śmieszne. Jedynymi faktycznie humorystycznymi wstawkami są niektóre przerywniki, zrealizowane w formie komiksu. Z jednej strony, scenariusz miał potencjał znacznie większy od innych edycji Hawka, z drugiej zaś - został niewykorzystany.
W przypadku wątku głównego jest jednak jeden znacznie większy problem - długość zabawy. Zadań fabularnych starcza na circa pięć godzin gry, zaś wyzwań pobocznych... nie ma! Jedynym dodatkiem do krótkiej i dość prostej kariery jest tryb Classic, który niestety został wepchnięty niejako na siłę. Oczywiście, określenie "classic" odnosi się w tym wypadku do tradycji serii. Dwie minuty na jeden przejazd po planszy i kilka zadań do wykonania; w tym takie klasyki, jak bicie rekordów punktowych, zbieranie napisów S-K-A-T-E oraz C-O-M-B-O i szukanie sekretnej taśmy. Ponownie - pomysł świetny, ale wykonanie znacznie słabsze. A czemu na siłę? Niestety, mapy są dalekie od perfekcji znanej z drugiej czy trzeciej odsłony Tony Hawk's Pro Skater. Ich konstrukcja w większości przypadków jest banalnie prosta i oparta na losowo porozrzucanych elementach. Chyba najlepszym przykładem jest pierwszy etap, gdzie wszystkie skocznie zostały rozstawione... na środku ulicy. Zawsze było tak, że jeśli jeździliśmy po mieście, to wszystkie atrakcje były tak wkomponowane, by ową metropolię faktycznie udawać. W przypadku American Wasteland uznano najwyraźniej takie wysiłki za zupełnie zbędne.
Niestety, tryb Classic też starcza na dosłownie cztery godziny zabawy, gdyż jest zbyt prosty. Można go co prawda przejść na wyższym poziomie trudności, ale akurat osiąganie bardziej wyśrubowanych limitów punktowych w tym tytule nie należy do zbyt wymagających. W efekcie THAW starcza na około dziesięć godzin zabawy i nic nie trzyma gracza, by posiedział przy nim dłużej. To najsłabszy wynik ze wszystkich części serii.
Litanię lamentów można kontynuować przy oprawie audiowizualnej. Nie dość, że American Wasteland jest najkrótszą częścią, to i do tego najbrzydszą! Neversoft zapomniał najwyraźniej, że tworzy grę na nową generację konsol, przez co otrzymaliśmy paskudę z grafiką rodem z PSX-a, tylko że rzuconą na telewizory o wysokiej rozdzielczości. Jeśli ktoś kiedyś podłączył jakąś starszą konsolkę do LCD od dużej przekątnej, wie, że oczy uciekają w głąb czaszki. Modele są boleśnie kanciaste, opcji kreacji skate'a wyjątkowo mało, a teksturami można byłoby sobie bez problemu żyły podciąć. Przykry widok. Na szczęście, strona audio jak zwykle trzyma poziom. Nie dość, że ponownie dostaliśmy niezły soundtrack, który umila czas spędzony przed konsolą, to i, tradycyjnie, możemy posłuchać znanych skaterów, podkładających głosy pod swoje cyfrowe awatary.
"Tylko" i "aż"
Cała ta recenzja wygląda chyba z boku na próbę wykąpania całej ekipy ze studia Neversoft w wannie z płynnym, wrzącym żelazem. Więc czemu - patrząc z tej perspektywy - "aż" 7/10 znajduje się w rubryce na dole? Cóż... sęk w tym, że to nadal Tony Hawk i, co za tym idzie, choć atrakcji mamy mało, wykonywanie związanych z nimi tricków nadal bawi. Po prostu. Jeśli kochaliście robić obłędne sztuczki w poprzednich odsłonach, to nawet w skopanym American Wasteland nadal będziecie mieli z nich przyjemność. Taka już jest magia tej serii. Pojawiła się nawet jedna nowa kategoria sztuczek - Bert Slide. Pozwala on na przedłużanie combosów na płaskiej powierzchni, ale frajdy z jego wykorzystywania nie ma. Do tego samego wniosku doszli chyba również twórcy, ponieważ w kolejnych odsłonach trick ten już się nie pokazał. Jako urozmaicenie trzeba go jednak policzyć na plus.
Cóż, wiecie już czemu "tylko" i "aż" siódemeczka wędruje na konto tej odsłony Hawka. Każda seria ma swoje wzloty i upadki - ta też musiała. American Wasteland był solidnym poślizgiem jakościowym, ale patrząc z perspektywy czasu, wiemy, że Neversoft wyciągnął odpowiednie wnioski z dosyć ostrej krytyki i takiej "wtopy" już nie zaliczył. Prawda też jest taka, że jeśli serię TH lubicie, to i przy AW bawić będziecie się nieźle. Ale tylko nieźle. I tu jest pies pogrzebany...
recenzja dodana przez:
KoZa
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ jak zwykle - grywalność; choć teraz tylko niezła
+ oprawa audio
+ Bert Slide
− najsłabszy Tony Hawk!
− za krótka
− za prosta
− zrobiony na "odwalnego" Classic
− brzydka jak noc listopadowa
Ocena wszystkich
recenzentów
7.0
Grafika 50%
Dźwięk 80%
Gameplay 70%
KoZa: Tata go chyba nigdy nie nauczył, jak się na rowerze jeździ... (Xbox 360)
KoZa: Różowa koszulka... Bleh. (Xbox 360)
KoZa: Patrz, jaką mam fajną dechę! (Xbox 360)
KoZa: Peter Parker? (Xbox 360)
Gry z serii [12]
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.













