Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Sam & Max: Beyond Time and Space (Xbox 360)

Lubię to! 0

Premiera Świat - 14 październik 2009

Ocena użytkowników: raczej słaba

0 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

Deweloper: Telltale Games Dystrybutor: Xbox Live Arcade Wydawca: Telltale Games

 

Gatunek: Przygoda

Rozgrywka: Singleplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 5 screenów, 1 video, 1 recenzji,

W oparach absurdu

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez KoZa KoZa
Sam&Max to seria dobrze znana graczom PeCetowym. Postrzelony duet zająca-socjopaty i wyluzowanego na swój unikalny sposób owczarka niemieckiego zapada w pamięć. Nie tylko ze względu na nietypowy wizerunek, ale też naprawdę pokręcone poczucie humoru. Jakiś czas temu pierwszy sezon, składający się z pięciu przygód, trafiła na XBLA pod nazwą Save the World i został bardzo ciepło przyjęty. Teraz przyszła pora na kolejną serię pięciu detektywistycznych zagadek do rozwiązania, tym razem o zbiorczej nazwie Beyond Time and Space.

Przyznaję się od razu i to bez bicia (tudzież próby bicia, która skończyłaby się zdecydowanym przejściem do ustawowo przysługującej mi obrony koniecznej) - nie grałem w Save the World. Miałem ochotę, żeby to zrobić, ale ciągły deficyt MS Points skutecznie mi to uniemożliwił. Za Beyond Time and Space zabrałem się zaś, ponieważ... cóż, taka praca. Chciałem powiedzieć Doombkowi, że to powinien zrobić jakiś spec od xboxowych przygodówek, ale zanim cokolwiek wyartykułowałem, przypomniałem sobie, że... na Xboxie przygodówki są łącznie bodaj trzy. Specjalista od xboxowych przygodówek naprawdę nie miałby więc zbyt szerokiego pola manewru, a zapotrzebowanie na rynku światowym zapewne mogłaby zaspokoić jedna dobrze przygotowana osoba (np. Toddziak po zakupieniu konsoli Microsoftu). Zostawmy jednak te dywagacje i przejdźmy do gry właściwej.

Jako się rzekło, Sam i Max są specyficznym rodzajem duetu detektywistycznego. Sami nazywają się ochotniczą służbą policyjną - wiąże się to chyba z faktem, że pracują nad wyraz ochoczo, jeśli w grę wchodzi przesłuchanie z użyciem siły, grożenie odstrzeleniem głowy czy zabawa w złego i gorszego glinę. Warto zaznaczyć, że o ile Max jest socjopatą co się zowie i sam jego wyszczerzony uśmiech wzbudza niepokój, o tyle Sama w życiu by się nie posądziło o takie zapędy. Może właśnie dlatego są tak interesującą parą.

Styl gry i wszechobecny humor można określi jednym słowem - absurd. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz grałem w coś tak... chorego? Porytego? Brakuje na to odpowiednich słów, a i przykłady ciężko przytoczyć, ponieważ większość żartów jest albo sytuacyjna, albo nieprzetłumaczalna. Nie potrafię nawet znaleźć odpowiedniego porównania dla Sama i Maxa - mam wrażenie, że ich twórcy wytworzyli swój własny, unikalny styl. Żeby nie było wątpliwości, sam kupiłem tę konwencję dosłownie z miejsca i z radością przeklikiwałem się nawet przez te nieobowiązkowe części dialogów, ponieważ cały czas miałem się z czego śmiać. Jestem pod wrażeniem! Wiadomo jednak, że w przypadku tak specyficznych rzeczy ciężko mówić o jakiejkolwiek ocenie. To co mnie chwyciło za serce, dla innej osoby może być absolutnie niestrawne.

Muszę też rozwinąć temat absurdu w kontekście stylu gry i grywalności. Nie tylko dialogi czy gagi sytuacyjne są w tej grze niecodzienne. Rozwiązania wszystkich zagadek również. I to już może boleć nawet wtedy, gdy każdą wymianę zdań bohaterów podsumowujemy salwą śmiechu. Naprawdę nie wiem, jak można poradzić sobie z niektórymi zadaniami bez uciekania się do solucji albo tępego próbowania wszystkiego na wszystkim. Taki przykład - musimy uratować Sama i Maxa z przyszłości przed nieciekawym końcem. Wracamy więc do teraźniejszości i sprawdzamy, co tam też nam się telepie po kieszeniach czy leży gdzieś w okolicy. Do dyspozycji są sanie Świętego Mikołaja i stara skarpeta. Wpadlibyście na pomysł, że to naprawdę da się jakoś połączyć? Przyznają się, że ja nie. Oczywiście, było to błędne myślenie, bo jednak można! Skarpetę należało wrzucić do Wypychacza Skarpet, dzięki czemu ta napełniła się... węglem. Tak infuzowane onuce należało wrzucić do pieca kaflowego, który okazał się być napędem sań. Jak dla mnie - bez solucji ani rusz. Ale możliwe, że jest to spowodowane brakiem doświadczenia i dla pożeracza przygodówek takie zadanie nie stanowiłoby problemu. Nie poczytuję tego jednak jako wadę, gdyż jest to część bardzo spójnej konwencji. Nie da się też jednak ukryć, że na podorędziu warto mieć zawsze zestaw gotowych rozwiązań. Jeśli tego nie zrobimy, to gra faktycznie może starczyć na tyle, na ile przewidzieli ją twórcy, czyli na około 20 godzin. Z poradnikiem w ręce czas ten jednak skraca się do czterech czy sześciu, w zależności od tego, ile uwagi poświęcamy na dialogi.

Tak jak zachwyciło mnie poczucie humoru, tak też odrzuciła mnie oprawa graficzna. Potrzebowałem kilku chwil na przypomnienie sobie, że przygodówki z założenia są pięć lat za aktualnie obowiązującymi standardami. Nie chodzi o konwencję - nie mam nic do prostych modeli postaci i symbolicznego otoczenia. W przypadku Sama i Maksa w grę wchodzą jednak jeszcze potworne tekstury, ostre jak brzytwa krawędzie czy marna animacja postaci. Skoro programiści nie wykorzystują w żaden sposób potencjału konsoli, to czemu by nie wrzucić jakiegoś sensownego wygładzania? Z drugiej strony, nijak nie idzie się przyczepić do strony audio, gdyż ta błyszczy - głównie za sprawą fenomenalnego, angielskiego voice-actingu. Muzyka jest i ma się dobrze, ale została zepchnięta na dalszy plan przez świetne aktorstwo.

Niestety, nie tylko grafika jest piętą achillesową programu. Dochodzi do tego również kiepski port z PC, który został zrobiony zupełnie bez pomyślunku. Czułem się trochę tak, jak podczas gry w Gears of War po przystosowaniu pod Windowsa. Wszystko było pięknie, dopóki nie wymagano ode mnie wciśnięcia żółtego "Y". W przypadku Sama i Maksa problem przejawia się w tym, iż jest to przygotówka w stylu point&click, zaś kursorem poruszamy przy pomocy... no właśnie, analoga. A teraz proponuję sobie zrobić ćwiczenie pt. "połącz wszystko ze wszystkim" albo "znajdź brakujący przedmiot". Nie wiem, jak można było lepiej przenieść przygodówkę z PeCeta na Xboxa 360, ale też nie moja w tym głowa. Skoro panowie i panie z Telltale Gamse już się za to zabrali, to mogli pomyśleć nad jakimś bardziej intuicyjnym systemem sterowania.

Ocenienie Beyond Time and Space naprawdę jest dla mnie trudną sprawą. Z jednej strony mamy momentami aż nazbyt absurdalne rozwiązania zagadek i marny port z PC. Kiepską grafikę pomijam, gdyż ta akurat nie gra pierwszych skrzypiec w przygodówce. Z drugiej strony mamy xboxowego rodzynka, który daje szansę wyżycia się tym, którzy tęsknią za starą, dobrą zabawą w stylu point&click. Dlatego ostatecznie na konto Telltale Games leci ósemka. Za genialne poczucie humoru, które dało mi niejeden powód do śmiechu. Osoby nie zainteresowane przygodówkami mogą sobie odjąć od jednego do, nawet, dwóch oczek.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: KoZa KoZa który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  humor!
+ świetne postacie głównych bohaterów
+ obowiązkowa pozycja dla fanów absurdu
+ bez poradników - starcza na bardzo długo ;]
+ genialnie nagrane głosy postaci

Minusy

  grafika
 źle przygotowane pod konsolę sterowanie
 momentami - zdecydowanie nazbyt absurdalne rozwiązania zagadek

dlatego KoZa
ocenia tę grę na:

8

Grafika 60%

Dźwięk 90%

Gameplay 70%

Ocena wszystkich
recenzentów

8.0

Grafika 60%

Dźwięk 90%

Gameplay 70%

[ + dodaj screen ]

fiaile: Wyspa Wielkanocna. (Xbox 360)

fiaile: Konwencjonalny straszny dwór. (Xbox 360)

fiaile: Wampir Jurgen - jakiekolwiek komentarze sobie odpuśćmy. (Xbox 360)

fiaile: Element zręcznościowy - musimy odpowiednio pokierować radiowozem Sama i Maxa. (Xbox 360)

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Newsy

Najlepsze gry

The Elder Scrolls V: Skyrim

gatunek: RPG
Data polskiej premiery
11 listopad 2011

1. Drakensang: The River of Time RPG

Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.

2. Amnesia: The Dark Descent Przygoda

Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.

3. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Sid Meier's Civilization V Strategia

Piąty raz turowo podbijemy świat.

6. StarCraft II: Wings of Liberty Strategia

Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.

1. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Kane & Lynch 2: Dog Days Akcja/Arcade

Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Super Street Fighter IV Akcja/Arcade

Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...

6. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

1. Demon's Souls RPG , Akcja/Arcade

Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Ratchet & Clank Future: A Crack in Time Akcja/Arcade

Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.

4. Yakuza 3 Akcja/Arcade , Przygoda

Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.

5. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

6. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

1. N.O.V.A. Akcja/Arcade

Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.

2. Dungeon Hunter RPG , Akcja/Arcade

Diablo w wersji Gameloftu.

3. Plants vs. Zombies Strategia

Tower defense z zombiakami w roli głównej.

4. Hero of Sparta II Akcja/Arcade

Druga część przygód xeroboja Kratosa.

5. Street Fighter IV Akcja/Arcade

Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.

6. Spore Creatures Akcja/Arcade

Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka