Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Iron Man 2 (Xbox 360)

Lubię to! 0

Premiera Świat - 4 maj 2010

Ocena użytkowników: średnia

0 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

Wydawca: Sega

 

Gatunek: Akcja/Arcade Cechy gry: TPP

Tematyka: Science-Fiction,

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 5 screenów, 7 video, 1 recenzji, 6 newsów,

Nieszczęścia chodzą parami

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Chimaira Chimaira
Na początku musimy postawić jedno założenie. Niżej podpisany z reguły opisuje gry dobre, bardzo dobre albo epicko genialne. Rzadko zdarza mu się grać, a potem dłubać przy recenzji czegokolwiek niższego niż siedem. Stąd też i rozeznanie może pozostawiać nieco do życzenia. Niestety, w przypadku Iron Man 2 zbytnich wątpliwości nie ma. Nie oszczędzajmy się z suspensem, przeczytanie tej recenzji ma wymiar bardziej ludyczny niźli analityczny. Przedstawienie czas zacząć.

Chimaira

Z oczywistego względu nie oglądałem jeszcze filmu, ale jeśli gra reklamuje się jako ta, która "wychodzi poza film", to mam nadzieję, że wszelkie fabularne idiotyzmy są wymysłem deweloperów i nie opierają się na scenariuszu. Fanom Marvela niejakiego Anthony'ego Starka przedstawiać nie trzeba. To wszak miks plejboja, multimilionera, gościa, który nawet gdy promienie lasera przypiekają mu tyłek rzuca punchline'y. Do tego nawet jeśli jego pikawa nie pracuje tak jak trzeba, nasz milusiński postanawia zbudować sobie specjalny strój (i rozrusznik), który nie dość że utrzyma go przy życiu, to w dodatku pozwoli skopać tyłki różnym niemiluchom. Pierwsza odsłona Iron Mana była iście żenująca i masakrycznie zła. Dwójka to swego rodzaju Bleszinskie "bigger, better, more" ale przedstawione w jakiś makabryczny sposób, jak w krzywym zwierciadle.

Fabuła oscyluje wokół AI, którą wymyślił Stark, a której to backup zostaje ukradziony przez Tajemniczych Złych Ludzi. Szybko sprawa przybiera epicki obrót, wtrąca się organizacja S.H.I.E.L.D., Nick Fury, ruscy i były pracownik Stark Industries. Brakuje jeszcze Papieża i Królowej Pająków, żebyśmy mieli komplet. Nie wiem czy to wina gry licencjonowanej, ale ścieżka fabularna jest poszatkowana jak kapusta w kebabie na Wileńskim, cut-scenki przypominają słodki przełom wieków, zaś po skończeniu całości odkładamy grę na półkę z myślą, że niby pokonało się tego złego, ale do cholery – o co w tym wszystkim chodziło? Jakby tego było mało, w pewien sposób poruszana jest tu sprawa moralności, odpowiedzialności i kilku innych słów z "bagażem", jednakże przedstawienie tego w iście hotdogowo-hamburgerowy sposób tylko demaskuje idiotyzm tej gry.

Tym razem bohaterów mamy dwóch, żebyśmy się zbytnio nie nudzili podczas tych trzech, może czterech godzin rozgrywki. Pierwszy to naturalnie Tony Stark, czyli Iron Man. Drugim zaś jest niejaki War Machine, czyli James Rhodes. Różnice między naszymi bohaterami są raczej kosmetyczne, choć nie ukrywam, że większą przyjemność (o ile w ogóle można użyć takiego określenia) sprawiała mi gra blaszaną puszką Rhodesa, aniżeli chromowanym pancerzykiem Iron Mana. War Machine bowiem to takie klasyczne, że złagodzę – pierdyknięcie. Na co dzień dłubie sobie minigunem w zębach, a zupę przyprawia kierowanymi rakietami. Walka tym bohaterem jest znacznie fajniejsza, może dlatego, że szybciej załatwia się wszelakie wraże wojska i prędzej dotrzemy do napisów końcowych. Iron Man to typowe strzelanie laserami z tyłka, fikołki i wszelakie działka energetyczne.

Aby nie było zbyt nudno (?!), wprowadzono coś, co z rozbawieniem zwykłem nazywać elementami RPG. Rzeczona cecha gry sprowadza się do tego, że możemy ulepszać bronie, amunicję, ataki w walce wręcz i moduły. Tylko po co, ja się pytam, skoro bez żadnego majstrowania przy sprzęcie można grę ukończyć z jednym palcem w nosie, a drugim... No, nieważne. Faktem jest, że poziom trudności prawie w ogóle nie istnieje i musiałem się naprawdę postarać, żeby zginąć. Na "easy" Iron Man 2 jest zdecydowanie przechadzką po parku, zaś na "formidable"... Cóż, początkowo planowałem ten poziom trudności dla achievementów, ale zrezygnowałem po drugiej misji. Tu będzie exemplum. Drugi etap to ochrona konwoju. Na poziomie "easy" ilość wrogów przekracza nasze siły tak na oko dziesięciokrotnie – nic z czym nie poradziłaby sobie fasola czerwona w puszce. Na "formidable" natomiast wrogowie są kilkukrotnie liczniejsi, a nasz konwój nie używa broni!. Absurd, ale w sumie nie takie rzeczy widziałem.

Misji jest osiem, każda z nich zajmuje od 15 do 30 minut, gdy chcemy oglądać cut-scenki. Naszym głównym zadaniem jest kliknięcie przycisku "RB", a potem naciskanie non stop prawego lub lewego spustu (najlepiej obu naraz). Gdy na ekranie zacznie migać "B", to znaczy że – nie przerywając maszowania triggera – trzeba wcisnąć rzeczony czerwony guziczek, by odbić rakiety. Dodatkowo możemy ogłuszonych wrogów przejmować, ale kto by się bawił w takie bzdety. Czasem zamiast spustu maszujemy "X", gdyż odpowiada za ataki wręcz. Na szczęście, takie sytuacje należą do rzadkości i będziemy maltretować jedynie swoje palce wskazujące. Po ukończeniu danego etapu zdobywamy dane (waluta w grze), za które wynajdujemy nowe technologie czy kupujemy nowe ciosy.

Na temat grafiki nie ma co zbyt wiele gadać. Jest zdecydowanie wczorajsza. O ile prostota samej gry jeszcze może jakoś ujdzie, to animacje postaci w cut-scenkach wołają o pomstę do nieba. No, ale niby nie przerywnikami gra stoi... Reszta jest prosta, by nie rzec – prostacka. Modele nie są zbyt szczegółowe, tekstury zachodzą na siebie, wnętrza to dekoratorska pustka (nie to żebym miał inklinacje w kierunku horror vacui), zaś tereny mogłyby uchodzić za pustynię, gdyby nie fakt, że powtykano weń losowe budynki do rozwalenia. Na temat wrogów niewiele mogę powiedzieć, gdyż z reguły to różne wariacje na temat robotów i androidów. Rzadko też zdarzało im się dolecieć na tyle blisko, bym chciał podziwiać ich modele. Warto zwrócić uwagę na dwie ostatnie sprawy – grafika potrafi się nieźle przyciąć w niektórych momentach, niekoniecznie gorących, zaś praca kamery to jakaś kpina.

Muzyka natomiast odstaje wyraźnie od reszty, gdyż jest po prostu świetna. Ale nie dziwota, skoro znalazły się tam całkiem niezłe metalowe kawałki. Na licencji naturalnie, więc to nie zasługa studia deweloperskiego, ale odnotować wypada.

Summa summarum, Iron Man 2 to gra kiepsko-średnia. Nie jest na tyle długa, żeby się znudzić, ale z drugiej strony wygląda jakby chciano uskutecznić fajne pomysły, tylko nie za bardzo kasy starczyło. Może licencja filmowa pochłonęła większość budżetu i zostało tylko na kanapki? Tak czy inaczej, na dobrą sprawę przebieg jest zaletą, zaś muzyka to dobra sprawa. Na szczególną uwagę zasługuje kawałek lecący podczas napisów końcowych. Jeśli dotrwacie...

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Chimaira Chimaira który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  muzyka
+ jest krótka...

Minusy

  oprawa graficzna
 idiotyczna fabuła
 kłopoty kamery
 spadki płynności
 niby są jakieś pomysły, ale nikt nie pokusił się o sensowne rozwinięcie
 idiotyczne rozbieżności pomiędzy poziomami trudności

dlatego Chimaira
ocenia tę grę na:

4

Grafika 40%

Dźwięk 60%

Gameplay 30%

Ocena wszystkich
recenzentów

4.0

Grafika 40%

Dźwięk 60%

Gameplay 30%

[ + dodaj screen ]

Chimaira: War Machine kontra Armiger (Xbox 360)

Chimaira: Podejście drugie (Xbox 360)

Chimaira: Lotniskowiec S.H.I.E.L.D. (Xbox 360)

Chimaira: Zaraz będzie kuku (Xbox 360)

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Newsy

Najlepsze gry

The Elder Scrolls V: Skyrim

gatunek: RPG
Data polskiej premiery
11 listopad 2011

1. Drakensang: The River of Time RPG

Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.

2. Amnesia: The Dark Descent Przygoda

Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.

3. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Sid Meier's Civilization V Strategia

Piąty raz turowo podbijemy świat.

6. StarCraft II: Wings of Liberty Strategia

Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.

1. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Kane & Lynch 2: Dog Days Akcja/Arcade

Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Super Street Fighter IV Akcja/Arcade

Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...

6. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

1. Demon's Souls RPG , Akcja/Arcade

Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Ratchet & Clank Future: A Crack in Time Akcja/Arcade

Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.

4. Yakuza 3 Akcja/Arcade , Przygoda

Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.

5. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

6. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

1. N.O.V.A. Akcja/Arcade

Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.

2. Dungeon Hunter RPG , Akcja/Arcade

Diablo w wersji Gameloftu.

3. Plants vs. Zombies Strategia

Tower defense z zombiakami w roli głównej.

4. Hero of Sparta II Akcja/Arcade

Druga część przygód xeroboja Kratosa.

5. Street Fighter IV Akcja/Arcade

Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.

6. Spore Creatures Akcja/Arcade

Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka