Halo: Reach (Xbox 360)
Premiera Świat - 14 wrzesień 2010 Premiera Polska - 14 wrzesień 2010
Ocena użytkowników: bardzo dobra
2 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Bungie Dystrybutor: Microsoft Wydawca: Microsoft Game Studios
Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Strzelanka Cechy gry: FPP
Tematyka: Science-Fiction,
Game market
zgłoś tę grę
Platformy:59.99 zł
Halo: Reach - Deliver Hope Trailer
Halo: Reach - ViDoc: Forge World Trailer
Halo: Reach - "Birth of a Spartan" Trailer
Halo: Reach - "The Good, The Badass & The Ugly" Trailer
Halo: Reach - "Remember Reach" Trailer
Halo: Reach - GC'10 ViDoc "All Spartan Will Rise"
Halo: Reach - Carnàge Carnivàle
Halo: Reach - E3'09 Debut Trailer
Halo: Reach - VGA'09 Trailer
Halo: Reach - "Five Minute Firefight" Gameplay Trailer
Halo: Reach - "Welcome to the Beta" Trailer
Halo: Reach - Multiplayer Trailer
Halo: Reach - videorecenzja
-
Michalec : 1250
- GamerTag:
- JunkDaniel 13
- Liczba osiągnięć:
- 58
-
PKM : 345
- GamerTag:
- pkm0
- Liczba osiągnięć:
- 30
-
Spox2 : 280
- GamerTag:
- Spox2
- Liczba osiągnięć:
- 23
-
quaz : 245
- GamerTag:
- quaz9
- Liczba osiągnięć:
- 20
-
Zwirz : 230
- GamerTag:
- Zwirz
- Liczba osiągnięć:
- 21
-
Kemer : 155
- GamerTag:
- Kemer00
- Liczba osiągnięć:
- 14
-
szafolud : 135
- GamerTag:
- szafolud
- Liczba osiągnięć:
- 12
-
mateusz9876 : 5
- GamerTag:
- kamimak
- Liczba osiągnięć:
- 1
Na tę platformę mamy: 15 screenów, 17 video, 1 recenzji, 54 newsów,
Powrót SPARTAN
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Hakken
Jednak póki co potraktujmy zapowiedź Bungie poważnie i spojrzyjmy na jakby faktycznie miała być zwieńczeniem tej wspaniałej serii. Prawdę powiedziawszy w takim kontekście można by ją uznać za duże rozczarowanie. Jest to bowiem prequel, który na domiar złego nie wprowadza do uniwersum wiele nowości. Ba, wręcz opisuje historię, której zakończenie dla wytrawnych fanów Halo jest znane.
Zdawać by się zatem mogło, że jest to absolutna porażka. Nic jednak bardziej mylnego, to najlepsza odsłona cyklu od legendarnego a prawdę powiedziawszy to nawet dużo lepsza (choć wiem, że nie powinno się szargać świętości). Z całą pewnością jest to tytuł o którym będzie się mówić latami i przysporzy serii wielu nowych fanów.




Trzy filary
Można powiedzieć, że na sukces składają się trzy główne filary: kampania dla jednego gracza, tryb kooperacji i tryb wieloosobowy. Żaden z tych elementów nie został pominięty czy też potraktowany po macoszemu i każdy z nich wręcz zasługuje na osobny artykuł. Na początku weźmy pod lupę pierwszy z nich.
Powiedzieć, że historia przedstawiona w jest dobra to mało, jest ona wręcz epicka. Od samego początku przykuwa do ekranu i nie pozwala się od niego oderwać choćby na chwilę. Jak już wspomniałem wcześniej dzieje się ona jeszcze przed i przedstawia upadek planety Reach. Niby historię tą można poznać zarówno przegrzebując się przez chronologię świata, jak i przeczytać o niej w The Fall of Reach, książce opowiadającej o początkach legendarnego Master Chiefa.
Jednak nic nie może przygotować nas na intensywność tej opowieści, jej dramatyzm i patos. Wcielamy się w najnowszy nabytek drużyny Noble, jednego z elitarnych oddziałów SPARTAN. Został on przydzielony do ekipy po heroicznej śmierci swojego poprzednika (można te wydarzenia obejrzeć w zwiastunie Deliver Hope).

Jednak oczywiście nie jest to żaden żółtodziób a twardy weteran z projektu SPARTAN-III.
Same wydarzenia zaczynają się dość niewinnie od pierwszego kontaktu z Covenantami, gdzieś na odległej stacji przekaźnikowej, jednak bardzo szybko na planecie Reach rozpętuje się prawdziwe piekło wojny a my znajdujemy się w samym jej środku. Napięcie narasta z każdą chwilą a każda nasza heroiczna akcja nieubłaganie prowadzi nas do niezwykle ciekawego i nietypowego zakończenia. To, że planeta Reach w końcu upadnie pod przeważającymi siłami Covenantów jest wiadome, jednak w jaki sposób się to stanie to już zupełnie inna bajka.
W samej rozgrywce poprawiono naprawdę bardzo dużo. Z silnika wyciśnięto siódme poty i grafika oraz projekty poziomów są naprawdę świetne. Nie jest to już w tej chwili najlepiej wyglądająca gra na rynku, ale stanowczo mieści się w ścisłej czołówce. Muzyka jest jak zwykle genialna, poprawiono natomiast dźwięki tła. Wystrzały broni, wizg plazmy, eksplozje, ryk silników oraz krzyki ludzi i covenantów sprawiają, że pole bitwy nabiera życia. Jedyne na czym się zawiodłem to miasta. Podobnie jak w są one zbyt sterylne i pudełkowe. Zwłaszcza jak na miejsca w których toczy się wojna. Jest to jednak wyraźnie spójna wizja twórców a nie żadna niedoróbka, zatem to tylko kwestia gustu a o tych, jak wiadomo się nie dyskutuje.
W dodano oczywiście również kilka broni, takich jak granatnik czy wyrzutnia plazmy oraz gadżetów z których najciekawszym jest plecak rakietowy. Bez wątpienia zmienia on w grze bardzo dużo i sprawia, że bronie do walki wręcz stają się jeszcze bardziej niebezpieczne. Dzięki niemu bowiem można w kilka chwil znaleźć się w bezpośrednim kontakcie nawet z oddalonym przeciwnikiem i zadać mu śmiercionośny cios zanim zorientuje się co się stało. Jednak oczywiście najwięcej zmienia on w trybie multiplayer.
Zapewne nie wszystkim spodobają się poziomy w których latamy jako piloci kosmicznego myśliwca, wszak jest FPS a nie symulatorem. Należy jednak powiedzieć, ze są one zrobione zaskakująco dobrze a „Saber” pilotuje się z większą przyjemnością niż jeździ na powierzchni planet. Tam fizyka potrafi płatać dziwne figle i wyrzucić na oko dwutonowego „Warhoga” w powietrze na niewielkim kamyku. Jednak w przestrzeni kosmicznej nie ma to takiego znaczenia i pojedynki z myśliwcami Covenantów są naprawdę ciekawe.




W drużynie siła
Jakby mało było epickiej kampanii w tryby współpracy i gry wieloosobowej zostały dopieszczone jak w mało którym tytule. Dodano oczywiście kilka nowych trybów gry, choć w praktyce są to raczej lekko zmodyfikowane zasady do tego co widzieliśmy wcześniej. Jednak potrafią one sprawić, że znów odnajdziemy radość gry w czymś co nam się już dawno przejadło.
Znajdziemy tu oczywiście tryb współpracy, który, moim zdaniem, stanowił dużą część sukcesu . Nie ma to bowiem jak zagrać razem z przyjaciółmi, zwłaszcza w tak świetną kampanię. Należy tu jednak uważać na poziom trudności, gdyż ustawienie zbyt niskiego sprawia, że gra staje się zbyt łatwa i traci wiele ze swego uroku. Ponadto mamy tu oczywiście Wymianę ognia, czyli coś jak znana z Horda. Ten tryb nigdy się nie znudzi, zwłaszcza kiedy gramy z kolegą siedzącym w fotelu obok.
Prawdziwą jednak rewelacją jest tryb wieloosobowy i nie mówię tu o samej rozgrywce, bo że ta jest dobra to wie każdy gracz Halo. Prawdziwą rewelacją jest opcja Kuźni, czyli możliwość tworzenia własnych map i dzielenia się nimi w sieci z innymi graczami. Do dyspozycji mamy pięć podstawowych scenerii oraz bardzo wiele elementów, którymi można je zapełniać. Do tego wszystkiego narzędzie jest naprawdę łatwe w obsłudze, zatem każdy teraz może zostać level designerem w zaciszu swojego pokoju. Jestem pewien, że zabieg ten sprawi, że popularność nie spadnie przez naprawdę wiele lat.
To wszystko sprawia, że jest grą nieprzeciętną w którą powinien zagrać każdy fan FPS i to nawet, jeśli wcześniej nie lubił serii Halo. Zwłaszcza, że bardzo poprawiono zachowanie się broni, zarówno ludzi jak i przede wszystkim obcych i generalnie zmniejszyli „plastikowość” gry. Musząc zachować zimną krew recenzenta, dam 9/10, ze względu na pewne drobne niedoróbki, choć dla każdego fana serii będzie to 10/10.
recenzja dodana przez:
Hakken
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Fabuła
+ Grafika
+ Oprawa dźwiękowa
+ Zakończenie
+ Tryby wieloosobowe
− Przeciętne AI
Ocena wszystkich
recenzentów
9.0
Grafika 90%
Dźwięk 90%
Gameplay 100%
Hakken: Halo: Reach (Xbox 360)
Hakken: Halo: Reach (Xbox 360)
Hakken: Halo: Reach (Xbox 360)
Hakken: Halo: Reach (Xbox 360)

