Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Dead Space: Extraction (Wii)

Lubię to! 0

Premiera Świat - 29 wrzesień 2009 Premiera Polska - 2 październik 2009

Ocena użytkowników: rewelacja

0 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

Deweloper: Visceral Games Dystrybutor: EA Polska Wydawca: Electronic Arts

 

Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Survival Horror Cechy gry: FPP

Tematyka: Horror,

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 15 screenów, 4 video, 1 recenzji, 11 newsów,

Horror, który nie straszy

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Fax Fax
Dead Space był jednym z tych tytułów, który nie zapowiadał się na wielki hit. Pamiętam, że pierwsze zwiastuny i materiały dostarczone przez producenta - delikatnie pisząc - nie zachwycały. Gra prezentowała się jako brzydki i nieciekawy horror. Okazało się jednak, że jest to pozycja bardzo dobra. Ba, dla niektórych wręcz genialna. Z ciekawą fabułą, fantastyczną oprawą graficzną i dźwiękową, niebanalnym klimatem i atmosferą zagrożenia. Dead Space parę razy solidnie potrafił też wystraszyć. Ja również należę do grona osób, które wkroczyły w świat mrocznych korytarzy i nie potrafiły go opuścić. Dlatego też koniecznie chciałem sprawdzić Extraction na Wii. W przypadku tej gry sytuacja była jednak odwrotna, bowiem byłem przekonany, że dostanę hit.

Kolejny, nudny dzień w pracy


Extraction został świetnie pomyślany. Bardzo spodobał mi się główny motyw gry, czyli celowniczek na szynach, ale jednak zupełnie inny od tych, w które do tej pory grałem. Momentami miałem wrażenie, że gram w przygodówkę, gdyż niecodziennie w takich pozycjach spotyka się dopracowaną fabułę. Tak, ma ona ogromne znaczenie w Extraction i została poprowadzona w filmowym stylu. Żeby przybliżyć Wam ten patent, opiszę pierwszy rozdział, ale spokojnie, najważniejszy moment przemilczę, żeby nie psuć Wam zabawy. Otóż Extraction zaczyna się od rozbudowanego samouczka. Zapomnijcie jednak o tonach tekstu do przeczytania. Tutaj zostało to rozwiązane na zasadach samej rozrywki, więc na początku używamy narzędzi, które później posłużą nam do walki, jako... zwykłych narzędzi. Kolejny dzień w pracy przynosi kilka prostych zadań do wykonania, choć dla zespołu badawczego, to bardzo ważny moment, gdyż został odkryty tajemniczy artefakt. Bohater specjalnie nie przejmuje się tym znaleziskiem i głównie myśli o spotkaniu ze swoją dziewczyną. Jednak zwykła misja transportowa komplikuje się, gdy artefakt samoczynnie uaktywnia się, a załoga stacji kosmicznej zaczyna dziwnie się zachowywać (żeby nie napisać – wariować). Omamy, halucynacje, wszystko to zaczyna i nas otaczać, bo na ekranie pojawiają się tajemnicze wzory i opisy. Tutaj właśnie wychodzi filmowość produkcji, bo kamera jest bardzo dynamiczna.

Kamera, akcja!


Operator nie próżnuje i co chwilę zmienia perspektywę, ustawia kierunek pola widzenia na jak najbardziej atrakcyjny, co naprawdę pomaga wczuć się w rolę bohatera gry. Naturalnie w przypadku tytułów z gatunku FPS mamy możliwość swobodnego rozglądania się, ale sztywna kamera zapewnia większe możliwości dla producenta. W końcu nie musi się on zastanawiać, jak zmusić gracza, by ten spojrzał w lewo, gdzie właśnie jeden z pracowników stacji zatłukł energetycznym kilofem drugiego, bo zwyczajnie kieruje tam kamerę. A skoro jesteśmy przy pierwszym morderstwie, to gra szybko zmienia się w krwawą rzeźnię. Artefakt mocno wpłynął na umysły ludzi, więc przygotujcie się na takie sceny, jak ta, gdy dziewczyna wbija sobie wielokrotnie nóż w klatkę piersiową i świetnie się przy tym bawi. Jej ruchy są coraz wolniejsze, kałuża krwi wokół niej coraz większa, a gracz nadal zastanawia się, co się dzieje. Podobnie jak i kilku nadal „normalnych” ludzi. Atmosfera zagęszcza się, trup ściele się gęsto i nie mając wyboru, strzelamy do kolegów z pracy. I tutaj trzeba wymienić kolejny dobry motyw, bo zazwyczaj postać, w którą się wcielamy ma nerwy ze stali i nie przejmuje się rzeźnią dookoła. Tutaj jest inaczej. Bohater zadaje milion pytań, krzyczy, prosi o pomoc, tłumaczy sobie, że to zły sen, że to wszystko nie może być prawdą. Fantastyczna sprawa. W końcu nie gramy gościem, któremu nic nie jest straszne, a kompletnie przerażonym człowiekiem. Takie atrakcje będą Wam towarzyszyły przez całą grę, choć postać się zmieni...


Prawie, jak Modern Warfare


W Extraction nie można się nudzić. Byłem pewien, że będzie to zwyczajny celowniczek na szynach, więc rozgrywka będzie opierała się na schemacie: pokój, strzelamy do wrogów, korytarz i kolejni przeciwnicy, a potem duża sala i walka z szefem. Tutaj filmowość akcji naprawdę może się podobać, jak i skryptowe akcje w stylu Modern Warfare. To naprawdę miłe zaskoczenie, że autorzy posiedzieli nad koncepcją gry i dostarczyli tak dopracowany i ciekawy produkt. Po prostu cały czas ma się ochotę poznawać historię, uzupełniającą oryginalny Dead Space. Jednak na razie skupiłem się na fabule, bohaterach, a co ze strachem i samym strzelaniem? I tutaj właśnie zaczynają się pojawiać problemy.

Chciałbym postrzelać, czy mogę?


Koniec, końców w Extraction główne danie to strzelanie. Wii nadaje się idealnie do takich pozycji, celownik reaguje doskonale, a dodatkowe atrakcje takie, jak szybkie machanie kontrolerem w celu zadania ciosu czy odepchnięcia przeciwnika, dodatkowo uatrakcyjniają rozgrywkę. Tylko co z tym strzelaniem? Niby wszystko w porządku. Zgarniamy bogaty arsenał broni, przeładowanie działa tak, jak w Gears of War, więc błąd kosztuje nas kilka sekund cennego czasu na zmianę magazynka. I wszystko byłoby pięknie gdyby nie tempo rozrywki. To przygotowano dla dziadków. W tego typu produkcjach liczy się nieustanna akcja, hurtowe liczby przeciwników, które zwiększają dopływ adrenaliny u grających. A co mamy w Extraction? Ja zasypiałem. Wrogowie są ślamazarni i w ogóle nie przypominają ruchliwych i śmiertelnie niebezpiecznych bestii z Dead Space. W dodatku więcej tu samego oglądania – o eksploracji nie mogę pisać, gdyż nie możemy przecież sami się poruszać – niż strzelania. Refleks przydaje się tylko przy zbieraniu przedmiotów, bo szansa na zgarnięcie apteczki, czy dodatkowej amunicji pojawia się tylko na ułamek sekundy. Nie może być też mowy o strachu, bo choć w grze dużo się dzieje, to jednak jest po pierwsze zbyt jasno, a po drugie zbyt banalnie, by ktokolwiek się wystraszył. Praktycznie za każdym razem mogłem przewidzieć, z którego miejsca wyskoczy przeciwnik. W Dead Space też po pewnym czasie można było poznać zamysły producenta, ale nie tak szybko jak w Extraction. Także dwa najważniejsze elementy okazują się w tej grze sporym nieporozumieniem. Przy strzelaniu można usnąć z nudów, a skoro nie ma się czego bać, to i motywacja do grania maleje z każdym krokiem. I choć pisałem, że byłem zaciekawiony fabułą, to jednak nie po to uruchamiam Wii, żeby oglądać film. Ja chcę grać, a wszelkie grywalne elementy są zwyczajnie nieciekawe.

Tak pięknie, tak brzydko, tak znowu pięknie



Pod względem oprawy graficznej w 3D można spokojnie pisać, że Extraction to czołówka tytułów na Wii. Najbardziej spodobało mi się to, że zostały przeniesione projekty z Dead Space. Wszystkie bronie, stroje, monitory, komputery, cały sprzęt, składający się na otoczenie wyciągnięto z pierwszej gry. Naturalnie niższa jest rozdzielczość, a sama grafika nie może się równać z konsolami nowej generacji, ale udało się przenieść na Wii większość świetnych pomysłów. Za to ogromny plus. Byłem również pozytywnie zaskoczony płynnością animacji i poziomami, wśród których pojawiały się naprawdę spore przestrzenie, a wszelkie mniejsze sale i korytarze wypełniono pokaźną liczbą detali. Jednak wszystko to odbiło się kosztem przeciwników i postaci. Owszem, stwory są brzydkie, ale nie dlatego, że tak je zaprojektowano, bo po prostu ich modele są słabe i przeciętnie wykonane. A skoro często musimy oglądać przeciwników z bliska, gdyż czasami nie udaje się ich zabić z bezpiecznej odległości, to całe pozytywne wrażenie gdzieś ucieka. Miałem też spore problemy z krwistością. Extraction to tytuł dla dorosłych, a jego zawartość to naprawdę mocne sceny, ale znowu efekty trafień nie zachwycają. Momentami miałem wrażenie, że za ten tytuł odpowiadają dwie ekipy. Jedna dostarczyła świetne wnętrza, a druga dostała w spadku dwadzieścia procent mocy obliczeniowej konsoli i musiała sobie z nią poradzić. Wielka szkoda.

Nie bój się, będzie dobrze


Mam spore problemy z oceną Extraction. Z jednej strony wciągnęła mnie fabuła, która nie pozwalała mi się oderwać od ekranu telewizora. Jednak z drugiej liczyłem przecież na fachową strzelaninę, a ten najważniejszy element zupełnie mi nie podszedł. Nierówność grafiki mogę jeszcze wybaczyć, bo klimat naprawdę daje radę, tym bardziej, że przygotowano dobrą ścieżkę dźwiękową i świetnie nagrane głosy aktorów, ale Extraction w ogóle nie straszy. Horror, który nie wywołuje strachu jest z miejsca skazany na porażkę. Strzelanina, nie dostarczająca mocnego pakietu emocji, towarzyszącemu pociąganiu za spust również. A skoro Extraction to celowniczek z elementami horroru, to ostatecznie nie mogę Wam polecić tego tytułu. Teraz pozostaje czekać na Dead Space 2.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Fax Fax który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  Przeniesienie projektów z Dead Space
+ Bardzo dobra oprawa otoczenia
+ Głosy aktorów
+ Filmowość rozgrywki
+ Kilka zaskakujących momentów
+ Wciągająca fabuła
+ Idealne sterowanie

Minusy

  Powolne tempo
 Nudne strzelanie
 Gra w ogóle nie straszy

dlatego Fax
ocenia tę grę na:

6

Grafika 80%

Dźwięk 70%

Gameplay 50%

Ocena wszystkich
recenzentów

6.0

Grafika 80%

Dźwięk 70%

Gameplay 50%

[ + dodaj screen ]

OsaX Nymloth: Obywatelu, czy wyniosłeć dzisiaj śmieci? (Wii)

OsaX Nymloth: Marker w pełnej krasie (Wii)

OsaX Nymloth: Uśmiech! (Wii)

OsaX Nymloth: Zatańczymy? (Wii)

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Newsy

Najlepsze gry

The Elder Scrolls V: Skyrim

gatunek: RPG
Data polskiej premiery
11 listopad 2011

1. Drakensang: The River of Time RPG

Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.

2. Amnesia: The Dark Descent Przygoda

Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.

3. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Sid Meier's Civilization V Strategia

Piąty raz turowo podbijemy świat.

6. StarCraft II: Wings of Liberty Strategia

Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.

1. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Kane & Lynch 2: Dog Days Akcja/Arcade

Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Super Street Fighter IV Akcja/Arcade

Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...

6. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

1. Demon's Souls RPG , Akcja/Arcade

Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Ratchet & Clank Future: A Crack in Time Akcja/Arcade

Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.

4. Yakuza 3 Akcja/Arcade , Przygoda

Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.

5. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

6. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

1. N.O.V.A. Akcja/Arcade

Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.

2. Dungeon Hunter RPG , Akcja/Arcade

Diablo w wersji Gameloftu.

3. Plants vs. Zombies Strategia

Tower defense z zombiakami w roli głównej.

4. Hero of Sparta II Akcja/Arcade

Druga część przygód xeroboja Kratosa.

5. Street Fighter IV Akcja/Arcade

Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.

6. Spore Creatures Akcja/Arcade

Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka