Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Disaster: Day of Crisis (Wii)

Lubię to! 0

Premiera Świat - 25 wrzesień 2008 Premiera Polska - 24 październik 2008

Ocena użytkowników: raczej słaba

1 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

Dystrybutor: Stadlbauer Toys Wydawca: Nintendo

 

Gatunek: Akcja/Arcade, Przygoda Podgatunek: Strzelanka Cechy gry: FPP, TPP

Rozgrywka: Singleplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 1 recenzji,

Przeżyć Armageddon

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez E. Siekiera E. Siekiera
Trzęsienia ziemi, erupcje wulkanu, powodzie, deszcze meteorytów, grube baby. Do niedawna, by doświadczyć najrozmaitszych katastrof w obrębie jednego tylko tytułu, trzeba było odpalić Bad Day L.A. Była to jednak produkcja kompletnie niepoważna, a poruszane zagadnienia traktowała z przymrużeniem oka. Disaster: Day of Crisis również rzuca nas w oko cyklonu, ale dla odmiany robi to zupełnie na serio.

Eugeniusz Siekiera

Opowieść przedstawiona jest z przytupem, a dodatkowe atrakcje w postaci szalejących żywiołów tylko potęgują filmowy charakter całości. Czego tu nie mamy... Wybuchające wulkany, trzęsienie ziemi, zalewająca miasto fala tsunami, a na deser armia uzbrojonych po zęby terrorystów, którzy w podejrzanie częstych manifestacjach rozszalałej przyrody upatrują najwyraźniej jakiś interes. Brzmi dziwnie, ale dzięki zgrabnie poprowadzonemu scenariuszowi i sensownie zarysowanym sylwetkom postaci liczne przerywniki filmowe ogląda się niczym rasowy film katastroficzny. Tyle o fabularnej otoczce, ale czym właściwie zajmujemy się podczas tej szkoły przetrwania?

Zaiste dziwna to gra. Można by się pokusić o stwierdzenie, że naczelną ideą przyświecającą ekipie w trakcie procesu produkcyjnego było maksymalne wykorzystanie unikalnych kontrolerów Wii, zaś cała reszta to tylko zgrabny dodatek. Byłaby to jednak krzywdząca opinia, bo choć istotnie widać dość wyraźnie, że każde nasze działanie podporządkowane jest nietypowemu sterowaniu, ekipa Monolith Software serwuje nam przy okazji kilka świeżych pomysłów.

Właściwą rozgrywkę można z grubsza podzielić na trzy całkowicie odrębne sekcje. Najwięcej czasu tracimy na klasyczną eksplorację oddanego do naszej dyspozycji terenu i ratowanie ofiar katastrof. Z uwagi na dość leniwe tempo akcji elementy te mogą wydać się na dłuższą metę monotonne, choć trzeba przyznać, że ekipa dosłownie stanęła na uszach, by całość jak najbardziej urozmaicić. Czasem wystarczy w odpowiednim momencie poruszyć Wiilotem, co symuluje podanie ręki nieszczęśnikowi wiszącemu na skraju przepaści, kiedy indziej należy podzielić się cennymi medykamentami bądź pożywieniem, innym zaś razem trzeba opatrzyć rany, obmyć je wodą i zabandażować. To rzecz jasna tylko przykłady, bo rozmaitych wariacji jest tu co niemiara. Niemal z każdą pomniejszą czynnością związana jest jakaś prosta mini-gierka, polegająca na poruszaniu w określony sposób kontrolerami bądź rytmicznym wciskaniu danego przycisku.

Konieczność utrzymania naszego bohatera w dobrej kondycji to również świetna okazja do wtłoczenia do rozgrywki wielu interesujących rozwiązań. Gdy nawdychamy się dymu, należy oczyścić płuca czystym powietrzem. Rozwalanie przedmiotów w najbliższym otoczeniu wiąże się z koniecznością energicznego machania ręką. Jeśli wskaźniki życia i staminy spadną do niebezpiecznie niskiego poziomu, trzeba skorzystać ze znaleźnych medykamentów bądź posilić się zdobyczną żywnością. Nawet coś tak prozaicznego, jak otwarcie drzwi czy przekręcenie kluczyka w stacyjce samochodu wymaga od nas określonego ruchu dłonią.

Kolejne, dość znaczące pod względem procentowego udziału w rozgrywce fragmenty dotyczą strzelanin. Na potrzeby najbardziej dynamicznych momentów kamera ukazuje akcję z perspektywy pierwszej osoby, a cała zabawa przypomina z grubsza klasycznego rail shootera wzbogaconego o możliwość chowania łba za przeszkodą. Potrząsając Nunchukiem przeładowujemy gnata, jeden z przycisków służy do krycia się za osłoną, a z pomocą Wiilota celujemy w makówki nadbiegających gęsiego terrorystów. Jak w rasowych celowniczkach gra sama kieruje nas na określone tory, a cała wolność ogranicza się do wyboru interesującej nas spluwy i kolejności uziemiania wyskakujących z każdego zakamarka drabów. Zabawa jest przednia, choć starcia z bossami potrafią zirytować. O ile walkę z helikopterem można jeszcze przełknąć, tak facet przyjmujący na twarz trzy wanny naboi jest zdrowym przegięciem.

Trzecią atrakcją programu jest jazda samochodem. Świat gry obserwujemy zza kierownicy, obracamy Wiilota o 90 stopni, a pojazdem kierujemy wychyleniami kontrolera. Brzmi osobliwie, ale sprawdza się całkiem nieźle, głównie z racji niewielkich prędkości i raczej nieskomplikowanej konstrukcji samych tras (brak ostrzejszych skrętów, pojawia się jedynie konieczność wymijania porzuconych samochodów). Epizody te, choć krótkie, są ciekawą odskocznią od reszty kampanii, a ucieczka przed wysoką na kilka pięter falą tsunami, która dosłownie pożera łapczywie monstrualny most, pozostanie na długo w waszej pamięci.

Technicznie gra jest dość nierówna. Wygląd metropolii i niszczycielskie siły żywiołów prezentują się świetnie, modele postaci i ich animacje już niestety dużo gorzej. Szkoda też, że nie postarano się o odwzorowanie paniki w samym mieście. Świat spada ludziom na głowy, olbrzymia metropolia wali się jak domek z kart, a na ulicach pustki i cisza przeplatana od czasu do czasu komunikatami radiowymi. Niemal wszyscy napotkani mieszkańcy to ofiary, czekające na ratunek. Brak pożądanego tła w postaci szarej masy tłumu, które spotęgowałoby uczucie chaosu.

Jakieś inne wady? Cóż, z pewnością wkradająca się po pewnym czasie monotonia. Kluczowy element programu, czyli wyrywanie nieszczęśników z ramion śmierci, to jak wspomniałem masa najrozmaitszych mini-gierek, ale te niestety z oczywistych względów kiedyś muszą się znudzić. Można oczywiście olewać potrzebujących i zaliczając kolejne punkty scenariusza, skupiać się jedynie na strzelaninach. Wtedy jednak ominie nas inna ciekawostka - upgrade (ulepszamy zarówno broń palną, jak i umiejętności bohatera). Statystyki rozbite na kilka podstawowych współczynników pozwalają stworzyć postać silniejszą, szybszą i bardziej wytrzymałą, do tego jednak potrzebujemy specjalnych punktów zdobywanych m.in. za wszelkie bohaterskie czyny.

Choć nietypowość dzieła Monolith Software może wielu odrzucać, warto dać grze szansę. To zgrabnie opowiedziana historia wsparta kilkoma godzinami solidnej, urozmaiconej rozgrywki. Należą się ogromne brawa za pomysłowość i wykorzystanie potencjału drzemiącego w Wii. Dla gracza przyzwyczajonego od lat do klasycznych padów bądź klawiatur i gryzoni Disaster: Day of Crisis może okazać się całkowicie nowym, unikatowym doświadczeniem.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: E. Siekiera E. Siekiera który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  masa nietypowych rozwiązań
+ ciekawa tematyka
+ różnorodność atrakcji
+ sporo dobrze wyreżyserowanych przerywników
+ sensownie poprowadzona fabuła

Minusy

  ratowanie ludzi na dłuższą metę może znudzić
 irracjonalne walki z bossami
 wymarłe miasto
 kiepska animacja i wygląd postaci

dlatego E. Siekiera
ocenia tę grę na:

7

Grafika 70%

Dźwięk 70%

Gameplay 70%

Ocena wszystkich
recenzentów

7.0

Grafika 70%

Dźwięk 70%

Gameplay 70%

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Newsy

Najlepsze gry

The Elder Scrolls V: Skyrim

gatunek: RPG
Data polskiej premiery
11 listopad 2011

1. Drakensang: The River of Time RPG

Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.

2. Amnesia: The Dark Descent Przygoda

Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.

3. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Sid Meier's Civilization V Strategia

Piąty raz turowo podbijemy świat.

6. StarCraft II: Wings of Liberty Strategia

Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.

1. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Kane & Lynch 2: Dog Days Akcja/Arcade

Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Super Street Fighter IV Akcja/Arcade

Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...

6. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

1. Demon's Souls RPG , Akcja/Arcade

Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Ratchet & Clank Future: A Crack in Time Akcja/Arcade

Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.

4. Yakuza 3 Akcja/Arcade , Przygoda

Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.

5. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

6. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

1. N.O.V.A. Akcja/Arcade

Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.

2. Dungeon Hunter RPG , Akcja/Arcade

Diablo w wersji Gameloftu.

3. Plants vs. Zombies Strategia

Tower defense z zombiakami w roli głównej.

4. Hero of Sparta II Akcja/Arcade

Druga część przygód xeroboja Kratosa.

5. Street Fighter IV Akcja/Arcade

Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.

6. Spore Creatures Akcja/Arcade

Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka