Boom Blox (Wii)
Premiera Świat - 6 maj 2008 Premiera Polska - 8 maj 2008
Ocena użytkowników: dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Danger Close Dystrybutor: EA Polska Wydawca: Electronic Arts
Gatunek: Logiczna, Akcja/Arcade, Dla dzieci Cechy gry: Wolna kamera
Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer
Game market
zgłoś tę grę
Na tę platformę mamy: 6 video, 1 recenzji,
Wybuchowe Klocki
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Klocki Spielberga
Boom Blox to gra logiczna opowiadająca o różnych prostokątnych, dość uczłowieczonych zwierzętach, takich jak krowy, bobry, małpy, owce i tak dalej. Produkt jest mocno inspirowany zupełnie niekomputerową zabawą o nazwie Jenga, a przy tytule odnaleźć można nazwisko Stevena Spielberga. Tak, ja też podrapałem się z zaskoczeniem i dezorientacją po głowie. Co robi nazwisko znanego reżysera, człowieka odpowiedzialnego za liczne, działające na wyobraźnię filmy, takie jak Lista Schindlera, Park Jurajski, Szczęki, Indiana Jones i wiele innych? Nie mam zielonego pojęcia. Jeśli chodzi o filmowość gry, to opowiada ona historyjki o małpach kradnących klejnoty z zamku owiec albo gorylich mamach ratujących swoje małpiątka, a robi to przy użyciu przesuwanych po ekranie statycznych rysunków oraz wierszowanych napisów. Prawdopodobnie Spielberg poklepał twórców po ramieniu, stwierdził, iż jego dzieci mogą w to grać, a ponadto pokazał się kilka razy publicznie z Wiilotem w dłoni w celach promocyjnych.
Jednak nie nazwiskiem przed tytułem, a grywalnością gra stoi, więc skupmy się na tym czym tak naprawdę jest Boom Blox. Najogólniej rzecz ujmując jest to zręcznościowa gra logiczna inspirowana Jengą, w której - przy użyciu Wiilota - manipulujemy na różne sposoby sześciennymi klockami, aby osiągnąć jakiś cel. Klocki ułożone są w różne budowle - czasem musimy pojedynczo wyciągać po jedynym elemencie starając się, aby całość się nie zawaliła, innym razem rzucamy piłkami oraz innymi obiektami w owe budowle próbując doprowadzić je do upadku. Gra oferuje ogromną ilość pomysłów na to, jak korzystać z tej mechaniki - będziemy uczestniczyć w bitwach między zamkami, rozwalać wieże, torować drogę dla jakiejś postaci, a nawet blokować ją innym postaciom. Całość napędzana jest systemem fizycznym, który generuje zupełnie przyzwoite zachowania oraz kolizje ze strony klocków.
Wizualna strona Boom Blox jest porządna, ale nic ponadto. Stylistyka jest tak milutka i słodka, że gracz atakowany jest dużymi dawkami cukru, ale jeśli nie jest się uprzedzonym do klimatów rodem z filmów animowanych dla najmłodszych, to nie powinno się mieć problemów z omawianym tytułem. Różnorodność graficzna jest spora, gdyż poszczególne etapy utrzymane są w różnych konwencjach, więc czasem odwiedzamy dziki zachód, innym razem przewracamy wieże na skraju wulkanu, a później straszeni jesteśmy pociesznymi szkieletami w stylu Halloween. Niestety, jest pewien negatywny aspekt graficznej strony Boom Bloxa, a są nim dość mdłe tekstury, które nieco psują całość obrazu. Nie jest to poważny problem, ale nawet Wii posiada ładniejsze, pod tym względem, gry.
Oprawa dźwiękowa także należy do przyzwoitych. Odgłosy w grze są porządne, zwierzaki wydają z siebie odpowiednio słodkie dźwięki, a muzyka pasuje stylistycznie do konwencji każdego z etapów. Niemniej, nie jest to nic specjalnego czy wartego uwagi.
Piłką w klocek
Rozgrywka w praktyce wymaga samego Wiilota, chociaż można też używać Nunchaka do wygodniejszego obracania kamery i ułatwienia sobie pracy w edytorze poziomów, ale tak naprawdę pilocik wystarcza jeśli nie mamy kilku gruch dla każdego z graczy. Dla wszystkich rodzajów rozgrywki sterowanie jest podobne. Przy etapach rzucanych mierzymy kontrolerem w ekran, wybieramy nasz cel, przytrzymujemy przycisk blokujący pozycję celownika i wykonujemy Wiilotem ruch rzucający. Siła wymachu definiuje prędkość piłeczki lub innej bomby, której akurat używamy i nie jest to bez znaczenia, gdyż w niektórych sytuacjach delikatne rzuty sprawdzają się lepiej od mocnych.
Niektóre etapy przypominają bardziej Jengę, gdyż polegają na wyciąganiu pojedynczych elementów z budowli. Tutaj gracz wskazuje Wiilotem konkretny sześcian, naciskając i puszczając przycisk chwyta oraz zwalnia chwyt, a gdy już trzyma dany klocek, może ruchami kontrolera poruszać nim.
Istnieją też - najmniej ciekawe - etapy, w których strzelamy pistoletami oraz innymi laserami do klocków i postaci, a dokonujemy tego zwyczajnie celując w określony punkt na ekranie i naciskając przycisk. Proste, banalne i ograne.
Sterowanie sprawdza się bardzo dobrze, reaguje na działania gracza i całkiem nieźle odczytuje prędkość ruchu ręki przy określaniu siły rzutów. Należy jednak pamiętać o tym, aby zawsze zakładać smycz od Wiilota na nadgarstek. W końcu gracz symuluje swoimi ruchami rzucanie kontrolerem w telewizor, a wiele kineskopów mogłoby nie znieść siły, której niejednokrotnie Boom Blox wymaga od grającego. Ponadto wymachy te mogą skończyć się drobnymi urazami stawów, ale jest to problem każdej gry na Wii, w której silne ruchy kończyn górnych są istotne dla rozgrywki.
Klocków nie należy połykać, czyli jak się bawić
Zasady gry są bardzo różne w kolejnych etapach. Najczęściej próbujemy rozwalić lub rozebrać jakąś wieżę z klocków, ale nasze rzuty piłeczkami, bombami czy kulami do kręgli, a także ciągnięcia i strzały służą też różnym innym zadaniom. Czasem specjalną piłką przemieniamy elementy w złoto, innym razem pomagamy dotrzeć do celu śmiesznym, zwierzęcym postaciom, bronimy też klejnotów przez nacierającymi złodziejami i strzelamy do wrogów rzucających obiektami w postacie, które mamy za zadanie ochraniać.
Cała ta różnorodność jest jednak iluzją, gdyż tak naprawdę w Boom Blox gracz robi trzy rzeczy - rzuca, wyciąga i strzela. Rozgrywka ubarwiana jest różnymi rodzajami amunicji oraz typami klocków, wśród których odnajdujemy m. in. klocki punktowane, wybuchające, chemiczne, które eksplodują kiedy się ze sobą zetkną czy znikające pod wpływem trafienia.
Jednym z najważniejszych atutów omawianej gry jest model fizyczny, który kontroluje wszystkie kolizje i zachowania obiektów, z których składają się poszczególne etapy. Tarcie, masa, ciężar, grawitacja, pęd - wszystko to generowane jest w dość naturalny sposób. Niestety, uwidacznia się tutaj sprzętowa słabość Wii, które nie zawsze radzi sobie z przeliczaniem tego, co dzieje się na ekranie, a wtedy prędkość i płynność gry wyraźnie spada. Nie jest to poważny mankament i rozgrywka nie jest cierpi na tym zbytnio, ale należy wspomnieć o tej wadzie.
Żywoty sześcianów
Boom Blox zasadniczo składa się z trzech segmentów: dla pojedynczego gracza, multiplayerowego oraz edytora etapów. Rozgrywka dla pojedynczego gracza podzielona jest na epizody zaopatrzone w śmieszne i słodkie fabułki o gorylicy ratującej swoje dzieci, kotkach uciekających przed Halloweenowymi straszydłami, owcach walczących o klejnoty i tak dalej. Opowieści te, przekazywane za pomocą przesuwających lub zmieniających się statycznych obrazków oraz wierszowanych napisów, są mocno infantylne i wyraźnie dopasowane do odbiorcy w wieku 10 lat. Niemniej nie przeszkadza to za bardzo, bo same etapy wypełnione są oryginalnymi i różnorodnymi zagadkami. Poza fabularyzowanymi epizodami gra oferuje też różne, oddzielnie uszeregowane łamigłówki, na których niejeden gracz połamie sobie intelektualne zęby. Rozrywki jest tu całkiem sporo.
Tryb gry dla wielu graczy jest najjaśniejszym elementem Boom Blox. Niestety tryb multiplayer nie jest rozgrywany przez sieć, ale od 2 do 4 osób może bawić się przy jednej konsoli. Rodzajów zabawy jest całkiem sporo, niektóre etapy rozgrywane są w czasie rzeczywistym, a inne turowo. Gracze mogą rozwalać wieże z klocków rzucając piłeczki i mając nadzieję, iż największa ilość punktowanych elementów spadnie bezpośrednio po ich rzutach. Mogą także wyciągać poszczególne segmenty, strzelać do przelatujących klocków punktowanych, przeciągać je na swoją stronę, popychać obiekty w punktowane strefy, rozwalać sobie nawzajem zamki itd. Pomysłów jest bardzo wiele i każdy znajdzie tu coś dla siebie. Boom Blox jest jedną z najlepszych, multiplayerowych gier logicznych jakie widziałem, nawet jeśli nie widziałem takich produkcji za wiele. Jeśli coś mi się nie podoba w tym segmencie omawianego tytułu, to zbyt mała ilość gotowych etapów do rozgrywki dla wielu graczy.
Na szczęście i na to twórcy mają niezłą odpowiedź. Boom Blox posiada całkiem intuicyjny i wygodny w obsłudze edytor etapów. Dzięki niemu każdy może tworzyć klockowe budowle swoich marzeń, a nawet podzielić się nimi ze znajomymi przez internet. Jedynym widocznym, nieco bolesnym, ale i sensownym ograniczeniem jest dość ścisły i łatwy do napotkania limit ilości klocków, które może zawierać jeden etap. Jest to jednak zrozumiałe z uwagi na ograniczenia mocy obliczeniowej konsoli.
Klocki wybuchowe
Boom Blox to naprawdę dobry tytuł logiczno-zręcznościowy z porządną rozgrywką dla pojedynczego gracza, świetnym trybem wieloosobowym i bardzo zabawnym edytorem etapów. Co prawda momentami omawiany tytuł sprawia wrażenie, jakby nie do końca nadawał się na dużą, pudełkową grę i powinien trafić do sieciowej sprzedaży przez WiiWare. Jest to wynik niewielkiej ilości gotowych, multiplayerowych etapów oraz ubogiej warstwy medialnej, szczególnie formy, w jakiej prezentowana jest fabuła epizodów dla pojedynczego gracza, ale trudno nazwać to poważną wadą. Bardziej przeszkadzają ograniczenia sprzętowe Wii, które odbijają się zarówno na spowolnieniach wywołanych obciążeniem systemu przez obliczenia fizyczne, jak i słabymi teksturami obiektów, które nieco psują wrażenia wizualne. Niemniej, jest to bardzo mocny produkt i ode mnie dostaje ocenę 8 na 10.
recenzja dodana przez:
quaz
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ fizyka klocków
+ intuicyjne sterowanie
+ różnorodność rozgrywki
+ przyjemna dla oka stylistyka
+ genialny tryb multiplayer na jednej konsoli
+ spory zbiór zagadek o zróżnicowanym stopniu trudności
+ edytor etapów
− mdłe tekstury
− niewielka liczba gotowych etapów dla wielu graczy
− spadki płynności przy obliczaniu licznych kolizji fizycznych
− infantylne i nieciekawie przedstawione fabułki
− brak rozgrywki przez sieć
Ocena wszystkich
recenzentów
8.0
Grafika 70%
Dźwięk 70%
Gameplay 80%
Videorecenzja
przez
quaz
Multiplayer gameplay
przez
quaz
Single player gameplay
przez
quaz
Mobile Trailer
przez
Doombek



