Na tę platformę mamy: 8 screenów, 4 video, 1 recenzji, 1 newsów,
Szybkie kobiety i piękne samochody!
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Pablos
Cała fabuła rzecz jasna nie uległa zmianie - "Asphalt 4" to wciąż uliczne wyścigi, w których jednocześnie chodzi o zwycięstwo, jak i o zniszczenie (dosłowne) przeciwników, ucieczkę przed policją i - najważniejsze - jechać tak, by naszą szaloną jazdę pokazali w wieczornych wiadomościach. Jednakże w porównaniu do wersji java jest kilka zmian...
Otóż przede wszystkim "Asphalt 4" w J2ME był dwuwymiarowy. Gameloft stworzył zupełnie nową jakość, bowiem mimo ukazania akcji w dwóch zaledwie wymiarach, najmocniejszą stroną tytułu i tak była grafika. Wersja na Symbian jest ukazana w wymiarach trzech - lecz nie znaczy to wcale, że jest lepsza. Grafika co prawda przedstawia w możliwie idealny sposób architekturę sześciu miast, w których będziemy się ścigać, lecz mimo to nie opuszcza mnie wrażenie, że mogło być o wiele lepiej. Samochody ukazane są przyzwoity sposób, z daleka można odróżnić ich marki, poznać wozy po charakterystycznych cechach... Lecz z bliska prezentują się wcale nie tak okazale... Jakby ich elementy były "zbite na siłę"... No ale okej, to w sumie nie ma większego znaczenia, bowiem w "Asphalt 4" prędkość minimalna, z jaką będziemy się poruszać to jakieś 240 km/h, więc obserwować pojazdy będziemy w ruchu, a w ten sposób prezentują się o wiele lepiej. Może nie wypada tak narzekać na jedną z pierwszych gier wyścigowych w Symbianie, jednak szczerze mówiąc, gra po prostu wcale nie odstaje graficznie od trójwymiarowych wyścigów napisanych w J2ME.
System gry pozostaje na szczęście bez zmian. Ścigać będziemy się po sześciu miastach (Los Angeles, New York, Paris, Monte Carlo, Dubai i Szanghaj), oczywiście jeśli uda nam się je odblokować. Aby zdobyć forsę należy zająć w wyścigu miejsce od 1 do 3. Oczywiście każde punktowane jest inaczej. Dodatkowe bonusy znajdziemy już bezpośrednio na torach - wyrzucenie z trasy przeciwnika punktowane jest specjalną premią, podobnie jak zniszczenie wozu glin. Fakt, iż pokażą nasze wyczyny w wiadomościach też nie pozostaje bez wpływu na stan naszego konta.
Przy okazji - to jest dość klimatyczne, przyznaję - osiągnąć na ulicach miasta tak ogromną prędkość, że goni nas potem policja i na motorze, i samochodem, a dodatkowo wysyłają jeszcze śmigłowiec, by nas obserwował. Jednakże sam fakt ukazania szalonego kierowcy w wiadomościach zawiera spory bug. Otóż ekran telefonu w tym momencie zamienia się jakby w ekran telewizora i widzimy nasz własny wóz, jak zasuwa przez miasto. Problem tkwi w tym, że obserwujemy siebie samego w czasie rzeczywistym! Nagła zmiana widoku powoduje wytrącenie Gracza z równowagi, podobnie późniejszy powrót do widoku właściwego. Utrzymanie się na zajmowanej pozycji, lub uniknięcie stłuczki z samochodami jadącymi z naprzeciwka jest niezwykle trudne. Także tu mamy spory, denerwujący błąd.
Ciekawą sprawą jest fakt, iż wcale nie kupujemy kolejnych samochodów, kolejnych tras i... kobiet (standard w serii "Asphalt"... czym byłby porządny wyścig bez pięknych kobiet?). W wersji java jasno było powiedziane: za otrzymaną kasę kupujesz wszystko. W wersji Symbian jest inaczej - jeśli masz wymaganą ilość pieniędzy, to wszystko, co jest dostępne odblokowuje się automatycznie - a kasa zostaje na koncie. Heh, to po co ją zarabiamy, skoro nie można wydać? Nowe samochody, ich tuning, kobiety... wszystko mamy za friko.
Pojazdy mamy do dyspozycji takie same jak w wersji J2ME, tu akurat nie zmieniło się nic. Natomiast jest pewna zmiana w systemie gry: otóż seria ma to do siebie, że w każdym mieście mamy kilka możliwych trybów gry. Klasyczny wyścig, zabawa w policjanci i złodziei, rozwałka maksymalna... W każdym razie w javie każde miasto miało trybów pięć, a tu jest ich jedynie cztery. Ciekawostka...
Nieco wyżej pozwoliłem sobie nieco ponarzekać na grafikę, spodziewając się Bóg wie czego, skoro gra jest Symbianowa. Ale proszę mnie źle nie zrozumieć - grafika jest niezwykła, klasa sama w sobie - po prostu człowiek po wersji HD spodziewał się więcej. Mamy tu różne warunki pogodowe, pojeździmy w deszczu, śniegu i upalnym słońcu, trzeba będzie umiejętnie korzystać z dobrodziejstw idealnego sterowania. Samochody prowadzą się rewelacyjnie, praktycznie nie da się nad nimi stracić kontroli - no chyba że wjedziemy w tłum przeciwników (a przypominam, że w serii "Asphalt" zawsze jest siedmiu oponentów) - wtedy pomocna może być opcja hamulca ręcznego. Skręt przy pomocy owego cudownego urządzenia osiągamy dzięki podwójnemu kliknięciu w kierunek lewo/prawo. Samochód wpada w doskonały poślizg, który na szczęście w dość łatwy sposób można kontrolować, choć wyjść z niego jest nieco trudno... ale się da.
Jeśli chodzi o udźwiękowienie to na szczęście tu nie ma się do czego przyczepić. Ach, te silniki... słuchając ich brzmienia nawet taki "znawca" jak ja (maluch ma parę, czy dwie pary drzwi...?) wpada w zachwyt absolutny - po prostu przestajemy zwracać uwagę na cokolwiek (sorry droga rodzinko, ale zajęty jestem) i jedziemy! Sto... dwieście... trzysta... trzysta dwadzieścia... co, więcej się nie da? Spoko, zwyciężymy i podjedziemy do garażu, dobry tuning pozwoli pojechać jeszcze szybciej...
recenzja dodana przez:
Pablos
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ rewelacyjne trasy
+ bardzo szczegółowe tła
+ sporo samochodów
+ każde miasto ma cztery tryby rozgrywki
+ kobiety-maskotki są przepiękne :)
+ ryk silników, klimat, gra na dłużej
− czasem nieco zwalnia (gdy na ekranie dużo się dzieje)
− no... łatwa to ta gra nie jest :)
Ocena wszystkich
recenzentów
8.0
Grafika 80%
Dźwięk 80%
Gameplay 90%
Doombek: 325km/h....Jak tu zahamować? (Symbian)
Doombek: Tak, to właśnie redakcja Gaminatora jedzie;) (Symbian)
Doombek: 300 na motorze? To jest samobójstwo! (Symbian)
Doombek: No i lecimy do NY (Symbian)





