Final Fantasy VII (PSX)
Premiera Świat - 31 styczeń 1997
Ocena użytkowników: bardzo dobra
2 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Square Soft Wydawca: Sony Computer Entertainment
Gatunek: RPG
Tematyka: Science-Fiction, Fantasy, Rozgrywka: Singleplayer
Na tę platformę mamy: 98 screenów, 5 video, 1 recenzji, 11 newsów,
Prawdziwe japońskie Cudeńko
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Jest to gra z gatunku jRPG. Wszyscy znający europejskie role playing, mieli z tym niezłą zagadkę – bo czy gry tak skrajnie liniowe mogą być RPG? Pojawiły się głosy antyfanów, i to po obu stronach. Nie mam teraz zamiaru oceniać, która z tych grup ma rację – w obu gatunkach mam swoje ulubione gry.A co jak co, ale Final Fantasy VII mimo czternastu lat po premierze, dalej jest dla mnie osobiście czołówką tego gatunku.
Głównym bohaterem jest niejaki Cloud, były SOLDIER – a SOLDIER to status zarezerwowany tylko dla najlepszych żołnierzy – który przyłącza się do grupy terrorystycznej, AVALANCHE. Nie jest to coś w stylu Al-kaidy, raczej bojowniczo nastawiony Greenpeace, ponieważ zamierzają powstrzymywać organizację Shinra przed wykorzystywaniem źródeł energii z samej ziemi, uważając, że to powoli zabija planetę. Jej lider, Barret, poza działalnością w AVALANCHE, największą część swojej uwagi poświęca przybranej córce – Marlene. Poza tym poznamy też Tifę, przyjaciółkę Clouda z młodości, oraz masę innych, pierwszo- i drugoplanowych postaci. Nie będę wszystkich indywidualności opisywał, bo to się mija z celem. Nawet wrogowie są ok.
Ogólnie, cała fabuła to wspaniały plus gry. Z jednej strony, bajkowa, z drugiej zaś – bardzo poważna, i poruszająca trudne tematy. Zresztą, chyba najbardziej znana śmierć w historii gier, mimo tego, że już została przemaglowana we wszystkich mediach growych, jest najlepszym punktem fabularnym, choć to raczej efekt, że akurat FF7 rozpropagowała jRPG na świecie. Już za samą fabułę dałbym dziesiątkę, a jeszcze dochodzi sama grywalność!
Większość czasu spędzamy, poruszając się między lokacjami, jednak podstawą są walki. Jak w większości jRPG, są one generowane w dużej mierze losowo – ot, nagle zaatakowali nas przeciwnicy. A, lokacje bywają całkiem rozległe, i składają się ze sporej ilości pomieszczeń.
W walkach kierujemy trzyosobowym składem, przez "całkiem sporą" część gry pozostaje on w różnych kombinacjach narzucony przez twórców, choćby częściowo, a w innych wypadkach wybieramy sami swój "Dream Team". Gra jest liniowa, i to dość znacznie - ale czy to wada? Jak dla mnie - nie!
Wracając do walk, które też są bardzo przyjemne, swoją drogą – to połączenie czasu rzeczywistego, oraz tur – każda z postaci ładuje się określony czas pomiędzy możliwymi atakami, jednocześnie wszystko jest liczone w tej samej chwili. Co kilkanaście ataków, po naładowaniu się specjalnego wskaźnika postacie mogą wykonać atak specjalny. A, każda z postaci posiada też specyficzne dla siebie bronie – na przykład Garret używa działka zamontowanego na miejsce ręki, a Vincent – inny z grywanych bohaterów – posługuje się bronią palną. Swoją drogą, akurat ten bohater otrzymał własną grę: Final Fantasy VII Dirge of Cerberus, w którą niestety, ale nie grałem.
Oczywiście, ponieważ to RPG, postaci awansują na kolejne poziomy, dzięki czemu robią się coraz silniejsze i sprawniejsze w walce. Także magia jest rozwijana – odpowiada za nią system Materii. Dobrze użyty czar nie raz i nie dwa bywa znacznym ułatwieniem w czasie walki.
Graficznie widać nieuniknione postarzenie się gry – kiedy widziałem ją pierwszy raz, około 1999, była dla mnie wspaniała. Teraz nie ma sznas na wywołanie takich odczuć. Postacie są mało szczegółowe, a tła rozpikselizowane. Jedyne, co dalej może się podobać, to efekty specjalne w walce, takie jak czary, oraz osobne portrety postaci. A, gra dość dynamicznie się zmienia – na postać Clouda którą sterujemy po planszach, jest mniej szczegółowa, od tej na ekranie walki. Całość oczywiście stylizowana jest na japońską mangę, przez co postacie mają charakterystyczne, wielkie oczy
Podkład dźwiękowy jest wspaniały. Zarówno dynamiczne utwory w czasie walki, jak i spokojniejsza muzyczka wspaniale budują klimat. Jedyne co mogłoby się przydać, to głosy postaci, których niestety, nie ma.
Ciekawostką jest fakt, że gra dostała nieoficjalne spolszczenie, nawet w wersji na PSX-a. Mimo że jest to tylko i wyłącznie robota zagorzałych fanów gry, muszę pochwalić poziom jej wykonania.
Rozumiem, że wielu obecnym graczom nie spodoba się oprawa, część może nie lubić jRPG. Ja jednak wystawiam 10, i będę tej oceny bronił zawsze i wszędzie. Final Fantasy VII to jedna z najdoskonalszych gier, jakie kiedykolwiek wyszły. Żadna inna część Final fantasy jej nie dorównuje. Pozycja dla koneserów wprost obowiązkowa. A przy okazji, mała prywata. Jeśli spodoba wam się gra, zobaczcie film Final Fantasy – Advent Children.
recenzja dodana przez:
666gonzo666
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Grywalność
+ Fabuła
+ System walk
+ Nieoficjalne spolszczenie
− Prawdziwych brak...
− ...poza podstarzałą grafiką
Ocena wszystkich
recenzentów
10
Grafika 70%
Dźwięk 80%
Gameplay 100%
mnq: Final Fantasy VII - scr14 (PSX)
mnq: Final Fantasy VII - scr40 (PSX)
mnq: Final Fantasy VII - scr04 (PSX)
mnq: Final Fantasy VII - scr52 (PSX)
Postacie [12]
- Nazwa: Cloud Strife
- A.K.A.: Spike head
- Typ: Osoba
- Nazwa: Zack Fair
- Typ: Osoba
- Nazwa: Barret Wallace
- Typ: Osoba
- Nazwa: Cait Sith
- Typ: Osoba
- Nazwa: Cid Highwind
- A.K.A.: Captain
- Typ: Osoba
- Nazwa: Yuffie Kisaragi
- Typ: Osoba
- Nazwa: Aerith Gainsborough
- A.K.A.: Aeris
- Typ: Osoba
- Nazwa: RED XIII
- Typ: Osoba
- Nazwa: Sephiroth
- Typ: Osoba
- Nazwa: Reno
- Typ: Osoba
- Nazwa: Vincent Valentine
- Typ: Osoba
- Nazwa: Buster Sword
- Typ: Broń





















