Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Spider-Man: Friend or Foe (PSP)

Lubię to! 0

Premiera: nie znamy jeszcze daty premiery

Ocena użytkowników: raczej słaba

0 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

 

 

Gatunek: Akcja/Arcade Cechy gry: TPP

Tematyka: Science-Fiction,

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 5 screenów, 3 video, 1 recenzji,

Zanudzi na śmierć nawet największych fanów

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez E. Siekiera E. Siekiera
Spider-Man: Friend or Foe jest typową, chodzoną młócką, w które - w złotych czasach automatów - pocinało się bez opamiętania na osiedlowych salonach gier, wymieniając zawrotne ilości gotówki na morze żetonów. Problem w tym, że bijatyki tego typu, tworzone 20 lat temu na wspomnianych automatach, miały w sobie więcej miodu niż to cholerstwo.

Eugeniusz Siekiera


Najnowsze przygody Spider-Mana w świecie gier komputerowych to produkcja dobra na 5-10 minut. Przy dłuższym kontakcie robi się tak śmiertelnie nużąca, że z biedą będą potrafili wytrwać przy niej nawet najwięksi fani pajączka. Ewidentnie mamy do czynienia z grą przeznaczoną dla najmłodszych graczy. To po części usprawiedliwia prostotę, schematyzm i ogólną banalność rozgrywki, która każdego doświadczonego gracza wprawi w stan swoistego letargu. Już dawno nie dane mi było męczyć się przy tak nudnej zręcznościówce. Spider-Man: Friend or Foe oferuje kilka dłuuuugich godzin (gdy człowiek się tak potwornie nudzi, jak tutaj, godziny wydają się miesiącami) wątpliwej zabawy, podczas których będziemy robić nieustannie to samo. Żeby chociaż walka była dynamiczna i wciągająca, ale gdzie tam - sekwencje ciosów, jakie można wykonać, są biedne i najogólniej rzecz ujmując mało efektowne. Warto również korzystać z predyspozycji danej postaci i na ten przykład w skórze Spider-Mana oplątać przeciwnika pajęczą siecią, bądź też z pomocą tej ostatniej przyciągnąć go do siebie. Szybko jednak odkrywamy, że zakres ruchów jest niestety niezwykle ubogi i wyczerpuje się po kilku zaliczonych etapach. Co gorsza, tylko Spider-Man został wyposażony w jako taki garnitur ciosów. Reszta dostępnej bandy (o której za chwilę), poza charakterystycznym wyglądem, niczym konkretnym się nie wyróżnia.

Jesteście zapewne ciekawi, czy poza obijaniem pysków wiecznie respawnujących się wrogów coś jeszcze pozostało tu do zrobienia? Jedna rzecz, równie fascynująca jak sama walka, mianowicie zbieranie kolorowych żetonów, które wypadają z rozbitych skrzyń bądź pokonanych wrogów. Dzięki nim po ukończonym etapie można upgrade'ować umiejętności naszej postaci, by nieco podciągnąć jej statystyki. Drobne elementy RPG oczywiście cieszą i zasługiwałyby na uznanie, problem w tym, że wedle moich obserwacji kolejne poziomy, zdobywane w miarę rozwoju wydarzeń, nijak, bądź też w bardzo znikomym stopniu, wpłynęły na możliwości i siłę kierowanej przeze mnie postaci. Być może wynika to z faktu, że gra jest skrajnie banalna i nie stanowi żadnego wyzwania (oponenci z końcówki gry pozwalali spuścić sobie manto równie łatwo, jak ci z samego początku). Prawdopodobnie można by ją zaliczyć, jednocześnie czytając lub robiąc obiad na dwanaście osób. Nuda, panie, nuda.

Jedyną (wątpliwą nawiasem mówiąc) atrakcją jest możliwość przejęcia kontroli nad jednym z szerokiej puli dostępnych bohaterów z uniwersum Marvela. Każda misja jest bowiem rozgrywana wespół ze sterowanym przez komputer towarzyszem. Zaczynamy z Black Cat u boku, z czasem jednak wachlarz indywiduów zostanie poszerzony m.in. o Rhino, Sandmana, Green Goblina czy Dr. Octopusa. Co ciekawe, każdy z nich występuje tu w charakterze bossa. Dopiero po złojeniu mu tyłka przyłącza się do naszego dream teamu freaków i w następnej misji można oddelegować go wraz ze Spider-Manem do ratowania świata. Pozwolicie, że daruję sobie wyjaśnienia, co też sprawiło, że najwięksi oponenci Parkera stają z nim nagle ramię w ramię po jednej stronie barykady. Fabuła, jak było do przewidzenia, jest szokująco naciągana i powstała najpewniej w efekcie wytężonej pracy jakiegoś biedaka, któremu kazali wymyślić jakąkolwiek historyjkę i to bladym świtem tuż po ostro zakrapianej imprezie.

W każdej chwili mamy możliwość przełączania się pomiędzy wybranymi postaciami, zaś w momencie zgonu któregokolwiek przeskakujemy automatycznie w buty tego, który się ostał. Bez obaw, zgodnie z polityką "robimy grę dla najmłodszych, więc uprośćmy, co się da" nokaut danej postaci nie wyklucza jej całkowicie z gry. Trzeba odczekać kilka sekund, by pokonany wrócił w glorii i chwale na plac boju. Dopiero w momencie, gdy padną oboje w tym samym czasie, gra się kończy i trzeba zaczynać poziom od początku.

Aż prosi się o jakiś mix gatunkowy i wrzucenie chociażby symbolicznych elementów znanych z platformówek. Albo pójść o krok dalej i zrobić coś na kształt TMNT, gdzie żółwie z równą pasją obijały mordy wszelkiej maści zbirom, jak i skakały po dachach, wykonując najdziwniejsze akrobacje. Wszak któż lepiej się do tego nadaje, jeśli nie nasz pajęczy kolega? Poskakałby, pogimnastykował, wspiął się tu i ówdzie, polawirował na cienkich kładkach bądź gzymsach i od razu monotonna rozgrywka nabrałaby jakiegoś kolorytu. A tak jest buro i nieciekawie, nic tylko chodzimy i tłuczemy tych samych przeciwników, których odlano z kilku podstawowych form i tak do porzygania (przepraszam za mój francuski).

Techniczna strona gry stoi na przyzwoitym poziomie. Wizualnie nie powala, ale komiksowa, lekko karykaturalna stylistyka pasuje jak ulał do charakteru rozgrywki, przyszykowanej z myślą o najmłodszych. Podczas przygody zwiedzimy szereg lokacji rozrzuconych po najrozmaitszych punktach ziemskiego globu (m.in. Egipt, Tokio, tropikalna wyspa). Jeszcze lepiej wypadła dźwiękowa strona gry, na szczególne wyróżnienie zasługuje całkiem niezły dubbing. Tylko co komu po tym? Biorąc pod uwagę powyższe żale, nie mogę polecić tej gry nawet najbardziej oddanym miłośnikom człowieka pająka. Spider-Man: Friend or Foe w wersji na PSP (być może na dużych konsolach tytuł ten przedstawia się zupełnie inaczej) jest po prostu produkcją koszmarnie nudną i nieciekawą. Chyba, że cierpisz na bezsenność lub szukasz czegoś lekkiego dla młodszego brata - wtedy od biedy możesz spróbować. Ale pamiętaj, kupujesz na własne ryzyko!

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: E. Siekiera E. Siekiera który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  możliwość wcielenia się w odwiecznych wrogów Parkera
+ komiksowa grafika
+ dobry dźwięk

Minusy

  niesłychanie nudna i monotonna
 zbyt prosta nawet dla najmłodszych graczy
 ubogi zakres ruchów

dlatego E. Siekiera
ocenia tę grę na:

5

Grafika 60%

Dźwięk 70%

Gameplay 40%

Ocena wszystkich
recenzentów

5.0

Grafika 60%

Dźwięk 70%

Gameplay 40%

[ + dodaj screen ]

E. Siekiera: Dr. Octopus - tutaj w roli bossa (PSP)

E. Siekiera: Green Goblin dostaje baty (PSP)

E. Siekiera: Parker i jego sieć - najbardziej przydatny bajer w całej grze (PSP)

E. Siekiera: Rhino chyba się wkurzył (PSP)

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Newsy

Najlepsze gry

The Elder Scrolls V: Skyrim

gatunek: RPG
Data polskiej premiery
11 listopad 2011

1. Drakensang: The River of Time RPG

Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.

2. Amnesia: The Dark Descent Przygoda

Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.

3. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Sid Meier's Civilization V Strategia

Piąty raz turowo podbijemy świat.

6. StarCraft II: Wings of Liberty Strategia

Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.

1. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Kane & Lynch 2: Dog Days Akcja/Arcade

Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Super Street Fighter IV Akcja/Arcade

Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...

6. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

1. Demon's Souls RPG , Akcja/Arcade

Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Ratchet & Clank Future: A Crack in Time Akcja/Arcade

Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.

4. Yakuza 3 Akcja/Arcade , Przygoda

Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.

5. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

6. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

1. N.O.V.A. Akcja/Arcade

Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.

2. Dungeon Hunter RPG , Akcja/Arcade

Diablo w wersji Gameloftu.

3. Plants vs. Zombies Strategia

Tower defense z zombiakami w roli głównej.

4. Hero of Sparta II Akcja/Arcade

Druga część przygód xeroboja Kratosa.

5. Street Fighter IV Akcja/Arcade

Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.

6. Spore Creatures Akcja/Arcade

Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka