Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Echochrome (PSP)

Lubię to! 0

Premiera: nie znamy jeszcze daty premiery

Ocena użytkowników: bardzo dobra

0 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

 

 

Gatunek: Logiczna

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 19 screenów, 2 video, 1 recenzji,

Inny wymiar logiki

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez KoZa KoZa
Jako starego weterana gier logicznych wszelkiej maści, nie myślałem, że coś jeszcze mnie zaskoczy. A jednak... Pewnej dosyć niepozornej, dwukolorowej i prostej jak konstrukcja cepa produkcji z JAPAN Studio udało się mnie nie dość, że zadziwić, to jeszcze na dodatek zaciekawić. Ów frapujący i fascynujący twór zwie się Echochrome i swoim pomysłem na rozgrywkę potrafi zadziwić chyba każdego z graczy.

To, co widzisz, jest prawdą


Powyższy śródtytuł jest zarazem mottem i myślą przewodnią Echochrome'a. Jego założenia są zarazem banalnie proste, jak i... zaskakująco wyrafinowane. Cały "świat" gry jest zbudowany z pozornie rozrzuconych w nieładzie, trójwymiarowych prostopadłościanów, po których porusza się nasze alter ego - manekin. Naszym zadanie jest zebranie wszystkich cieni (lokalnej odmiany checkpointów), które są porozrzucane po planszy. Na pierwszy rzut oka zadanie wydaje się niemożliwe do wykonania, gdyż zawieszone w nicości prostopadłościany nie są ze sobą w żaden sposób połączone. Więc jakie mamy narzędzia do dyspozycji? Otóż... perspektywę! Świat Echochrome'a charakteryzuje się tym, że pewne prawa optyki w nim po prostu nie działają. Wbrew logice, obiekty, które znajdują się na drugim czy trzecim planie, wcale - wizualnie - nie są mniejsze od tych na pierwszym. A my oczywiście musimy to wykorzystać.

Jak już napisałem - to, co widzimy, jest prawdą. Czyli, jeśli ustawimy planszę tak, by dwa odległe od siebie prostopadłościany wyglądały jak jedna część, to... one rzeczywiście staną się całością, a nasz manekin będzie mógł po nich swobodnie przejść. To jednak nie jest jedyny sposób na wykorzystanie perspektywy - łącznie technik jest pięć. Na przykład, jeśli na naszej drodze znajduje się jakaś przeszkoda - czy to dziura w ziemi bądź trampolina - wystarczy, że ją zasłonimy jakimś prostopadłościanem i... voila, przeszkoda zniknęła. A jeśli wpadniemy w dziurę? Również prosta sprawa - spadniemy na to, co wizualnie znajduje się pod nami. To samo tyczy się korzystania z trampoliny - wskoczymy na tę platformę, która wydaje się być nad nami. Cała zabawa polega na takim obracaniu planszą, by każda trasa stała się możliwą do przejścia.

W świecie Echochrome'a jest jeszcze jedna istotna zasada - nie mamy kontroli nad samym manekinem. Możemy wydać mu tylko dwie komendy: "stój" lub "idź", a reszta już należy do niego. Nie mamy możliwości wytyczyć na mu ścieżki, którą ma pójść - przy każdej możliwości zawsze wybiera pierwszy skręt w lewo. I jest to, oczywiście, kolejne zmyślne utrudnienie, z którym trzeba umieć sobie radzić.

Do dyspozycji gracza twórcy oddali aż 96 plansz, podzielonych na 12 kategorii trudności. Ponadto każdą z plansz można przejść na jeden z kilku sposobów (na przykład - mając do dyspozycji dwa manekiny na raz). O ile pierwsze poziomy służą do zrozumienia zasad rozgrywki i rozgrzania szarych komórek, o tyle już dalsze atrakcje chyba u każdego spowodują zawieszenie czynności umysłowych i trwałe uszkodzenie mózgu poprzez przegrzanie. Gwarantuję też, że najrozsądniejszym rozwiązaniem jest włączenie tutoriala od razu po pierwszym odpaleniu gry.

To, co widzisz, jest proste


Masa uroku Echochrome'a płynie z jego konwencji, której twórcy trzymają się z godną podziwu konsekwencją. Wszystkie elementy - gameplay, grafika i udźwiękowienie - tworzą tu absolutnie spójną całość. Za prostym pomysłem podąża bardzo oszczędna i równie prosta oprawa video. Całość jest czarno biała, a wszystkie plansze są stworzone wyłącznie przy pomocy linii - absolutnie żadnych fajerwerków. To samo tyczy się muzyki, która bardzo silnie kojarzyła mi się z soundtrackiem z Arcanum. Przez cały czasu rozgrywki usłyszymy wyłącznie spokojne, akustyczne utwory i głos lektorki, która komentuje nasze sukcesy bądź porażki. W tę konwencje wpisują się również jedyne w swoim rodzaju menusy, które początkowo mogą wydawać się średnio przystępne. I powiem Wam szczerze, takie podejście twórców zrobiło na mnie wrażenie, gdyż jest to po prostu coś nowego i - biorąc pod uwagę ogólną tendencję dążenia do jak największej widowiskowości - odważnego.

To, co widzisz, nie jest doskonałe


Nie zaskoczy chyba nikogo stwierdzenie, że dziecko JAPAN Studio nie jest bezbłędne. Gry mają to do siebie, że muszą zawierać co najmniej ustawową dawkę wpadek technicznych. W Echochrome główny problem polega na tym, że teoretyczne założenia twórców momentami szwankują i nie przekładają się na praktykę. Nie raz zdarzyło mi się, że manekin nie przeszedł z jednej platformy na drugą, mimo że te były ze sobą połączone. Bywa też, że przechodził po prostopadłościanach, które ze sobą się jeszcze nie stykały, ale jemu to najwyraźniej nie robiło problemu. Zdarzały się też małe problemy podczas spadania - czasem bywało, że postać zamiast wylądować na tym, co było pod nią, po prostu odlatywała daleko w przestrzeń i niebyt. Całe szczęście, takie "zaliczenie zgonu" nie jest w żaden sposób karane - manekin pojawia się ponownie w miejscu zebrania ostatniego cienia (checkpointu).

To, co widzisz, jest trudne do oceny


Echochrome wymyka się wszelkim schematom i dlatego jest tak trudne do oceny. Nie wykorzystuje w praktycznie żaden sposób graficznych możliwości PSP i bazuje jedynie na konwencji. I to konwencji, która mnie na przykład pozytywnie zaskoczyła, ale u wielu innych może wywołać torsje. Ode mnie Echochrome otrzymuje - jak zresztą możecie zobaczyć poniżej - wysoką notę i zielone światło. Jest to zdecydowanie ten typ produktu, z którym warto się zetknąć, gdyż niesie ze sobą powiew świeżości. Tyle że wiele osób może zrezygnować po pierwszym kwadransie, jeśli od razu nie kupią pomysłu JAPAN Studio...

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: KoZa KoZa który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  oryginalność i pomysł
+ konwencja i konsekwencja w trzymaniu się jej
+ wierci dziury w mózgu

Minusy

  trochę wpadek technicznych
 nie dla wszystkich, po prostu

dlatego KoZa
ocenia tę grę na:

8

Grafika 80%

Dźwięk 80%

Gameplay 80%

Ocena wszystkich
recenzentów

8.0

Grafika 80%

Dźwięk 80%

Gameplay 80%

[ + dodaj screen ]

KoZa: Witaj w świecie echochrome (PSP)

KoZa: Menu gry (PSP)

KoZa: Tutorial - ważna sprawa w tym tytule (PSP)

KoZa: Wybór poziomu (PSP)

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Newsy

Najlepsze gry

The Elder Scrolls V: Skyrim

gatunek: RPG
Data polskiej premiery
11 listopad 2011

1. Drakensang: The River of Time RPG

Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.

2. Amnesia: The Dark Descent Przygoda

Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.

3. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Sid Meier's Civilization V Strategia

Piąty raz turowo podbijemy świat.

6. StarCraft II: Wings of Liberty Strategia

Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.

1. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Kane & Lynch 2: Dog Days Akcja/Arcade

Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Super Street Fighter IV Akcja/Arcade

Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...

6. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

1. Demon's Souls RPG , Akcja/Arcade

Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Ratchet & Clank Future: A Crack in Time Akcja/Arcade

Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.

4. Yakuza 3 Akcja/Arcade , Przygoda

Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.

5. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

6. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

1. N.O.V.A. Akcja/Arcade

Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.

2. Dungeon Hunter RPG , Akcja/Arcade

Diablo w wersji Gameloftu.

3. Plants vs. Zombies Strategia

Tower defense z zombiakami w roli głównej.

4. Hero of Sparta II Akcja/Arcade

Druga część przygód xeroboja Kratosa.

5. Street Fighter IV Akcja/Arcade

Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.

6. Spore Creatures Akcja/Arcade

Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka