Tom Clancy's Splinter Cell Double Agent (PS3)
Premiera Świat - 29 marzec 2007
Ocena użytkowników: dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Ubisoft Montreal Dystrybutor: Cenega Polska Wydawca: Ubisoft
Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Skradanka Cechy gry: TPP
Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer
Na tę platformę mamy: 5 screenów, 6 video, 1 recenzji,
Gra na dwa fronty
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
E. Siekiera
Eugeniusz Siekiera
O ile Pandora Tommorow i Chaos Theory były naturalną ewolucją kapitalnej jedynki, rozwijały wykorzystane wcześniej rozwiązania, nie wychylając nosa poza arenę political-fiction, tak Double Agent robi delikatny krok w bok. Nie wywraca wszystkiego do góry nogami, to nadal w głównej mierze skradanka opierająca się na sprawdzonych patentach, ale rezygnacja z kilku kluczowych rozwiązań, jak i klimat samej opowieści zmieniły się na tyle, by wpłynąć na wydźwięk całości. Nie mnie wyrokować, czy to dobrze, czy źle, zasadniczo jest to w końcu całkiem rzetelna produkcja. Rzecz bowiem nie w jakości, a preferencjach.
Pierwsza poważna kwestia, którą należy poruszyć, kryje się już w podtytule. Wcześniej Fisher był postacią jednowymiarową. Był człowiekiem cienia, który bez mrugnięcia wykonuje rozkazy zwierzchników. Nie miał dylematów moralnych, nie musiał wybierać, drużyna, w której grał, stała zawsze po właściwej stronie barykady, nie było co do tego żadnych wątpliwości. Wraz z ogoleniem pały na łyso i trafieniem w obręb zimnych więziennych murów wszystko się zmienia. Trafiamy tam zresztą nieprzypadkowo. Nasza kolejna, być może najtrudniejsza z dotychczasowych misji, polega na infiltracji struktur niezwykle niebezpiecznej grupy przestępczej. Pomagając w ucieczce z więzienia jednemu z jej członków, zaskarbiamy sobie zaufanie drabów, a tym samym rozpoczyna się nasza rola tajniaka pod przykrywką.
W tej scenariuszowej kliszy tkwi najciekawszy pomysł tej odsłony. Najciekawszy, choć nie wolny od błędów i uchybień. Mowa o zabawie na dwa fronty, o odgrywaniu roli agenta i drania jednocześnie, co wiąże się z przyjmowaniem wytycznych z dwóch niezależnych źródeł. Wykonując ogólne zlecenia dla JBA (Armii Johna Browna), wciąż mamy kontakt z prawdziwymi zwierzchnikami, to zaś wymaga podwójnej ostrożności. Terrorystom łatwo podpaść, zwłaszcza, gdy będziemy zbierali obciążające ich dowody i materiały myszkując na terenie wrogiej bazy. Wisienką na tym emocjonalnym torcie są wybory moralne. Wątek względem przedpremierowych obietnic znacznie zubożony. Miało być tego mnóstwo, miały być ciężkie dylematy w przypadku konieczności zastrzelenia niewinnej osoby. Niestety takowe elementy trafiają się niezwykle rzadko, raptem w kilku miejscach, z czego jedynie ostatni motyw jest autentyczną zagwozdką, bowiem otrzymujemy rozkaz odstrzelenia człowieka, którego dobrze znamy.
Cały system, miast chwytliwie grać na emocjach, jest chłodno skalkulowany i opiera się na dwóch wskaźnikach zaufania. Grunt, by żaden z nich nie spadł do zera, wtedy bowiem jesteśmy spaleni. Wytyczne dzielą się na cele główne i podrzędne, bądź kategoryczne wybory, w których zadowolona może być tylko określona grupa. Zaliczenie zadania dla jednej ze stron wpływa na wzrost zaufania o określoną wartość, ale - co ciekawe - trafiają się również sytuacje konfliktowe, gdy próba podporządkowania się jednym skutkuje stratą punktów u drugich, należy więc sprawnie balansować i z rozmysłem planować kolejne kroki, by nikomu za bardzo nie podpaść, co nawiasem mówiąc nie jest szczególnie trudne.
Kilka dość konkretnych zmian dotknęło również kluczowych elementów rozgrywki. Nie są to co prawda żadne rewolucje, ale wypaczają oryginał na tyle, by ortodoksyjni fani mieli podstawy do kręcenia nosem. Po pierwsze misje rozgrywane za dnia, po wtóre rezygnacja ze wskaźnika widoczności, co w obliczu powyższego wydaje się uzasadnione. Nieodłączny gadżet Fishera, czyli charakterystyczne gogle, również towarzyszy nam tylko w kilku miejscach. W przypadku większości misji jesteśmy zmuszeni radzić sobie bez niego. Nie zabrakło natomiast dodatkowych zabawek; w naszych bezdennych kieszeniach pojawia się zwyczajowo sporo urządzeń pozwalających na rozmaite wymyślne akcje w rodzaju skanowania siatkówki oka, nagrywania rozmów i próbek głosów, otwierania zamków czy łamania zabezpieczeń.
Gra na tle poprzedników wyróżnia się jeszcze w innym aspekcie - to chyba najkrótsza z wszystkich dotychczasowych odsłon. Raptem dziesięć niezbyt rozbudowanych misji to stanowczo za mało, zwłaszcza, że niemal połowa rozgrywa się na tym samym terenie, czyli kwaterze głównej JBA. Fakt, że etapy te nieco różnią się od klasycznych liniowych poziomów, za każdym razem otrzymujemy dostęp do większej przestrzeni, a wytyczne są dość zróżnicowane. Dodatkowym utrudnieniem jest brak większości klamotów z wyposażenia i niemożność likwidowania przeciwników (jakby nie patrzeć szpiclujemy wśród swoich), co sprawia, że emocje zwyżkują, nie zmienia to jednak faktu, że to chyba najsłabszy element kampanii. A przy okazji najbrzydszy. Penetrowanie trzewi luksusowego statku czy wspinaczka po oszklonej ścianie hotelu w Szanghaju jak najbardziej dają radę, również od strony wizualnej. Szarobure korytarze już niekoniecznie, zwłaszcza jeśli przechadzamy się nimi po raz trzydziesty. Muszę wspomnieć o lekkim zawodzie również w temacie samej ucieczki z pierdla. Liczyłem na coś znacznie dłuższego i bardziej wymagającego. Prawdopodobnie Riddick dałby radę stąd czmychnąć na śpiocha i po pijaku.
Double Agent to prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjna odsłona serii. Nim w końcu do niej zasiadłem, docierało do mnie wiele grzmiących opinii. W istocie nie jest aż tak źle. Zresztą warto ugryźć temat z innej strony - choć to definitywnie najsłabszy odcinek, w ogólnym rozrachunku daje radę. Pomimo map skąpanych w słońcu to nadal Splinter Cell, mimo ogolonej na łyso pały to wciąż Sam Fisher. Sprawdzona marka, świetny bohater. Nawet gdyby kazali mu zbierać poziomki, wszedłbym w to bez wahania, choć po wybornym Chaos Theory liczyłem mimo wszystko na coś innego.
recenzja dodana przez:
E. Siekiera
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ to wciąż Splinter Cell, mimo kontrowersyjnych zmian
+ Fisher w końcu jako człowiek z krwi i kości
+ gra na dwa fronty
+ sporo gadżetów i mini-gierek
+ kilka naprawdę konkretnych etapów
− misje rozgrywane w pełnym słońcu
− nierówna oprawa graficzna
− zbyt mały nacisk położony na wybory moralne
Ocena wszystkich
recenzentów
7.0
Grafika 70%
Dźwięk 80%
Gameplay 70%
Kacper.K: Przesłuchanie (PS3)
Kacper.K: Obserwacja (PS3)
Kacper.K: Helikopter w... deszczu. (PS3)
Kacper.K: Szanghaj nocą (PS3)
Postacie [4]
- Nazwa: Sam Fisher
- Typ: Osoba
- Nazwa: Irving Lambert
- Typ: Osoba
- Nazwa: Morris O'Dell
- Typ: Osoba
- Nazwa: Sarah Fisher
- Typ: Osoba
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.







