Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Naruto Ultimate Ninja Storm (PS3)

Lubię to! 3

Premiera Świat - 14 październik 2008

Ocena użytkowników: bardzo dobra

2 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

 

 

Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Bijatyka Cechy gry: TPP

Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 20 screenów, 17 video, 1 recenzji,

Naruto powraca

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Fax Fax
Ekipa CyberConnect2 od lat dostarcza kolejne części bijatyki Naruto i za każdym razem wprowadza do serii lekkie modyfikacje. Niestety, w ostatnim czasie te zmiany dotyczą głównie dodawania kolejnych postaci z anime, a system walki stanął w miejscu w okolicach pierwszej części. Producent zapewne nie chce zmieniać tego, co spodobało się fanom, ale nawet największy miłośnik Naruto może powiedzieć w końcu, że ma dosyć grania w to samo od pięciu lat. Ja również z niechęcią podchodzę do takiego wykorzystywania fanów, więc miałem nadzieję, że debiut Naruto na PlayStation 3 przyniesie większe zmiany. I nie myliłem się.

Piącha, piącha, piącha


Naruto Ultimate Ninja Storm to bijatyka, więc system walki to podstawa. Szkoda tylko, że jest on tak banalny w założeniach. Za cios odpowiada jeden przycisk. Dokładnie jeden. Rozumiem, że to dla niektórych z lekka przegięcie, ale kombinacje wyprowadzamy z kółkiem i kierunkami. Biednie? I tak, i nie. Do tego dochodzi oczywiście blok - w sumie trudno, żeby go nie było - a także rzut shurikenem i użycie techniki ninja. Są to specjalne ataki, wykorzystujące energię (chakra), które są unikalne dla każdej z postaci. Jeżeli nie siedzicie w temacie Naruto, to będą one dla Was sporym zaskoczeniem. A to ktoś wyprodukuje sobie błyskawicę w dłoni, wypluje kulę ognia albo przywoła rój robaków. Nie zabraknie też węży z rękawa, zabójczego piasku czy absurdalnie długich kombinacji ciosów. Przy najpotężniejszych atakach odpalają się mini gierki (naciskanie przycisków w odpowiedniej kolejności), co dodatkowo urozmaica zabawę. Patent jest o tyle fajny, że nie tylko my wprowadzamy kombinację, ale i przeciwnik, więc nasza technika nie zawsze musi się udać. Do tego dochodzą przedmioty, które rozlokowano na przyciskach krzyżaka. Mamy tutaj napoje leczące i odnawiające energię oraz całe tony morderczych zabawek. Tnących, wybuchających i ogólnie rzecz pisząc, odbierających punkty życia. W tym momencie system walki nabiera pierwszych rumieńców, ale to jeszcze nie koniec.

Przyszedłem z kumplami


Największa nowość to możliwość przywołania na pole walki dwóch pomocników. W anime bohaterowie działają w trzyosobowych zespołach i tutaj również wprowadzono ten patent. Przed walką wybieramy maksymalnie dwie osoby i ustalamy, z jakich technik będą one korzystały. W trakcie starcia wystarczy odpalić jeden ze spustów, a pomocnik pojawi się i wyprowadzi swoją kombinację. Co ciekawe, z tej opcji można korzystać nie tylko w trakcie ataku, ale również można ją wykorzystać do obrony. Gdy nasza postać mocno obrywa, to i tak można przywołać kumpla, który czasami jest w stanie zatrzymać przeciwnika. Naturalnie działa to i w drugą stronę, bo nie raz zdarzyło się, że cały mój zespół wpakował się na technikę wroga i poszedł do piachu. Wyczucie czasu to podstawa.

Skoro zakończyliśmy trening


Jak więc ten system sprawdza się w praktyce? Naruto Ultimate Ninja Storm to niezwykle szybka i spektakularna bijatyka. Liczy się w niej refleks i odpowiednie dobranie pomocników. Każdy z bohaterów dysponuje pokaźnym zestawem uników, a animacja ruchów została niezwykle dopracowana i prezentuje się doskonale. Ciosy bardzo lekko się wyprowadza, ale nie można sobie pozwolić nawet na sekundę spowolnienia, bo od razu wykorzysta to przeciwnik. Nie możemy też czuć się bezpieczni przy odpalaniu potężnych technik, bo dostępne przedmioty naprawdę potrafią uprzykrzyć życie. Co z tego, że jesteśmy gotowi do wyprowadzenia silnego ciosu, skoro przeciwnik ustawił przed nami kilka pułapek czasowych? Okazuje się więc, że system ma drugie dno. Oznacza to, że każdy będzie się tutaj świetnie bawił. Zarówno zupełnie nowy gracz w temacie, jak i doświadczony wyjadacz. Do mnie przemawia takie rozwiązanie.

Zadania, ćwiczenia i prace domowe


Naruto Ultimate Ninja Storm stawia na dwa tryby. Pierwszy to walka na dowolnych ustawieniach, a więc mamy poziom trudności, areny, pomocników itp. Drugi zaprasza do wioski Naruto, w której czekają na nas najróżniejsze zadania. Fabuła prowadzi nas drogą pierwszych serii, więc fani odświeżą sobie temat, a nowe osoby zapoznają się z realiami tego świata. Będziemy więc wykonywać najróżniejsze zadania, od dostarczania przedmiotów przez zbieractwo, a na walkach z potężnymi przeciwnikami kończąc. W kilku kluczowych momentach stajemy do pojedynków z ogromnymi szefami, którzy wymagają od nas wykonania wielu zakręconych mini gierek. Te starcia są naprawdę powalające, a przeciwnicy są wielkości góry. Albo i dwóch. Niestety ten tryb ma też swoje minusy. Zbyt często biegamy jak chłopiec na posyłki i zbieramy dla kogoś kwiatki. Ninja mają swój honor, a szukanie składników na obiad to z lekka przesada. Niemniej to w tym trybie odblokujemy większość postaci i aren, więc grać i tak trzeba.

Ładna bajka


Gra prezentuje się bardzo ładnie, choć momentami można mieć pretensję do producenta o mocną oszczędność w projektach aren. Przydałoby się więcej obiektów, bo poziomy zazwyczaj świecą pustkami. Niemniej są one w pełnym 3D, więc koniec z bieganiem po dwóch wymiarach. Swoboda to słowo klucz. Będziemy nawet poruszać się po wodzie i ścianach, co prezentuje się bardzo dobrze. Natomiast w drugim trybie nie wszystko tak dobrze się przedstawia. Wioska - choć duża - została przeciętnie wykonana, a jeśli dodamy do tego nudne zadania, to wyjdzie nam droga przez mękę. Dobrze chociaż, że strona dźwiękowa to duży plus tej pozycji. Są i głosy japońskich aktorów i znajome motywy muzyczne, więc fani powinni być zadowoleni.

Zupełnie jak w telewizji


Naruto Ultimate Ninja Storm to gra przede wszystkim dla fanów. I jako taka swoje zadanie wypełnia znakomicie. Szkoda, że tryb fabularny nie daje rady, bo wtedy ocena byłaby zdecydowanie lepsza. Ja jestem zadowolony z tej produkcji, bo system walki można szybko opanować, a jednocześnie najlepiej oddaje on pojedynki z anime. Zatem życzę połamania padów.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Fax Fax który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  System walki
+ Sporo nowości
+ Areny w pełnym 3D
+ Efektowne pojedynki

Minusy

  Tryb fabularny okazał się nieporozumieniem
 Oprawa mogłaby być lepsza

dlatego Fax
ocenia tę grę na:

7

Grafika 70%

Dźwięk 70%

Gameplay 80%

Ocena wszystkich
recenzentów

7.0

Grafika 70%

Dźwięk 70%

Gameplay 80%

[ + dodaj screen ]

OsaX Nymloth: Gleba! (PS3)

OsaX Nymloth: Poznaj mego sandała (PS3)

OsaX Nymloth: Pfu, musisz tyle machać? Kurz tylko robisz! (PS3)

OsaX Nymloth: Pierd daje najwyraźniej jakieś turbo czy cuś (PS3)

Postacie [1]

Naruto
Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka