Resistance 3 (PS3)
Premiera Świat - 6 wrzesień 2011 Premiera Polska - 6 wrzesień 2011
Ocena użytkowników: rewelacja
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Insomniac Games Dystrybutor: Sony Computer Entertainment Polska Wydawca: Sony Computer Entertainment
Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Strzelanka
Tematyka: Science-Fiction, Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer
Na tę platformę mamy: 18 screenów, 11 video, 1 recenzji, 29 newsów,
Ruch Oporu Ojcowskiego
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Choroba stworzyła oddzielną rasę potworów zwanych Chimera, które nagle stały się bardzo zaawansowane technicznie i rozpoczęły dziesiątkowanie ludzkości. Tylko Nathan Hale mógł się przeciwstawić Chimerze w Resistance 1 i Resistance 2. A teraz nadszedł rok 1957, czas nowego bohatera i Resistance 3.

Resistance 2 było grą, która miała swoje słabości, ale nadrabiała je czymś co można by było nazwać MOMENTAMI. Epickie wydarzenia, mocne akcenty fabularne, batalie z potężnymi bossami. Resistance 3 za to osobliwie cierpi na deficyt MOMENTÓW, ale to też chyba kwestia zmiany tonu opowieści. Tym razem nie dostajemy rozbuchanej do granic przyzwoitości historii o walce niezniszczalnego faceta z zastępami Chimer, a bardziej stonowaną grę drogi o przetrwaniu, w której bohater walczy nie tyle o ludzkość co o swoich bliskich. Ale o fabule za moment.
Rozgrywka w R3 jest nawet bardziej staroszkolna niż w R2, ale w swoim rdzeniu to wciąż strzelanka pierwszoosobowa, w której więcej biegamy niż chowamy się za osłonami, a palec opuszcza spust niezbyt często.
Resistance 3 to gra bardzo staroszkolna. Kluczowe cechy rdzenia rozgrywki to szybkie strzelanie w ruchu, brak systemu osłon, noszenie wszystkich broni ze sobą czy odzyskiwanie zdrowia poprzez zbieranie apteczek w postaci zielonych słoiczków. Hmm, biorąc pod uwagę, że to lata 50te zakładałem, iż mamy do czynienia ze słoiczkami zupy ogórkowej. Mniam. Gry odzwyczaiły nas już od tego szaleństwa jakim jest bohater noszący schowane w tyłku 12 sztuk uzbrojenia, ale tutaj ma to sens z punktu widzenia rozgrywki, bo spluwy są bardzo różnorodne. Co prawda mamy tu sporo klasycznego arsenału w postaci karabinów z granatnikami czy wyrzutni rakiet, ale jest też wiele innych wymysłów. Spluwa strzelająca przez ściany, glutownica mutująca przeciwników, prądownica, która potrafi wyrzucić na podłogę małą czarną dziurę rażącą wrogów prądem (wszystkich oglądających to adeptów fizyki przepraszam za czkawkę, którą zapewne wywołałem zwrotem „czarna dziura rażąca prądem”).
Ale właśnie dlatego gra nie zmusza nas do porzucania spluw - każda z nich jest dobra na inną okazję, a jeśli nauczymy się korzystać zarówno z podstawowych jak i alternatywnych trybów strzelania staniemy się najbardziej zabójczym szwajcarskim scyzorykiem na świecie. Ciekawostką jest to, że uzbrojenie zdobywa kolejne poziomy i jeśli dużo używamy jakiejś spluwy nabiera ona z czasem nowych właściwości - np. strzelba zaczyna strzelać amunicją zapalającą.
I takie jest Resistance 3. Jeśli tęskniliście za takim staroszkolnym, różnorodnym i niezbyt realistycznym mordowaniem hord przeciwników to jest to gra dla Was.
Oferuje ona obsługę zarówno kontrolera Move jak i Sharpshootera i chociaż działa to poprawnie to widać, że twórcy nie przyłożyli się do tego tak bardzo jak chociażby Guerilla Games przy Killzone 3, gdzie pewne patenty typu „blokowanie kamery na przeciwniku” czyniły granie na Move wygodniejszym. Ja zacząłem zabawę z Sharpshooterem, potem przesiadłem się na samego Move'a, a ostatecznie większość gry ukończyłem na zwykłym padzie. Dla mnie Resistance 3 okazało się zbyt staroszkolne, aby psuć je sobie tymi nowoczesnymi zabawkami. I, ostatecznie, grając padem byłem skuteczniejszy.
Naszym protagonistą nie jest już Nathan Hale napędzany dającym nadludzką siłę wirusem Chimery. Zamiast tego wcielamy się w gościa o nazwisku Joe Capelli, który napędzany jest... małą, wełnianą rękawiczką z jednym palcem. Nie unosi on jedna pięści zaciśniętej na tym przedmiocie w górę krzycząc ku niebiosom „mała rękawiczko z jednym palcem, daj mi siłę!” w nadziei na to, że spłynie na niego jakaś pradawna moc.
Rękawiczka ta należy do jego małego syna, a motywacją bohatera jest próba uratowania własnej rodziny przed zakusami złowrogiej Chimery. Takie przeniesienie motywacji i siły postaci z wirusa na rodzinę musiało mieć duży wpływ na opowieść. I dlatego też Resistance 3 nie ma tylu MOMENTÓW. Nie ma tylu wybuchów. Nie ma bitwy z potworem wielkości wieżowca, który rzuca protagonistą przez budynki. R3 jest opowieścią o przetrwaniu, o ludziach, którzy starają się przeżyć okupację złych stworów i przetrzymać nadchodzącą zimę.
Opowieść jest ciekawsza i głębsza, bardziej ludzka i to mocna strona nowego Resistance. Więcej jest tutaj ciężkiego klimatu, barwnych postaci i... no cóż, skojarzenia z Half-Life 2 nasuwają się same. Niby jest dość epicko, niby bohater wygrywa naprawdę nierówne bitwy pomimo niskich szans, ale wszystko to jest bardziej stonowane. Niestety całą opowieść ciągnie w dół końcówka gry. Samo zakończenie nie ma takiej siły jak konkluzja Resistance 2, jest mdłe i nijakie, pewne kwestie zostają absurdalnie niewyjaśnione, a zamiast końcowego mega-szefa dostajemy odgrzewanego trzeci raz mini-bossa i serię niby-quick-time-eventów, których nie było nigdzie wcześniej w grze. Wolałbym aby Resistance 3 nawet przez chwilę nie próbowało być Call of Duty.
Multiplayer też ma mniejszą skalę niż ten znany z poprzedniej odsłony, bo zamiast 60 graczy na serwerze tutaj uświadczymy tylko 16. Tryby rozgrywki to całkowita klasyka - deathmatche, kradzież flag, atak i obrona bazy, przejmowanie serii punktów na mapie itd. Jest oczywiście rozwój postaci, jest tworzenie własnych klas, są umiejętności specjalne itp. Wszystko to jest bardzo solidnie zrobione, ale aż szkoda patrzeć, że taka dość unikatowa, jak na dzisiejsze czasy, gra ma tak bardzo typowy, niewyróżniający się niczym tryb sieciowy.
Co gorsza R3 jest jedną z pierwszych gier Sony, które mają network pass, czyli to samo co od jakiegoś czasu stosuje już Electronic Arts - kod, który odblokowuje multiplayer i za który trzeba dodatkowo zapłacić jeśli kupiło się grę używaną. A najgorsze jest to, że nowe Resistance posiada genialną możliwość przejścia całej kampanii dla pojedynczego gracza w trybie kooperacji, zarówno na podzielonym ekranie jak i przez sieć, ale aby skorzystać z tego drugiego rozwiązania także musimy mieć aktywny network pass. I tak oto numery seryjne zadomowiły się na konsolach.
Warto by jeszcze wspomnieć o oprawie audiowizualnej, która jest naprawdę przyzwoita. Nie może co prawda rywalizować pod względem technicznym z takim Killzone 3, ale jest za to o wiele bardziej różnorodna stylistycznie i nie jest tak monotonna. Szczególnie świetne są projekty niektórych potworów oraz spora część map. Udźwiękowienie też jest porządne i warto tu wspomnieć, że gra posiada pełną, polską lokalizację, która została przygotowana naprawdę nieźle. Ani przez chwilę nie miałem ochoty zmienić języka na angielski, a to już dużo.
Szkoda tylko, że podczas rozgrywki wielu naszych współtowarzyszy zamienia się w brzuchomówców. Brakuje tu poważnych błędów, ale w paru sytuacjach napotykamy na takie drobne wpadki jak postaci mówiące bez poruszania ustami.
I oto całe Resistance 3. Klimatyczna, staroszkolna strzelanka z niezłą, ale słabo zakończoną opowieścią, tonami grywalności, niezłym trybem kooperacji i poprawnym multiplayerem. Niemniej brakowało mi tu MOMENTÓW z R2 co sprawia, że R3 nie ma aż takiego kopa. Mimo to warto zagrać i wspierać takie marki, abyśmy nie byli skazani na same współczesne, pseudo-realistyczne strzelanki. Uważam, że Resistance 3 to dobra gra.
Udanego trzebienia populacji zmutowanych Chimer. Game on!
recenzja dodana przez:
quaz
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ staroszkolny model rozgrywki
+ wciągająca, bardziej ludzka opowieść
+ różnorodne, wymyślne uzbrojenie
+ świetne projekty przeciwników oraz otoczenia
+ kooperacja w kampanii, zarówno split-screen jak i przez sieć
+ przyzwoity multiplayer
− mniejsza skala wydarzeń
− nijakie, rozmydlone zakończenie
− mało interesujący, typowy multiplayer
− drobne błędy techniczne
− niektórym może się ten staromodny rozgrywki nie podobać
Ocena wszystkich
recenzentów
8.0
Grafika 80%
Dźwięk 80%
Gameplay 90%
"Follow Capelli" ...
przez
Moskit
E3 2011 gameplay
przez
Doombek
E3 2011 Trailer
przez
Moskit
Moskit: Resistance 3 (PS3)
Moskit: Resistance 3 (PS3)
Moskit: Resistance 3 (PS3)
Moskit: Resistance 3 (PS3)
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

