Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

F.E.A.R. 2: Project Origin (PS3)

Lubię to! 0

Premiera Świat - 10 luty 2009 Premiera Polska - 27 luty 2009

Ocena użytkowników: bardzo dobra

0 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

Deweloper: Monolith Productions Dystrybutor: Cenega Polska Wydawca: Warner Bros Interactive

 

Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Strzelanka Cechy gry: FPP

Tematyka: Horror, Science-Fiction, Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 27 screenów, 10 video, 1 recenzji, 25 newsów,

Pewne rzeczy się nie zmieniają

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez E. Siekiera E. Siekiera
O ile pierwszy S.T.R.A.C.H. mnie kupił, tak kontynuacji nie udała się ta trudna sztuka. Nie dlatego, że Project Origin jest tytułem gorszym czy innym. W tym właśnie problem, że jest niemal dokładnie taki sam.

Eugeniusz Siekiera

Pomijam w tym momencie kosmetykę, barwniejsze miejscówki czy kilka drobnych, acz miłych urozmaiceń. Podstawowy szkielet programu, na którym oparto całą filozofię rozgrywki, pozostał praktycznie nietknięty. Całość po raz kolejny bazuje na zgrabnym wymieszaniu dwóch najbardziej rozpoznawalnych elementów serii, czyli efekciarskiej wymiany ognia z rozgarniętym przeciwnikiem oraz charakterystycznych, dość ogranych straszaków z Almą w roli głównej. W efekcie uzyskaliśmy coś bardziej na wzór maksymalnie dopieszczonego dodatku niż produktu, który z czystym sumieniem można ochrzcić mianem pełnoprawnej kontynuacji.

Historia opowiedziana w grze nie jest szczególnie odkrywcza, choć przyznać trzeba, że dość zgrabne serwuje się nam kolejne skrawki informacji. Choć fabularnie tytuł ten dość konkretnie wiąże się ze znanymi już wydarzeniami (akcja rozpoczyna się na kilkadziesiąt minut przed pamiętnym wybuchem z jedynki), odnajdą się w niej bez problemu również ci gracze, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z omawianym uniwersum. Co było do przewidzenia, całość wieńczy klasyczny cliffhanger, będący zarazem otwartą furtką dla ewentualnej części trzeciej (i zapewne kilku dodatków po drodze).

Pierwsza rzucająca się w oczy różnica to zmieniona kolorystyka. Jedynka była pod tym względem stonowana i dość ciemna. Kontynuacja stawia na ostrzejsze, jaskrawe barwy (dominuje pomarańcz i czerwień), nie boi się także jasno rozświetlonych pomieszczeń, choć naturalnie wciąż przodują lokacje pogrążone w półmroku. Co więcej, program delikatnie eksperymentuje również z otwartymi plenerami. Co prawda, są to zaledwie krótkie, skrajnie liniowe fragmenty, ale plus za to, że w końcu trafia się sposobność wyjścia na powierzchnię i rozejrzenia się po okolicy w świetle dnia. Skądinąd ruiny miasta prezentują się naprawdę okazale. I choć, jak wspomniałem, nie sposób zboczyć z wytyczonego przez twórców szlaku (zamkniętą ścieżkę wytyczają nam szkielety domów i wszędobylski gruz), cmentarzysko budynków popieszczonych ładunkiem atomowym wygląda niezwykle sugestywnie.

Elementem, na który najczęściej narzekano w przypadku pierwszej części, była szablonowość i schematyczność map. Sequel ustrzegł się tego problemu, dbając o większe urozmaicenie w temacie odwiedzanych miejscówek. Przynajmniej w teorii, bo jeśli raz biegamy po szpitalu, a później odwiedzamy szkołę, to wszelkie różnice ograniczają się w tym przypadku do detali czy wystroju. W kwestii konstrukcyjnej wciąż mamy do czynienia z labiryntem małych, ciasnych pomieszczeń i wąskich korytarzy. Uczucie wtórności i odwiedzania tych samych lokacji z pewnością nie jest tak silne jak poprzednio, ale wciąż obecne. Na tym dość monotonnym tle przyjemną alternatywę stanowią wspomniane fragmenty rozgrywane na zewnątrz i końcowe interwały. Miłą odskocznią są również krótkie epizody, w których mamy sposobność przejąć kontrolę nad potężnym mechem. Siła tego stalowego monstrum wydała mi ździebko przesadzona, ale frajda płynąca z obracania okolicy w perzynę była ogromna.

Wymiana ognia to ponownie gwóźdź programu. Niezwykle soczyste i efektowne pojedynki (choć niestety wyraźnie prostsze niż poprzednio) pobudzają lepiej niż garniec czarnej jak smoła kawy. Każdej ostrzejszej dyspucie towarzyszą obowiązkowe snopy iskier, odłamki tłuczonego szkła, fragmenty odłupanego tynku i latające przedmioty z najbliższego otoczenia. Jeśli idzie o wroga, pomijając jego wygląd, praktycznie niczym się nie różni od tego, którego mieliśmy sposobność mielić w pierwszej odsłonie. Wciąż porusza się w grupach, próbuje zajść gracza z boku (o ile zdąży przed połknięciem śmiertelnej kulki), chowa się za przeszkodami, a nawet potrafi zmajstrować prowizoryczną osłonę, przewracając na ziemię jakiś większy obiekt. Wrażenie walki z myślącym przeciwnikiem jest dość konkretne, tyle że dzięki dość sporej wytrzymałości naszego pupila, porozrzucanych na każdym kroku medykamentach i zbawczej umiejętności spowolnienia czasu goście nie mają z nami większych szans.

Co zaś słychać u małej czarnowłosej? Stara dobra Alma, choć od ostatniego czasu nieco podrosła, nie odrobiła zadania domowego, dlatego też niewiele się zmieniło w jej zachowaniu i w próbach przerażenia gracza wciąż ucieka się do ogranych do nieprzyzwoitości motywów. Złowrogie cienie tańczące na ścianach, serwowanie najrozmaitszych omamów i pojawianie się tuż przed naszym nosem na ułamek sekundy to najczęstsze zagrania z jej strony. Dobre za pierwszym, góra drugim razem. Pod względem ekstraktu grozy dwójka wypada słabiej niż pierwsza odsłona, bo nie stara się w żaden sposób zaskoczyć gracza, nie eksperymentuje i nie szuka nowych ścieżek prowadzących do stanu przedzawałowego. Gra jest gęściej upakowana takimi wstawkami, ale żadne nie wybijają się ponad to, co już znamy. Rozchlapana na wszystkich ścianach jucha, migoczące zjawy, rozerwane, zmasakrowane ciała, rzucające się nam do gardeł mutanty czy odpadające elementy elewacji robią niezłą robotę w temacie budowania nastroju, ten jest bowiem pierwszorzędny, ale w kategorii "groza i przerażenie" wypadają co najwyżej przeciętnie. Project Origin ma kapitalny, lekko zawiesisty klimat, ale niestety kompletnie nie straszy (chyba, że to twój pierwszy kontakt z serią).

Jasno dowiedliśmy, że w kilku mniej lub bardziej istotnych szczegółach nowa odsłona serii różni się od tego, co mieliśmy sposobność oglądać w poprzedniej produkcji Monolith. Pytanie tylko, czy owe zmiany są na tyle znaczne, by w pełni usprawiedliwiały dorzucenie cyfry 2 do tytułu? Oczywiście doceniam warsztat ekipy i sprawne wyreżyserowanie całości. Pod względem samego gameplaya wszystko gra i buczy. Tyle że gry komputerowe to nie tylko zgrabnie zagrany spektakl. To również (a może nawet przede wszystkim) emocje, zaskoczenie, zachwyt. A tego niestety nowy F.E.A.R. mi nie zapewnił. Druga część okazała się zbyt odtwórcza i wtórna, by można mówić o pchnięciu serii na nowe tory. To rzecz jasna wciąż kawał mięsistego shootera, który zapewnia kilka godzin nader przyjemnej rozwałki. Ale i nic ponadto.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: E. Siekiera E. Siekiera który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  efektowne i przyjemne strzelaniny
+ SI na poziomie
+ dobrze budowany klimat
+ kilka wybijających się miejscówek
+ przyjemna dla oka oprawa i bardzo dobry dźwięk

Minusy

  to wszystko już było
 to bardziej mocno dopieszczony dodatek, niż faktyczna kontynuacja
 próbuje przestraszyć, ale jej nie wychodzi
 łatwiejsza niż jedynka

dlatego E. Siekiera
ocenia tę grę na:

8

Grafika 80%

Dźwięk 90%

Gameplay 80%

Ocena wszystkich
recenzentów

8.0

Grafika 80%

Dźwięk 90%

Gameplay 80%

[ + dodaj screen ]

Moloknaar: Nie widzą mnie... (PS3)

Moloknaar: Co się opierdalasz? Idziemy (PS3)

Moloknaar: Idąc za Wieśkową recenzją Fallout'a 3 powiem "Świeci się jak psu jajca" (PS3)

Moloknaar: ketchup...zawsze lubiłem ketchup (PS3)

Postacie [1]

Alma
  • Nazwa: Alma
  • Typ: Osoba
Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Newsy

Najlepsze gry

The Elder Scrolls V: Skyrim

gatunek: RPG
Data polskiej premiery
11 listopad 2011

1. Drakensang: The River of Time RPG

Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.

2. Amnesia: The Dark Descent Przygoda

Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.

3. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Sid Meier's Civilization V Strategia

Piąty raz turowo podbijemy świat.

6. StarCraft II: Wings of Liberty Strategia

Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.

1. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Kane & Lynch 2: Dog Days Akcja/Arcade

Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Super Street Fighter IV Akcja/Arcade

Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...

6. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

1. Demon's Souls RPG , Akcja/Arcade

Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Ratchet & Clank Future: A Crack in Time Akcja/Arcade

Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.

4. Yakuza 3 Akcja/Arcade , Przygoda

Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.

5. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

6. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

1. N.O.V.A. Akcja/Arcade

Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.

2. Dungeon Hunter RPG , Akcja/Arcade

Diablo w wersji Gameloftu.

3. Plants vs. Zombies Strategia

Tower defense z zombiakami w roli głównej.

4. Hero of Sparta II Akcja/Arcade

Druga część przygód xeroboja Kratosa.

5. Street Fighter IV Akcja/Arcade

Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.

6. Spore Creatures Akcja/Arcade

Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka