Ico (PS2)
Premiera Świat - 24 wrzesień 2001 Premiera Polska - 22 marzec 2002
Ocena użytkowników: bardzo dobra
1 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Sony Computer Entertainment Dystrybutor: Sony Computer Entertainment Polska Wydawca: Sony Computer Entertainment
Gatunek: Akcja/Arcade, Przygoda Cechy gry: TPP
Tematyka: Fantasy, Rozgrywka: Singleplayer
Na tę platformę mamy: 3 video, 1 recenzji, 3 newsów,
A teraz coś z zupełnie innej beczki...
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Historia
Gra pojawiła się na Playstation 2 w 2001 i przez wiele lat była exclusivem na tą platformę (niedługo wychodzi port na PS3). Pierwszą rzeczą na jaką warto zwrócić uwagę w omawianej produkcji, to ciekawy sposób prowadzenia fabuły. Wcielamy się w rolę chłopca, który zostaje zamknięty w sarkofagu, znajdującym się w ogromnym, opuszczonym zamku. Ma być on złożony w ofierze Bogom, oczywiście wbrew swej woli, i najpewniej dlatego, iż posiada dwa rogi na głowie. Udaje mu się uwolnić ze śmiertelnej pułapki, jednak wcześniej ma wizję: widzi w niej zamkniętą w klatce dziewczynę, z której emanuje ciemność, zło. Wkrótce potem, w miejscu identycznym jak to z jego snu, odnajduje Yordę, która również jest więźniem w tym ponurym miejscu. Ico postanawia uwolnić dziewczynę, jednak okazuje się, iż pewne siły nie chcą, aby opuściła ona zamek...
Tak, oczywiście w dużym skrócie, przedstawia się fabuła Ico. Natomiast sposób jej prowadzenia jest ciekawy, ponieważ wiemy tylko tyle, ile sami byśmy wiedzieli na miejscu bohatera - czyli prawie nic. Zamek jest miejscem niezamieszkałym i dawno zapomnianym, nie znajdziemy więc w nim żadnych dzienników czy informacji przedstawiających historię tego miejsca lub też wyjaśniających co tu się właściwie dzieje. W zasadzie od razu należy przypuścić, że raczej nie spotkamy nikogo, kto miałby dla nas jakieś odpowiedzi. Nawet sama Yorda mówi w niezrozumiałym dla głównego bohatera języku i można się tylko domyśla, co chce nam powiedzieć. Ten cały minimalizm działa jednak na korzyść gry, ponieważ staje się ona przez to bardziej tajemnicza; sami próbujemy dopowiedzieć sobie resztę czy też złożyć pewne elementy w jedną całość. Ico potrafi również sprawnie grać na emocjach graczy: wykorzystuje fakt, iż przywiązujemy się do głównych bohaterów (zwłaszcza do nieporadnej Yordy) i na końcu strzela nam między oczy "momentem", który śmiało można nazwać jednym z najlepszych w historii gier komputerowych. Prędko tego nie zapomnicie.
Gameplay
Gdybyśmy mieli zamknąć Ico w pewnych ramach gatunkowych, powiedziałbym, iż jest to przede wszystkim gra przygodowa, połączona z platformówką - taki Tomb Raider z jeszcze większym naciskiem na rozwiązywanie łamigłówek. Pojedynków w grze nie ma zbyt dużo i są to głównie potyczki z cieniami, które pragną uprowadzić Yordę. Do walki z nimi możemy wykorzystać trzy rodzaje broni: kij, miecz i sekretne narzędzie mordu dostępne tylko w jednym miejscu. Mało, no ale Ico to głównie eksploracja - używanie siły jest tu tylko małym dodatkiem. Przeciwników mamy kilka rodzajów: od małych pełzających, po duże i masywne. Wszystkie wychodzą z portali umieszczonych w podłodze i tam też próbują zaciągnąć naszą towarzyszkę. Gdy im się to uda, mamy kilka chwil na podbiegnięcie i chwycenie ją za ramię, jeśli natomiast się spóźnimy - game over. Warto nadmienić, że wrogowie nie pojawiają się tylko i wyłącznie dzięki oskryptowanym wydarzeniom - portale otworzą się również wtedy,gdy zbytnio oddalimy się od Yordy (czyniąc ją tym samym bezbronną) i jeśli mają wystarczająco dużo miejsca. Naszą przyjaciółkę trzeba więc pilnować jak oka w głowie.
Opuszczone zamczysko to miejsce ogromne i pełne niebezpieczeństw. Na jego terenie spędzimy około 8-9 godzin, jednak nie mogę powiedzieć, aby w pewnym momencie dopadła mnie z tego powodu nuda. Przeciwnie, co chwila padałem z zachwytów, ponieważ wygląda ono po prostu obłędnie: wielkie sale, potężne mosty i filary, piękne jaskinie, przedziwne mechanizmy, pełne zieleni parki - twórcy odwalili naprawdę kawał dobrej roboty. Tym bardziej, że zamek to jedna wielka lokacja: nie ma tutaj żadnego podziału na etapy. Dostanie się do pewnych jego fragmentów wymagać będzie od nas niekiedy zręczności, a częściej - użycia szarych komórek. Stare mechanizmy trzeba będzie jakoś uruchomić, a podróż na wyższe piętra wymagać będzie wykorzystania otoczenia. Z tym drugim wiąże się chyba jedyny mankament eksploracji: kamera. Wzorem wielu innych gier (np. Devil May Cry czy Resident Evil), akcję obserwujemy z różnych kątów. Niekiedy kamera ustawiona będzie z boku, gdzie indziej za plecami bohatera, jeszcze w innym miejscu towarzyszyć nam będzie rzut izometryczny, itd.. Zdarza się przez to, iż skakanie na duże odległości będzie wymagało od nas sporej dawki cierpliwości, ponieważ kamera ustawi się w takim miejscu, że ciężko będzie wykonać dokładny skok. Kilka razy wydawało mi się wręcz, że dany manewr jest niewykonalny i dopiero po n-tej próbie mój ośli upór udowodnił, że jest inaczej.
Najbardziej jednak spornym elementem "Ico" może być postać Yordy. Nie jest ona tak sprytna jak główny bohater, natomiast tylko to dziewczę potrafi otworzyć magiczne przejścia. Spora część zagadek skupia się więc na tym, aby w jakiś sposób przeprowadzić ją z punktu A do punktu B. Jej niańczenie może część graczy doprowadzić do szewskiej pasji, jednak ja osobiście bardzo się do niej przywiązałem. Prowadzenie ją za rękę, podciąganie w przypadku wchodzenia na półki skalne, ratowanie życia podczas walk, nawoływanie z daleka - wszystko to sprawia, że w pewnym momencie autentycznie czujemy się za nią odpowiedzialni, staje się ona naszym jedynym przyjacielem, a nie tylko i wyłącznie towarzyszem niedoli. Jest przy tym rozbrajająco nieporadna i wyjątkowo śliczna. A że od czasu do czasu mamy ochotę potrząsnąć nią i krzyknąć, aby się wzięła w garść? Cóż, w przypadku kobiet to chyba normalne, co nie?
Oprawa i ocena
W dniu premiery gra prezentowała się naprawdę imponująco i nawet dziś, po upływie tylu lat Ico wciąż potrafi zachwycić. Największe wrażenie robi oczywiście ogrom zamczyska: mimo sporych otwartych przestrzeni nawet na chwilę gra nie traci na płynności. W zasadzie wszystko, co tylko widzimy jest prawdziwym obiektem a nie sprite'em, do tego "wytapetowanym" ładnymi teksturami. Co prawda od czasu do czasu trafi na coś brzydkiego i rozlazłego (np. drzwi po uruchomieniu mechanizmu odpowiedzialnego za główną bramę), ale są to nic nie znaczące wyjątki. Brawa należą się programistom także za przepiękne modele - tutaj należą się ukłony przede wszystkim za Yordę z powiewającą suknią i włosami targanymi wiatrem. Brawo! Oprawa dźwiękowa to prawdziwe dzieło sztuki. Główną rolę pełnią tutaj odgłosy otoczenia (takie jak świst wiatru, szelest drzew itp.), potęgujące uczucie osamotnienia, jednak soundtrack również jest znakomity. Co prawda muzyka pojawia się tylko w niektórych momentach, jednak nie sposób zapomnieć kawałków, wykorzystujących tradycyjne instrumenty ludowe. No i piosenka kończąca Ico, "You Were There", to coś, co chciałoby się słuchać w kółko.
Ico to gra jedyna w swoim rodzaju. Kenji Kaido i Fumito Ueda stworzyli tytuł, którego nie da się porównać do niczego dostępnego na rynku. Czy udało im się stworzyć dzieło sztuki? Wielu graczy i recenzentów uważa, że tak, chociaż nie da się ukryć, iż jest to tytuł, który nie każdemu przypadnie do gustu. Jeśli jesteś graczem szukającym czegoś "innego", to na pewno powinieneś się tym zainteresować. Jeśli natomiast szukasz kolejnej produkcji do zabicia czasu, to wydaje mi się, żeIco może być dla Ciebie rozczarowaniem. Tutaj nie zabijamy milionów wrogów, nie wykonujemy epickich akcji, nie ratujemy świata. Tutaj po prostu jesteśmy małym chłopcem, który znalazł w sobie dość siły i determinacji, aby walczyć nie tylko o swoje życie, ale także o życie ledwo poznanej dziewczyny. To niezwykła historia o przyjaźni i poświęceniu - nie dam sobie jednak ręki uciąć, że i was ona urzeknie i zachwyci.
recenzja dodana przez:
Chidder
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Klimat!
+ Świetna oprawa
+ Ciekawe zagadki
+ Projekt zamczyska
+ Nietypowe rozwiązania
− Niekiedy frustrująca kamera
− Zdecydowanie nie jest to gra dla każdego
Ocena wszystkich
recenzentów
9.0
Grafika 90%
Dźwięk 90%
Gameplay 80%

