Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Zeno Clash (PC)

Lubię to! 1

Premiera Świat - 2 kwartał 2009 Premiera Polska - 2 kwartał 2009

Ocena użytkowników: bardzo dobra

2 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

 

 

Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Bijatyka, Strzelanka Cechy gry: FPP

Tematyka: Fantasy, Rozgrywka: Singleplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 110 screenów, 2 video, 4 recenzji, 11 newsów,

« Powrót do listy recenzji

Czy przygoda i walka może być sztuką?

[ + dodaj własną recenzję ]
Recenzja dodana przez 666gonzo666 666gonzo666
Jedna rzecz podoba mi się we współczesnych grach. Wśród niezależnych tytułów z kilku ostatnich lat pojawiło się kilka wyjątkowych pozycji, jak The Path, Braid, Trine, World of Goo czy też Zeno Clash. Ta ostatnia to tytuł naprawdę wyjątkowy i warty wszelkiej uwagi. Co prawda na Gaminatorze ma już swoje recenzje, zasługuje jednak na kolejną.

W teorii Zeno Clash to FPS, jednak nawet tu nie jest tak prosto. Co prawda broń – poza granatami – ma nielimitowaną amunicję, to większość czasu spędza się okładając przeciwnika pięściami. Powody są dwa, pierwszy to małe obrażenia zadawane tego typu bronią, po drugie, fakt, że przeciwnicy zazwyczaj i tak zdążą wytrącić ją bohaterowi z rąk. Tak więc sama rozgrywka przypomina bijatykę. Mechanizmy tej są całkiem niezłe – często walczymy z paroma przeciwnikami na raz, musimy zadawać ciosy, bronić się przed ich atakami, stosować uniki, możemy wrogów kopać, przytrzymując ich, okładać pięściami, walczyć za pomocą róznego typu broni... rasowa bijatyka z tego FPS-a, nie ma co.

A, w przeciwieństwie do współczesnych FPS-ów, nie ma tutaj żadnej autoregeneracji zdrowia, czy krycia się za przeszkodami – to drugie dlatego, że i tak z broni korzysta się sporadycznie, więc większego celu by to nie miało. Ze zdrowiem radzimy sobie w klasyczny sposób, spożywając apteczki, a właściwie owoce, rosnące tu i ówdzie. Zdrowe jedzenie.

Samo dopracowanie świata to majstersztyk. Wszystko stworzone przez Ace Team, co trafiło do Zeno Clash, jest niesamowite! Ludzie żyją w prymitywnej krainie wraz z humanoidalnymi zwierzętami, odleglejsze tereny zaś budzą grozę... i zachwyt nad niezwykłością wyobraźni! Wszelkie plansze to czyste szaleństwo. Podobnie postaci, jak przykładowo Korwidowie – jeden z nich poświęcił swoje życie na walenie głową w drzewo, inny nosi metalową kulę na głowie, poruszając się za pomocą specjalnej dźwigni w niej zamontowanej.... Albo snajper z maską na twarzy, rzucający w Ghata wiewiórkami z materiałem wybuchowym.. Swoją drogą, walki z nim były najsłabszym elementem gry, mnie naprawdę zirytowały.

Albo spójrzmy na broń, zwłaszcza palną. Jest prymitywna, ale jej design... co powiecie na pistolety złożone z głów ryb? Albo podwójną kuszę, miotającą wybuchającymi czaszkami? A, te ostatnie robią też za granaty, przez co przeszkadza pewna niekonsekwencja. W kuszy amunicja się nie kończy, ale granatów ma się ograniczoną ilość. No, ale zrzućmy to na karb mechanizmów wpływających na grywalność rozgrywki – świat Zeno Clash nie ma wiele wspólnego z logiką.

Fabuła również jest „dziwna”. Głównym bohaterem gry jest Ghat, wygnany ze „stada” – bo jakoś określenie „rodzina” mi tutaj niezbyt pasuje – za zabicie Ojczymatki, tajemniczej, trzymetrowej istoty ze żółtymi oczami, szponami i dziobem, opiekującej się upiorną rodzinką. W ucieczce Ghat nie jest sam, towarzyszy mu jedna z niewielu prawie normalnych osób w tym świecie, Deadra, dziewczyna, która, gdyby nie rogi wystające z głowy, byłaby w naszym świecie zupełnie jak inni. Oczywiście, okazuje się, że wszystko ma jeszcze drugie dno, a Ojczymatka skrywa przed wszystkimi wielki sekret...

W trakcie ucieczki Ghat spotyka różnych przeciwników. Na początku rodzeństwo, później korwidowie, stwory stworzone z cienia... W większości poziomów przeciwnicy dzielą się na dwa typy. Podstawowi, atakują grupą, i z nimi toczy się zwykła walka. Są jednak i wrogowie większego kalibru, z którymi należy walczyć ciężką bronią, na przykład przeróżnymi młotami. Wygląda to tak, że unika się ich szarży, po czym zaczyna okładać, tak, że zaczynają się zasłaniać – wtedy można ich powalić na ziemię.

Poza paskiem życia, Ghat posiada pasek zmęczenia. Wyczerpuje się on przy zadawaniu ciosów czy bieganiu. Kiedy bohater się zmęczy, kolory blakną, słychać cięższy oddech, ogólnie, trudniej się poruszać. Na szczęście wystarczy chwila odpoczynku, by znowu móc spokojnie biegać.

Brawa należą się za oprawę. Source ma kilka lat na karku, ale ACE Team wykorzystał go z niesamowitą lekkością, i finezją, tworząc dzieło wizualnie niepowtarzalne, unikatowe. Zeno Clash może robić za przykład współczesnego surrealizmu. Projekty postaci, lokacje... jest bosko! Wszystko lekko tajemnicze, niesamowicie pokręcone, coś, co mogło się zrodzić w wyobraźni szaleńca. Wygląda to tak, jakby Salvador Dali i Zdzisław Beksiński mogli zrealizować swoje najlepsze pomysły. Moje zachwyty wydają się wam trochę na wyrost? Ale samo zobaczcie – trudno mi wskazać choć podobną wizualnie grę. Tak oddalony od rzeczywistości świat można już uznać za sztukę.

Udźwiękowienie gry również nie ustępuje reszcie. Głosy postaci – znakomite, choćby trudny do zidentyfikowania płci głos Ojczymatki, troskliwy ton naszej towarzyszki... dodatkowo muzyka w grze jest odpowiednio odrealniona i tajemnicza. Kawał dobrej roboty!

Gdyby nie ten wiewiórowy snajper, który doprowadzał mnie do furii – aż mnie jego fatum tak ucieszyło, że przez kilka godzin szyderczy uśmiech nie schodził z moich warg - Zeno Clash dostałby 10. Za całą resztę rozgrywki, oraz niesamowitą wyobraźnię twórców zaś otrzymuje to niezwykłe dzieło wysoką ocenę.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: 666gonzo666 666gonzo666 który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  Styl świata
+ Projekty postaci
+ Zakręcona fabuła
+ Klimat
+ Dobry system walki

Minusy

  Walki ze snajperem...

dlatego 666gonzo666
ocenia tę grę na:

9

Grafika 100%

Dźwięk 90%

Gameplay 90%



Komentarze   8

Podaj kod z obrazka: odśwież
 
Butryk 1342624813000 2012-07-18


Bo jakby była dłuższa to by nużyła na pewno :P a w Zeno w sumie może też tak by było, bo tak naprawdę to średnia pozycja z wybujałą stylistyką i dobrymi walkami wręcz.

Czy Butryk gada z sensem?
Boromi 1342619226000 2012-07-18


W Zeno akurat nie grałem więc żadnej tezy nie postawię, ale co do tej długości - w Journey była ona idealna i mimo że grę zmęczyłem w jeden wieczór, nie zmieniłbym w niej nic a nic. ;) Więc wyjątki od reguły istnieją.

Czy Boromi gada z sensem?
666gonzo666 1342611422000 2012-07-18


a czy ja napisałem, że jest to zaletą? :) napisałem tylko, że nie odczułem tego jako jakąś straszną wadę;)

Czy 666gonzo666 gada z sensem?
Butryk 1342609772000 2012-07-18


To, że gra jest krótka to zaletą jest tylko dla gier które są kaszanami. Ale jak jest w miarę dobra to krótkość jej zawsze pozostawia niedosyt.

Czy Butryk gada z sensem?
666gonzo666 1342604529000 2012-07-18


czy to taka wada? Ja tam odniosłem wrażenie, że gra jest po prostu bardzo spójna ;)

Czy 666gonzo666 gada z sensem?
kapsel1997 1342599764000 2012-07-18


Zapomniałeś o jednej zasadniczej wadzie: gra jest bardzo krótka.

Czy kapsel1997 gada z sensem?
666gonzo666 1342591952000 2012-07-18


Mi się gra podobała, bo potrzebowałem czegoś, gdzie można tak obtłuc wrogom mordy ;) A fakt, że artystycznie jest znakomita... :)

Czy 666gonzo666 gada z sensem?
Butryk 1342557246000 2012-07-17


Ja dałbym ocene dużo niższa. Co z tego, że gra jest innowacyjna w swojej stylistyce skoro nie oferuje nic nowego a w dodatku jest mega liniowa i krótka? A i fabuła nie jest wcale tak zachwycająca.

Czy Butryk gada z sensem?

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka