Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Mass Effect (PC)

Lubię to! 54

Premiera Świat - 6 maj 2008 Premiera Polska - 12 lipiec 2008

Ocena użytkowników: bardzo dobra

11 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu:17

PEGI 18 Przemoc

 

 

Gatunek: RPG, Akcja/Arcade Cechy gry: Wolna kamera

Tematyka: Science-Fiction, Rozgrywka: Singleplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 39 screenów, 21 video, 6 recenzji, 35 newsów,

« Powrót do listy recenzji

Dawno temu w odległej galaktyce...

[ + dodaj własną recenzję ]
Recenzja dodana przez Deshirey Deshirey
- A może Shepard? Pochodzi z Ziemi. Brak danych dotyczących rodziny.
- Bo jej nie ma. Wychowała go ulica. Sam potrafi o siebie zadbać.
- Widział jak cała jego jednostka ginie na Akuze. To mogło pozostawić ślady w jego psychice.
- Ślady na psychice? Każdy żołnierz ma blizny. A on zdołał przetrwać i jakoś się pozbierał.
- No właśnie. I tu pytanie - czy chcemy, by taka osoba strzegła bezpieczeństwa galaktyki?
- Moim zdaniem jest najlepszą osobą do obrony galaktyki.
- Zorganizuję spotkanie.

W roku 2148 badacze odkryli na Marsie pozostałości starożytnej, pozaziemskiej cywilizacji. Owe tajemnicze artefakty ujawniły zdumiewające, nowe technologie, które pozwoliły podróżować do najdalszych gwiazd. Podstawą tej niesamowitej technologii była siła kontrolująca strukturę przestrzeni i czasu.

Nazwali ją największym odkryciem w historii ludzkości.

Galaktyczne cywilizacje nazywają ją jednak... MASS EFFECT.


12 lipca 2008 roku miała miejsce polska premiera gry Mass Effect, najnowszej gry studia BioWare, znanej dobrze dzięki między innymi takim tytułom, jak Baldur's Gate, Neverwinter Nights czy tak zwany KotOR, czyli Knights of the Old Republic. Była to zarazem premiera polskiej wersji gry przeznaczonej na komputery PC (wcześniej gra ukazała się na platformie Xbox 360 w oryginalnej wersji angielskiej, oficjalna konwersja na PC pojawiła się kilka miesięcy później). Nie da się ukryć, że był to jeden z najbardziej oczekiwanych tytułów tego roku na nasze blaszaki. Jedna z najlepszych gier RPG z 2007 roku w końcu trafiła do posiadaczy komputerów osobistych, dzięki czemu przyszło mi w nią zagrać. Cóż więc mogę o niej powiedzieć? Do rzeczy.

Na początek co nieco o fabule. W grze wcielamy się postać komandora, lub pani komandor, Sheparda. Należymy do elitarnego oddziału żołnierzy służących pod sztandarem Przymierza - ludzkiej organizacji militarnej, która wraz z innymi zrzeszeniami obcych ras, zamieszkujących Wszechświat, strzeże pokoju w galaktyce. Dodatkowo, nad ogólnym porządkiem czuwa Rada, która składa się z przedstawicieli jak dotąd najbardziej rozwiniętych ras w całej galaktyce: Asari, Salarian i Turian. Ich miejscem jest Cytadela - doskonale chroniona, wielka stacja kosmiczna stworzona 50 tys. lat temu przez cywilizację wymarłych w tajemniczy sposób Protean. Niestety, względny spokój w Galaktyce zostaje zaburzony. Ludzka kolonia na planecie Eden Prime zostaje zaatakowana przez tajemniczego agresora. Przypuszczalnym powodem ataku jest odkryty niedawno pradawny proteański nadajnik. Jako żołnierz sił Przymierza zostajemy wraz z oddziałem wysłani na Eden Prime celem zbadania zaistniałej sytuacji oraz pomoc w walce z tajemniczym najeźdźcą. Jednakże to dopiero początek wielkiej intrygi...

Fabuła gry jest bardzo dopracowana i spójna. Daje nam to bardzo czytelny i dobry obraz całej historii, która potrafi zafascynować zarówno swoją pomysłowością, jak i prostotą w jej przedstawieniu. Nie ma w niej masy niedopowiedzeń, a każdy zaczęty wątek ma w grze swoje rozwiązanie. Dzięki temu nie musimy snuć domysłów na temat niedopowiedzianych wątków. Jednak mi osobiście wciąż nasuwa mi się pytanie, gdzie udał się... Nie, to pytanie sami będziecie sobie zadawać po ukończeniu gry.

Cóż mogę powiedzieć o oprawie graficznej nowego dzieła studia BioWare? Prezentuje się naprawdę znakomicie! Graficy stanęli na wysokości zadania, oddając w nasze ręce bardzo dopracowane projekty postaci, jak i otoczenia. Na uwagę zasługuje zwłaszcza wykonanie obszaru Cytadeli oraz pokładu statku Normandia, na którym podróżujemy podczas wykonywania powierzonych nam misji. Nie oznacza to oczywiście, że inne lokacje w grze wypadają słabiej. Każda planeta, którą podczas gry przyjdzie nam zwiedzić, jest bardzo dobrze dopracowana, a detale terenu wręcz cieszą nasze oczy. Jeśli więc chodzi o grafikę, nie potrafię powiedzieć o niej złego słowa.

Oprawa dźwiękowa również nasuwa mi same pozytywne odczucia. Stworzone przez Jacka Walla oraz Sama Hulicka utwory doskonale wkomponowują się w to, co widzimy na ekranie, oraz podtrzymują napięcie w odpowiednich momentach. Dzięki temu gracz na długo jest w stanie zapamiętać motywy muzyczne, które dane mu było usłyszeć podczas gry. Na szczególną uwagę zasługują zwłaszcza takie utwory, jak motyw przewodni Mass Effect Theme, nastrojowy i spokojny Vigil, podniosły Spectre Induction, a także bardziej dynamiczny Criminal Elements. Mogę śmiało stwierdzić, że oprawa dźwiękowa jest jednym z lepszych soundtracków w grach komputerowych z 2007 roku. Bardzo dobrym krokiem kompozytorów było nadanie udźwiękowieniu czysto filmowej oprawy, gdyż nie raz podczas gry czujemy, jakbyśmy oglądali dobry film, a wręcz byli jego głównym bohaterem.

Grywalność także nie pozostawia nam wiele do życzenia. Otrzymaliśmy świetnego cRPG-a z elementami strzelanki oraz taktyki. Podczas strać z przeciwnikami istnieje możliwość schowania się za murem lub skałą, a także strzelania zza nich. Nie jest to może rozgrywka taktyczna na najwyższym możliwym poziomie i jest podana w uproszczonej w formie, jednak w zupełności wystarcza, by wyciągnąć pożądaną frajdę z gry. Dodatkowym aspektem gry, który przyciąga do monitora, jest także system prowadzonych w grze dialogów między postaciami. Każdy z nich jest przedstawiony w iście filmowy sposób, a kwestie wypowiadane przez postacie łączą się w jedną, spójną rozmowę. Chyba nie widziałem jeszcze gry, której nadano by taki czysto filmowy styl. W przypadku Mass Effect taki zabieg sprawdza się znakomicie!

Warto także powiedzieć kilka słów o polskim wydaniu tej gry. Wygląd zewnętrzny wersji podstawowej prezentuje się bardzo schludnie. Okładka pudełka z grą jest bardzo ładna i estetyczna, a dołączony poradnik do gry zawsze może się przydać przy jakiś trudniejszym etapie zabawy. Bardzo miłym dodatkiem są także dołączone trzy kartki pocztowe z ilustracjami z gry. Całość zapakowana jest w bardzo schludne, niewielkie kartonowe pudełko, które doskonale się prezentuje. Jednakże trzeba także powiedzieć kilka słów o polskiej lokalizacji gry. Polski dystrybutor - firma CD Projekt - po raz kolejny bardzo się dla nas postarała, by oddać w nasze ręce w pełni spolonizowaną wersję gry. Należy też nadmienić, że jest to jak dotąd największa lokalizacja w historii spolszczanych gier komputerowych. W główne role pani komandor Shepard oraz komandora Sheparda wcielili się Magdalena Różdżka i Marcin Dorociński, a pozostałym postaciom użyczyła głosu cała plejada innych bardzo dobrych polskich aktorów. Jednakże podczas gry wydawało mi się, że duża ilość postaci drugoplanowych w swojej polskiej wersji była o wiele bardziej wiarygodna, a aktorzy bardziej zaangażowani w swoją rolę niż odtwórcy głównych ról. O ile Magdalena Różdżka dość przyzwoicie wywiązuje się ze swojej roli, dialogi Marcina Dorocińskiego w kilku, a nawet kilkunastu przypadkach brzmią bez polotu. Jakby gdzieś brakowało zaangażowania samego aktora w swoją pracę. Czasami miałem wręcz wrażenie, że przed nagraniem jakiejś kwestii aktor nie miał wcześniejszej styczności z angielskim oryginałem, ale to tylko moje domysły. Jednak nie zmienia to faktu, że niekiedy podczas gry miałem wręcz ochotę powiedzieć: "włóż w to więcej uczucia"! Przez to niektóre dialogi w grze tracą odrobinę na swoim klimacie, jednak nie wpływa to źle na kształt całości. Jednakże jest to mankament, który dość znacznie rzuca się w oczy podczas rozgrywki.

Chyba przydałoby się małe podsumowanie... Śmiało mogę powiedzieć, że Mass Effect jest grą naprawdę godną polecenia każdemu szukającemu dobrej grywalności, przyciągającej fabuły, wartkiej akcji, klimatycznej muzyki, a także skromnego romansu. Wyróżnia się ona spośród innych produkcji bardzo ciekawym, filmowym klimatem, co jak dotąd bardzo rzadko przyszło nam oglądać. Jest to gra, które zapewne na długo zapadnie mi w pamięć i mam nadzieję, że z czasem do niej wrócę. Szczerze polecam wam ten tytuł i mam nadzieję, że podczas gry, tak jak ja, poczujecie się jak bohater bardzo dobrego i klimatycznego filmu.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Deshirey Deshirey który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  Futurystyczny klimat
+ Fabuła
+ Filmowa aranżacja
+ Muzyka

Minusy

  W niektórych momentach mało przekonywująca gra aktorów w polskiej lokalizacji

dlatego Deshirey
ocenia tę grę na:

9

Grafika 100%

Dźwięk 100%

Gameplay 100%



Komentarze   0

Podaj kod z obrazka: odśwież
 
brak komentarzy

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka