Aion: Tower of Eternity (PC)
Premiera Świat - 25 listopad 2008 Premiera Polska - 25 wrzesień 2009
Na tę platformę mamy: 16 screenów, 4 video, 1 recenzji, 12 newsów,
Nihil novi sub sole
[ + dodaj własną recenzję ] Recenzja dodana przez
Chimaira
Chimaira
Rammstein - Mein Teil
Setting, czy jak kto woli po naszemu - świat przedstawiony, jest całkiem ciekawy. Oto mamy planetę Atreię, która kiedyś była zjednoczona pod jurysdykcją boga Aiona. Niestety, w pewnym momencie zachciało mu się zrobić nową rasę, Balaur, która - jak to z dziećmi bywa - zbuntowała się przeciw swemu twórcy i rozniosła planetę na strzępy. W tej chwili cały ląd podzielony jest na dwie połowy oraz Otchłań, która znajduje się pomiędzy kontynentami Elyos i Asmodei. A tak, tak, są to dwie rasy, w które przyjdzie nam się wcielić. Oczywiście, skojarzone są z serwerami, zatem na jednym serwerze nie możemy mieć jednocześnie postaci obu nacji. Różnią się oni od siebie tylko wyglądem. Elyos to archetypiczne anioły, Asmodei zaś - demony. Poza tym oczywiście inne questy, miasta i tereny, jednakże wybór klas jest taki sam. No dobrze, jest jeszcze jeden mały szczególik - muzyka. Elyos to typowe ambientowe pikadełka i spokojne pasażyki. Asmodei zaś to konkretne rockowe i metalowe suity, zatem jak wiecie - mój wybór był prosty. Nasi demoniczni przyjaciele mają również ładniejsze skrzydła, ale o tym później.
Klasy do wyboru w grze są cztery. Nie za wiele. Co więcej, są to klasyczne archetypy - wojownik, mag, kapłan, łotr. Na dziesiątym poziomie możemy wybrać pod-klasę, która pozwoli wyspecjalizować się nam w konkretnej ścieżce. I tak na przykład łotr może ewoluować w zabójcę bądź łucznika. Mag w typowego summonera albo nukera. Ot, klasyka aż plomby z zębów lecą. Poza typowym zdobywaniem doświadczenia, mamy także i punkty Daeva, które pozwalają nam odpalać co lepsze zdolności (warto trzymać na bossów). Jest też crafting, a jakże. Tu też nie będzie niespodzianek - wyławianie eteru i tworzenie przedmiotów, czy to zbroi, czy żarcia. Później, w trakcie gry, dostaniemy dostęp także i do tzw. stigma stones, którymi możemy modyfikować nasze zdolności i dodawać nowe umiejętności, zarezerwowane tylko i wyłącznie dla "najlepszych". Mało tego, gra nie posiada systemu mountów, czyli zwierząt, na których się poruszamy. Zamiast tego, na dziesiątym poziomie przechodzimy ascendencję, dzięki której dostajemy do rąk, a właściwie pleców, skrzydła. Elyos anielskie, Asmodei kruczoczarne. Chyba nie muszę mówić, które są ładniejsze i wystylizowane z większym smakiem. Sam motyw latania jest bardzo miły i nie był raczej wykorzystywany dotąd w grach MMO. Na koniec zostają jeszcze modyfikacje ekwipunku. Ponieważ gra przypomina nieco Lineage 2 na sterydach, mamy kolejne stopnie uzbrojenia, które wypadałoby jakoś spersonalizować, prawda? Tutaj idziemy do specjalnego sprzedawcy, który pozwoli nam na jakieś ładne ustawienie tego i owego, tak żebyśmy nie wyglądali, jak kolejny klon w armii Asmodei. Do tego jeszcze dodajmy barwniki i prawdziwy festiwal pokemonów mamy jak się patrzy.
Jak zaś wygląda mechanika gry? Z początku, jak zawsze, jest zachwyt. O, nowe postaci, nowe potworki, nowa zabawa. A potem przychodzi smutna refleksja - że to wszystko już gdzieś było. Że ktoś nam kit wciska. Że nie odkryliśmy Ameryki. I nie, nie chodzi o to, czy Aion jest np. zrzynką z WoW. Bo nie jest, głównie dlatego, że WoW jest kompilacją co lepszych pomysłów z dwudziestu innych MMORPG. Chodzi o to, że Aion to Lineage w innym settingu. Chodzi o to że Aion to klasyczny, prymitywny i czasem nawet obcesowy festiwal grindu. Fakt, na początku czytałem nawet misje, wprowadzenia do nich i tak dalej, ba - nawet są i cut-scenki. Ale potem szybko przeklikiwałem te pierdoły, żeby zabrać się do mordowania kolejnej garstki bogom ducha winnych potworów. Czy już nikogo w tym świecie nie stać na choćby odrobinkę oryginalności? Ale tak - oryginalność się nie sprzeda. Nie będziemy z jednej strony winić psa za to, że szczeka, zaś z drugiej... wiadomo, że jak tylko pojawi się na polu walki Cataclysm, Aion pójdzie w odstawkę.
Sama gra prezentuje się całkiem nieźle. Kiedy już oswoimy się z tym, że jest to grind fiesta, można nawet czerpać z tego przyjemność. Czasem jakieś party, od 25. poziomu instancje (na razie deczko puste), mało tego - sama gra naprawdę sprawia przyjemność. A raczej, sprawiałaby, gdyby nie jeden mały problem. Tym problemem jest dostanie się na serwer. NCSoft przyjął brzydką taktykę wielu producentów MMO i wypuścił za mało serwerów, na których można grać. Już pre-orderowcy mieli ten problem i to powinno było dać do myślenia naszym skośnookim przyjaciołom. Niestety, nic to nie dało. Teraz wyobraźmy sobie, że nie jestem recenzentem, tylko za dwieście złotych kupiłem grę. A potem, żeby w nią zagrać, muszę czekać około dwóch godzin. Czy naprawdę muszę się jakoś jeszcze znęcać nad tym elementem Aion?
Graficznie Aion jest naprawdę niezły. Fakt, stoi za nim CryEngine, ale mimo wszystko zrobiono całe otoczenie oraz zabawę ze smakiem. Niestety, znów przypomina nieco za bardzo swojego poprzednika, czyli Lineage 2. Jest bardziej rozbudowany i uszczegółowiony, ale nadal nie można się powstrzymać od pewnych myśli związanych z wcześniejszą grą NCSoftu. Walka prezentuje się całkiem nieźle, ale jest specyficzna. Chodzi mianowicie o animacje. Sama gra jest dość mangowa i wymuskana, zatem co dla jednego będzie baletem i pięknymi animacjami potyczek, dla innego - filmem porno. O muzyce już nieco wspomnieliśmy. Warto dodać, że wszelkie efekty są wykonane z należytym pietyzmem, zaś same utwory, które zagrzewają nas do walki, to prawdziwy majstersztyk. Ale bardziej ze strony Asmodei, aniżeli ich anielskich antagonistów.
Jak ogólnie podsumować Aion? No cóż, jest to z jednej strony gra, która potrafi sprawić wiele radości, jest ładna i świetnie wykonana. Z drugiej zaś - kolejki na serwery, ogólna powtarzalność, brak inwencji oraz generalna miernota w zakresie wprowadzenia czegokolwiek nowego w utarte schematy dyskwalifikuje ją - dla mnie - na starcie. Ale ja to ja, jakby to powiedział trener Piechniczek. Wielu graczy, co widać było po kanale ogólnym w grze, skusiło się na Aion, odchodząc z World of Warcraft. Obiektywnie zatem rzecz ujmując, Aion jest dobrym i rzetelnym produktem, z fantastyczną grafiką i miłą oprawą mechaniczną. Na minus działa brak oryginalności i inwencji. Stąd, ósemka. Taka porządna, ale też i nie przepakowana.
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.


Jeśli 8 to "wybitność", jak opiszesz 9 nie mówiąc o 10?
8/10?
"Aion jest dobrym i rzetelnym produktem" - dobra gra otrzymuje 6, 7 to juz gra bardzo dobra, zas 8 to pozycja wybitna, nalezaca do najwazniejszych tytulow gatunku. Nie uwazam, ze Aion nie jest gra wybitna, jednak uzasadnienie takiej oceny jest wedlug mnie niedostateczne - w stopce pod koniec jest wrecz wiecej minusow, niz plusow!
Ważne, że są. Brawo ;)
Albo raczej pre-alfa :)
Chyba jakaś mega, mega beta:P
Kot
LOLOLOL? LOLOLOLOL O JEZU CZY TO KOMENTY POD RECKAMI?!