Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Doom (PC)

Lubię to! 3

Premiera Świat - 10 grudzień 1993

Ocena użytkowników: bardzo dobra

1 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

Deweloper: id Software Wydawca: id Software

 

Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Strzelanka Cechy gry: FPP

Tematyka: Science-Fiction, Rozgrywka: Singleplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 41 screenów, 4 video, 2 recenzji, 4 newsów,

« Powrót do listy recenzji

Czas zagłady

[ + dodaj własną recenzję ]
Recenzja dodana przez 666gonzo666 666gonzo666
Idziesz ciemnym labiryntem, nerwowo ściskając shotgun. Masz zaledwie kilka ostatnich naboi. Nagle wskakuje na ciebie wściekły cacodemon. Powalasz go paroma strzałami. Tym razem ci się udało. Witaj w Świecie Dooma.

W powyższym opisie trochę przesadziłem. W Doom ty, graczu, jesteś raczej kwiożerczym łowcą, niż bezbronną ofiarą, to biedne potwory, które w nim występują, powinny się ciebie bać! Kiedy biegniesz na nich z chaingunem, to ty jesteś panem!

No ale powinienem chyba zacząć od tego, czym Doom w ogóle jest. To jeden z pierwszych FPS-ów, jednak znacząco różniący się od współczesnych. Na potrzeby recenzji, nazwę je „płaskimi”. Otóż, nie ma w nim rozglądania się do góry i w dół, same plansze też są projektowane dwuwymiarowo. W sumie Doom i tak jest bardziej rozbudowany niż wielu innych przedstawicieli tego (pod)gatunku, z Wolfem 3D na czele. Takich FPS-ów jak Doom czy Wolf3D już praktycznie nie robią, ostatnim podobnym był 8-bit Killer.

Fabuła jest szczątkowa. Kierujemy bezimiennym bohaterem, powszechnie jednak znanym jako DoomGuy. Ma on sporego pecha: przebywając na Marsie, jako Marine, musi on odeprzeć atak rodem z piekła. Akcja gry przenosi się również w inne miejsca, w tym do piekła. Klimat oferowany przez grę ogólnie jest całkiem niezły, ilość dodatkowych elementów zaskakuje, porozrzucane tu i ówdzie zwłoki pokazują jak atak był nagły.

Sama gra zaś oferuje przede wszystkim masę strzelania. Przeciwników jest całkiem sporo, i są przyjemnie zróżnicowani, od komandosów-zombie, po prawdziwe stwory z piekła rodem, w tym moje ulubione Pinky Demony. Urocza nazwa, musicie przyznać. Wkurzają za to niewidzialne demony, z wiadomego powodu. Poza tym, mnóstwo jest tutaj chodzenia po wielkich labiryntach, w których nie raz i nie dwa trzeba stosować zasadę „trzymania się prawej ściany”, opracowaną jeszcze dla Wolfa. A, jeszcze jedno. Karty/klucze do otwierania drzwi. Szukanie ich po planszach niestety znacząco obniża tempo rozrywki. Tego jednego elementu w płaskich FPS-ach nigdy naprawdę nie lubiłem. Na szczęście, do tego wszystkiego na pocieszenie jest jeszcze prawdziwa masa ukrytych pomieszczeń na każdym poziome.

Bronie tutaj zawarte stały się naprawę kultowe. Zaczynamy co prawda ze słabiutkim pistoletem, oraz możliwością bicia potworów za pomocą pięści – widać, Doomguy to prawdziwy paker - ale stosunkowo szybko znajdujemy shotgun, do niego zaś całkiem sporo amunicji. Poza tym zyskujemy też chaingun, wyrzutnię rakiet, częstokroć będącą dla niedoświadczonego gracza bardziej szkodliwą niż potwory, oraz narzędzie ostatecznego zniszczenia, BFG. Na deser zaś mamy piłę mechaniczną, która co prawda ma niewielki zasięg, ale za to jak działa na przeciwników! Poza bronią są też rożne bonusy – od standardowych apteczek występujących w kilku rodzajach, przez zbroje przydatne w walce, i kombinezony umożliwiające chodzenie po kwasie, po wspaniały bonus, dzięki któremu ekran robi się czerwony, a my zabijamy przeciwników za pomocą pojedynczego ciosu pięścią.

<tutaj znajdowało się jak najbardziej standardowe narzekanie na podstarzałą grafikę, wycięte>. Z drugiej strony, kiedy odpali się port Dooma na komórce (na przykład z Androidem), to prezentuje się nawet ładnie, podobnie jak wersja z GBA. Dużo zależy więc, na czym gramy. Poza tym, czego ludzie nie robili z Doomem! Ulepszenia grafiki, potworów, ba, całe nowe silniki graficzne...

Dźwiękowo gra jest mocno dopracowana, co mnie aż trochę zdziwiło. W dosBOX-e łatwo da się ustawić kartę graficzną, na innych platformach i w licznych późniejszych przeróbkach ten problem nawet nie występuje. Dźwięki potworów i tła, jak na wiek gry, stoją na wysokim poziomie, i budują posępny klimat.

Doom teoretycznie nie ma szans z nowymi produkcjami, jednak okazało się, że jest jednak dalej diablo grywalny. Jeden z najlepszych ''płaskich'' FPS-ów zasługuje OBECNIE na siódemkę. O ile lekarz nie wykrył u was reakcji alergicznej na sprite'y, i piksele, to grając w DOOM-a możesz odnaleźć sporo radości. Mógłbym wystawić ocenę zarówno bardzo wysoką, jak i przeciętną, więc wyważając obie kwestie, daję ostatecznie ósemkę - ale ostrzegam, to poza wersją z PC brałem też pod uwagę wersję z emulatora na Androidzie, gdzie mniejszy ekran rekompensuje oczywiście pewne wady, a uproszczone sterowanie jest plusem. Doom uruchomiony na czysto na PC zasłużyłby na niższą ocenę o około 0,5-1,0 punkta. Swoją drogą, kiedyś nawet bym nie pomyślał że na komórce pogram w znakomite gry z Pecetów... ale o tym będzie inna histora.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: 666gonzo666 666gonzo666 który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  Sporo potworów/szybka akcja
+ Nieźle działające bronie
+ Bonusy
+ Zakręcone plansze

Minusy

  Za dużo szukania kart/kluczy
 Brzydka

dlatego 666gonzo666
ocenia tę grę na:

8

Grafika 50%

Dźwięk 70%

Gameplay 90%



Komentarze   0

Podaj kod z obrazka: odśwież
 
brak komentarzy

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka