Odrodzenie (PC)
Premiera Świat - 4 kwartał 2010 Premiera Polska - 4 kwartał 2011
Ocena użytkowników: bardzo dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Na tę platformę mamy: 8 screenów, 1 recenzji,
Jeszcze jeden i jeszcze raz...
[ + dodaj własną recenzję ] Recenzja dodana przez
g4rr3t
Atoli Bent Svensson – naukowiec drzewiej męczący swoją głowę rozwojem alternatywnych sposobów pozyskiwania energii – szwęda się po obejściu swojej pustelni w wytartym ortalionie i szuka sensownego zajęcia w celu zabicia ciągnącego się w nieskończoność czasu. Już miał wrócić do naprawy generatora mgły, już przebierał walonkami, by skoczyć do miasta, by napełnić brzuch, gdy na jego zagonach wprost z przyszłości wylądował olbrzymi śmigłowiec. Cóż – pomyślał – goście zawsze sprawiają radochę. Jeśli nie przyjściem to wyjściem. Niestety tym razem przybycie gościa nie było powodem do szczęścia: koła helikoptera wgniotły jego kapustę głębiej niż ziemniaki z grządki obok, a z trzewi maszyny wychynęła Fay – drugi z głównych bohaterów gry. Dziewczyna opowiada Bentowi o swoich podróżach w czasie, które mają zapobiec katastrofie naturalnej. Według niej Bent i jego badania miałyby w przyszłości wydatnie w tym pomóc. Tak zaczyna się przygodówka, która pod kilkoma względami odstaje od całej reszty point’n’clicków. Czy odstaje zgrabnie jak spojler na Porsche 911 czy też po prostu sterczy jak nieoheblowana decha na pięknym dachu?
Już menu początkowe zdradza komiksową konwencję grafiki. Ręcznie malowane lokacje wyglądają przyjemnie. Aczkolwiek skąpa animacja oraz dialogi pojawiające się od czasu do czasu w dymkach i niezależnych okienkach, wyskakujących na pierwszy plan przywodzą na myśl stare fleszowe produkcje, jakie znamy chociażby z dawnych stron internetowych, minigierek czy głupkowatych animacji sprzed kilku lat. Więc jeśli lubicie cieszyć oczy staranną animacją, tutaj możecie się zawieść, bądź przyzwyczaić i cieszyć fajnymi tłami. Zaprawdę powiadam Wam, płynność ruchów zaczyna być sprawą drugorzędną po kilku minutach. Dyć szczególnie w przygodówkach grafika nie jest najważniejsza.
By nie zniechęcić Was do ANB muszę powiedzieć, że gra brzmi lepiej niż wygląda.Choć brzmi niezbyt optymistycznie, wszak produkcja traktuje o katastrofalnym stanie planety, klęsce ludzkości i wszelkim strachom, jakie nie dają spać ekologom. Łagodne acz ponurawe melodie nie nastrajają zbyt optymistycznie ale pasują do klimatu gry. Jeśli byłoby Wam ich mało poza grą, zawsze możecie odświeżyć sobie pamięć odpalając je na swojej empetrójce, bowiem na płytce z grą znajdziecie calutki soundtrack. Muzyczkę ładnie uzupełniają głosy licznych postaci, których będziemy mieli okazję posłuchać w trakcie przygody. Dialogi ani nie są zbytnio przesycone sztucznymi emocjami – co częste w przygodówkach – ani nie są wystrzeliwane w beznamiętnym potoku słów. Są na przyzwoitym poziomie, który nie zmusza uszu do zwijania się w trąbkę.
W trąbkę nie będziemy musieli także zwijać mózgu. Większość zagadek stoi na przyzwoitym poziomie i nie wymagają one klikania wszystkim, co posiadamy na każdym aktywnym punkcie scenerii. Choć raz gra zaskoczyła mnie kosmicznie banalnym rozwiązaniem. Ba! Pomysłem tak absurdalnym jak pomysły naszych rodzimych polityków. Wyobraźcie sobie laserową wiertarkę, której moc zwiększamy zastępując superhiper wypasioną niebieską membranę z czegośtam fioletowym szkiełkiem pochodzącym ze starego neonu. Moja czepialska natura śmie wątpić w powodzenie takiego pomysłu w realu ale to w końcu przygodówka.
Całe szczęście nie można się przyczepić do zagadek logicznych. Te są sensownie skonstruowane i da się je ogarnąć rozumem, a jeśli stracimy cierpliwość w ich rozwiązywaniu, zawsze możemy kliknąć na przycisk „autorozwiązania” pojawiający się po kilku minutach nieudanych prób. Klik i rozwiązane, przechodzimy dalej bez stresu i frustrujących kombinacji.
W ten oto powyżej przedstawiony sposób rękami Benta i Fay przeklikujemy się w walce o lepsze jutro dla naszej planety, walczymy o rozwój zielonej energii i zachowanie czystego środowiska dla przyszłych pokoleń. Zmagamy się z siłami doprowadzającymi zieloną planetę do ruiny oraz o zmianę przyszłości środowiska naturalnego. Można by powiedzieć, że gra posiada pewien walor edukacyjny. Dałoby się stwierdzić , że gra jest wehikułem proekologicznych poglądów jej twórców. Ja po prostu mówię, że to solidny tytuł w klasycznej przygodówkej formie. Bawiłem się przy ANB dobrze i pewnie jeszcze kiedyś zagonię jej protagonistów po raz drugi do roboty.
recenzja dodana przez:
g4rr3t
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ - wyraziste postaci
+ - oryginalna fabuła jak na grę
+ - zagadki na dobrym poziomie trudności
+ - nie nudzi
+ - niezła oprawa dźwiękowa
− - oldskulowa animacja
− - komiksowa konwencja nie każdemu się podoba
− - antyekologom fabuła nie przypadnie do gustu
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.


To prawda, Kapsel, ręcznie rysowana grafika jest częsta w przygodówkach, ale tu chodzi głównie o wspomniane dymki z dialogami, mamy ramki z obrazkami, onomatopeje... I pod tym względem ANB jest bliżej komiksu niż inne tytuły.
Nie kojarzę Submachine, ale dzięki za wskazówkę. Obczaję po pracy!
@g4rr3t zależy przez co rozumiemy "komiksowość": rysowana kreska jest praktycznie elementem 3/4 point'n'clicków, ale... kurcze ale mi się definicja w głowie rozlazła :)
@Boromi ostatnio odbiłem się od wielu point'n'clicków i możliwości są dwie: albo zbyt dużo action games, albo "komercyjne" przygodówki są (subiektywnie;) mniej ciekawe od przeglądarkowych dzieł (kojarzy ktoś Submachine?)
@Gonzo: uważam, że w recenzji jest niewiele obiektywnych czynników. Na pewno nie należy do nich stylistyka czy propagowanie danych treści (oczywiście: w odpowiednim natężeniu).
Co do samej gry - już od dawna się do niej przymierzam, choć muszę powiedzieć, że nieco się boję odbicia - jestem zwyczajnie uczulony na point'n'clickowy syndrom mcGyvera.
tutaj nawet nie trzeba być jakimś "eko" żeby zauważyć, że jakakolwiek propaganda jest kiepska.
Boromi - występuje jednak element "obiektywizacji" ;)
Kapsel, "komiksowość" nie jest czymś, co widzimy w przygodówkach zbyt często ostatnimi czasy, więc wykoncypowałem sobie, że nie każdy zdoła ją przełknąć. Ja także, grając w demo, byłem trochę zaskoczony. Ergo: minus nie był dodany na siłę. Nie wiem, ile jest na świecie ludzi typu antyekolo, ale z pewnością jest ich trochę więcej niż parę. Mnóstwo konserwatystów nie jest fanami ekologicznych miazmatów, więc pewnie ich liczba jest dość pokaźna. Ale co tam - dzięki, że poświęciłeś chwilę na przeczytanie recki. Doceniam!
Podsumowania w recenzji nie pisze się nigdy pod kątem preferencji większości, tylko własnych. ;)
Ale co tam - wstawiam GRAJ.
Wszyscy muszą dodawać minusy na siłę: komiksowa konwencja nie każdemu się spodoba - jakiemuś 1% czytelników gaminatora. Antyekolodzy to jakieś tam parę osób na całym świecie, czyli tak jakby ich nie było. Tylko do pierwszego minusa mogę się zgodzić.