Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Agatha Christie: Evil Under the Sun (PC)

Lubię to! 0

Premiera: nie znamy jeszcze daty premiery

Ocena użytkowników: raczej słaba

0 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

 

 

Gatunek: Przygoda Cechy gry: TPP

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 25 screenów, 1 recenzji,

« Powrót do listy recenzji

Najlepsza z serii

[ + dodaj własną recenzję ]
Recenzja dodana przez E. Siekiera E. Siekiera
Chłopaki ze studia AWE Productions mają jakąś przedziwną słabość do kryminałów. Zło, które żyje pod słońcem to już ich trzecia próba zmierzenia się z prozą Agathy Christie. Dodajmy - z całej tej trójcy próba zdecydowanie najbardziej udana, choć niestety wciąż daleka od doskonałości.

Eugeniusz Siekiera

Mamy rok 1940. Niespokojne to były czasy dla Europy i całego świata. Rzecz ma miejsce na Wyspie Przemytników, której jeszcze nie tknęła zaraza rozprzestrzeniającego się faszyzmu, ale w chłodnym, ożywczym powietrzu znad morza da się już wyczuć ducha nadchodzących zmian. Póki co jednak hotel na wyspie funkcjonuje, a Herkules Poirot jest jednym z gości tego przybytku i delektuje się ostatnimi dniami urlopu, składając sobie uroczyste przyrzeczenie, że w trakcie wypoczynku nie przyłoży ręki do rozwiązania żadnej kryminalnej historii. Okazuje się, że przebiegły los ma wobec niego nieco inne plany.

W przeciwieństwie do Morderstwa w Orient Expressie, tym razem nadarza się okazja, by przejąć kontrolę nad samym Poirotem, choć nie mamy tu do czynienia ze sposobem narracji, do którego zdążyliśmy przywyknąć. Otóż całe śledztwo jest sprawą zamkniętą, rozegrało się bowiem nieco wcześniej, my zaś wcielamy się tak naprawdę w zaufanego przyjaciela wielkiego detektywa, któremu ten opowiada o całym zdarzeniu. Opowiada w ten sposób, by ów przyjaciel nabrał przekonania, że sam we wszystkim uczestniczy, a także by mógł rozwikłać rzeczone śledztwo i choć na moment poczuć dreszcz związany z rozwiązywaniem kryminalnej tajemnicy. Innymi słowy - Poirot zabawia się we wszystkowiedzącego narratora i osobiście przedstawia nam potrzebne fakty, a więc tylko te, które okazują się niezbędne do odkrycia tożsamości mordercy i wszystkich kwestii mniej lub bardziej z całą sprawą powiązanych. Reszta informacji brana jest w przysłowiowy nawias. Dlatego od samego początku wiemy, że wydarzy się coś złego, choć punkt kulminacyjny ma miejsce dopiero w dalszej części przygody.

Zło, które żyje pod słońcem to produkcja dla amatorów dedukcji, zbierania poszlak, analizowania faktów i przesłuchiwania okolicznych świadków. Te czynności dominują w trakcie naszego śledztwa, choć fabuła gry została rozbudowana o wiele pobocznych wątków. Pomożemy więc między innymi rozwiązać sprawę przemytu narkotyków, rzucimy odrobinę światła na niecne knowania nowej kierowniczki hotelu, rozwikłamy tajemnicę pojawiającego się w okolicy ducha, uratujemy pewne małżeństwo przed całkowitą kompromitacją, a nawet zabawimy się w ekologa, śpiesząc na ratunek pewnej ptaszynie. Nawarstwienie tylu dodatkowych wątków ma sens, gdyż jak wspomniałem wcześniej, gwóźdź programu, a więc morderstwo obłędnie pięknej Arleny Marshall, ma miejsce dopiero po kilku godzinach zabawy, czyli w chwili, gdy już dość dobrze orientujemy się w terenie i mamy wyrobione zdanie na temat gości hotelu i personelu.

W razie braku pomysłów co do dalszych kroków w każdej chwili możemy przenieść się do gabinetu Poirota i poprosić go o podsunięcie jakiejś istotnej wskazówki, która naprowadzi nas na dalszy trop. Bywa to niezwykle pomocne, bowiem większości czynności można podjąć się w dowolnej kolejności, ale program skonstruowano w ten sposób, że wykonanie wszystkich jest absolutnie niezbędne, by zaliczyć kolejny rozdział opowieści. Czasem możesz błąkać się jak oszalały, szukając pod każdym kamieniem przeoczonego śladu, gdy tymczasem okazuje się, że po prostu nie przyjrzałeś się z bliska jakiemuś mało istotnemu przedmiotowi i gra automatycznie blokuje się w martwym punkcie. Wkurza to straszliwie, ale na szczęście zaimplementowany system pomocy częstokroć potrafi wybawić nas z opresji.

Ogromną wadą jest niemożność teleportowania się do skrajnie oddalonych punktów mapy. Dosłownie całe godziny tracimy na tym, by dostać się do jakiegoś miejsca, przeklikać się przez dwadzieścia pustawych ekranów, porozmawiać z kimś i tą samą drogą wrócić do punktu wyjścia. Schemat ten towarzyszy nam praktycznie do samego końca. Dlaczego w ograniczonym terytorialnie Morderstwie w Orient Expressie była opcja przeskakiwania pomiędzy wagonami, tu zaś, gdy świat gry jest nieporównywalnie bardziej rozległy, takowej zabrakło? Tym bardziej, że Poirot do dziarskich sprinterów nie należy, a wręcz przeciwnie - nadyma się i chodzi sztywno, jakby kij od szczotki utknął mu w zadku. Tyle dobrze, że dwuklikiem możemy przyspieszyć cały proces, zmieniając automatycznie ekran i oszczędzając sobie tego żałosnego widoku. Myślę, że niegłupio byłoby wzorem GTA dorzucić opcję statystyk obliczających ilość przebytych kilometrów. Po zaliczeniu takiego maratonu nasz poczciwy Poirot powinien stracić co najmniej połowę swojego tęgiego brzuszyska.

Sama grafika nie uległa znacznej poprawie. Tła może i są ładniejsze, ale widać wyraźnie, że gra bazuje na tym samym archaicznym silniku, który potrafi wygenerować średnio atrakcyjne lokacje, kilka brzydkich, straszliwie sztucznych animacji i fatalne modele postaci, które miast ludzi z krwi i kości, przypominają armię kukieł z gabinetu figur woskowych. Przebywanie z nimi pod jednym dachem musiało być prawdziwie upiornym doświadczeniem.

Względem ostatniej produkcji usprawniono nieco okna ekwipunku. Zrezygnowano z nadmiernego nawarstwienia rozmaitych zakładek i zgodnie z tezą "proste jest piękne" powrócono do nieskomplikowanego sposobu łączenia przedmiotów. Również elementy związane z notatnikiem i przechowywanymi materiałami wydają się teraz sensowniej poukładane. Niby nic, ale z uwagi na konieczność częstego posiłkowania się zebraną dokumentacją rozwiązania upraszające zabawę są jak najbardziej wskazane.

Podobnie, jak to miało miejsce w przypadku dwóch wcześniejszych gier bazujących na prozie Agathy Christie, scenarzyści całkiem zgrabnie wykorzystali oryginalny utwór, zmieniając go jednocześnie w stopniu wystarczającym, by użytkownicy znający powieść czerpali nie mniejszą przyjemność z przeprowadzanego śledztwa. To punkt przemawiający na korzyść programu. Amatorom kryminalnych historii rekomendować nie muszę, jeśli jednak miałbym pokusić się o polecenie którejkolwiek z trzech produkcji tego studia, mój wybór padłby właśnie na recenzowany dziś tytuł. Daję nieco naciągane 7 z nadzieją, że kolejne tytuły spod szyldu AWE Productions pozytywnie nas czymś zaskoczą.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: E. Siekiera E. Siekiera który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  wiele zazębiających się wątków
+ dobrze opowiedziana historia
+ przemyślany system podpowiedzi

Minusy

  Poirot to nadęty buc
 łatwo przeoczyć jakiś drobiazg
 nieciekawa grafika
 nieustanny backtracking

dlatego E. Siekiera
ocenia tę grę na:

7

Grafika 50%

Dźwięk 60%

Gameplay 70%



Komentarze   0

Podaj kod z obrazka: odśwież
 
brak komentarzy

Newsy

Najlepsze gry

The Elder Scrolls V: Skyrim

gatunek: RPG
Data polskiej premiery
11 listopad 2011

1. Drakensang: The River of Time RPG

Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.

2. Amnesia: The Dark Descent Przygoda

Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.

3. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Sid Meier's Civilization V Strategia

Piąty raz turowo podbijemy świat.

6. StarCraft II: Wings of Liberty Strategia

Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.

1. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Kane & Lynch 2: Dog Days Akcja/Arcade

Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Super Street Fighter IV Akcja/Arcade

Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...

6. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

1. Demon's Souls RPG , Akcja/Arcade

Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Ratchet & Clank Future: A Crack in Time Akcja/Arcade

Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.

4. Yakuza 3 Akcja/Arcade , Przygoda

Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.

5. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

6. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

1. N.O.V.A. Akcja/Arcade

Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.

2. Dungeon Hunter RPG , Akcja/Arcade

Diablo w wersji Gameloftu.

3. Plants vs. Zombies Strategia

Tower defense z zombiakami w roli głównej.

4. Hero of Sparta II Akcja/Arcade

Druga część przygód xeroboja Kratosa.

5. Street Fighter IV Akcja/Arcade

Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.

6. Spore Creatures Akcja/Arcade

Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka