Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Dungeon Siege II (PC)

Lubię to! 10

Premiera Świat - 16 sierpień 2005 Premiera Polska - 23 wrzesień 2005

Ocena użytkowników: dobra

1 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

 

 

Gatunek: RPG Cechy gry: Wolna kamera

Tematyka: Fantasy, Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 5 screenów, 5 video, 2 recenzji,

« Powrót do listy recenzji

Oblężenie lochów, sesja druga

[ + dodaj własną recenzję ]
Recenzja dodana przez Madt Madt
Wydany w 2002 roku hack'n'slash Dungeon Siege zaskarbił sobie naprawdę spore grono fanów. Wystarczy zobaczyć, ile powstało fanowskich modyfikacji, aby przekonać się, że jeden z pierwszych klonów Diablo został naprawdę ciepło przyjęty. Jednak po kilku latach, gdy pojawiło się wielu konkurentów, okazał się grą zbyt uproszczoną i nie przyciągającą tak jak dotychczas. Mimo to studio Gas Powered Games postanowiło wydać kontynuację, pokazując, że w gatunku action-crpg ma jeszcze coś do powiedzenia.

Już na początku widzimy, że twórcy gry przystąpili do eliminacji błędów i wad poprzednika. Fabuła została dużo bardziej urozmaicona, mimo że aspekt ten nie odgrywa w tego typu grach zbyt wielkiej roli. O historii typu „od zera do bohatera” możemy więc zapomnieć. Jak się okazuje nasz nowy protagonista już od początku gry jest wojownikiem. Oczywiście nie jakimś tam wyjątkowym, ale jednym z wielu najemników wynajętych przez okrutnego Valdisa. Szok! Tak, to prawda - jesteśmy po stronie zła! Owi najemnicy nie mają pojęcia, w co się pakują, a także jakie plany na przyszłość ma ich pracodawca. Otóż ten zły, okuty w czarną zbroję rycerz jest w posiadaniu legendarnego miecza Zaramotha. A ten swego czasu był niezłym draniem pragnącym władzy nad światem. Aranna niechybnie zostałaby przez niego opanowana, gdyby nie siły dobra, które posiadały równie dobrą, co złowieszczy miecz, tarczę. Ostatecznie ci dobrzy wygrali, jednak ich artefakt został rozbity na kilka części. Ich właśnie szuka Valdis, który nie chce, by zostały ponownie przekute w potężną tarczę. A my musimy go powstrzymać, bo po pewnym czasie stoimy już po stronie dobra, czy nam się to podoba, czy nie.

Naszego bohatera tworzymy jeszcze przed rozrywką. Tym razem z ras możemy wybrać nie tylko człowieka, jak to miało miejsce w poprzedniej odsłonie, ale również standardowego elfa oraz bardziej nietypowych połolbrzyma i driadę. Każda z ras ma wyraźne bonusy do określonych umiejętności, nie zmusza nas to jednak do wyboru określonego rodzaju walki. To od nas zależy czy postać będzie machać mieczem, czy razić piorunami. Półolbrzym, chociaż lepszy byłby w tym pierwszym, może, jeśli chcemy, zostać magiem. Oprócz wyboru rasy możemy ustalić wygląd i płeć postaci, przy okazji dowiadując się, że driada nie może być mężczyzną (zaskoczeni?), a półolbrzym kobietą.

Gdy już mamy swojego bohatera, możemy rozpocząć grę. Na początku wydawać się może, że wrócił do nas stary Dungeon Siege, jednak im dłużej gramy, tym więcej zmian wychodzi z ukrycia. I trzeba przyznać, że są to wyłącznie zmiany na dobre. Wreszcie urozmaicono walkę, czyli najważniejszy element hack'n'slashów. Dodano to, czego tak bardzo brakowało w pierwszej części – umiejętności specjalne. Pojawiają się one wraz z rozwojem postaci w określonej dziedzinie walki. Dzięki nim pokonywanie przeciwników jest nie tylko szybsze (np. uderzenia raniące kilku przeciwników naraz), ale też bardziej efektowne i łatwiejsze (np. chwilowa niewrażliwość naszej kompanii na ciosy). Sam awans postaci jest rozwinięciem tego, co widzieliśmy w poprzedniej odsłonie. Bohater może się szkolić w czterech dziedzinach – walce wręcz, walce z dystansu, magii bojowej oraz magii natury. Używając odpowiedniej broni czy czaru, rozwija własne umiejętności w jednej z nich. To jednak nie wszystko – po zdobyciu odpowiedniej ilości doświadczenia postać awansuje, otrzymując jeden punkt do przydzielenia na drzewku rozwoju. Tam też pojawiają się kolejne dylematy. Przykładowo, wojownik może rozwinąć walkę dwiema broniami lub bronią dwuręczną, a mag natury - określone dziedziny czarów (m.in. uzdrawiające, wspomagające czy magia mrozu).

W kwestii uzbrojenia rzuciło mi się w oczy pewne urozmaicenie tego, co znajdujemy w skrzyniach czy przy zabitych potworach. Z uśmiechem na twarzy zauważyłem, że pojawiły się zestawy. To kolejny uzupełniony brak względem poprzednika. Im więcej uzbrojenia z określonego zestawu ma na sobie postać, tym większe przynosi on bonusy. Oprócz tego trafiamy także na przedmioty unikalne, dlatego też czasami trudno zdecydować się, w co wyposażyć postać.

Wzorem poprzedniej odsłony Dungeon Siege II kontynuuje sposób budowy świata wraz z jego różnorodnością. Znowu przemierzamy tak naprawdę jedną długą ścieżkę, raz szerszą, raz węższą, z licznymi podziemiami i jaskiniami. Co jakiś czas zmienia się otoczenie, a wraz z nim rodzaje przeciwników. Pod tym względem produkcji nie można niczego zarzucić. W grze występują oczywiście miasta, w których otrzymujemy większość zadań pobocznych, a także sprzedajemy zebrane łupy. Jeśli chodzi o questy, to czasami ciągną się one przez naprawdę długi czas i są o wiele bardziej rozbudowane. O dziwo, nie chodzi tylko o zabijanie potworów... Niestety, twórcy zrezygnowali ze starego systemu zapisu gry – po każdym wczytaniu save'a pojawiamy się w mieście, z którego możemy przenieść się jedynie do ostatnio odkrytego teleportu. Jest to widoczny wpływ innych hack'n'slashów. Trochę to uciążliwe i czasami zmusza do dłuższego grania.
Oprawa wizualna tytułu prezentuje się niestety nie najlepiej. Mimo że gra została wydana kilka lat po pierwszej części, grafika wygląda niewiele ładniej. Dziwne, że twórcy nie dodali przynajmniej różnego rodzaju filtrów, aby choć trochę poprawić jej jakość. Jedynym usprawiedliwieniem jest to, że mamy przecież do czynienia z hack'n'slashem. Zamiast na grafice powinniśmy się skupić na walce z hordami przeciwników. Dobrze, że chociaż ona prezentuje się dość widowiskowo. Czarom, ciosom oraz „combosom” towarzyszą sprawnie zrealizowane efekty specjalne. Dzięki nim i trzęsącej się kamerze bitwy są jeszcze bardziej dynamiczne.

Nie należy zapominać o udźwiękowieniu tytułu. O efektach dźwiękowych mogę napisać, że są całkiem dobre. Brakuje mi tutaj tylko okrzyków bohaterów podczas walk. Za to członkowie drużyny co jakiś czas zagadują czymś naszą postać... Cóż, element ten mógłby jeszcze w miarę znośny, gdyby nie sztuczna gra większości aktorów. Tylko kilku wczuło się w swoją rolę i odegrało ją naprawdę dobrze. Reszty zaś słucha się z zażenowaniem. Na szczęście, tego samego nie można powiedzieć o muzyce. Prezentuje się ona prawie tak świetnie, jak w poprzedniej odsłonie. Już na początku możemy usłyszeć znany motyw z pierwszego DS, nieco tylko przekształcony. Zaprawdę, posiada on Moc.

Wydawałoby się, ze Dunegon Siege II to niemalże ideał sequela... W istocie, niewiele mu do tego brakuje. Zaczynając z nim swoją przygodę, czułem się naprawdę wciągnięty. Kończąc natomiast - trochę znudzony. Monotonia znowu wkrada się do rozrywki, na szczęście dopiero w końcówce gry, w przeciwieństwie do „jedynki”. Mimo to, śmiało mogę polecić ten tytuł fanom gatunku, a nawet tym osobom, którym jego poprzednik nie przypadł do gustu. Ciekawe, czy zapowiedziana niedawno trzecia część również wespnie się na wyższy poziom. Jeśli tak będzie, to Diablo III spodziewać się może naprawdę groźnego konkurenta...

(Do widniejącej oceny ogólnej należy dodać plusa)

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Madt Madt który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  Wiele usprawnień względem pierwszej części
+ Potrafi wciągnąć
+ Muzyka

Minusy

  Grafika
 Kiepski voice acting
 Wkradająca się monotonia pod koniec gry

dlatego Madt
ocenia tę grę na:

8

Grafika 60%

Dźwięk 70%

Gameplay 80%



Komentarze   0

Podaj kod z obrazka: odśwież
 
brak komentarzy

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka