The Path (PC)
Premiera Świat - 18 marzec 2009 Premiera Polska - 9 wrzesień 2009
Ocena użytkowników: bardzo dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Dystrybutor: TopWare Poland
Gatunek: Przygoda Podgatunek: Survival Horror Cechy gry: TPP, Free Roam
Rozgrywka: Singleplayer
Na tę platformę mamy: 20 screenów, 2 recenzji, 2 newsów,
Kto by się tam wilka bał, wilka bał, wilka bał...
[ zobacz inne recenzje 2 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Toddziak
The Path to dzieło studia Tale of Tales, które słynie z produkcji co najmniej... niecodziennych. I taka jest też właśnie omawiana pozycja. Tę grę można określić dziesiątkami wymyślnych epitetów, ale na pewno nie znajdziemy wśród nich niczego na kształt słów: banalna, szablonowa czy płytka. Już sam początek daje przedsmak mrocznego klimatu gry. W czerwonym pokoju znajduje się sześć dziewczyn w różnym wieku – od uroczego dziecka po prawie dorosłą kobietę. Wybieramy jedną z nich i zaczynamy przygodę.
Zaczynamy na pięknej, jasnej ścieżce w środku lasu. Ćwirki ptaszkają, słonko świeci i ogólnie jest pięknie i sympatycznie. Naszym celem jest dojście do domku babci, który znajduje się na końcu rzeczonej ścieżki. Zostajemy wyraźnie ostrzeżeni, by pod żadnym pozorem nie zbaczać z drogi. Więc tego nie zrobiłam. Grzecznie przeszłam z punktu A do punktu B, co zajęło mi góra trzy minuty. Co czekało na mnie na miejscu? Krótka wycieczka po psychodelicznym domku babci i... plansza z napisem „porażka”. Poniosłam porażkę, gdyż nie spotkałam wilka.
Następnym razem nie popełniłam tego samego błędu. Zebrałam całą swoją odwagę i weszłam do lasu. Atmosfera zmieniła się momentalnie. Zrobiło się szaro, ponuro, a dźwięki nieraz wywoływały dreszcze wzdłuż kręgosłupa. Na miejscu tych dziewcząt dawno umarłabym na zawał, ale one widocznie były bardziej odporne, gdyż dzielnie brnęły przez knieję, zwiedzając lokacje żywcem wyjęte z horroru i zbierając najróżniejsze przedmioty. Niektóre z tych odkryć odblokowują dodatkowe pokoje w domku babci, a większość wywołuje kilkuzdaniowy komentarz bohaterki. I mimo lakoniczności tych wypowiedzi, potrafimy powiedzieć o charakterze naszych podopiecznych zaskakująco dużo. Najbardziej rozczuliła mnie najmłodsza dziewczynka, która zauważyła, że ludzi po śmierci kładzie się do ziemi jak kwiaty.
Celem naszej wędrówki po lesie jest spotkanie wilka. Jeśli jednak oczekujemy kudłatego zwierza z garniturem ostrych kłów, możemy się srodze zawieść. Dla każdej z dziewcząt wilk jest zupełnie czymś innym: łysiejącym drwalem, dzieckiem w czerwonej sukience czy też dziwną postacią utkną z mgły. Są to uosobienia niebezpieczeństw, jakie czyhają w życiu na zbyt naiwne młode osoby. Konfrontacja z wilkiem zawsze kończy się w ten sam sposób – na ścieżce tuż pod domkiem babci. Ale już nie jest sielsko anielsko. Świat staje się mroczny, a dziewczynki, skrzywdzone na ciele i duszy, wloką się do drzwi noga za nogą. W środku czeka je kompletnie schizoidalna jazda wśród dziesiątek symboli i znaków. Klimat miażdży i rozsmarowuje na klawiaturze.
Gra to?
Chociaż The Path można ukończyć w jakieś dwie godziny, to dumanie nad tym, co właściwie zobaczyliśmy, może zająć nawet drugie tyle. Nic nie jest pokazane wprost. Nie znajdziemy tu żadnych odpowiedzi, co najwyżej wskazówki. Mi akurat konieczność całkowitego zaangażowania się w grę przypadła do gustu, lecz jeżeli nie lubisz zawoalowanych, pełnych niedopowiedzeń historii, na dodatek toczących się bardzo niespiesznie, to lepiej odpuść sobie The Path, gdyż tylko cię ona znudzi.
Pewne kontrowersje narosły także wokół tego, czy The Path można w ogóle uznać za pełnokrwistą grę, czy też może raczej interaktywny „film”. W końcu my, jako gracze, jedynie sterujemy krokami dziewczynek, a każda akcja wymaga... braku akcji. Podchodzimy do obiektu, z którym da się coś zrobić i po prostu stajemy w miejscu. Po chwili bohaterka sama podejmuje odpowiednie działanie. Muszę przyznać, że to dziwne, lecz pasuje do konwencji. W końcu jesteśmy tylko obserwatorami patrzącymi, jak decyzje naszych podopiecznych zmieniają ich życie na zawsze.
Gra i buczy
Ktoś mógłby się uczepić, że grafika w The Path pozostawia sporo do życzenia. Owszem, modele postaci urodą nie grzeszą, a i ich animacja razi niekiedy sztucznością. Siła tej gry nie tkwi jednak w fotorealistycznej grafice, ale w jej sugestywności. Groza lasu, chlapnięcia farby na ekranie, kontrast kolorów – oto co przydaje grze tonę klimatu. Nie można zapomnieć również o świetnym udźwiękowieniu, które nie raz przyprawiało mnie o gęsią skórkę.
The Path spodobała mi się bardzo. Jest to produkcja mocno psychologiczna, która zmusza do analizowania obrazów i wyciągania z nich wniosków. Dla wszystkich domorosłych psychologów jak znalazł. A także dla reszty graczy pragnących zmierzyć się z naprawdę oryginalnym i wyjątkowym produktem. Polecam!
recenzja dodana przez:
Toddziak
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Niepowtarzalny klimat
+ Oryginalna oprawa dźwiękowa i graficzna
+ Gra grzebie w mózgu
− W sumie krótka...
Ocena wszystkich
recenzentów
8.5
Grafika 80%
Dźwięk 95%
Gameplay 85%
huhus: Cmentarny walc (PC)
huhus: Z tym pokojem jest coś nie tak... (PC)
huhus: łir on a haaaajłeej tu heeell... (PC)
huhus: Niech mnie ktoś przytuli... (PC)

