King's Bounty: Wojownicza księżniczka (PC)
Premiera Świat - 10 kwiecień 2009 Premiera Polska - 23 październik 2009
Ocena użytkowników: bardzo dobra
2 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Katauri Interactive Dystrybutor: Cenega Polska Wydawca: 1C Company
Gatunek: RPG, Strategia Podgatunek: Turowa Cechy gry: Wolna kamera
Tematyka: Fantasy, Rozgrywka: Singleplayer
Game market
zgłoś tę grę
Platformy:21.0 zł
Na tę platformę mamy: 81 screenów, 7 video, 2 recenzji, 4 newsów,
Wojownicza Amelia
[ zobacz inne recenzje 2 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Chimaira
Chimaira
Przede wszystkim trzeba to powiedzieć od razu. Jeśli kogokolwiek King's Bounty mogło zawieść z powodu swoich wad, Wojownicza Księżniczka nadrabia to wszystko, dodaje więcej i jest znacznie ciekawsza. Trzeba przyznać, że panowie i panie z Katauri musieli zdawać sobie sprawę z przynajmniej części błędów, jakie popełnili, i tym razem stworzyli zarówno ładną kontynuację, jak i zupełnie nową jakość.
Fabuła? Księżniczka Amelia, znana jako dziecko z poprzedniej odsłony, tym razem jest już dorosłą i urodziwą kobietą. Niestety, wyprawa Billa Gilberta z pierwszego King's Bounty, mimo że odniosła sukces, była tylko odłożeniem w czasie powrotu wielkiego demona. Tym razem stoi on u bram stolicy. Dzięki pewnemu czarowi, i swojej zapalczywości, Amelia przenosi się w przestrzeni do świata Teany, gdzie poszukuje pomocy w walce z Baalem, a także - próbuje znaleźć Billa Gilberta. Podstawowym naszym zadaniem jest zatem wsparcie bogów, które otrzymamy, zbierając specjalne magiczne kamienie. Nie jest to jednak takie proste, zaś podczas podróży po archipelagu Teany czeka nas masa questów pobocznych, jeszcze więcej przedmiotów i skarbów do zdobycia, no i oczywiście - tony walk z przeciwnikami. Zaraz, zaraz, archipelagu, ktoś zapyta? Ano tak. Koniec z wielkim kontynentem, teraz mamy do przebieżenia kilkanaście mniejszych czy większych wysp. Aby odkryć każdą kolejną z nich, musimy zdobyć zwój, który zawiera mapę żeglugi. I najczęściej jest broniony przez jakiegoś strasznego potwora. Mało tego, gdy raz odwiedzimy wyspę, nie ma szans żebyśmy załatwili na niej wszystko. Stąd nie raz, nie dwa, będziemy wracać w odwiedzone już miejscówki, tak by odblokować jakieś nowe podziemia czy pokonać wcześniej za mocnego dla nas przeciwnika. Pomysł jest, szczerze mówiąc, wyborny. Mniej wyborne natomiast dla niektórych może być przedstawienie fabuły. Tutaj mam, szczerze mówiąc, iście hamletowską rozterkę. Język w grze bowiem, jego warstwa stylistyczna i poziom mediatyzacji jest dość... ekstrawagancki. No bo jak niby wyobrazić sobie rozmowę z wielkim magiem, który gada w stylu "hehe, ale fajnie że mi zrobisz questa, no gites majonez"? Jedni obruszą się na takie przedstawienie sprawy, inni - do których zalicza się i niżej podpisany - uśmiechną pod nosem. Dlaczego? Ano dlatego, że każdy, kto zjadł zęby na grach zza wschodniej granicy, zwłaszcza erpegach i strategiach, wie, że jest to typowy rosyjski humor. Tak było w wielu, naprawdę wielu grach Rosjan. King's Bounty nie jest tu wyjątkiem...
Podstawowe założenia gry natomiast zupełnie się nie zmieniły. Nadal na mapie poruszamy się w trybie czasu rzeczywistego, zaś walki przypominają te z serii Heroes of Might and Magic. A co się zmieniło? Nowością są zdolności kontratakowania oraz całkowicie nowa rasa Jaszczuroludzi. Do tego medale, czyli swego rodzaju achievementy, których zdobycie nagradza nas stałymi premiami do danych zdolności. Można także rozkładać przedmioty na czynniki pierwsze i odzyskiwać tym samym kryształy magii. Dzięki nim przepisujemy nowe czary czy podnosimy poziom danej kuli ognia, czy innego ognistego deszczu. Największą nowością jednak jest smok. Otóż, nasza urocza Amelia na samym początku przygody może wybrać sobie oswojone smoczątko (różnią się one kolorem i bonusami do naszych statystyk). To będzie nam towarzyszyć w podróży i - co najważniejsze - wspomagać podczas walki. W jaki sposób? Ano taki, że każdy nasz atak czy otrzymanie obrażeń powoduje wzrost tzw. "Szału". Gdy osiągniemy jego odpowiednią ilość, możemy aktywować daną zdolność smoczka. Czy będzie to znalezienie skrzynki ze skarbem na jednym z pól, czy też zew lawy, który spopieli większość przeciwników - wybór należy do gracza. Nasz smok nie stoi oczywiście w miejscu. Wraz z nami zdobywa swoje doświadczenie i tym samym powiększa zasób zdolności albo i je ulepsza. Ostatnim, choć nie jedynym jeszcze novum, jest opcja gry w 3D. Do pudełka z grą dołączone są znane wszystkim kolorowe okularki, które zakładamy, odpalamy odpowiedni przycisk w menu i voila - możemy cieszyć się lekkim trójwymiarem. Tu muszę przyznać, że jest to bardziej marketingowy bajer, niźli faktyczne udogodnienie. Twórcy przy okazji ostrzegają, że dla osób z wadami wzroku takie oglądanie obrazu może być męczące. I było, wierzcie mi.
Jak zaś prezentują się sprawy mechaniczne? Tak jak poprzednio - zmian w rdzeniu nie ma, za to jest czysta kosmetyka. Jednym może przeszkadzać, że de facto ciągle robimy to samo. Łazimy po wyspie, zbieramy fanty, walczymy z potworami, powtórz ad mortem usrandam. Ale problem w tym, że jest to naprawdę wciągające. Nic się na to nie da poradzić, niżej podpisany był po prostu zachwycony grą w Wojowniczą Księżniczkę, mimo tego, że ciągle powtarzał pewne czynności. Przeszkadzać to może dopiero przy dziesięciogodzinnej sesji. Tak długo? Ano tak... Niby nowe King's Bounty to dodatek, ale tak naprawdę przypomina raczej pełnoprawną grę. Nie tylko całkowicie nową historią, delikatnymi zmianami w mechanice czy rozgrywce, ale i długością samej gry. Przejście wszystkich wysp i tryumf nad ostatnim bossem to bez mała trzydzieści godzin gry! Nieźle, nieprawdaż? Jedynym zarzutem w kierunku mechaniki samej gry może być fakt, że nosimy ze sobą tony złota, których nie ma na co wydawać. Tak to bywa, nawet najdroższe artefakty są niczym w porównaniu z przychodem z potworów czy skrzynek na polu bitwy i mapie. Nie można mieć wszystkiego...
W kwestii oprawy audiowizualnej także nie uświadczymy jakiejś rewolucji. Nadal dostajemy do rączek, a raczej ócz, wspaniałą, prostą, acz kolorową i miłą dla zmysłów grafikę. Ponieważ pole walki w warstwie taktycznej jest dość małe, wszystkie jednostki są duże i wyraźne (niemal jak te z pierwszej części Heroes of Might and Magic). Muzyka to miód dla uszu. Ciekawe motywy, inne dla każdej wyspy, utwory walki odpowiednio dynamiczne, zaś całość utrzymana nie raz, nie dwa w klimacie Loreeny McKennitt (potwierdzone przez fankę tejże wokalistki). Nie ma się po prostu do czego przyczepić.
Gdyby ująć to wszystko w krótkim podsumowaniu. Podstawowe King's Bounty bywało dość dyskusyjne. Jedni lubili, inni nie. Katauri postarało się i przy okazji Wojowniczej Księżniczki wyeliminowało niemal wszystkie błędy pierwowzoru. Dostajemy niby dodatek, a tak naprawdę porządną, długą grę, przy której poziom zabawy nie maleje prawie w ogóle poniżej pewnej, bardzo wysokiej, wartości. Tą wartością jest osiem. Postawiłbym nawet i dziewiątkę, ale - bez szaleństw. Poczekajmy, może Rosjanie wymyślą coś jeszcze ciekawszego.
recenzja dodana przez:
Chimaira
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ całkowicie nowa historia
+ właściwie to pełnoprawna gra
+ długa, miła, wciągająca
− schematy mogą razić...
− ...tak jak i język, nie dla każdego
Ocena wszystkich
recenzentów
8.0
Grafika 85%
Dźwięk 85%
Gameplay 85%
King’s Bounty: ...
przez
Marwari
King’s Bounty: ...
przez
Marwari
King’s Bounty: ...
przez
Marwari
Doombek: Statek widmo i latające konie? (PC)
Doombek: Spotkanie przy wrotach prowadzących do Diablo (PC)
Doombek: Ktoś tu chyba las chce puścić z dymem (PC)
Doombek: Się mieszka, nie? (PC)
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

