Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Dead Space 2 (PC)

Lubię to! 1

Premiera Świat - 25 styczeń 2011 Premiera Polska - 28 styczeń 2011

Ocena użytkowników: bardzo dobra

3 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

Deweloper: Visceral Games Dystrybutor: EA Polska Wydawca: Electronic Arts

 

Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Survival Horror Cechy gry: FPP

Tematyka: Science-Fiction,

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 5 screenów, 17 video, 1 recenzji, 49 newsów,

Dynamiczny powrót Isaaca

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Spierek Spierek
Szczerze, pierwszy Dead Space to jedna z moich ulubionych gier. Bardzo fajny klimat i dopracowana mechanika rozgrywki sprawiły, że ukończyłem ten tytuł już trzykrotnie. Sami więc rozumiecie, że z niecierpliwością czekałem na kontynuację. A teraz uwaga - jeżeli macie problem z tym, albo z tym, może jednak z tym, a już na pewno z tym, to możecie wyłączyć tą recenzję. Bo o tym właśnie jest Martwa Przestrzeń 2, testowana w wersji PC.

Obejrzyj videorecenzję quaza!


Poznajcie na nowo Isaaca Clarke. Jeżeli nie pamiętacie zdarzeń z pierwszej części, to proponuję odświeżyć sobie wydarzenia z planetołamacza USG Ishimura i planety Aegis-VII za pomocą filmiku "Poprzednio w Dead Space", który w zgrabny sposób streści wam fabułę. Wiecie już co tam się stało? Dobra, możemy kontynuować. Od tamtych wydarzeń minęły trzy lata, a Isaac jest jedyną osobą która je przeżyła - bądź też jedną z trzech, jeśli liczyć wydarzenia z Dead Space: Extraction. Nie oznacza to jednak, że biedak ma się dobrze. Przez wspomniane trzy lata Isaac utrzymywany był w stanie śpiączki, karmiony narkotykami powodującymi utratę pamięci, oraz nękany demencją wywołaną zdarzeniami na Aegis-VII.

Swoją niewolę Isaac spędził na stacji kosmicznej Sprawl, zbudowanej na fragmencie Tytana - jednego z księżyców Saturna. Fabuła gry rozpoczyna się wspomniane wcześniej trzy lata po wydarzeniach z jedynki, kiedy my budzimy się w dość nieprzyjemnych okolicznościach. Nietrudno jest się domyślić, że chodzi o ponowny wysyp Nekromorfów, które dość szybko opanowują stację, co możemy oglądać w pierwszym z piętnastu rozdziałów przygody. Właśnie ten rozdział jest jednym z fajniejszych, bo Isaac jest zmuszony uciekać ze związanymi rękoma, podczas gdy całe Sprawl szlag trafia. Twórcom udało się narzucić tam graczowi uczucie osaczenia, skutecznie podnieść adrenalinę, oraz w bardzo krótkim czasie przyswoić mu podstawowe założenia fabularne. Całokształt fabuły jest wciągający, spójny i zgrabnie kontynuuje to co zaczęto oryginalnej Martwej Przestrzeni; a jeżeli zechce nam się przeszukiwać wszystkie lokacje, ponownie spotkamy audiologi i dzienniki uzupełniające fabułę i pokazujące co działo się na chwilę przed wybuchem infekcji.

Przemierzając korytarze Sprawl napotykamy kilka postaci, które będą miały najróżniejszy wpływ na to jak potoczy się fabuła. Isaac nie jest tym samym, skoncentrowanym na ucieczce inżynierem z pierwszej części - na całej stacji to właśnie on ma najwięcej doświadczenia w walce z Nekromorfami, czyniąc go postacią skuteczniejszą od oddziału elitarnych komandosów. Owe wydarzenia musiały go też jakoś odblokować, bo częściej pokazuje twarz, oraz komunikuje się z innymi osobami. Nie jest to może najbogatszy w emocje protagonista, ale spełnia swoją rolę należycie. Clarke wie także, że na stacji dzieje się coś złego i zamiast uciekać postanawia rozprawić się ze źródłem zarazy - nowym Markerem. Pomimo tego, że w paru momentach fabuła staje się przewidywalna, ostatnie kilka rozdziałów przyjemnie zaskakuje zwrotami akcji. Przez całą grę jesteśmy też nękani przez demencję, objawiającą się w postaci halucynacji zawierających naszą martwą dziewczynę, które nasilają się wraz z postępem gry.

W przeciwieństwie do dużo powolniejszego pierwszego Dead Space, sequel stawia na dynamiczniejszą walkę i sporo scen akcji. Mechanika jest niemalże identyczna jak w oryginale, ale została doszlifowana - wykorzystywanie stazy i kinezy jest łatwiejsze, oraz na wyższych poziomach trudności ich użycie w walce staje się podstawą. Mamy dużo więcej dynamicznych akcji, jak lot w przestrzeni kosmicznej, lub ucieczka przed ogromnym Nekromorfem ochrzczonym "Dręczyciel". Otrzymujemy też nowy system przeszukiwania ciał - który wbrew temu co mogliście sobie pomyśleć nie polega na otwieraniu menu nad każdym pokonanym przeciwnikiem. Isaac to człowiek czynu, a jaki jest lepszy sposób na wyciągnięcie pożądanej apteczki z pokonanego potwora, niż rozdeptanie go wielkim pancernym butem, klnąc przy tym siarczyście? Dopracowano także system ścieżki pokazującej nam gdzie iść, która nie dość, że jest teraz ładnie wygładzona, to jeszcze możemy ją przełączać pomiędzy obecnym celem, a najbliższym punktem zapisu, sklepem, czy warsztatem.

Wspomniane obiekty uległy tylko kosmetycznym zmianom. Działają tak samo, za wyjątkiem kilku zmienionych układów węzłów w warsztatach, oraz możliwości przełączania się pomiędzy różnymi strojami w sklepie. Zamiast idących w górę poziomów strojów mamy różne kombinezony które trzeba dalej odnaleźć w świecie gry, a następnie zakupić - ale różnią się od siebie posiadanymi statystykami pancerza, oraz drobnym bonusem. Przykładem nowego stroju niech będzie Vintage Suit, skrzyżowanie Big Daddy'ego z Bioshocka, oraz starych kombinezonów astronautów, który daje nam zniżki w sklepie. Poruszanie się w zerowej grawitacji uległo kompletnej zmianie - nie skaczemy już od ściany do ściany, a zamiast tego możemy swobodnie przemieszczać się w przestrzeni za pomocą odrzutowego obuwia. Twórcy wykorzystują to do paru fajnych zagadek, jak wspomniane przed premierą ustawianie paneli słonecznych w celu zasilenia stacji; ale wyraźnie zmarnowano tutaj potencjał na fajne, chaotyczne walki przy zerowej grawitacji, bo mamy może dwie lub trzy walki ze specjalnym przeciwnikiem i to wszystko.

Pozostając przy temacie oponentów, do starej i sprawdzonej gromady Slasherów, Lurkerów i Leaperów dołączają takie cuda jak Puker, którego atak zasięgowy posiada podobny efekt do naszej Stazy; Stalkery, zachowujące się podobnie jak welociraptory; czy Cysty - zarodnie strzelające wybuchowymi płodami. Dla Visceral Games nie ma rzeczy świętej, dlatego do wspomnianych już Lurkerów dorzucono Pack - byłe dzieci w wieku przedszkolnym, teraz zwinne, obdarzone pazurami i skrzeczące wniebogłosy potworki, które atakują nas w grupie; oraz Crawlery, będące wybuchającymi niemowlakami, czołgającymi się po podłodze. Te trzy typy Nekromorfów były kiedyś dziećmi, a obecnie są najczęściej spotykanym mięsem armatnim, które będziemy rozczłonkowywać przez całą grę. Nie tylko stroje i przeciwnicy są nowi - otrzymujemy także świeże zabawki do likwidowania wrogów. Javelin Gun strzela ogromnymi szpikulcami, które są w stanie na odległość wypuścić ładunek elektryczny; Force Gun to odpowiednik shotguna, lecz niestety jest strasznie słaby; a Detonator Gun pozwala na położenie zdalnych min. Bronie z pierwszej części także przeszły trochę niewielkich zmian, ale nadal są dużo bardziej przydatne niż nowy sprzęt, który powinno się traktować właśnie jako zabawki.

Dead Space 2 posiada pięć... nie, przepraszam - cztery poziomy trudności. Pierwszy to "Casual", który ni e istnieje i tego się trzymajmy. Normal pozwala na przejście gry bez większych frustracji, na luzie; lecz dopiero na Survivalist zaczyna się zabawa. Ograniczona amunicja i apteczki, twardsi wrogowie - to dodaje grze smaku i właśnie na tym poziomie polecam ukończyć Martwą Przestrzeń za pierwszym razem. Wyższy poziom, Zealot jest jeszcze trudniejszy, a Hardcore odblokowany po jednorazowym ukończeniu gry to prawdziwe piekło. Wrogowie są najtwardsi, amunicji jest najmniej, a my możemy w trakcie gry zapisać tylko trzy razy, przy czym każda śmierć cofa nas nie do checkpointa, a do poprzedniego zapisu.

Przejście gry na Survivalist polecam także po to, by umrzeć parę razy w grze - powracają widowiskowe śmierci Isaaca z pierwszej części, oraz różnorodna gama zupełnie nowych zgonów. Poza tym wszędzie dookoła leżą martwe ciała byłych rezydentów Sprawl, oraz efekty zarazy. Jeżeli taki skok w brutalności seria zaliczyła pomiędzy pierwszą i drugą odsłoną gry, to czekam na to, co twórcy pokażą w trzeciej części. Osoby o słabych sercach niech mają też na uwadze fakt, że jeden z rozdziałów odbywa się w przedszkolu z piekła rodem, gdzie poza standardową plejadą zabawek, pluszowych misiów i karuzel, na ścianach wypisywane krwią są teksty w stylu "Uczyń nas całością", czy "Śmierć jest tylko początkiem", a Nekromorfowe dzieci upatrzyły sobie w nas nowy obiad.

Nowością w serii jest tryb multiplayer, w którym czteroosobowy Zespół Ochrony Stacji próbuje wykonać pewne cele w określonym czasie, na jednej z pięciu map; podczas gdy czteronekromorfowa drużyna stara się im przeszkodzić. Brzmi to podobnie do Versusa z Left4Dead, ale tu obie drużyny mają nieskończoną liczbę respawnów, a nasze poczynania są nagradzane punktami doświadczenia, które odblokowują nowe bronie, zbroje, oraz umiejętności nekromorfów. Jako obcy możemy wybrać jeden z czterech rodzajów nekromorfów, w zależności od tego ile czasu czekaliśmy na respawn, co jest ciekawiej zrealizowaną opcją niż Versusowy losowy system przydzielania infectów. Rozwój poziomów doświadczenia jest dobrze wykonany, bo praktycznie każdy nowy poziom daje nam coś fajnego, lub ulepsza to co posiadamy, ale wprowadza ogromny dysbalans, bo ktoś z poziomem trzydziestym z łatwością eliminuje wrogów na jednocyfrowych poziomach doświadczenia. Mapy są ciekawe, rozgrywka jest dynamiczna, więc mogę uznać tryb multiplayer za dobre przedłużenie dziesięciogodzinnej kampanii singlowej. Nie jest to żadne osiągnięcie, ale idzie się dobrze zabawić.

Wizualnie, Dead Space 2 nie zmienił się bardzo, lecz poprawił to co już było. Sprawl jest dużo bardziej złożonym obiektem niż Ishimura, więc zamiast długich, stalowych korytarzy mamy zróżnicowane lokacje, jak szpital, centrum handlowe, czy wspomniane przedszkole. Nie oczekujcie ogromnych zmian w kwestii grafiki, a raczej ulepszeń, dopieszczeń, oraz paru fajnych efektów. Oprawa dźwiękowa jest niezwykle udana, ze swoimi przerażająco realistycznymi krzykami, roznoszącymi się po stacji, wprowadzającymi element niepewności do opowieści; a także utrzymującą nas w napięciu muzyką. Wszystko byłoby pięknie z trybem dla pojedynczego gracza, gdyby nie pewne błędy na naprawę których usilnie czekam. Nie doświadczyłem co prawda zacinających się stacji zapisu gry, jak niektórzy na forach internetowych; ale przez błąd spowodowany jednym z efektów graficznych, który powodował zawieszanie się całego komputera, nieomalże straciłem stan zapisu z połowy gry. Problemy pojawiają się także w trybie multiplayer - jeżeli zostaniemy rozłączeni w połowie meczu, tracimy wszystkie punkty doświadczenia które mogliśmy otrzymać, a zdarza się to zbyt często. Jeżeli natomiast gra wykryje, że masz zablokowany NAT, nie możesz w ogóle grać w multi, jak sprawdził to na własnej skórze jeden ze znajomych.

Dead Space 2 to bardzo dobra kontynuacja uwielbianej przeze mnie części pierwszej. Nie ma tu już takiego klimatu osamotnienia i zaszczucia, ale wszystkie pozostałe zmiany zaliczam na plus. Sam tryb singleplayer ma w sobie dość, by był warty Waszych pieniędzy, a multiplayer jest do tego wszystkiego dobrym dodatkiem. Zdecydowanie polecam Wam zapoznać się z kontynuacją historii Isaaca Clarke, bo było na co czekać.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Spierek Spierek który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  wygodniejsza walka
+ nowa broń, stroje
+ ciekawe poruszanie się w zerowej grawitacji
+ interesujące zagadki
+ multiplayer
+ dynamiczne sceny
+ brutalność

Minusy

  brutalność (dla niektórych)
 kilka problemów w singleplayerze
 więcej problemów w multiplayerze

dlatego Spierek
ocenia tę grę na:

9

Grafika 80%

Dźwięk 80%

Gameplay 90%

Ocena wszystkich
recenzentów

9.0

Grafika 80%

Dźwięk 80%

Gameplay 90%

[ + dodaj screen ]

Tazz06: Dead Space 2 (PC)

StachU94: Pierwszy boss... (PC)

StachU94: Isaac-kominiarz (PC)

StachU94: Stary, dobry bench... (PC)

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka